71

Czy dyski SSD 120 GB mają jeszcze sens?

Do podjęcia tego tematu skłonił mnie test ostatniego dysku Samsunga – 850. Bez dodatku EVO czy Pro.

Anandtech, przy okazji sprawdzenia jego możliwości, zwraca uwagę na kilka istotnych szczegółów w zmieniającej się konstrukcji dysków SSD.

Ale może po kolei. Odstawmy na bok dyski PCIe NVMe. Wciąż są one droższe niż dyski SATA III i nie każdy ma możliwość ich zamontowania. Obiektywnie rzecz biorąc, nie każdy też ich potrzebuje, gdyż różnica w wydajności nie zawsze jest tak łatwo odczuwalna jak przy przesiadce z HDD na SSD. Zostają nam dyski SATA M.2 i 2,5”. Skupmy się na tym ostatnim, najpopularniejszym formacie. Chociaż innowacje przesunęły się do segmentu M.2 i PCIe NVMe, w tym segmencie tylko pozornie nic się nie dzieje. Wystarczy spojrzeć na ofertę utrzymującego wiodącą na rynku pozycję Samsunga.

Większe upakowanie

Modele 850 Pro i 850 EVO wciąż należą do najlepszych propozycji na rynku. Jednak w międzyczasie z jednej strony pojawiły się dyski o pojemności nawet 4 TB, a z drugiej strony w serii Pro już nie kupimy modelu 128 GB, a zakończenie produkcji 850 EVO 120 GB zostało już przesądzone. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę, jak niewielka jest różnica w cenie w stosunku do modelu 250 GB. Jednocześnie Samsung próbuje zaoferować jeszcze tańszą konstrukcję. Eksperymentuje z wykorzystaniem starszych technologii w modelach takich jak 750 EVO czy 650. Pojawiają się one i znikają z rynku. Najnowszym przykładem podejścia do tanich SSD jest wspomniany 850, na razie dostępny tylko w Azji. Tu koreański gigant próbuje innego podejścia. Wykorzystuje jedną ze swoich nowszych technologii – 64-warstwowe kości 3D NAND TLC 256Gb w połączeniu ze znanym z innych dysków kontrolerem. Przy tak dużym zagęszczeniu do stworzenia dysku o pojemności 120 GB wystarczą cztery takie NAND, z zewnątrz wyglądające jak jeden układ scalony. Większość obudowy dysku jest więc pusta.

Niższa wydajność

Ktoś zapyta, w czym problem? Są przecież karty micro SD o kilkukrotnie większej pojemności. Warto jednak wiedzieć, że im więcej pamięci NAND podłączonych równolegle do kontrolera, tym wyższa wydajność. Kiedyś objawiało się to m.in. w lepszej wydajności w zapisie większych dysków. Do dziś problemem pozostaje liczba IOPS w transferze losowym. Samsungowi pomimo tych trudności udało się w większości testów utrzymać wydajność na poziomie 850 EVO, jednak nowy dysk wypada słabiej w odczycie losowym. Przypomnę tylko, że EVO ma już na karku 3 lata.

Morał z tego taki, że choć dyski SSD o pojemności 120 GB są droższe w przeliczeniu na 1 GB niż modele 240/250 GB, przy tak małej pojemności nie możemy liczyć na wydajnościowe fajerwerki. Zresztą w poradniku o dyskach SSD wymieniam kilka modeli i żaden z nich nie jest dostępny w rozmiarze mniejszym niż 240 GB. Nie zdziwię się więc, gdy Samsung 850 120 GB nie trafi na nasz rynek i w tym segmencie oferta nadal będzie ograniczona do mniej godnych polecenia i starszych modeli. Czy w obecnej sytuacji na rynku są one jeszcze potrzebne?

Źródło: anandtech

  • Realq

    Niewielka różnica cenowa? 150-200zł. W zestawach do 2000zł to sporo i lepiej przeznaczyć tą kwotę na zakup dodatkowego terabajta HDD.
    Niepotrzebnie zwiększają próg wejścia w dyski SSD, na szczęście w niskiej półce lepszy od Samsunga jest SU800

    • indy

      Jeśli nie piracisz, to prawdopodobnie ten dodatkowy TB się nie przyda ;-)

    • kofeina

      Proszę Cię…

    • indy

      Zaawansowany i tak wyda pieniądze na to co potrzebuje. Dla budżetowca uważam, że lepszym wyjściem jest przynajmniej 250 MB na SSD, niż dodatkowy TB na HDD.

    • kofeina

      Po co, jeśli chce np. na nim trzymać tylko zdjęcia?

    • indy

      Ok, zakładałem konfigurację 120 GB SSD + 1 TB HDD i czy lepiej jest dołożyć do pierwszego, czy do drugiego.

    • kofeina

      A, czyli nieporozumienie mamy ;)

    • indy

      Tak. Zakładałem, że gościu chce dodać więcej TB do HDD za 200 zł. Nie wiedziałem, że obecnie za tyle kupi się 1 TB.

    • krzysiekj

      1TB ma sens bo zmieniasz kompa dysk zostaje, bez bujania się z kopiowaniem

    • PKort

      W czasach, kiedy nowa gra zajmuje 50GB, godzina filmu 4K jakoś podobnie ja widzę sens posiadania dodatkowych TB.

    • Marian Paździoch syn Józefa

      Nie rozśmieszaj mnie dzisiaj 50 zdjęć z aparatu to 1 GB. Byle gra to 40-50 GB.

    • krzysiekj

      ktoś kto kupuje laptopa z dyskiem 128GB nie gra w gry – a przynajmniej nie w takie (128 dysk oznacza nie dość szybki procek i całą resztę /w sensie nie do gier/)

    • wqweq

      To jest chyba tylko tylko Twój punkt widzenia i te Twoje prawdopodobnie jest mocno naciągane…

    • Tomasz

      Idąc Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że np. jak ktoś kupuje ultrabooka to na pewno jest hakerem bo łatwiej mu ukryć mniejszego laptopa :D A jak ktoś ma jeszcze napęd dvd w komputerze to na pewno piraci filmy :D Daj spokój, Kaziu… :D

    • indy

      Wiem. To był mój najgłupszy komentarz w historii i na czym polegał mój błąd wyjaśniłem już kofeinie.

  • Alot

    Pytanie jest inne.
    Jaką realną pojemność ma dysk SSD sprzedawany jako 128 GB.
    A jaką ma ten, sprzedawany jako 250 GB.

    I wtedy może się okazać jakie są przyczyny wycofywania małych dysków z rynku.

    • Mateusz Stach

      Przyczyny różnic w pojemności mogą być różne. Czasem chodzi o ukryte partycje, ale np. dyski 120 i 128 GB mogą mieć tą samą pojemność, z tym że 120 GB jest sprzętem na słabszych podzespołach i producent więcej bloków zostawia jako rezerwowe na over provisioning.

    • indy

      To zależy od producenta. Samsung daje całą wolną pojemność, ale zaleca jakieś 10% przeznaczyć na over provisioning. Kingston np podaje wartość dostępną dla użytkownika już z uwzględnieniem tego faktu.

    • Alot

      Mam na myśli pojemność kości vs pojemność dostępna dla usera.

  • szcz

    Ja tam wolę mieć na małym dysku system, a reszta syfu na drugim. I na system wystarczy 128.

    • indy

      Czasy ładowania w grach czy innych Photoshopach jednak skłaniają ku trzymaniu ich na SSD.

    • PolishPig

      Większość programów które często się używa trzyma się na SSD a cała reszta na HDD.

    • szcz

      Nikt nie borni na inne syfy też mieć ssd.

    • krzysiekj

      to drugi SSD :)

      HDD na pewno nie ma sensu w laptopie

    • Mor

      Chyba że jesteś developer, wymyśliłeś sobie że spróbujesz Xamarina i mimo wyboru dysku D BACH! masz go na C, tylko 20GB.

  • przem

    Mam plextora 128 i jest wystarczający na system i parę aplikacji. Wydajnościowo też nie odstaje.

  • Dixiluk

    Lepszy RAID 2×128 niz jeden 250

    • Mateusz Stach

      Lepszy RAID 1 :P

    • PKort

      Powoli ograniczeniem staje się liczba portów SATA oferowanych przez płyty główne.

    • Chaos Deterministyczny

      Aha, gdy mi zaczęło brakować 9 i 10 portu SATA, wymieniłem 2×1.5TB na 2x4TB i mam chwilę oddechu :D

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Do systemowego mam 250 a poprzedni 128 stał się dyskiem „roboczym” ;) W sumie nie tak źle, na 128 mielę dużo plików projektowych itp

  • Grubas

    Mają sens, póki są płaskie.

  • Zdzisław Dyrman

    Mam od kilku lat 120 GB SSD na system i programy i 1 TB HDD na dane i nie czuję potrzeby zmiany, ale gdybym dzisiaj składał blaszaka to wziął bym 240 GB SSD bo ceny są już przystępne i różnica w porównaniu do 120 GB niewielka.

    • Realq

      No różnica cenowa nadal jest mniej więcej proporcjonalna do pojemności.
      Musieliby sprzedawać 240GB za maks 300zł żeby mówić o braku sensu w kupowaniu 128GB

  • gom1

    U mnie system wraz z potrzebnymi aplikacjami zajmuje ~7GB. 120 w życiu nie wykorzystam. Nie pogniewałbym się, gdyby SSD o tej pojemności staniały np. o połowę – mój leciwy Amilo dostałby skrzydeł po raz drugi :-)

    • Mateusz Stach

      Na razie raczej w górę, jak cały świtek NAND. I patrząc na to co się dzieje, prędzej znikną, niż będą tanie jak barszcz. Dla producentów opłacalność jest królem

  • SmackThat

    Ani 120 GB ani 128 GB nie ma sensu, żona ma MacBooka Air i 128 GB SSD, pamięci jest za mało !!!

    Minimum uznaję za 256 GB, gdzie da się jeszcze egzystować.

    Pamięć masowa:

    1️⃣ SSD 256 GB – minimalna zalecana konfiguracja

    2️⃣ SSD 512 GB – zalecane dla mało wymagających

    3️⃣ SSD 1 TB – zalecane dla środnio wymagających

    4️⃣ SSD 2 TB – zalecane dla dużo wymagających

    5️⃣ SSD 4 TB – zalecane dla entuzjastów i profesjonalistów

    Wszystko na temat ?

    • PKort

      jeżeli SSD jest jedynym dyskiem w komputerze to tak. Ale jak masz kombinację SSD + HDD to SSD 120GB na system może być w zupełności wystarczające.

    • SmackThat

      Masz rację ale dużo lepiej mieć w komputerze samo SSD niż SSD + HDD czy hybrydę. Jeśli zależy Ci na dużej pamięci możesz dokupić zewnętrzny dysk i to ogromne ilość TB

    • PKort

      Pewnie, że najlepiej mieć wszystko na SSD. Ale rachunek ekonomiczny jest nieubłagany, 1TB SSD kosztuje tyle, co 8TB HDD. Więc racjonalnym rozwiązaniem jest szybki SSD na system i najczęściej używane programy + zwykły talerzowy HDD na całą resztę.

    • ✓Nose4s

      To już lepiej kupić 128 na główną partycję, i raid 0 zrobić, 4x1GB HDD na dane. I tak wyjdzie cię o 50% taniej. Tylko, że tak na lapku nie zrobisz, na pctach się jeszcze uda.

    • SmackThat

      Masz rację wyjdzie taniej, ale po pierwsze wytrzynałość takiej kombinacji nie dorówna nawet w połowie SSD, a po drugie wydajność będzie około 40% wydajności SSD.

      Na 4 dyskach osiągnąłem na RAID maksymalnie niecałem 800MB/s odczyt i 720 MB/s zapis, na SSD osiągam zapis na poziomie 1,8 GB/s odczyt 2,5 GB/s.

      Także jak sam widzisz różnice są spore, a o czasie dostępu nie wspominam bo na tym HDD leży całkowicie.

      Teraz mam Lacie 5 Big i co o dziwo czasami da się przekroczyć 1GB/s na odczycie i 900MB/s na zapisie, ale to są cholernie drogie dyski jak i sama stacja.

    • ✓Nose4s

      Kompromisy. Takie życie, ja też bym wolał wsadzić 1TB SSD do mojego pc, ale stwierdziłem, gdy spojrzałem na koszta, 120gb na / mi wystarczy, i 1TB HDD na /home (jeszcze rozważam, czy robić raida) System wystartuje tak samo szybko, a nie obrabiam 1gb rawów w PS.

    • MarianMaciag

      Jeśli masz miejsce tylko na 1 dysk, to lepiej wybrać SSD. Jeśli masz miejsce na dwa (np. Dell 7720), to lepiej wziąć SSD + HDD i na tym drugim trzymać zdjęcia, filmy i inne prywatne rzeczy, bo przynajmniej w razie poważnej awarii jesteś w stanie odzyskać dane z dysku HDD, a z SSD już nie bardzo. A jeszcze lepszym rozwiązaniem jest SSD w kompie + NAS na backup i wtedy masz problem z głowy.

    • Masa ludzi jakoś egzystuje nie wykorzystując nawet 1/4 tej pojemności.

    • SmackThat

      Po co takie pieprzenie? Przecież piszesz o 30GB grzie realnie jest mniej, system, pliki i nic. Wystarczy korzystać z komputera przez rok i masz grubo ponad 30GB zajęte. O czym Ty w ogóle piszesz? Jakiej masie? Nie znam ani jednej takiej osoby.

    • Mike

      To już znasz – mam w laptopie (którego używam od początku roku) dysk 128GB i mam jeszcze ok. 85GB wolnego. A mam nawet zainstalowaną Cywilizację VI ;)
      W zasadzie żaden z moich znajomych nie wykorzystuje nawet połowy swoich dysków.
      Można? Można :)

    • SmackThat

      Zdjęcia? Filmy? Teledyski? Programy? Masz cokolwiek oprócz civ VI ?

    • Mam ok. 5 GB zdjęć, z czego połowy w ogóle nie potrzebuję.
      Film nie waży kilkudziesięciu GB, tylko najwyżej kilka.
      Teledysków nie oglądam, ale gdybym chciał, to mam jutuba.
      Trochę programów mam, ale miejsce, które zajmują jest symboliczne.

    • Groty Niechaj

      Filmy w oglądam w serwisach VOD, teledyski na YT, z programów mam Eclispe i IntelliJ, a zdjęcia (które oglądam na TV) na dysku zewnętrznym. Poza programami i grami nie specjalnie widzę potrzebę trzymania rzadko używanych danych na dysku.

    • krzysiekj

      powyżej 1TB mało kto wykorzysta (zresztą nie ma to innego sensu jak NAS gdzie masz RAIDa i te 4TB zduplikowane/podzielone na 2-3 dyskach)

    • SmackThat

      To zależy już od indywidualnych preferencji, jeden potrzebuje więcej drugi mniej.

      Jak pracujesz z wieloma projektami to wątpie, że będziesz wszystko trzymał na zwykłym dysku, raczej każdy woli mieć szybki dostęp i trzyma wszystko na głównym dysku.

    • Marcin Czajka

      Jeden potrzebuje więcej, drugi mniej, ale Ty mierzysz wszystkich swoją miarą. Więcej kultury i obiektywizmu.

    • krzysiekj

      Tak – ale na wstępie mówisz „jak pracujesz” – jeśli komputer jest Twoim źródłem dochodu to inaczej podchodzisz do zakupu.
      Czym w Twojej wypowiedzi różni się zwykły dysk od głównego? :)
      Jeśli naprawdę to co robisz jest Twoim być i nie być to przede wszystkim nie trzymasz tego na jednym dysku i NAS w którym w jakimkolwiek sposób zapewniasz redundancję na poziomie dysków jest dobrym wyborem (plus oczywiście główna kopia robocza na komputerze/ach na których pracujesz + jeszcze jakiś backup który jest odcięty od sieci elektrycznej jak i internetu – czyli np. zwykły usb ;) )

    • Przede wszystkim apeluję o odrobinę kultury.
      A teraz patrz – jest masa ludzi, którzy korzystają z komputera bardzo intensywnie (często zawodowo), ALE nie grają w gry i nie trzymają na dysku tysięcy zdjęć czy filmów. Korzystają głównie z przeglądarki internetu i pakietu biurowego.

      Podam własny przykład. System + rzeczy, niezbędne do pracy, to ok. 10 GB. Do tego mam jeszcze ok 20 GB rzeczy typu muzyka, zdjęcia itp. W efekcie wykorzystuję teraz ok. 13% dysku 240 GB.

    • Marcin Czajka

      Mam 120GB SSD w łapie i wolne 65 GB. Win10, programy, 2 gry. Muzyki słucham z YT, filmy oglądam na TV z dysku zewnętrznego albo pena. Nie widzę argumentów do wydawania większych pieniędzy, jeżeli nie ma to uzasadnienia.

  • Marecki

    Po co dyski skoro sa chmury? Dyski to wynalazek XX wieczny! Teraz się danych nie trzyma na tych zawodnych urządzeniach a w chmurze

    • PKort

      Naucz mnie, jak na komputerze uruchomić system operacyjny „z chmury”. I jeszcze przy okazji napisz, jak szybkie trzeba mieć łącze, żeby móc na tym pracować komfortowo.

    • Jelon

      No. I najlepiej hostowanej przez OVH. :)

    • Adam

      Chmura – bzdura! Nikt mądry nie bedzie wrzucał swoich prywatnych danych do chmury, żeby korporacje i służby mogły je czytać i cenzurować.
      Ostatni news: http://www.geekweek.pl/aktualnosci/31501/google-docs-czyta-dokumenty-uzytkownikow

    • ✓Nose4s

      Maracki będzie, ale jak powiedziałeś, nikt mądry.

    • Paweł

      trol

  • Revan

    Jak 120GB SSD jedynie jako dysk systemowy + HDD, tak to minimum 256 GB SSD.

    • Mam 240 GB. Z tego 90% wciąż wolne i za bardzo nie mam pomysłów na jego zapełnienie.

    • Revan

      U mnie najwięcej miejsca zajmują pliki RAW i nagrania wideo. Mam też na komputerze GTA V i tylko ta jedna gra zajmuje jakieś 70 GB.

  • Nazir

    Generalnie dyski SSD 120GB powinny być stosowane w każdym laptopie tańszym czy 2w1 , tak cena była by niższa na masowe zastosowanie .
    Podsumowując ile osób kupuje zew. dysk i SSD ? , ja mam tradycyjny 2,5 cala HDD o pojemności 1TB za który zapłaciłem poniżej 300 zł. jako archiwum na wypadek awarii dysku w laptopach czy problem z chmurą i więcej mi nic nie potrzeba jak przepłacanie i kupowanie nowego dysku SSD

  • tojakomornik

    Całkowicie bez sensu

  • Robert

    Kupiłem do laptopa ostatnio 120gb ssd. Nie potrzebuję więcej, bo mam Office 365 z terabajtem dysku. Od grania mam konsole, a zdjęcia i dokumenty trzymam w chmurze od Microsoftu. Tak więc, uważam że dyski 120gb mają coraz więcej sensu. 😉

  • Adam

    Ja tam do starych kompów/laptopów ktore maja sluzyc do neta i programow biurowych montuje dyski SSD 32GB.
    Kosztują one grosze a stary laptop po ich zamontowaniu dostaje skrzydeł.
    System zajmie ok 10 GB (win10) a reszta spokojnie wystarczy na dokumenty.

  • Master OF Evil Pupets

    Czy jest sens pisania jeszcze takich artykułów?

  • Mariusz Bieganski

    Ja mam 60GB na system i śmiało starcza