75

Czy dyski SSD 120 GB mają jeszcze sens?

Do podjęcia tego tematu skłonił mnie test ostatniego dysku Samsunga – 850. Bez dodatku EVO czy Pro.

Anandtech, przy okazji sprawdzenia jego możliwości, zwraca uwagę na kilka istotnych szczegółów w zmieniającej się konstrukcji dysków SSD.

Ale może po kolei. Odstawmy na bok dyski PCIe NVMe. Wciąż są one droższe niż dyski SATA III i nie każdy ma możliwość ich zamontowania. Obiektywnie rzecz biorąc, nie każdy też ich potrzebuje, gdyż różnica w wydajności nie zawsze jest tak łatwo odczuwalna jak przy przesiadce z HDD na SSD. Zostają nam dyski SATA M.2 i 2,5”. Skupmy się na tym ostatnim, najpopularniejszym formacie. Chociaż innowacje przesunęły się do segmentu M.2 i PCIe NVMe, w tym segmencie tylko pozornie nic się nie dzieje. Wystarczy spojrzeć na ofertę utrzymującego wiodącą na rynku pozycję Samsunga.

Większe upakowanie

Modele 850 Pro i 850 EVO wciąż należą do najlepszych propozycji na rynku. Jednak w międzyczasie z jednej strony pojawiły się dyski o pojemności nawet 4 TB, a z drugiej strony w serii Pro już nie kupimy modelu 128 GB, a zakończenie produkcji 850 EVO 120 GB zostało już przesądzone. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę, jak niewielka jest różnica w cenie w stosunku do modelu 250 GB. Jednocześnie Samsung próbuje zaoferować jeszcze tańszą konstrukcję. Eksperymentuje z wykorzystaniem starszych technologii w modelach takich jak 750 EVO czy 650. Pojawiają się one i znikają z rynku. Najnowszym przykładem podejścia do tanich SSD jest wspomniany 850, na razie dostępny tylko w Azji. Tu koreański gigant próbuje innego podejścia. Wykorzystuje jedną ze swoich nowszych technologii – 64-warstwowe kości 3D NAND TLC 256Gb w połączeniu ze znanym z innych dysków kontrolerem. Przy tak dużym zagęszczeniu do stworzenia dysku o pojemności 120 GB wystarczą cztery takie NAND, z zewnątrz wyglądające jak jeden układ scalony. Większość obudowy dysku jest więc pusta.

Niższa wydajność

Ktoś zapyta, w czym problem? Są przecież karty micro SD o kilkukrotnie większej pojemności. Warto jednak wiedzieć, że im więcej pamięci NAND podłączonych równolegle do kontrolera, tym wyższa wydajność. Kiedyś objawiało się to m.in. w lepszej wydajności w zapisie większych dysków. Do dziś problemem pozostaje liczba IOPS w transferze losowym. Samsungowi pomimo tych trudności udało się w większości testów utrzymać wydajność na poziomie 850 EVO, jednak nowy dysk wypada słabiej w odczycie losowym. Przypomnę tylko, że EVO ma już na karku 3 lata.

Morał z tego taki, że choć dyski SSD o pojemności 120 GB są droższe w przeliczeniu na 1 GB niż modele 240/250 GB, przy tak małej pojemności nie możemy liczyć na wydajnościowe fajerwerki. Zresztą w poradniku o dyskach SSD wymieniam kilka modeli i żaden z nich nie jest dostępny w rozmiarze mniejszym niż 240 GB. Nie zdziwię się więc, gdy Samsung 850 120 GB nie trafi na nasz rynek i w tym segmencie oferta nadal będzie ograniczona do mniej godnych polecenia i starszych modeli. Czy w obecnej sytuacji na rynku są one jeszcze potrzebne?

Źródło: anandtech

  • Realq

    Niewielka różnica cenowa? 150-200zł. W zestawach do 2000zł to sporo i lepiej przeznaczyć tą kwotę na zakup dodatkowego terabajta HDD.
    Niepotrzebnie zwiększają próg wejścia w dyski SSD, na szczęście w niskiej półce lepszy od Samsunga jest SU800

    • indy

      Jeśli nie piracisz, to prawdopodobnie ten dodatkowy TB się nie przyda ;-)

    • kofeina

      Proszę Cię…

    • indy

      Zaawansowany i tak wyda pieniądze na to co potrzebuje. Dla budżetowca uważam, że lepszym wyjściem jest przynajmniej 250 MB na SSD, niż dodatkowy TB na HDD.

    • kofeina

      Po co, jeśli chce np. na nim trzymać tylko zdjęcia?

    • indy

      Ok, zakładałem konfigurację 120 GB SSD + 1 TB HDD i czy lepiej jest dołożyć do pierwszego, czy do drugiego.

    • kofeina

      A, czyli nieporozumienie mamy ;)

    • indy

      Tak. Zakładałem, że gościu chce dodać więcej TB do HDD za 200 zł. Nie wiedziałem, że obecnie za tyle kupi się 1 TB.

    • krzysiekj

      1TB ma sens bo zmieniasz kompa dysk zostaje, bez bujania się z kopiowaniem

    • PKort

      W czasach, kiedy nowa gra zajmuje 50GB, godzina filmu 4K jakoś podobnie ja widzę sens posiadania dodatkowych TB.

    • Marian Paździoch syn Józefa

      Nie rozśmieszaj mnie dzisiaj 50 zdjęć z aparatu to 1 GB. Byle gra to 40-50 GB.

    • krzysiekj

      ktoś kto kupuje laptopa z dyskiem 128GB nie gra w gry – a przynajmniej nie w takie (128 dysk oznacza nie dość szybki procek i całą resztę /w sensie nie do gier/)

    • wqweq

      To jest chyba tylko tylko Twój punkt widzenia i te Twoje prawdopodobnie jest mocno naciągane…

    • Tomasz

      Idąc Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że np. jak ktoś kupuje ultrabooka to na pewno jest hakerem bo łatwiej mu ukryć mniejszego laptopa :D A jak ktoś ma jeszcze napęd dvd w komputerze to na pewno piraci filmy :D Daj spokój, Kaziu… :D

    • indy

      Wiem. To był mój najgłupszy komentarz w historii i na czym polegał mój błąd wyjaśniłem już kofeinie.

  • Alot

    Pytanie jest inne.
    Jaką realną pojemność ma dysk SSD sprzedawany jako 128 GB.
    A jaką ma ten, sprzedawany jako 250 GB.

    I wtedy może się okazać jakie są przyczyny wycofywania małych dysków z rynku.

    • Mateusz Stach

      Przyczyny różnic w pojemności mogą być różne. Czasem chodzi o ukryte partycje, ale np. dyski 120 i 128 GB mogą mieć tą samą pojemność, z tym że 120 GB jest sprzętem na słabszych podzespołach i producent więcej bloków zostawia jako rezerwowe na over provisioning.

    • indy

      To zależy od producenta. Samsung daje całą wolną pojemność, ale zaleca jakieś 10% przeznaczyć na over provisioning. Kingston np podaje wartość dostępną dla użytkownika już z uwzględnieniem tego faktu.

    • Alot

      Mam na myśli pojemność kości vs pojemność dostępna dla usera.

  • szcz

    Ja tam wolę mieć na małym dysku system, a reszta syfu na drugim. I na system wystarczy 128.

    • indy

      Czasy ładowania w grach czy innych Photoshopach jednak skłaniają ku trzymaniu ich na SSD.

    • PolishPig

      Większość programów które często się używa trzyma się na SSD a cała reszta na HDD.

    • szcz

      Nikt nie borni na inne syfy też mieć ssd.

    • krzysiekj

      to drugi SSD :)

      HDD na pewno nie ma sensu w laptopie

    • Sebastian Lavender

      „Nie ma sensu”, ale jednak na rynku pierwotnym, laptopy z SSD są mniejszością.
      Do tego dochodzi jeszcze pytanie jaki SSD, bo i tu jeden drugiemu nie równy – w życiu bym np. nie kupił dysku „TLC”, choć z powodu ceny, tego typu dysków sprzedaje się ich najwięcej.
      Krótko mówiąc, czasy SSD i świadomego konsumenta, jeszcze przed nami.

    • krzysiekj

      Nie ma sensu dlatego, że laptop z definicji jest sprzętem przenośnym. HDD ze swej natury przenośny nie jest.
      Dlatego HDD nie ma sensu (rodzaj i prędkość SSD nie ma tutaj znaczenia)

    • Sebastian Lavender

      Mówimy o kompletnie różnych sprawach.
      Ja się zgadzam z tym, że w urządzeniach przenośnych flash to przyszłość, nie mniej, ciśnienie na redukcję kosztów, powoduje, że nadal, najczęściej schodzą laptopy ze „stockowym” dyskiem magnetycznym.
      Poza tym, jak wspomniałem, dochodzi jeszcze problem tego, że flash w SSD to kilka możliwych rozwiązań i montowany w większości „tanich SSD” model TLC częściej rozczarowuje, niż zachęca do inwestycji.

      Co nie zmienia faktu, że sam śmigam na SSD-ku w MLC i sobie go chwalę.

    • krzysiekj

      W zasadzie w zastosowaniach typowego kowalskiego nawet tani TLC jest lepszy od HDD – właśnie ze względu na niezawodnosć

    • Mor

      Chyba że jesteś developer, wymyśliłeś sobie że spróbujesz Xamarina i mimo wyboru dysku D BACH! masz go na C, tylko 20GB.

  • przem

    Mam plextora 128 i jest wystarczający na system i parę aplikacji. Wydajnościowo też nie odstaje.

  • Dixiluk

    Lepszy RAID 2×128 niz jeden 250

    • Mateusz Stach

      Lepszy RAID 1 :P

    • PKort

      Powoli ograniczeniem staje się liczba portów SATA oferowanych przez płyty główne.

    • Chaos Deterministyczny

      Aha, gdy mi zaczęło brakować 9 i 10 portu SATA, wymieniłem 2×1.5TB na 2x4TB i mam chwilę oddechu :D

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Do systemowego mam 250 a poprzedni 128 stał się dyskiem „roboczym” ;) W sumie nie tak źle, na 128 mielę dużo plików projektowych itp

  • Grubas

    Mają sens, póki są płaskie.

  • Zdzisław Dyrman

    Mam od kilku lat 120 GB SSD na system i programy i 1 TB HDD na dane i nie czuję potrzeby zmiany, ale gdybym dzisiaj składał blaszaka to wziął bym 240 GB SSD bo ceny są już przystępne i różnica w porównaniu do 120 GB niewielka.

    • Realq

      No różnica cenowa nadal jest mniej więcej proporcjonalna do pojemności.
      Musieliby sprzedawać 240GB za maks 300zł żeby mówić o braku sensu w kupowaniu 128GB

  • gom1

    U mnie system wraz z potrzebnymi aplikacjami zajmuje ~7GB. 120 w życiu nie wykorzystam. Nie pogniewałbym się, gdyby SSD o tej pojemności staniały np. o połowę – mój leciwy Amilo dostałby skrzydeł po raz drugi :-)

    • Mateusz Stach

      Na razie raczej w górę, jak cały świtek NAND. I patrząc na to co się dzieje, prędzej znikną, niż będą tanie jak barszcz. Dla producentów opłacalność jest królem

  • SmackThat

    Ani 120 GB ani 128 GB nie ma sensu, żona ma MacBooka Air i 128 GB SSD, pamięci jest za mało !!!

    Minimum uznaję za 256 GB, gdzie da się jeszcze egzystować.

    Pamięć masowa:

    1️⃣ SSD 256 GB – minimalna zalecana konfiguracja

    2️⃣ SSD 512 GB – zalecane dla mało wymagających

    3️⃣ SSD 1 TB – zalecane dla środnio wymagających

    4️⃣ SSD 2 TB – zalecane dla dużo wymagających

    5️⃣ SSD 4 TB – zalecane dla entuzjastów i profesjonalistów

    Wszystko na temat ?

    • PKort

      jeżeli SSD jest jedynym dyskiem w komputerze to tak. Ale jak masz kombinację SSD + HDD to SSD 120GB na system może być w zupełności wystarczające.

    • SmackThat

      Masz rację ale dużo lepiej mieć w komputerze samo SSD niż SSD + HDD czy hybrydę. Jeśli zależy Ci na dużej pamięci możesz dokupić zewnętrzny dysk i to ogromne ilość TB

    • PKort

      Pewnie, że najlepiej mieć wszystko na SSD. Ale rachunek ekonomiczny jest nieubłagany, 1TB SSD kosztuje tyle, co 8TB HDD. Więc racjonalnym rozwiązaniem jest szybki SSD na system i najczęściej używane programy + zwykły talerzowy HDD na całą resztę.

    • ✓Nose4s

      To już lepiej kupić 128 na główną partycję, i raid 0 zrobić, 4x1GB HDD na dane. I tak wyjdzie cię o 50% taniej. Tylko, że tak na lapku nie zrobisz, na pctach się jeszcze uda.

    • SmackThat

      Masz rację wyjdzie taniej, ale po pierwsze wytrzynałość takiej kombinacji nie dorówna nawet w połowie SSD, a po drugie wydajność będzie około 40% wydajności SSD.

      Na 4 dyskach osiągnąłem na RAID maksymalnie niecałem 800MB/s odczyt i 720 MB/s zapis, na SSD osiągam zapis na poziomie 1,8 GB/s odczyt 2,5 GB/s.

      Także jak sam widzisz różnice są spore, a o czasie dostępu nie wspominam bo na tym HDD leży całkowicie.

      Teraz mam Lacie 5 Big i co o dziwo czasami da się przekroczyć 1GB/s na odczycie i 900MB/s na zapisie, ale to są cholernie drogie dyski jak i sama stacja.

    • ✓Nose4s

      Kompromisy. Takie życie, ja też bym wolał wsadzić 1TB SSD do mojego pc, ale stwierdziłem, gdy spojrzałem na koszta, 120gb na / mi wystarczy, i 1TB HDD na /home (jeszcze rozważam, czy robić raida) System wystartuje tak samo szybko, a nie obrabiam 1gb rawów w PS.

    • MarianMaciag

      Jeśli masz miejsce tylko na 1 dysk, to lepiej wybrać SSD. Jeśli masz miejsce na dwa (np. Dell 7720), to lepiej wziąć SSD + HDD i na tym drugim trzymać zdjęcia, filmy i inne prywatne rzeczy, bo przynajmniej w razie poważnej awarii jesteś w stanie odzyskać dane z dysku HDD, a z SSD już nie bardzo. A jeszcze lepszym rozwiązaniem jest SSD w kompie + NAS na backup i wtedy masz problem z głowy.

    • Masa ludzi jakoś egzystuje nie wykorzystując nawet 1/4 tej pojemności.

    • SmackThat

      Po co takie pieprzenie? Przecież piszesz o 30GB grzie realnie jest mniej, system, pliki i nic. Wystarczy korzystać z komputera przez rok i masz grubo ponad 30GB zajęte. O czym Ty w ogóle piszesz? Jakiej masie? Nie znam ani jednej takiej osoby.

    • Mike

      To już znasz – mam w laptopie (którego używam od początku roku) dysk 128GB i mam jeszcze ok. 85GB wolnego. A mam nawet zainstalowaną Cywilizację VI ;)
      W zasadzie żaden z moich znajomych nie wykorzystuje nawet połowy swoich dysków.
      Można? Można :)

    • SmackThat

      Zdjęcia? Filmy? Teledyski? Programy? Masz cokolwiek oprócz civ VI ?

    • Mam ok. 5 GB zdjęć, z czego połowy w ogóle nie potrzebuję.
      Film nie waży kilkudziesięciu GB, tylko najwyżej kilka.
      Teledysków nie oglądam, ale gdybym chciał, to mam jutuba.
      Trochę programów mam, ale miejsce, które zajmują jest symboliczne.

    • Groty Niechaj

      Filmy w oglądam w serwisach VOD, teledyski na YT, z programów mam Eclispe i IntelliJ, a zdjęcia (które oglądam na TV) na dysku zewnętrznym. Poza programami i grami nie specjalnie widzę potrzebę trzymania rzadko używanych danych na dysku.

    • krzysiekj

      powyżej 1TB mało kto wykorzysta (zresztą nie ma to innego sensu jak NAS gdzie masz RAIDa i te 4TB zduplikowane/podzielone na 2-3 dyskach)

    • SmackThat

      To zależy już od indywidualnych preferencji, jeden potrzebuje więcej drugi mniej.

      Jak pracujesz z wieloma projektami to wątpie, że będziesz wszystko trzymał na zwykłym dysku, raczej każdy woli mieć szybki dostęp i trzyma wszystko na głównym dysku.

    • Marcin Czajka

      Jeden potrzebuje więcej, drugi mniej, ale Ty mierzysz wszystkich swoją miarą. Więcej kultury i obiektywizmu.

    • krzysiekj

      Tak – ale na wstępie mówisz „jak pracujesz” – jeśli komputer jest Twoim źródłem dochodu to inaczej podchodzisz do zakupu.
      Czym w Twojej wypowiedzi różni się zwykły dysk od głównego? :)
      Jeśli naprawdę to co robisz jest Twoim być i nie być to przede wszystkim nie trzymasz tego na jednym dysku i NAS w którym w jakimkolwiek sposób zapewniasz redundancję na poziomie dysków jest dobrym wyborem (plus oczywiście główna kopia robocza na komputerze/ach na których pracujesz + jeszcze jakiś backup który jest odcięty od sieci elektrycznej jak i internetu – czyli np. zwykły usb ;) )

    • Przede wszystkim apeluję o odrobinę kultury.
      A teraz patrz – jest masa ludzi, którzy korzystają z komputera bardzo intensywnie (często zawodowo), ALE nie grają w gry i nie trzymają na dysku tysięcy zdjęć czy filmów. Korzystają głównie z przeglądarki internetu i pakietu biurowego.

      Podam własny przykład. System + rzeczy, niezbędne do pracy, to ok. 10 GB. Do tego mam jeszcze ok 20 GB rzeczy typu muzyka, zdjęcia itp. W efekcie wykorzystuję teraz ok. 13% dysku 240 GB.

    • Marcin Czajka

      Mam 120GB SSD w łapie i wolne 65 GB. Win10, programy, 2 gry. Muzyki słucham z YT, filmy oglądam na TV z dysku zewnętrznego albo pena. Nie widzę argumentów do wydawania większych pieniędzy, jeżeli nie ma to uzasadnienia.

  • Marecki

    Po co dyski skoro sa chmury? Dyski to wynalazek XX wieczny! Teraz się danych nie trzyma na tych zawodnych urządzeniach a w chmurze

    • PKort

      Naucz mnie, jak na komputerze uruchomić system operacyjny „z chmury”. I jeszcze przy okazji napisz, jak szybkie trzeba mieć łącze, żeby móc na tym pracować komfortowo.

    • Jelon

      No. I najlepiej hostowanej przez OVH. :)

    • Adam

      Chmura – bzdura! Nikt mądry nie bedzie wrzucał swoich prywatnych danych do chmury, żeby korporacje i służby mogły je czytać i cenzurować.
      Ostatni news: http://www.geekweek.pl/aktualnosci/31501/google-docs-czyta-dokumenty-uzytkownikow

    • ✓Nose4s

      Maracki będzie, ale jak powiedziałeś, nikt mądry.

    • Paweł

      trol

  • Revan

    Jak 120GB SSD jedynie jako dysk systemowy + HDD, tak to minimum 256 GB SSD.

    • Mam 240 GB. Z tego 90% wciąż wolne i za bardzo nie mam pomysłów na jego zapełnienie.

    • Revan

      U mnie najwięcej miejsca zajmują pliki RAW i nagrania wideo. Mam też na komputerze GTA V i tylko ta jedna gra zajmuje jakieś 70 GB.

  • Nazir

    Generalnie dyski SSD 120GB powinny być stosowane w każdym laptopie tańszym czy 2w1 , tak cena była by niższa na masowe zastosowanie .
    Podsumowując ile osób kupuje zew. dysk i SSD ? , ja mam tradycyjny 2,5 cala HDD o pojemności 1TB za który zapłaciłem poniżej 300 zł. jako archiwum na wypadek awarii dysku w laptopach czy problem z chmurą i więcej mi nic nie potrzeba jak przepłacanie i kupowanie nowego dysku SSD

  • tojakomornik

    Całkowicie bez sensu

  • Robert

    Kupiłem do laptopa ostatnio 120gb ssd. Nie potrzebuję więcej, bo mam Office 365 z terabajtem dysku. Od grania mam konsole, a zdjęcia i dokumenty trzymam w chmurze od Microsoftu. Tak więc, uważam że dyski 120gb mają coraz więcej sensu. ?

  • Adam

    Ja tam do starych kompów/laptopów ktore maja sluzyc do neta i programow biurowych montuje dyski SSD 32GB.
    Kosztują one grosze a stary laptop po ich zamontowaniu dostaje skrzydeł.
    System zajmie ok 10 GB (win10) a reszta spokojnie wystarczy na dokumenty.

  • Master OF Evil Pupets

    Czy jest sens pisania jeszcze takich artykułów?

  • Mariusz Bieganski

    Ja mam 60GB na system i śmiało starcza