Techcunch zwrócił dziś moją uwagę na ciekawą rzecz dotyczącą rejestracji domen. Może zabrzmi to amatorsko ale nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy rejestrowanie domeny wwwantyweb.pl – ktoś jednak wpadł na taki pomysł i już jest zarejestrowana. Oczywiście w przypadku mojego bloga to żadna strata. 30% wejść na blogach (tych bezpośrednich) są to zapewne wejścia z zakładek czy też ulubionych.
Inaczej jednak może wyglądać sytuacja dużych mainstreamowych serwisów jak np. Facebook czy Nasza Klasa, Facebook. Mniej zaawansowani użytkownicy internetu oraz ludzie starsi przyzwyczaili się do odwiedzania stron internetowy poprzez wpisywanie w przeglądarkę adresu z przedrostkiem www. W takich sytuacjach o pomyłkę nie trudno.
Gapiostwo zdarza się każdemu. Okazało się, że np. domena wwwtwitter.com nie należy do właścicieli Twittera a wejście na nią przekierowuje ruch na konkretny wpis na Techcrunch. Wpis opisujący całą sytuację. Dodam, że domena ta nie należy do Techcrunch, zarejestrowana była w roku 2007 przez osobę prywatną (czyli nie zobaczymy jej danych w bazie WHOIS). Jednak w przypadku Twittera cwaniak, który szybko zarezerwował domenę zbyt dużo nie zyskał. W komentarzach na TC ktoś podał chyba dane z alexy które mówią, że wwwtwitter.com zalicza ok 800 wejść miesięcznie.
Ciekawy jestem czy rejestracja tego typu domen czyli wwwnazwa.pl (com) to praktyka powszechna i jak wiele na tego typu “cwaniactwie” zyskują ci którzy wyłapują gapiostwo innych??

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Heh. Przypominam sobie teraz stare dzieje (początek pierwszej dekady XXI w) jak ktoś zawładnął pewną domeną dotyczącą (o ile mnie pamięć nie myli) Zakopanego rejestrując tzw. domenę wyższego rzędu: tak jak http://antyweb.pl. Poprzednik zarejestrował dużo wcześniej domenę niższego rzędu i poczuł się oszukany… Pamiętam ten spór, ale nie wiem jak się zakończył.
Takie i podobne historie będą się zdarzać. Korzyści? Wszystko zależy od popularności serwisu i pomysłowości złodzieja pomysłu, który w łatwy sposób chce osiągnąć korzyść.
Opisywany przez Ciebie proceder jest niezwykle często spotykany w Internecie i nosi nazwę cybersquattingu (konkretnie cybersquatting typograficzny). Zjawisko to w pełnej formie wykorzystuje także fakt częstej zamiany liter podczas pisania na inne (np. “Anytweb” zamiast “Antyweb”) – są do tego stworzone nawet specjalne narzędzia dla ludzi działających w tym “biznesie” – np. http://typo.di.pl. Istnieją nawet w Polsce legalne aukcje tego typu domen: http://tinyurl.com/yjdkwde
800 pomyłek miesięcznie dla Twittera? Szkoda zachodu…
Denerwuje mnie cwaniactwo w stylu żerowania na nieświadomych userach i ich błędach.
Domena wwwtwitter.com ma się do http://www.twitter.com tak jak adidas do adadis ;-). Powinno dać się to zaskarżyć jako podróbkę.
A jak się przed tym broni np. google – ludzie chyba często się mylą w adresie ich strony (choć może teraz to mało kto wpisuje ten adres ręcznie)?
@Hazan – a sprawdzałeś może domenę http://www.anty-web.pl/ ? Jak nie, to polecam ;-).
Ciekaw jestem, jak dużo ruchu można podkraść na tego typu domenach, szczególnie w czasach googli, gdzie nawet znając adres strony użytkownicy wchodzą na nią czasem przez wyszukiwarkę…
Z drugiej strony, czy na takich cwaniaków nie działa przypadkiem ta sama zasada, co w przypadku domen z myślnikiem? Innymi słowy możliwość “odbicia” domeny na podstawie oskarżeń o działanie na szkodę, korzystania ze marki, itd…
@WildWezyr:
A mnie denerwuje gapiostwo i niekompetencja ludzi odpowiedzialnych za domeny w firmach/instytucjach itd. ZA BŁĘDY SIĘ PŁACI.
Chyba się opłaca skoro znaleźli się chętni na allgro.pl alegro.pl itp.
Zależy od domeny, ale w niektórych przypadkach 100 wejść i więcej pozwala na utrzymanie domeny. Facet z pewnością kokosów by nie zarobił, ale stracić na tym by nie stracił. Poza tym Alexa podaje tylko szacunkowe dane. Jestem przekonany, że w rzeczywistości jest tych wejść nieco więcej…
@CEO:
Wymień może wszystkie możliwe literówki od np. antyweb.pl razem z wstawianiem łącznika typu anty-web, końcówki .com, .biz, .com.pl, org.pl, doklej z przodu www w niektórych itd. itp. Wymień wszystkie kombinacje. Sprawdź, które z tych domen są jeszcze wolne i… może coś wykupisz?
Po prostu jest za dużo możliwości błędnego wpisania adresu. To tak jakby np. adidas zastrzegł wszystkie możliwe podróbki swojej nazwy (adadis i inne).
@WildWezyr:
:) Myślę, że osoby, które zajmują się tym “profesjonalnie” wiedzą które literówki ludzie popełniają najczęściej :)
Od kiedy dane osob fizycznych w whois domen globalnych sa ukryte ? Komus sie pomylilo z *pl ;-)
Hehe. Sa ludzie którzy mają setki domen z literówkami itp. Niektórzy nawet z tego żyją… albo w znaczny sposób poprawiają swoje wyniki finansowe.
Domene wwwantyweb.pl ja mam :) Sprawdzałem parę domen z ciekawości i ta była wolna, jest zarezerwowana, ja nie mam zamiaru jej opłacać więc będzie wolna za parę dni :) Mam też (opłaconą) domenę wwwfdb.pl i ruch jest mizerny (a raczej prawie zerowy).
Kupowanie takich domen ma sens w przypadku ogromnie popularnych serwisów (poszukaj w necie informacje o domenie wwwonet.pl).
Ciekawy jestem jak jest z literówkami w adresie np. googke.pl czy takie domeny mają dużo wejść.
@Michał Molenda
Te domeny maja bardzo duży ruch ale… Google dosyć szybko wyłapuje takie kfiatki i zgłasza naruszenie. Z tego powodu ciężko taką nazwę gdziekolwiek zaparkować.
wwwnasza-klasa.pl -> bwin.pl ;]
Dawno dawno temu, za górami, za lasami w TVP AFAIR 2 (panorama?) była wzmianka o polskiej firmie handlującej oponami, która miała ~400 domen typu wwwonet.pl, przedstawiciel firmy wypowiadał się, że przejmują całkiem duży ruch w ten sposób.
Chyba jednak zmienili startegię, bo wwwonet.pl jest nadal zarejestrowana, ale “pusta” :)
@grisza
tylko te 400 domen to trochę kosztuje jeśli chodzi o przedłużanie :)
@grisza:
Chodzi o sklep opony.net – Pana Wiktora Zajkiewicza – często nazywanego “królem domen”. Niestety w swoim portfolio posiada domeny, które mają raczej znikomą wartość komercyjną.
Co do rejestrowania literówek typu wwwxxxx.pl to obecnie nie ma to większego sensu. Lepszą są domeny z przestawionymi lub “zjedzonymi” znakami – generują znacznie większy ruch.
Już się kiedyś wypowiadałem w sprawie domen. Moim zdaniem nie można tu Grzegorzu mówić o “cwaniactwie” jak to nazwałeś. To nikomu nie szkodzi. Gdyby handel domenami byłby zabroniony też byłyby tego złe strony.
Weźmy przykład ze mnie – mam firmę o określonej nazwie. Przykładowo że za rok zaistnieje fuzja 2 wielkich banków i nowy nazwie się tak jak moja firma. Logiczne – przydałaby się im domena. Bank sobie z tym poradzi – albo kupią moją domenę bo się dogadamy albo zatrudnią prawników którzy już na mnie coś tam znajdą (nasze prawo w tej sferze ma wiele dziur). Jeśli handel domenami będzie zabroniony to od razu wezmą prawników i zostanę bez domeny. Wole więc ją sprzedać za rozsądną kasę i coś z tego mieć.
Przykłady – proszę bardzo. microsoft.pl została właśnie w ten sposób “odzyskana”. I to właśnie jest moim zdaniem “cwaniactwem”
Hazan, nie masz powodu się tym martwić, tego typu literówki odchodzą już do lamusa. Kiedyś aby wejść na stronę, należało wpisać “www” w przeglądarce i wtedy liczba takich pomyłek była spora. Obecnie każda przeglądarka dodaje “www” automatycznie i większość osób wpisuje po prostu “antyweb.pl”.
@Grzegorz Marczak
Zgadza się, poza tym taki “niesprofilowany” ruch jest IMHO niewiele warty. Co z tego że stronę wwwpudelek.pl na której są sprzedawane np. opony odwiedzi X tysięcy osób, jak większość nich zamiast opon szuka plotek i taniej sensacji ;-)
to nie wspominali o tym na MeetDomainers? ;) domeniarze i pozycjonerzy korzystają z programów generujących literówki i inne częste pomyłki w adresach i wykupują hurtowo takie pakiety domen. w ich raportach pojawia się także informacja które z domen są zajęte. nie mam takiego pod ręką, może ktoś by zrobił mały listing dla antyweb.pl? :)
Przeniesienia:
natyweb.pl
atnyweb.pl
anytweb.pl
antwyeb.pl
antyewb.pl
antywbe.pl
Gubienie:
ntyweb.pl
atyweb.pl
anyweb.pl
antweb.pl
antyeb.pl
antywb.pl
antywe.pl
Zmiana na sąsiadujące znaki:
sntyweb.pl
abtyweb.pl
amtyweb.pl
anryweb.pl
anyyweb.pl
anttweb.pl
antuweb.pl
antyqeb.pl
antyeeb.pl
antywwb.pl
antywrb.pl
antywev.pl
antywen.pl
Powodzenia w rejestracji :)
@Michał Molenda
Proponuję jeszcze anty-web.pl. Tylko ta jak raz jest już przez kogoś zajęta.
Według Ciebie: jak ktoś dla ruchu kupuje domenę naśladującą Twoją, jest cwaniakiem, a inny jest ok, jak dla ruchu kupuje domenę naśladującą słowo danej narodowości.
Ponieważ nie dostrzegasz w tym hipokryzji, przytoczę znaną polską mentalność: “zabrać państwowe to zabrać niczyje”
@x:
No jak najbardziej jest to cwaniactwo i myślę, że osoby kupujące domeny “zawodowo” też mają takie zdanie.
Literowki literowkami, ale na ostatnich szkoleniach z prawa autorskiego i znakow towarowych okazalo sie, ze rejestrowanie domen “ludzaco podobnych” do zarejestrowanych znakow towarowych jest niezgodne z obowiazujacymi przepisami :) Nie podam jakimi, bo troche przyspalem na tych “ciekawych zajeciach”, ale wiem, ze bardzo mnie to zadziwilo. Tak wiec w przypadku adidas.co moze to byc np. aiddas.com ;)
W przypadku antyweb.pl proponuje zastrzec znak towarowo slowno-graficzny i potem scigac wszystkich ktorzy zarejestrowali domeny podane przez @Michal Molenda.
A co sądzicie o cwaniakach którzy rejestrują domeny tak samo brzmicące ale z inną końcówką ? Np. Antyweb.net ?
Ludzie – jacy cwaniacy? Nie ma zakazu rejestrowania domen o inncyh koncowkach. jest zarejestrowana domena skarzynski.pl, ktora nalezy do maratonczyka. Ja zarejestrowalem skarzynski.net. Czy jestem cwaniakiem??
Domena to calosc – skarzynski.pl, to calkiem inna domena niz skarzynski.net. A ze czesc uzytkownikow to debile, to juz calkiem inna para kaloszy.
Troche inaczej ma sie sprawa z popularnymi markami, jak coca-cola, microsoft…
Nazwisko też może być marką. Albo każde inne słowo.
Chodzi mi o rejestrację np. Nasza-Klasa.net
Czy to będzie legalne czy też nie ?
Jest mala roznica pomiedzy “moze byc marka” a jest marka powszechnie uznana.
Jedyne, co moge powiedziec, to, to co uslyszalem na zajeciach: Kazdy przypadek jest inny i nalezy go rozpatrywac w oparciu o znane dokumenty.
Temat jest dosć zawiły i nie jestem wstanie rozwikłać tego typu tematów.
@Grzegorz: mylisz się oczywiście, że są bo rzecz, o której piszesz dotyczy domen .PL, a nie globalnych, które nie mają ukrytych danych. Domenę zarejestrował niejaki Li Xiaozhou zapewne Chińczyk, a tu masz jego Facebooka http://www.facebook.com/people/Li-Xiaozhou/517120749 :)
[...] polecam również ciekawy przypadek wykorzystywania podobieństwa przypadkowo wpisanych adresów www niedawno opisany na [...]