• Czy portale potrafią robić serwisy społecznościowe (na przykładzie Tublo.pl)?

    • Data: 15.04.2009 18:31
    • 5,716 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 21 »

    Tublo powstało chyba około rok temu, miał to być serwis mikroblogowy (lub raczej mini blogowym) ale jeszcze łatwiejszy i prostszy dla użytkowników. Zagranicznym pierwowzorem dla Tublo był serwis Tumblr, który również oferuje możliwość prowadzenie mini bloga (aczkolwiek jeśli chcemy to możemy korzystać z bardziej zaawansowanych funkcji, które dają dość sporo możliwości).

    Teoretycznie pomysł fajny, bo oprócz Pingera od o2 nie ma chyba w PL serwisu oferującego mini blogi. Niestety teraz już wiadomo, że się nie udało. Użytkownicy serwisu otrzymali od administracji wiadomość iż serwis istnieje tylko do końca kwietnia a potem będzie zamknięty.

    Dlaczego Tublo “nie wypalił” ? Możliwe, że serwis nie spodobał się użytkownikom, nie był dobrze promowany, zabrakło dobrej instrukcji o co chodzi itp. Moim zdaniem nie udało się również dlatego, że twórcą tego serwisu społecznościowego była Agora.



    Mam swoją teorię na tema serwisów społecznościowych robionych przez portale (i nie chodzi tutaj o specyficzny przypadek Tublo, który jest dla mnie tylko przyczynkiem do tego wpisu):

    Przede wszystkim dla portalu serwis społecznościowy to produkt. Może być ładny, doskonały technicznie ale bardzo często brakuje mu tego czegoś co przyciąga użytkowników czyli klimatu, czy też duszy serwisu. Trudno to trochę opisać ale kiedy spojrzy się na serwisy internetowe odnoszące sukces i na produkcje portali to jest pewna różnica, którą widać gołym okiem.

    Brak kaowca , czyli osoby która na początku byłaby najaktywniejszym użytkownikiem serwisu a potem zajęła się animacją społeczności, kontaktem z użytkownikami itp. Portal robi serwis społecznościowy po czym obserwuje co się dzieje, od czasu do czasu doda nową funkcję (jeśli użytkownicy będą bardzo się domagać) i tyle.

    Społecznościówka portalu to nie startup nad którym ludzie siedzą dzień i noc tylko po to aby nadrobić brak funduszy. W portalach development dzieli się z pewnością na fazy, każda z nich trwa odpowiednio długo, przeprowadza się testy i wypuszcza nowy pakiet poprawek. W startupach nowe funkcje powstają często z dnia na dzień. Co prawda jest to obkupione błędami za które społeczność mocno kopie potem autorów ale też jest poczucie, że ktoś się stara i ma “parcie na sukces”

    Jak się nie uda to trudno. Oczywiście próbować zawsze warto i nikogo nie można za to krytykować. Czasami jednak takie nastawienie widać już od samego początku w produkcjach portali. Pamiętam kiedy startował Gwar (dostał dość mocno krytyczne opinie na początku – moim zdaniem nie do końca zasłużenie), ludzie chcieli zgłaszać swoje pomysły, problemy itp. Nie było jednak na to miejsca, nie wiadomo było do kogo pisać i gdzie (standardowa stopka portalu nie pomaga). Z czasem powstało forum gwaru ale było to dość późno a po wtóre użytkownicy zostali na nim kompletnie sami.

    Moje powyższe przemyślenia odnośnie budowy i zaangażowania w serwisy społecznościowe nie dotyczą tylko produkcji Agory (i nie chciał bym aby zostały odebrane jako krytyka jednego podmiotu) ale wszystkich naszych portali. Nie chcę też uogólniać ponieważ są przykłady na to, że można lepiej (O2 – Pinger, Agora – Blox.pl Fora itp). Nie zmienia to jednak mojego poglądu, że polskie portale raczej nie stworzą godnego rywala dla Naszej Klasy, GoldenLine, Fotki i innych społecznościowych liderów.

    KOMENTARZE

    1. czepol

      Po wejściu na stronę z twojego linka (tublo.com) ujrzałem domenę zaparkowaną z wyświetlanymi reklamami, zdziwiłem się że taki gracz internetowy jak Agora pozwala sobie na takie zagrywki. Jak się okazało link jest zły, zamiast tublo.com powinno być tublo.pl :)

    2. Marcin Gajda

      Jeśli taki gracz jak Agora na stronie głównej serwisu wali ortografy (“Zdjecie”), to nie ma co się dziwić, że i rzeczy poważniejsze od poprawnej pisowni mu nie wychodzą.

      A AntyWebowi życzę polskich, a nie polskawych tekstów i mam nadzieję, że nie skończy jak Tublo :)

      PS: To “Pisze” obok zdjęcia na dole z reklamą firmy produkującej dresy mógłbyś wreszcie, Grzegorzu, poprawić… Chyba, że to zamierzony trick, aby w Googlu na literówkach podskoczyć. ;)

    3. Tępy nóz

      z przykrością musze stwierdzić, że jest sporo racji w tym, co piszesz. moja dotychczasowa współpraca z portalem nad projektem serwisu społecznościowego skłania mnie do pesymistycznych wniosków nad jego przyszłością – o ile w końcu ukaże się w sieci:) mam wrażenie, że chodzi głównie o stworzenie kolejnego miejsca do generowania przychodów – przy bardzo ograniczonej dbałości o formę i – zwłaszcza – jakość.
      nie jest to takie dziwne, jeśli ich pionu produkcyjne pracują jednocześnie nad kilkoma projektami niby w fabryce. prawdopodobnie zakładają z góry, że część pracy pójdzie psu na budę.

    4. Sizar

      @Marcin Gajda:

      Jeśli taki gracz jak Agora na stronie głównej serwisu wali ortografy (”Zdjecie”), to nie ma co się dziwić

      To nieprawdopodobne jak wielkiej nieomylności niektórzy wymagają od innych. Ciekawe czy od siebie również (zresztą wymagać to jedno, a realizować wymagania to drugie). Ja jestem ciekaw, czy Marcin w ogóle zagląda do prasy. Nie ma gazety/magazynu/portalu, w której nie byłoby choć jednej literówki/błędu.
      Zresztą nie wiem o jakim błędzie mówimy, bo w nawiasie jest tylko wyraz “Zdjecie”. Mam nadzieję, że nie chodzi o napisanie “zdjecie” zamiast “zdjęcie” :)

      Natomiast co do głównego wątku, to Agora jest mistrzem w kaszanieniu projektów. Gwar, Bebo…
      Zobaczcie co teraz zrobili z Wysokimi Obrotami – zamknęli papierową wersję i przenieśli ją do Internetu. Teraz Agora ma dwa serwisu motoryzacyjne: Auto, którym chwali się na głównej i WysokieObroty.pl, do którego dotrą tylko wybrani, którzy znają adres. WO nie redagują się oczywiście same, więc generują koszty nie przekładające się na oglądalność…

    5. Lukasz

      fakt, Antyweb bylby naprawde ciekawym blogiem, gdyby nie te polskawe teksty z ortami, bledami gamatycznymi i ogolnym niedbalstwem :(

    6. Grzegorz Marczak

      @Tępy nóz:

      z przykrością musze stwierdzić, że jest sporo racji w tym, co piszesz. moja dotychczasowa współpraca z portalem nad projektem serwisu społecznościowego skłania mnie do pesymistycznych wniosków nad jego przyszłością


      Jeśli jesteś współtwórcą serwisu to myślę, że nie ma co się źle nastawiać. Moim zdaniem portal czy też inny partner powinien być zadowolony, że będzie miał lidera projektu któremu bardzo zależy. Ja przy współpracy z portalami mam dobre doświadczenia (przynajmniej na razie).

      Pisałem bardziej o sytuacji w której serwis jest produkowany bez współpracy czyli tylko przez portal. Nie chcę też specjalnie wieszać psów na wszystkich którzy pracują i angażują się w nowe serwisy w portalach.

      Dobrym przykładem jest Blox i działanie Ols-a, który angażuje się w życie serwisu, organizuje spotkania z blogerami, dba o to aby blox nie zbłądził (chociaż z ramką chyba nie wyszło :) ).

    7. kuba filipowski

      @hazan: ols mówił, że mają taką taktykę – najpierw wrzucają taką kupę jak ta ramka, dostają zjebki od userów a potem wrzucają drugą wersję uwzględniając ich uwagi i userzy się cieszą. imo to dobra taktyka :)

    8. Sernik

      Jestem system mini blogów – BloBlo.pl całkiem fajnie to wygląda i jakoś się ma, a istnieje też już jakiś czas – zerknij sobie

    9. Marcin Gajda

      @Sizar: Tak, chodziło mi o brak “ę”. Nie jest to zwykła literówka, lecz babol w jednym z najmocniej wyeksponowanych na stronie głównej tekstów. To, że wielu redaktorów w prasie czy mediach elektronicznych popełnia takie błędy w żaden sposób nikogo moim zdaniem nie usprawiedliwia i nie zwalnia z odpowiedzialności o dbanie o poprawność edytorską pisanych tekstów. Czy wręcz o samą szatę serwisu – błąd tak wyraźny i bijący po oczach jak w Tublo jednoznacznie przywołuje na myśl strony główne blogasków o pazurkach na onecie.

      A żeby nie przyczepiać się do szczegółu – zgadzam się z Grzegorzem w sprawie braku “kaowca”. Potrzebne są, przynajmniej na starcie, osoby będące blisko użytkowników, wczytujące się w ich potrzeby i szybko reagujące na zgłaszane problemy.

    10. Krzysztof Spilka

      Tublo obserwuję od samego początku. Niestety nie tylko zabrało pomysłu na dokończenie projektu (bo notabene on nigdy nie wszedł w działającą betę), ale w dodatku strzelanie pomysłami z tumblr’a albo pownce (które też już nie istnieje) w polskich warunkach kompletnie się nie sprawdza. Pamiętam na Tublo jak przez tydzień wisiało porno i nikt się nie pofatygował, żeby je zdjąć z głównej strony. Słowem… żal.

    11. Anonim

      NK, fotka i goldenline obok siebie? W jednym zdaniu? Halo?!

    12. Grzegorz Marczak

      @Anonim


      Jako przedstawiciele różnego rodzaju serwisów społecznościowych. Myślisz, że się pogryzą ?:)

    13. Anonim

      Myślę, że goldenline to trochę nie ta liga, porównując z pozostałymi dwoma.

    14. Dawid

      Portale nie są nastawione w takim stopniu na słuchanie swoich użytkowników jak to ma miejsce przy udanych startupach. Racja, że są nastawione na sprzedaż co jest dziwne bo Agora utrzymuje mnóstwo nierentownych serwisów i ma plany tworzyć kolejne. Może liczą na bardzo odległą sprzedaż;) Ale czemu tu się dziwić. Kilkuosobowy zespół (7-9 osób) “działu społeczności” w Agorze musi jednocześnie moderować forum (a przynajmniej reagować na zgłoszenia użytkowników) dbać o reklamę bloxa, cafe, znam.to, blipować o wszystkim co się dzieje i jeszcze wykazywać się pomysłami przy nowych projektach, które później wdraża i nadzoruje. Gdzie tu czas na dokładną analizę rynku. Poza tym nic się wielkiego nie stanie gdy projekt nie wyjdzie. Pracownicy portali nie wydają własnych pieniędzy na projekt.

    15. ols

      @kuba filipowski

      @hazan: ols mówił, że mają taką taktykę – najpierw wrzucają taką kupę jak ta ramka, dostają zjebki od userów a potem wrzucają drugą wersję uwzględniając ich uwagi i userzy się cieszą. imo to dobra taktyka :)

      no pacz, cało kuchnie mi tu zdradza, ehh ;-P

    16. Tępy nóż

      @Grzegorz Marczak


      Jeśli jesteś współtwórcą serwisu to myślę, że nie ma co się źle nastawiać. Moim zdaniem portal czy też inny partner powinien być zadowolony, że będzie miał lidera projektu któremu bardzo zależy. Pisałem bardziej o sytuacji w której serwis jest produkowany bez współpracy czyli tylko przez portal.

    17. Michał

      Grzegorz, chyba zapomniałes, ze poza Pingerem jest Blip od Gadu-Gadu i do tego dużo większu od Pingera. ;-)

    18. Marcin Nowak

      Tublo? Kolory!!! Bleh
      Bebo? (stara wersja) antynawigacja

      Olsowi wciąż gratuluję natomiast bloxa. Jako dawny aktywny bloxer doceniam pasje zaangażowanie i systematyczność pracy :P

    19. Maciej Łebkowski

      @Michał

      Blip to nie konkurencja dla pingera. To inny typ produktu.

    20. antyweb.pl: AntyWeb | » Czy portale potrafią robić serwisy społecznościowe (na | flaker.pl

      [...] AntyWeb | » Czy portale potrafią robić serwisy społecznościowe (na przykładzie Tublo.pl)? antyweb.pl/…bic-serwisy-spolecznoscio… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

    Odpowiedz

    Connect with Facebook