Kiedy nie było jeszcze NK, Facebooka i innych serwisów społecznościowych, które wyrastają nam teraz jak grzyby po deszczu, w podobnym klimacie mieliśmy tylko fora czy też grupy dyskusyjne. Poszczególne fora skupiały się wokół danego, konkretnego tematu bądź tworzono fora ogólnotematyczne. Mozolne budowanie społeczności wokół nich, moderowanie i z czasem niektóre z nich stawały się, jedne mniej inne bardziej, popularne. Co dziś się z nimi dzieje? Czy słyszeliście ostatnio o nowo powstałym forum dyskusyjnym. Ktoś napisał o takowym? Ktoś ze znajomych puścił Wam linka do takiego forum?

Zastanówmy się, czego szukaliśmy na takim forum, kiedy serwisy społecznościowe nie były tak wszechobecne. Przeważnie szukaliśmy pomocy w danym temacie, porady, wymiany doświadczeń. Takie fora powstawały, powstawały też serwisy, które umożliwiały założenie własnego bez konieczności posiadania własnego serwera. Więc każdego dnia mieliśmy dziesiątki nowych, dziesiątki innych padało. Przetrwały największe.

Jednak o nich też się nie mówi. Co sprawiło, że tak naprawdę fora odeszły w niepamięć? Internauci po prostu znaleźli to czego tam szukali w sieciach społecznościowych. W prostej formie otrzymali to samo bez zakładania dodatkowych kont, użerania się z moderatorami, niekończącymi się prośbami, wyśmiewaniem, odsyłaniem do regulaminów, kasowaniem nieregulaminowych wpisów.

Jedno pytanie wysłane do znajomych w jednej z sieci społecznościowych, dało mi dziesiątki życzliwych i pomocnych odpowiedzi. Obyło się bez komentarzy typu, że źle sformułowałem pytanie, albo, że w złym wątku. Myślę, iż sami właściciele forów pozbyli się mnóstwa użytkowników, a tym samym zainteresowania nowych. Fora nie ewoluowały. Tak jak powstawały tak trwały bez większych zmian. Zmiana silnika forum na wydajniejsze wiązała się z nie lada problemami, a i tak forma forum pozostawała ta sama, która po jakimś czasie po prostu się nudziła użytkownikom, zwłaszcza tym „przypadkowym”. Zbawieniem, własnie dla nich, stały się sieci społecznościowe, oferujące przystępniejszą formę plus dużo więcej niż to co znajdowali na forach.

No dobrze, ale zarzucicie mi, że przecież jednak fora nadal istnieją i mają się dobrze. Weźmy jeden z popularniejszych, wprost z megapenelu. Czy to jest nadal tradycyjne forum jakie pamiętam z tamtych czasów?

Nie jest to typowe forum z torrentami, tylko normalne z definicji, z tradycyjnymi kategoriami, jakie znamy z większości ogólnotematycznych forów. Jednak najpopularniejsze tematy nie pozostawiają złudzeń, co do tego, do czego dziś służą fora internetowe. Jakie będą jutro? W moim odczuciu, już nie wrócą do nas w tradycyjnej formie. Tym bardziej, że coraz większą popularność zdobywają serwisy typu Q&A, związane na przykład z konkretnym systemem jak Ask Ubuntu czy też bardziej przypominające serwis społecznościowy i skupiające wokół siebie specjalistów z różnych dziedzin jak Favo.rs.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • who

    troche szkoda ze nie poparto tego tekstu czyms bardziej wiarygodnym niz „spytalem e-kolegow i odpowiedzieli” ;-)
    Zapytaj chocby hazana czy canon-board umiera (albo niech sie pochwali trendem), zobacz dzienna ilosc postow na sfd, peb, nhl (wymieniam je bo znam i uzywam – pewnie sa lepsze przyklady) potem napisz do ich wlascicieli i spytaj jak wyglada trend. I dopiero na koniec wroc tutaj z namiastka dowodow ; – ) poki co ten tekst przekonal mnie jedynie o tym ze Grzegorz Ulan juz nie lubi forow

    • Grzegorz Ułan

      Nie powiedziałem, że fora internetowe umierają. Faktem, że nie są tym czym były kiedyś. Ściśle specjalistyczne są i jeszcze parę lat pożyją.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000001205244 Michał Gumienny

      A czym to się różnią te dawne fora, od tych które można spotkać dzisiaj o.O

    • krist

      Michał Gumienny: A czym to się różnią te dawne fora, od tych które można spotkać dzisiaj o.O

      Dostępnym na rynku „lepszym” substytutem…

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000001205244 Michał Gumienny

      Eee o.O Czyli kupiona przeze mnie Skoda, różni się od tej kupionej 5 lat temu tym, że na ulicy obok stoi Mercedes? Spooko ^^

      Jak dla mnie fora ani trochę się nie zmieniły. Jakie były dawniej, takie są teraz – może są tylko bardziej rozbudowane.

    • Tomasz

      Michał Gumienny: Eee o.O Czyli kupiona przeze mnie Skoda, różni się od tej kupionej 5 lat temu tym, że na ulicy obok stoi Mercedes? Spooko ^^Jak dla mnie fora ani trochę się nie zmieniły. Jakie były dawniej, takie są teraz – może są tylko bardziej rozbudowane.

      Źle postawiony przykład – ja bym powiedział, że myślenie wielu jest: „Po co kupować w sklepie osiedlowym, skoro 200m dalej jest supermarket?”
      5 lat wcześniej kupowałeś w badziewiaku, bo nie było alternatywy. Teraz jest.

    • moj

      Grzegorz Ułan: Nie powiedziałem, że fora internetowe umierają. Faktem, że nie są tym czym były kiedyś. Ściśle specjalistyczne są i jeszcze parę lat pożyją.

      Fora specjalistyczne przeżyją Facebooka i jeszcze jego następców :)
      Tyle samo ludzi co kiedyś używa IRC i list mailowych, tylko więcej ludzi komunikuje się w internecie, a więc procentowo wychodzi mniej.
      Facebook nie zastąpi stackoverflow i tym podobnych forów.

  • Patryk

    Bzdura. Nawet nie mam jak uzasadnić swojego komentarza, bo artykuł jest po prostu bezpodstawny. Kto ma wśród swoich znajomych na facebooku ekspertów z każdej dziedziny? W dodatku chętnych do pomocy… Wyspecjalizowane forum zawsze się znajdzie.

    • Grzegorz Ułan

      Spójrz na Quorę, zobaczysz jak można znaleźć wyspecjalizowane wątki w każdej dziedzinie.

    • Patryk

      Spojrzałbym, gdyby była dostępna dla wszystkich.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1007477053 Filip Bartłomiej Misiewicz

    Fora dyskusyjne mają po 10 milionów wypowiedzi. Takie poświęcone szydełkowaniu, fanom Dody czy ogrodnictwu, ba nawet PHP. Naprawdę. My, geeki, nerdzi i social-magicy jesteśmy tak Fejsocentryczni, że po prostu dla nas dzień to noc.
    Zaprawdę powiadam wam, chcielibyście mieć jedną setną takich społeczności na Fanpage’ach, stronach Google+ czy Tłiterach….
    Tak, fora istnieją, są kopalnią wiedzy eksperckiej, społecznościowej…

    Informacja ze społeczności nie istnieje w googlach, jest zamknięta w kręgach znajomych, niedostępna. Społeczność znajomych z pracy / od piwa / kina i potańcówki to idealny synonim dla Facebooka. Ale spróbujcie na samym Fejsie znaleźć odpowiedz na pytanie: jak polecieć najtaniej do Tajwanu albo jak zaktualizować Androida do wersji tej a tej.

    Arogancja środowiska Startupowego, Social-marketingowego i pochodnego jest tak ogromna, że fora dyskusyjne zatrzymały się gdzieś w 2003-2004 roku. Żadnych designerskich skórek, innowacji w formie, usability. A ludzie korzystają, chociaż dla środowiska to „niemożliwe”. A stare PHP BB i kilka podobnych skryptów wciąż obsługuje terabajty ogromnie istotnej informacji.

    Ale teraz jest powiedziane, że ludzie szukają zdjęcia kawy znajomego z
    geolokalizacją, którą można polubić….

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000001205244 Michał Gumienny

      Zwiastowanie końca for internetowych to takie same brednie, jak wspominanie o śmierci emaila na rzecz FB ^^

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000001205244 Michał Gumienny

    Korzystam i udzielam się na paru forach czy to polskich czy zagranicznych i nie dane mi było zauważyć by użytkowników było coraz mniej. Co więcej, sporo ludzi też na takie fora napływa ^^ W moim przypadku jest tak, że bardziej wolę skorzystać/pogadać na forum niż na portalach społecznościowych, na które nomen omen loguję się już coraz mniej.

  • Patryk

    BTW. I zasada Antyweb: Pisać cokolwiek, byle kontrowersyjnie. Ludzie i tak z nudów wejdą i podbiją statystyki.

    • Anonim

      skoro wiesz jak to działa to dlaczego się nabrałeś? :D

  • http://danieldryzek.pl Daniel Dryzek

    Zupełnie się nie zgadzam. Fora mają się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej :) Sam korzystam najchętniej z branżowego forum poświęconego domenom internetowym: di.pl.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      No tak nisze mają swoje mocne miejsca w forach – sam miałem Canon-board i wiem że one tętni życiem do dziś. Natomiast rolę miejsca gdzie dyskutuje mainstremowa społeczność przejęły serwisy społecznościowe.

    • http://www/motivationals.org Uncle Demotivator

      Hm, hm, mógłbym się zgodzić, ale patrząc na niesławne forum Onetu jednak tego nie zrobię. Forum Gazety, O2 itp. też nie są niszowe, a tętnią życiem (i to nie dzięki wpisom botów).

      Jednak najlepszym przykładem na to, że fora żyją są wszystkie imageboardy z 4chanem na czele – cokolwiek, by o nich nie mówić to jednak są 100% fora, gdzie wciąż toczą się tysiące dyskusji na różne tematy.

    • Rea

      Tak, tylko, że te nisze, to wcale nie nisze. Jak mi się zepsuła lodówka Samsunga (niszowy temat?), to znalazłem pomoc właśnie na forum. Ilu moich znajomych ma tak, jak ja lodówkę Samsunga sprzed 6 lat, telewizor Sharpa sprzed 5 i jeszcze zna się na ich naprawie?

      Fora mogą być powoli zastępowane przez rzeczy w rodzaju Quora lub Stackoverflow, ale na pewnie nie przez społecznościowy szajs.

  • Patryk

    Czyli dzisiaj są tym czym były kiedyś. Gdzie widzisz różnicę?

    Grzegorz Ułan: Nie powiedziałem, że fora internetowe umierają. Faktem, że nie są tym czym były kiedyś. Ściśle specjalistyczne są i jeszcze parę lat pożyją.

    • Grzegorz Ułan

      W top tematach z załączonego obrazka.

    • Patryk

      Co w tym dziwnego? Screen z jakiegoś warezowego forum, nie dziwi mnie nawet to, że jest na szczycie megapanelu.

    • Grzegorz Ułan

      Nie jest warezowe, nie jest to peb:)

    • http://Bytomski.pl/index.php Daniel Lekszycki

      Grzegorz Ułan: Nie jest warezowe, nie jest to peb:)

      Peb to właśnie forum warezowe, rapidshare’owe, czy jak tam zwał. Służy jak Chomik do dzielenia się ogromną ilością pirackich filmów, programów i gier. Równie dobrze mógłbyś dać zrzut z jakiegoś forum erotycznego i stwierdzić, że ludzie teraz dyskutują tylko o głupotach.

      Polecam zajrzeć sobie np. na Skyscrapercity.com – największe na świecie forum architektoniczne. Jest tak ogromne, że poszczególne państwa z całego globu mają tam własne kategorie, w których są kolejne bardziej wyspecjalizowane kategorie, bo inaczej nie dałoby się ogarnąć ogromu treści tam zawartych. 572 632 zarejestrowanych użytkowników, 724 841, aż 50 mln 114 tys. postów! W samym tylko polskim dziale jest blisko 4 mln 300 tys. postów. I to nie o cyckach, czy linkach do filmów, ale o infrastrukturze drogowej, inwestycjach w poszczególnych regionach i światowej architekturze. Z tego forum zrób screena.

  • zsdvfasd

    nie wiem jak wy ale sa fora do ktorego zadne q&a nie ma przedbiegu
    fora sa fajne bo sa … lekko spoleczne, sa znajomi, nicki, mozesz sie zapisac albo nie, rankingi, moderacja

    ale moglbys dac to zdjecie brunetki co

  • Zahariash

    Fora umrą tak, jak grupy dyskusyjne miały umrzeć 10 lat temu. Nie dożyliśmy jakoś jednego, jestem przekonany, że nie dożyjemy i drugiego.

    • bubu

      Niektórzy będą do końca życia siedzieć na IRCu i zawsze znajdą się tacy, którzy serwer IRCa dla nich postawią. I bardzo dobrze

    • Edek

      bubu: Niektórzy będą do końca życia siedzieć na IRCu i zawsze znajdą się tacy, którzy serwer IRCa dla nich postawią. I bardzo dobrze

      Jeszcze jakiś czas temu IRC miał się bardzo fajnie w społecznościach związanych z Counter-Strike i Quake 3. Gdy były jakieś większe turnieje, na jednym kanale potrafiło siedzieć po kilka tysięcy osób.

  • Brak

    @Patryk – chyba tak to właśnie wygląda…

    Fora znikają? To samo mawiali na radia kiedy weszła telewizja, to samo mawiali na telewizję kiedy wszedł internet, o śmierci pecetów jako platformy do grania to już mawiali grube ponad 10 lat temu, a jakoś wszystko się trzyma…

    Nie znikną – nie każdy jest ekspertem w każdej dziedzinie… Zresztą ciekawe w jaki sposób szuka się problemów komputerowych,błędów wchodzi się na fejsbóka i pyta czy ktoś już takowy miał? :)

    • Brak

      Pisałem apropo tego:
      BTW. I zasada Antyweb: Pisać cokolwiek, byle kontrowersyjnie. Ludzie i tak z nudów wejdą i podbiją statystyki.

  • totalizator

    Grzegorz Ułan: Ściśle specjalistyczne są i jeszcze parę lat pożyją.

    Aleś łaskawy dla nich. Mam nadzieję, że przeczytasz to co napisałeś jeszcze raz jak będziesz dziadkiem i jeśli nie spalisz się ze wstydu to zarechoczesz głupkowato. Typowy hurraoptymizm.

    • Grzegorz Ułan

      Jak będę dziadkiem wymyślą już coś nowego, taki mój hurraoptymizm:)

  • Marcin

    Często słyszę takie stwierdzenia czytając chociażby theadminzone.com Prawda jest taka, że facebook i serwisy społecznościowe pożarły częśc for. Ale są to fora tzw. ogólnotematyczne. Fora specjalistyczne mają się bardzo dobrze, a nawet można powiedzieć, że facebook dodaje im kopa.

    Facebook pozwala łatwo wymieniać informacje ludziom skupionym wokół wspólnych znajomych. Fora tematyczne pozwalają na to samo, ale ludziom skupionym wokół pewnej tematyki. Nawet na przykładzie, powiedzmy szukam butów do biegania, gdzie waszym zdaniem jest najlepsze miejsce do porozmawiania o tym, podpytania ludzi którzy się na tym znają? FB? Blogi o bieganiu? Nie, zdecydowanie pierwsza rzecz jaka mi się nasuwa to wpisanie w google: forum bieganie i poczytanie na ten temat.

    W skrócie, moim zdaniem fora ogólnotematyczne umrą śmiercią naturalną, fora specjalistyczne będą się rozwijać, również dzięki społecznościówkom.

  • Piotr

    Michał Gumienny: Zwiastowanie końca for internetowych to takie same brednie, jak wspominanie o śmierci emaila na rzecz FB ^^

    Dokładnie tak. FB przyszedł, i teraz wszystko się kończy. Koniec RSS. Koniec emaila. Koniec for… I czego jeszcze?
    Social media to jeden wielki śmietnik i nie mam pojęcia jak ktoś w ogóle może uważać że w obecnej formie jest w stanie zastąpić któreś z wymienionych mediów.

  • Józek K

    Dziwny tekst.

    Powiedziałbym, że fora mają się lepiej niż kiedykolwiek indziej. Kiedyś na fora trafiali przypadkowi ludzie, robiący tak naprawdę burdel :) Dzisiaj te przypadki siedzą sobie na fejsiku i lajkują co popadnie.

    Na forach siedzą ludzie zainteresowani jakimś tematem i nie interesuje ich lajkowanie :) Sam dziennie odwiedzam co najmniej kilka for dyskusyjnych – są takie na których się zarejestrowałem w … 2001 roku więc właśnie im stuknęla dyszka – co najmniej :)

    Jedyne co może wyprzeć fora dyskusyjne to nie jakiś tam fejsbuk, a rozwiązania w stypie stackoverflow.com choć i tutaj mam wątpliwości bo mimo wszystko to są różne podejścia. Forum dyskusyjne to podział treści na konkretne działy, a takie stack overflow to podział treści na tagi, ewentualnie wyszukiwanie czegos bardzo konkretnego. Niby bardzo podobne, ale na forum dyskusyjnym dość często siedzą ludzie, którzy zwyczajnie lubią pomagać i codziennie czytają te kilkanaście nowych tematów i odpisują, jeśli coś wiedzą.

    Taki sobie, wręcz słaby ten artykuł. Facebook w żaden praktycznie sposób nie wpłynął na fora dyskusyjne. Co najwyżej poznikały z nich dzieci neostrady nie umiejące ogarnąć czegoś takiego jak właśnie właściwy dział :)

  • KSIS

    Niech mi ktoś udowodni…w jaki sposób np. eksperckie ELEKTRODA.PL miałoby zostać zastąpione przez Srajbuka! Hahaha. SIC!

  • http://www.pronas.pl Grzegorz

    Sam prowadzę forum dla serwerów NAS firmy Synology, forum jest młode bo ma zaledwie 3 lata, jednak cały czas się rozrasta co przeczy tezie jaką postawił autor tego artykułu :)

  • Grzegorz Ułan

    Józek K: Jedyne co może wyprzeć fora dyskusyjne to nie jakiś tam fejsbuk, a rozwiązania w stypie stackoverflow.com (…)Facebook w żaden praktycznie sposób nie wpłynął na fora dyskusyjne. Co najwyżej poznikały z nich dzieci neostrady nie umiejące ogarnąć czegoś takiego jak właśnie właściwy dział :)

    „W moim odczuciu, już nie wrócą do nas w tradycyjnej formie. Tym bardziej, że coraz większą popularność zdobywają serwisy typu Q&A” jakim jest też stackoverflow.com. FB nie zajmie ich miejsca, raczej właśnie Q&A i to głownie fora ogólnotematyczne jak słusznie zauważył Marcin:

    Marcin: Często słyszę takie stwierdzenia czytając chociażby theadminzone.com Prawda jest taka, że facebook i serwisy społecznościowe pożarły częśc for. Ale są to fora tzw. ogólnotematyczne. Fora specjalistyczne mają się bardzo dobrze, a nawet można powiedzieć, że facebook dodaje im kopa(…)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000466735328 Adam Gołąbiewski

    Zupelnie sie nie zgadzam z artykulem. Fora kwitna w najlepsze, a dla mnie osobiscie fora to podstawa przy rozwiazywaniu problemow zwiazanych z komputerami i elektronika uzytkowa czy dzielenia sie opiniami i od lat nic sie pod tym wzgledem na forach nie zmienilo. To swietne zrodla wiedzy i FB baaardzo do nich daleko.

  • jas

    Juz nie wspominajac o tematycznych forach samochodowych, ile ja przy moim pasaciku zrobilem korzystajac z forow, vag coma opanowalem itp itd…..

  • http://www.sprawdzilamto.blogspot.com sprawdzilam to

    ja naprzyklad bardzo lubie forum mojego osiedla, jestem caly czas na biezaco z lokalnymi sprawami.
    Inna kwestia – mysle, ze komentarze do blogow, takich jak ten tutaj przejely pewne funkcje forum…

  • http://Antymuza.pl Wojtek

    Źle ujęty temat – duże fora są i mają się dobrze, nie powstaje za to masa nowych bo nikomu się nie chce już w to bawić. Ale takie kolosy jak: elektroda.pl, wizaz.pl/forum/, forum.gry-online.pl, forum.pclab.pl istnieją i rozwijają się, są też nowe jak forum.android.com.pl.

    PEB o którym mowa w artykule jest dopiero na 14 miejscu listy największych forów w Polsce.

    Po prostu NK i Facebook wyplewiły te małe popularne. Te śmieszne ludziki zakładają teraz fora, grupy właśnie w społecznościach, a nie bawią się w instalacje skryptów.

  • MDW

    To zależy jakie fora. Takie gadanie o niczym to faktycznie przejęły portale społecznościowe. Ale jakieś tematyczne fora są nie do zastąpienia, bo BARDZO CZĘSTO szuka się w ich historii, mają uporządkowane wątki. No weźmy takie warsztat.gd czy developer.apple.com, gamedevelopers.pl czy stackoverflow.com. Przecież tego się nie da zastąpić portalami społecznościowymi.

  • adi

    Nie zgadzam się. Ja zauważyłem tendencję odwrotną przynajmniej na tych forach które odwiedzam. Jesli powstała spolecznosc na jakims forum, to odpowiednio redagowane forum zawsze bedzie sie dobrze trzymac.

    Nie wszystkie tresci i tematy da sie umiescic w serwisach typu Q&A. Po za tym w tego typu serwisach spolecznosc nie jest nawet na drugim miejscu. Gdzie wypowiedzi nie sa chronologicznie umieszczane, a sa selekcjonowane i podbijane.

    A takie stackoverflow wlasnie ma zastapic grupy dyskusyjne, bo jest lepiej do tego stworzone, ale nie fora. Fora narazie sie bardzo dobrze maja. ;|

  • Klinkier

    Teza wzięta chyba z kosmosu.
    Poza bardzo sporadycznymi przypadkami, żaden z moich znajomych/przyjaciół (bo tylko takie osoby mam w serwisach społecznościowych) nie byłby w stanie pomóc mi w specjalistycznych zagadnieniach. Nie wyobrażam sobie, by zniknęło forum np. Elektrody, które jest genialne w zakresie pomocy i zebranych tam użytkowników. Inne przykład – CGSociety, 3DMax.pl czy ConceptArt.org (by zostać w sferze sztuk cyfrowych).
    Już widzę jak społecznościówki weszłyby w zakres inżynierii budownictwa :) (vide – Konstruktor Budowlany).

  • Petrusz

    Oto przykład forum. Nadal istnieje i jeszcze długo bedzie istnieć. Ale to bardzo specyficzne forum.:-)
    http://forum.o2.pl/forum.php?id_f=23

  • http://gotowanie.info forum kulinarne

    Stare się trzymają dobrze ale nowym jest teraz trochę trudniej – z mojego doświadczenia. Ogólnie nic nie zastąpi for tematycznych.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001167092341 Maciej Binkowski

    Cóż, może któryś z adminów pójdzie po rozum do głowy i wymyśli coś nowego w temacie specjalistycznych for…? Poza tym wszystkim jest jeszcze jedna sprawa- za to niezwykle istotna dla niektórych osób: fora w zdecydowanej większości są anonimowe. Na FB nie poudaję sobie np. milionera czy gwiazdy rocka- na anonimowym forum mogę być kim chcę. Dla niektórych takie tworzenie swojego drugiego „ja” jest zbyt atrakcyjne, aby z niego zrezygnować.

    • Józek K

      Zgadza się – anonimowość czy alternatywna tozsamość to niewątpliwa zaleta. I nawet niekoniecznie chodzi tutaj o to, aby robić z siebie gwiazdę rocka, bo na wielu forach i tak wytwarza się swoista społeczność organizująca np. zloty i koniec końców ludzie też się poznają, niemniej nie każdy ma ochotę na używanie i „zaśmiecanie” swojej oryginalnej, facebookowej tożsamości.

      Ja np. nigdzie sie nie loguję jako użytkownik Facebook bo po prostu nie lubię tego. Zbyt dużo rzeczy może dziać się „pod spodem”, a facebook od samego początku pokazuje, że na prywatności to mu nie zależy. Ona jest bo musi być, ale dziury ma na pewno. Wystarczy, że ktoś oznaczy nas na zdjęciu X i mimo tego, że sami ustawimy, aby takie zdjęcie „widział tylko JA” to bywa z tym różnie. Okazuje się, że widzą to potem ten który zdjęcie zamieścil, znajomi jego, znajomi znajomych, potem Ci którzy są oznaczeni na tym zdjęciu, potem ich znajomi, znajomi ich znajomych, także z tego „tylko JA” potem nic nie wynika bo jeśli zdjęcie jest grupowe to i tak widzi to pół świata :D

      Choć są też fora typu GoldenLine gdzie ma się prawdziwą tożsamość, ze zdjęciem, doświadczeniem zawodowym i też dają radę. Nie ma tam tak zaciekłych dyskusji i trolowania, wszystko jest ciut bardziej oficjalne, ale jak widać to też działa.

      Natomiast Facebook ? Przede wszystkim czytelność tego ustrojstwa jest na beznadziejnym poziomie – każdy spec od designu, od usability to powie. Tam jest istny groch z kapustą, napaćkane wszystkiego, a co za tym idzie, Facebook nijak nie kojarzy mi się z wiedzą ekspercką. Jakoś nie wyobrażam czytać sobie np. forum samochodowe pewnej marki i tam co chwila jakiś ziutek coś lajkuje, udostępnia. Do tego musiałby być jakiś zupelnie inny intefejs…

  • Robert

    fora mają się bardzo dobrze, każdy znajdzie dla siebie dobre forum tematyczne w kilkunastotysięczną liczbą użytkowników, co kiedyś było nie do pomyślenia

  • stoval

    He? Fora odeszly w niepamiec? Czy autor najadl sie szaleju? Fora w dalszym ciagu sa glownym zrodlem wiedzy specjalistycznej. Uporzadkowanym i sensownym. Facebooki i inne wynalazki nie maja najmniejszej szansy tego zmienic.

  • Moczan

    Oj, autor chyba spalił się ze wstydu, napisać tak idiotyczny wpis, zresztą koledzy wyżej przedstawili już większość argumentów, fora, ba nawet listy mailingowe nadal mają się świetnie.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001221330290 Mariusz Lehmann

    Umrę za moment ze śmiechu. Grzegorzu chyba tak na prawdę nie wiesz o czym piszesz. Żadne portale społecznościowe nawet jeżeli będą w jakiś sposób „branżowe” nie zastąpią for dyskusyjnych popatrz chociaż na http://forumprawne.org .

    Ostatnio mam wrażenie że antyweb to tablety i „smartfony”. Żałosne. Na prawdę.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000001205244 Michał Gumienny

      Już to widzę, jak 300 tysięcy ludzi tworzy konta na Facebooku, daje like stronce „porady prawne” coby móc cokolwiek napisać, a potem zadaje swoje pytania umieszczając ogólnie grubo ponad milion postów ^^

      Jeżeli autor sądzi, że to jest możliwe to pogratulować wyobraźni ^^

      PS. Polecam temat na nowy artykuł „Czas tradycyjnych sklepów już minął” – w końcu praktycznie wszystko można kupić online, kto więc korzystałby ze sklepów.

    • Józek K

      Na Antyweb jest … za dużo geekowania. Niektórzy autorzy sprawiają tutaj wrazenie jakby już zupełnie oderwali się od klasycznego internetu, a ich życie to smarfony, tablety, serwisy spolecznosciowe, apple, startupowe spotkania, na których wszyscy sobie laskę robią i poklepują po plecach.

      :)

  • Sławek

    Czas ładowania Antyweba to żenada.

  • Andrzej

    Nie zgadzam się z autorem. Ja używam fora regularnie i nawet więcej niż sieci społecznościowe.

  • Bil

    To teraz przyszedł czas na fora? Serio, trochę kontaktu z rzeczywistością przydało by się tzw. mobilnym social mediom.

  • Jarek

    Tak jak już większość napisała fora przybierają w siłę i idą w jakość. Była już mowa o skyscrapercity – chyba jedyne źrodło informacji o inwestycjach drogowych, budowlanych w Polsce… Setki innych, które rosły i rosną… Fora motocyklowe które czytam np polishbantitcrew.pl też mają się co raz lepiej i stanowią kopalnię wiedzy dla wielu…

  • Thomas

    polecam forum zespolu BOINC, Boinc@Poland
    http://www.boincatpoland.org/smf/

    tam sie mozna przekonac ze fora w formie ktorej funkcjonuja nie umra nigdy. A napewno nie te wartosciowe i majace jakas tresc i poziom

  • Paweł

    Dlaczego poleciał mój komentarz? Uprzejmie proszę o odpowiedź, a nie kolejne kasowanko. Docenię szlachetny gest w postaci w odpowiedzi! :)

  • http://sen-sennik.pl 7

    forum GW
    jak ostatnio zaglądałem 134 mln postów…

  • b_b

    Dobre lokalne forum- http://www.forum.nysa.pl

  • http://forum.blogowicz.info Htsz

    Od kilku lat prowadzę forum. Najpierw jako ogólnoteoretyczne (młodzieżowe/blogowe/graficzne), potem zaczęło przekształcać się w głównie blogowe. Przyczyniły się pewnie serwisy społecznościowe. Działy ogólnoteoretyczne są dzisiaj poruszane bardzo rzadko. Można powiedzieć, że zrobiło się z forum takie Q&A, bo większość nowych tematów dotyczy problemów z Blogger.com (i blogami).
    Użytkowników – mimo kilkukrotnie mniejszej liczby postów (około 5 razy mniej niż 2010) – jednak przybywa (825 nowych kont – w porównaniu z 2010 /+75, ale o 100 mniej niż w 2009). Chciałoby się więcej, ale teraz przynajmniej chce się czytać nowe posty a nie tylko oznaczać jako przeczytane ;)
    Parę razy miałem wrażenie, że facebook zjadł mi userów, ale jak widać wystarczy skupić się na konkretnej tematyce by przetrwać (wiele tematów ma po kilka/naście tysięcy odsłon) a ci co nabijali „gówniane” posty na forach siedzą teraz na swoich tablicach i wklejają linki z kwejka ;p

  • Jacek

    Nie wyobrażam sobie, że ktokolwiek mógłby mi pomóc na FB z problemem w Linuksie np. z pulseaudio.

  • Livia

    Uprawiasz jakieś sporty? Chyba nie. Robisz zdjęcia? (nie mówię o cykaniu ajfonem). Masz w ogóle jakieś inne zainteresowania? Byłeś na gazeta.pl? Wiesz ile jest for dla ludzi po pięćdziesiątce, wyznaniowych etc? I to nie są martwe miejsca.

  • az

    łoj matko… ja wiem ze histeria nt „mediow spolecznosciowych” od dawna tutaj rzadzi ale bez przesady. Nie mozna przekraczac granicy smiesznosci, nie jestescie jakims Przekrojem, albo Onetem zeby sie popisywac dyrnymi „prasowymi” tytulami, to podobno blog specjlistyczny, wiec niech taki zostanie do jasnej Anieli.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001221330290 Mariusz Lehmann

    Zresztą to samo można byłoby powiedzieć o blogach. Bo przecież czysto teoretycznie wall fb też byłby działać jako blog. ;>

    Autor ma już trochę argumentów- może chciałby coś dodać?

  • Cube-K

    Na FB masz pare linkow do YT i smiesznych rysunkow. Nie znajdziesz tam prawdziwej fachowej wiedzy. Fora, grupy dyskusyjne, nawet „skostnialy” usenet, to czesto podstawowe zrodlo SENSOWNYCH informacji dla ludzi skupionych wokol jakiegos tematu. Zarowno amatorsko, jak i zawodowo.

    Sprawdz sobie, wciaz istnieje swiat za firewall, wciaz ludzie zyja, a nie tylko klikaja o niczym. I o tym czym zyja, chca porozmawiac z innymi pasjonatami danego tematu. Twoja bzdurna teza nie wyprze podstawowych potrzeb czlowieka.

    PS. 60 postow udowadniajacych Ci, ze urwal Ci sie kontakt z rzeczywistoscia, to wynik przebijajacy nawet jasnie tu panujacego ;D

  • http://netdiag.pl Dawid

    Fora ogólnotematyczne może i powoli padają, ale specjalistycznych na razie nic nie wykończy:
    http://www.sevenforums.com/
    http://www.bleepingcomputer.com/
    http://www.techsupportforum.com/

    Z naszych polskich:
    http://elektroda.pl
    http://fixitpc.pl
    http://4programmers.net/
    http://forum.php.pl/
    http://ccie.pl

    Nie wyobrażam sobie życia bez większości z nich + Q&A http://stackoverflow.com/

  • Łukasz

    Panowie – lepiej poważnie potraktujcie swoje wpisy – od takich newsów to jest Fakt i Super Express…

  • Njacek

    Ech bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury. Nas dodatek wzięte z czapki :/

  • Tomasz

    Czytając urywki tekstu odniosłem chwilowe wrażenie, że może faktycznie nadchodzi jakiś zmierzch pewnego etapu internetu. Można powiedzieć, że to prawda, bo nadchodzą nowe formy, niemal każdego dnia coś nowego powstaje. Może jeszcze tego nie widać, może na razie „coś nowego” pojawiło się dopiero jako brief projektu, może jako katalog plików na maszynie programisty. Nie uważam jednak by prawdą było to, że nadejście nowych form komunikacji (czegokolwiek) powoduje niemal natychmiastowe zapomnienie tych form, które istnieją. Ludzie nadal rozmawiają, wysyłają papierowe listy (te moje zwane są fakturami), słuchają radia, używają GG, korzystają z grup mailingowych (tak znajduję najczęściej ludzi do współpracy), udzielają się na forach i marnują czas na FB. Tak naprawdę robią to wszystko jednocześnie. Dochodzą nowe formy, z czasem może technologia wyrośnie na taką, która sprawi, że korzystanie ze starszych form jest niewygodne w porównaniu do nowych. Na razie jednak doświadczyłem tyle, że technologie pomogły mi korzystać z dotychczas wykorzystywanych form komunikacji, bo na Androidzie mam to co na desktopie i laptopie w każdym miejscu, do którego się przemieszczam. Na tym właśnie polega sukces tych technologii. Można dzięki nim robić to samo, ale wygodniej, w bardziej dostępny sposób. Kiedyś jadąc na spotkanie musiałem zabierać ze sobą laptopa, żeby mieć dostęp do plików, projektów, które miałem w biurze, teraz zabieram tylko telefon. Nadal jednak korzystam na nim z e-maila, czytam fora, rozmawiam przez GTalk, Skype i będę to robił póki będzie to dawało realną korzyść.

  • Józek K

    Jest jeszcze jedna kwestia. Serwisy spolecznosciowe to, zwlaszcza w Polsce, domena ludzi mlodych. A teraz wez jakies forum specjalistyczne – np. naprawa samochodów, np. syntezatory. To domena ludzi +30, +40 – oni na fejsbuku nie będą siedzieć, nie będą lajkować :)

    Otagowana tresc w stylu stackoverflow.com czy innych serwisow Q&A też do nich średnio przemawia bo … są z innej epoki :D Epoki gazet gdzie były nagłówki, a nie jakieś tam tagi, keywords i inne bzdety :)

    wg mnie specjalistyczne fora mają się lepiej niż kiedykolwiek. Jak temat jest porzadny to i nowe fora też się rozrastaja (np. Android Forum).

  • terek

    Hmm?

    Fora hobbystów mają się dobrze, ba, z roku na rok coraz lepiej! ;)

    Na forach spędzam chyba z 80% czasu przed komputerem.. Ale to może dlatego, że mam wiele hobby i jestem gadżeciarz?

    http://www.knives.pl/forum/
    http://www.tactical.pl/forum/
    http://www.torch.pl/forum/
    http://www.swiatelka.pl/
    http://forum.multitool.org/
    http://edcforums.com/forum.php
    http://zegarkiclub.pl/forum/index.php

    I wiele innych.. Fora to ogrom wiedzy niedostępnej nigdzie indziej.

    Pozdrawiam!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1695084418 Rafał Oświeciński

    forum filmowe http://forum.film.org.pl – może nie rozrasta się tak dynamicznie jak 5 lat temu, może dyskusje są bardziej zdywersyfikowane [fb], najstarsi użytkownicy nie są tak aktywni jak niegdyś, niemniej wciąż żyje, rośnie, rozwija się, dochodzą nowi. Jako administrator nie widzę jakichś niepokojących trendów, serio.

  • Paweł

    Filip Bartłomiej Misiewicz: My, geeki, nerdzi i social-magicy jesteśmy tak Fejsocentryczni, że po prostu dla nas dzień to noc.

    No, no. Kolega dał czadu.

  • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

    Bullshit Panie ałtorze… fora dyskusyjne mają sie dobrze i bardzo dobrze.
    Używamaktywnie niszowych, sportowych i dalej one sobie dobrze radzą.

    Troche więcej reaserchu proponuje na przyszłość…

  • yaci

    Jak wpiszę w Google pytanie to w odpowiedzi dostaję najczęściej linka do jakiegoś forum. Można się zgodzić, że portale społecznościowe przyciągają fanów rozmów o niczym, ale nie wyobrażam sobie, żeby moi znajomi z FB byli w stanie odpowiedzieć na jakieś bardziej konkretne pytanie. Bo nawet jak próbowałem takie pytania zadawać to i tak rzucali mi linkami do for w odpowiedzi.

  • hali

    krewa zalewa.
    Masz racje, nie powróci czas forumowych trollerów, teraz wszyscy siedzą na fejsbukach. Dla mnie bomba. Można zejść jeszcze poziom niżej na unsenet, mało kto wie, że takie coś istnieje (tylko dżentelmeni :)), a poziom jest tam jeszcze wyższy niż na forach, krótko mówiąc trolle zmieniły klimat.

    „Co sprawiło, że tak naprawdę fora odeszły w niepamięć? ”

    To, że autor jest subiektywny i sam nie korzysta z for ? eeeee ? tak.

    BTW. fora „ogólnotematyczne” to największy syf wśród for (chyba, że peb z którego wszyscy ciągną pliki:))
    Dlatego „specjalizacja” jest silną stroną for, które moim zdaniem są prawdziwą społecznością, a nie sztucznym tworem „lubie to! lubie to!”.

  • wojtko82

    Często korzystam z for i uważam, że żaden serwis społecznościowy ich nie zastąpi ; bo jak tu np. zastąpić elektroda.pl Facebookiem, czy nk?

  • http://itnotes.pl JeZZoo

    Chyba podstawową kwestią w odniesieniu do artykułu jest określenie zasadniczej różnicy między tymi dwoma środkami komunikowania się, bo to najwyraźniej autorowi umknęło.
    Obecne społecznościówki oparte są o komunikację samą w sobie. Co za tym idzie to z kim się komunikujemy to nasi znajomi, lub znajomi znajomych. I taki jest kierunek nawiązywania elektronicznych kontaktów, najpierw znajomość, potem komunikacja.
    Fora są w tym momencie głównie miejscem wymiany. Co za tym idzie spotkać Tu można ludzi, z którymi wiążą nas zainteresowania, a nie fizyczna znajomość. Tutaj zacieśniania więzi jest odwrotny, najpierw komunikacja, potem znajomość.
    Do społecznościówek uciekły grupy znajomych z podwórka czy uczelni. Tam też przeniosły się gadki o niczym, a także taka wymiana zdań na temat zainteresowań, która nie wymaga trwałości, dostępu i kategoryzacje. Bo niech ktoś spróbuje wygrzebać dyskusję sprzed kilku miesięcy, która toczyła się na FB (cholera, czy to było na mojej ścianie czy może u kogoś? a może na Ścianie jakiejś strony, która z tematem jest związana?)
    Na forach zostały w dużej mierze dyskusje, które mają być po prostu dostępne, czyli wiedza. Tutaj mamy kategorie i strukturę, wyszukiwanie (wewnętrzne jak i z internetu) i co najważniejsze ludzi, którzy znają się (zazwyczaj) na temacie, który jest omawiany. Są zazwyczaj również gadki-szmatki, ale wynika to z tego, że często wymiana zdań wokół jakiegoś tematu po prostu tworzy jakieś więzi. No i jest kontrola. Na dobrym forum uczestnicy starają się nie robić śmietnika.
    Sam kilka razy lekko poirytowany zwróconą uwagą przez moda, czy bezsensownymi offtopami nie wróżę zniknięcia forów w ich obecnej formie, a raczej pewną stagnację całkiem dobrej sytuacji, jako, że ta forma wymiany myśli jest już dojrzała, więc ciężko spodziewać się tu jakiejś rewolucji. Sytuacja może się jedynie lekko poprawić w kontekście ucieczki z forów części tych, co siali ferment, bo oni przenoszą swoją działalność w sieciach w których są w pierwszej kolejności, czyli wśród swoich znajomych, zamiast szukać sobie rozrywki na forach tematycznych.
    Jedynym zagrożeniem mogłoby być wprowadzenie podobnych mechanizmów (kategoryzacja, moderacja, dostępność przeglądania dyskusji bez posiadania konta) na społecznościowych stronach tematycznych, ale to by było po prosty forum na FB/G+/NK.

  • Pingback: Fora internetowe mają się dobrze [polemika]

  • kindziukxxx

    a takie forum na gram peelu jakoś się trzyma :)

  • marcin

    FB, G+, nk, to portale społecznościowe, ale czy udało Wam się spotkać choć raz w roku z dużą częścią znajomych które macie w setkach na swoich profilach i napić browarka przy ognisku?
    No właśnie…
    Duże prężnie działające fora to min. raz w roku spotkanie ok. setki najbardziej aktywnych.

    Jak wielu przedmówców już zauważyło fora i grupy dyskusyjne skupiają ludzi zainteresowanych konkretną tematyką i to zainteresowanie sprawia, że relację na forach są budowane na trwalszych podstawach niż, znajomy znajomego z FB.

  • Pingback: Internet niszowy, czyli jeszcze jedna polemika o śmierci forów dyskusyjnych

  • Pingback: Śmierć forów internetowych? [PRASÓWKA] | ClickCommunity