Jest to tekst Jacka Artymiaka, który tworzy serwis texy.co

Łatwo jest być prorokiem po fakcie, ale może warto zastanowić się nad błędami popełnionymi przez kierownictwo Research in Motion.

Kiedy pierwszy raz przeczytałem o RIM i BlackBerry był to produkt reglamentowany, dostępny tylko dla prezesów wielkich firm. Kto miał BlackBerry nie musiał pytać o to kim jest ten kto używa BlackBerry na fotelu obok. Nie był to nawet wtedy telefon, ale terminal do SMS-ów i poczty elektronicznej. Dopiero później stał się telefonem, ale też przez wiele lat pozostawał zarezerwowany dla korporacyjnych środkowych i wyższych pięter. RIM kochał korporacje, korporacje kochały RIM i było dobrze.

Podpatrując sukces RIM, Nokia chciała pokazać, że też potrafi i rozpoczęła serię korporacyjnych zalotów modelem E61. Był to świetny telefon, który mógł podbić świat gdyby komuś w Nokii chciało się dobrze skopiować pomysł RIM. Nie potrafili, dlatego wszystkie Nokie z Symbianem obsługują pocztę elektroniczą nędznie. Wiem, że mają swoich fanów, ale to jak robi to BlackBerry jest po prostu eleganckie i działa a rozwiązanie Nokii jest pokraczne i niestabilne.

Nokia nigdy nie potrafiła zaoferować alternatywy dla BlackBerry, ale to nie powinno być dla RIM powodem do spoczywania na laurach. Wprost przeciwnie, to powinno zintensyfikować działania mające na celu sprzedanie masom usługi i teminali BlackBerry. Bo BlackBerry ma usługę Messenger, dostęp do internetu oraz do dziesięciu kont poczty elektronicznej w abonamencie bez limitów. To jest olbrzymia zaleta BlackBerry, która pomogła Research in Motion zagościć na wiele lat w korporacyjnych działach IT. Jest to też świetna oferta dla konsumenta, który chce kontrolować koszty.

Korporacje to rynek dobry, ale ograniczony. Żeby wzrastać trzeba zaoferować coś konsumentom, co RIM zrobił modelem 8520, ale wtedy było już za późno. To co próbowano sprzedać masom potem było słabe i przegrało z iPhonem i Androidem. Zbyt późno też RIM wszedł na rynki takie jak Polska, gdzie ludzie chcą się komunikować za pomocą czatu i mieć dostęp do poczty, ale nie chcą za to płacić horrendalnie wysokich rachunków.

Czy plotki o tym, że RIM poprosił bankierów z Goldman Sachs o znalezienie kupca okażą się prawdą? Miejmy nadzieję, że cokolwiek się stanie, BlackBerry przetrwa, bo jest to w przeciwieństwie do oferty Nokii dobre rozwiązanie dla ludzi, którzy chcą korzystać z internetu do komunikowania się a nie muszą koniecznie pykać w najnowsze gierki i chrząkać na Oinku.

Era post-pc jest jeszcze przed nami, ale era BlackBerry w ekosystemie korporacyjnym już się kończy, bo użytkownicy chcą korzystać ze swoich iZabawek i Androidków także w zamkniętych korpo-sieciach. A operatorzy wolą drogie wysokie opłaty za dostęp do internetu od stałych abonamentów BlackBerry. Szkoda, bo na zubożeniu oferty stracą użytkownicy.

Jacek Artymiak tworzy serwis texy.co

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Tom

    Ciekawe czy kupcem RIM okaże się zgodnie z plotkami konsorcjum Microsoft i Nokii. Tak by Nokia przejęła hardware oraz markę Blackberry a Microsoft mógł przejąć elementy oprogramowania by włączyć je do Windows Phone oraz Windows Server.

    Wydaje się że jest to jedyny rozsądny scenariusz. Marka Blackberry zależna od Nokii z Windows Phone 8 który udostępniałby technologie biznesowe zarówno RIM jak i MS. Taki telefon mógłby na nowo zawalczyć o rynek korporacyjny. Prawdziwy telefon biznesowy na miarę 2012r.

    • krist

      Myślę że było by to optymalne rozwiązanie dla 3 stron ;-) I mogło by być bardzo ciekawie…

    • Drwal

      Bo ja wiem… . Na razie, to M$ gryzie glebę na rynku smartfonów, Nokia podobnie. Więc jakoś nie widzę w obu firmach nadziei dla RIM.

    • rychu zyx

      Tia, dwie firmy które przespały swoją szanse na mobilnym rynku wykupią trzecią, która właściwie już jest trupem…

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001137367640 Mateusz Maksymiuk

      Na Allegro jakoś nie widać spadku sprzedaży telefonów BB. Cały czas utrzymuje się mniej więcej średnio na poziomie 21 tys. zł dziennie:

      http://tradewatch.pl/help.jsf?key=bb-allegro

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000441622137 Michał Hryniszyn

    rychu zyx: Tia, dwie firmy które przespały swoją szanse na mobilnym rynku wykupią trzecią, która właściwie już jest trupem…

    w kupie raźniej ;)

  • Mariusz

    podobno RIM ma być kupiony przez polski MYPHONE.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000495428008 Anonim

      dobre :) a skąd te wieści?

  • moj

    Telefon którego zaletą ma być poczta elektroniczna i internet to jakiś mamut. Usługi dostępowe nie powinny mieć nic wspólnego z wybranym telefonem. Wybieram telefon jaki mi się podoba i ma ciekawe oprogramowanie, a abonament i dostęp nie zależy od telefonu, tylko od operatora. Niezła manipulacja, ale i tak nie uratuje RIM :P

  • http://- Olek

    @moj wyraźnie widać że nie wiesz o czym piszesz. email i internet to zdecydowanie nie są wyznaczniki rimu, to o wiele więcej – konfiguracja email, system, oraz mnóstwo rozwiązań których naprawdę nikt inny nie ma (patenty). Jakby więc rim trafił w ręce (daj boże) Google, ja byłbym zadowolony, bo z pewnością szybko zaimplementowaliby nowe funkcje

  • enemy

    a jakie to funkcje daje RIM, jakich nie daje ios lub android ? Nigdy nie rozumiałem fenomenu RIM. Może mi ktoś to wytłumaczy ?

    • http://texy.co Jacek Artymiak

      Prawdziwy mail w technologii push za stałą miesięczną opłatą bez względu na ilość przesyłanych maili i ich objętość. Do tego synchronizacja kalendarza. Oraz dostęp do internetu, też w stałej cenie (przez przeglądarkę oraz część autoryzowanych aplikacji). Dobrze rozwiązany inbox oraz obsługa sms-ów. Świetna klawiatura.

    • Karol

      Od roku jestem użytkownikiem starego, ale poczciwego BB 9000 BOLD. Fenomen RIM polega na mega dobrym połączeniu sprzętu z OS. Mój telefon ma 3 lata i od kiedy go mam zawiesił się raz.. z mojej winy. Bateria pomimo wieku nadal trzyma 3-4 dni. Nie mam problemów z wydajnością nawet nowych i wymagających aplikacji. Te telefony mają wiele drobiazgów, które ułatwiają i uprzyjemniają pracę na BB. Mój znajomy, który przesiadł się z Xperi stwierdził, że SE może pięty lizać RIMowi. Prawda jest też taka, że podobnie jak iPhone jest to telefon średnio przygotowany do działania w Polsce. To tak jak jeździć Ferrari na drewnianych kołach. Np. w USA korzystanie z BB daje frajdę na każdym kroku.

      Mam nadzieję, że BB nie zginie i powstanie jak feniks. 3mam kciuki. Pozdrawiam

  • Enemy

    Nadal nie rozumiem. Pomijając kwestie klawiatury i czysto subiektywnych czynników takich jak interfejs czy prostota działania proszę o jakieś wyróżniki technologiczne. Push? A czym się różni mój udawany push na iOS od tego prawdziwego? Korzystam z poczty firmowej via ms exchange, mail pojawia się w telefonie około 1 sekundy przed lub po tym jak go widzę w outlooku. Synchronizacja kalendarza? Dokładnie tak samo jak w przypadku mail. Wszystko 1:1 przeniesione z exchange do iOS. Stała cena? Mam pakiet 1GB za jakieś marne grosze. Intensywnie korzystając z telefonu nie jestem w stanie zbliżyć się do połowy tego limitu. Nadal nie rozumiem w czym jest/była rzecz? Chyba ze chodzi o czasy historyczne?

    • zibi

      „proszę o jakieś wyróżniki technologiczne”,
      To jedyna platforma na której działa połączenie sieciowe przez sprzętowe vpny, na andoidzie jest buggy, na wp/wm buggy, na ios niewiem, w każdym razie sprzęt o którym mówię jest poza zasięgiem normalnego usera, i jest wykorzystywany tylko w potężnych korpo.

  • Grzech

    To proste – bo to jest wlasnie subiektywne odczucie – terminale RIM polaczone z usluga Blackberry sa poprostu swietne. Jest wielu ludzi ktorzy nie korzystaja z tysiecy zbednych im funkcji i aplikacji, ja kozystam regolarnie z 3, moze 5, wszystkie sa jak i na Androida tak na Blackberry. Glownie kozystam z telefonu ( RIM wytrzymuje dni, a nie godziny ), emaili /w mniejszej mierze smsow/ – szybkosc ich pisania i wygodna obslugi nie ma sobie rownej ani na iphonie ani na duzym androidzie. Wazny jest brak problemow w dzialaniu, wieszanie nie jest dopuszczalne, telefon ma dzialac bez jakichkolwiek opoznien – tutaj tez bije srednio konkurencje.

    Aparaty RIM nie sa dla mas, tylko wlasnie dla businessu, malego i duzego i Ci ludzie sa z nich zadowoleni, i wg mnie powinien pozostac przy wylacznie tej grupie docelowej bo ich potrzeby spelnia najlepiej. Nie kazdy ma miec wszystko, bo wtedy … wiadomo – nie ma nic. Ale wiecie, akcjonariusze, gieldy … kazdy chce biezacego maksymalizowania zysku, nie patrzac dlugofalowo. Ja uwazam ze zdecydowanie powinni odpuscic tych ktorzy kochaja jablka czy droidy z coraz wiekszymi ekranami, ktore sa coraz bardziej konsolami do gier czy minikomputerami niz telefonami. A wielu nie potrzebuje prucz komputera stacjonarnego, dobrego laptopa, tabletu, jeszcze komputera w komorce … bo to bardziej przeszkadza niz przynosi kozysci.

    • Miodek

      Czy „prucz komputera z którego kozystasz regolarnie” z łaski swojej mógłbyś zacząć korzystać również ze słownika?

  • marian

    Jacek Artymiak: Prawdziwy mail w technologii push…

    „Prawdziwy mail push” jak to nazywasz, w wersji RIM+Orange wyglądał tak, że po IMAP łączył się serwer Orange co minutę i sprawdzał skrzynkę…
    ŻENADA
    Mam jeszcze logi serwera pocztowego. Nie sądzę, żeby u innych operatorów w PL było inaczej.
    Synchronizacja kalendarza? To dzisiaj norma. Ba! Kilku kalendarzy, listy zadań, wschodów i zachodów 7 księżyca na Saturnie, etc., etc.
    SMSy? A po co ja mam płacić za SMSy skoro mogę wysłać komunikatorem wiadomość, mając przy okazji pewność, że dojdzie i na telefon i na inne urządzenia?

    RIM to urządzenie, które trochę namieszało kiedyś tam i doskonale działało w Ameryce Północnej. Jeśli zostanie wykupiony przez M$+N to się zwyczajnie przyssie do żyły o nazwie „kasa za patenty”. I żadnej rewolucji czy powstania z popiołów nie będzie.

  • marian

    Grzech: To proste – bo to jest wlasnie subiektywne odczucie – terminale RIM polaczone z usluga Blackberry sa poprostu swietne. Jest wielu ludzi ktorzy nie korzystaja z tysiecy zbednych im funkcji i aplikacji, ja kozystam regolarnie z 3, moze 5, wszystkie sa jak i na Androida tak na Blackberry. Glownie kozystam z telefonu ( RIM wytrzymuje dni, a nie godziny ), emaili /w mniejszej mierze smsow/ – szybkosc ich pisania i wygodna obslugi nie ma sobie rownej ani na iphonie ani na duzym androidzie. Wazny jest brak problemow w dzialaniu, wieszanie nie jest dopuszczalne, telefon ma dzialac bez jakichkolwiek opoznien – tutaj tez bije srednio konkurencje.

    Jak każdej słuchawki, nie będącej smartfonem i mającej zamknięty system. Oprogramowanie jest skrojone na miarę, chodzi idealnie.
    Problemem podstawowym jest brak tego oprogramowania, bo komu by się chciało uczyć pisać programy na każdy potencjalnie popularny telefon…
    To zresztą widać po Twoim komentarzu, bo jeśli pisałeś go z BB to – BPANMSP brakuje na nim czegoś tak oczywistego i podstawowego jak korekta ortograficzna…
    Pozdrawiam

  • marcin

    Od dobrych 4 lat korzystam z różnych BB w pracy. Mając okazjonalnie doświadczenie z jabłuszkami i wszelkimi androidami stwierdzam, że w korpo, także zabawa jest ważnym dodatkiem do codziennego „dziobania”.
    Na BB czynnik rozrywkowy jest bardzo ograniczony, w czasie długiej podróży czy chwili luzu w pracy brakuje jednak możliwości odstresowania się na większym ekranie;-)
    Wielu moich znajomych w korpo na własną rękę zamieniło BB na jabłuszka i wszelkiej maści androidy.
    Taki znak czasu….

  • MDW

    Jak ktoś zadaje sobie pytanie dlaczego RIM odchodzi to niech weźmie do jednej ręki coś z Androidem z górnej półki albo nowego iPhone, a do drugiej dowolne BlackBerry. Pomimo tego, że sprzęt w BB jest całkiem solidny to po prostu jest przepaść. BB jest jak prehistoria. Ten kto projekował to menu był chyba chory. :) Druga sprawa to pisanie aplikacji dla BlackBerry. Każdy kto robił to chociaż raz więcej tego nie zrobi z własnej woli. :) Przeżyłem różne dziadostwa w czasach Java2ME. No ale to co wypuścił RIM to jakaś parodia. :) Zresztą oni już się do tego przyznali kilka razy. :)

  • Enemy

    Zibi, co rozumiesz przez sprzętowe vpny? Czy BB ma w każdym telefonie kawałek dedykowanego układu typu ASIC do akcelerowania połączeń VPN? Czy po prostu chodzi ci o zestawienie tunelu z telefonu z urządzeniem dedykowanym gdzie taki ASIC jest po drugiej stronie? Jeżeli to drugie to iOS nie ma z ty żadnych problemów….

    Reszta co piszecie nie wyjaśnia mi fenomenu BB. Jedynie rozumiem atut klawiatury, ale rozumiem ze jakby mój telefon ja miał to biłby BB na głowę?

  • k

    maricn

    Pokazał ze pokusa zabawki jest skuteczniejsza od elegancji elektronicznego wiecznego pióra jakim jest bb.

    zaleta bb (co już napisano wcześniej) jest połączenie klawiatury i ascetycznego szybkiego oprogramowania, co przekłada sie na najszybsza możliwość responsywnosc użytkownika od chwili otrzymania wiadomości. To jest największą zaleta BB.

    Długo będą sie trzymały 3 bastiony bb:
    -korpo (chociaż po cichej medialnie wpadce szpiegowskiej w Indiach może sie wiele zmienić źródło; niebiezpiecznik.pl)
    -nastolatki (mnóstwo piszą i szybko doceniają bb, widać to w Anglii i w Polsce)
    -fani (pochodna dwóch grup wyżej)

  • http://www.pewu.org Piotr

    Miałem BB. Toporność oprogramowania była tak wielka, że przez 2 miesiące nie udało mi się tego przyswoić. 25 minut na zmianę jakichś ustawień? Podziękuję.

  • Leszek

    BlackBerry nie jest dla wszystkich, wspielo sie na szczyt oferujac uslugi dla korpo/biznesu, po drodze okazalo sie ze swietna grupa docelowa jest tez mlodziez (BBM – czyli darmowy czat pomeidzy dowolnymi uzytkownikami BB niezaleznie od sieci i kraju w ktoryms ie znajduja) i na tym powinni nadal sie skupiac. Jednak jak to ktos wyzej zauwazyl udzialowcy chca wiecej $$ wiec sie robi to „co wszyscy” a efekty sa jak widac.
    Pomimo tego, RIM wcale sie nie ma źle jak by sie wydawalo czytajac wiekszosc wpisow na AW;)