68

Czas pożegnać Internet Explorer – to koniec jednej z legend Microsoftu

To już pewne – marka Internet Explorer będzie powoli odchodzić w zapomnienie, gdy w Windows 10 główną przeglądarką stanie się nowa aplikacja, dziś rozwijana pod nazwą „Projekt Spartan”. Zostało to dziś potwierdzone podczas konferencji Microsoft Convergence. Internet Explorer nie zniknie jednak tak szybko, przynajmniej jeśli chodzi o rynek biznesowy, gdzie będzie dostępny w Windows 10 ze względu na kompatybilność ze stosowanymi tam rozwiązaniami. Od czasów Internet Explorer […]

To już pewne – marka Internet Explorer będzie powoli odchodzić w zapomnienie, gdy w Windows 10 główną przeglądarką stanie się nowa aplikacja, dziś rozwijana pod nazwą „Projekt Spartan”. Zostało to dziś potwierdzone podczas konferencji Microsoft Convergence.

Internet Explorer nie zniknie jednak tak szybko, przynajmniej jeśli chodzi o rynek biznesowy, gdzie będzie dostępny w Windows 10 ze względu na kompatybilność ze stosowanymi tam rozwiązaniami. Od czasów Internet Explorer 6, przeglądarka Microsoftu cieszyła się złą sławą, a żartom na jej temat nie było końca. Nawet późniejsze, nowsze i znacznie lepsze wydania IE nie zdołały odwrócić braku przekonania użytkowników. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, jak duże znaczenie dla samego Internetu miał Internet Explorer. IE będzie integralną częścią Windows 10 tylko w konkretnych wersjach systemu, jednak to „Projekt Spartan” przejmie główną rolę pośrednika pomiędzy użytkownikami, a Siecią.

Pomimo tego, nadal niepewna jest przyszłość nazwy najnowszej przeglądarki Microsoftu. Podobnie jak z Windows 10, firma będzie miała na celu jak najdalsze odsunięcie się od marki Internet Explorer. Zdaniem niektórych, a fanów serii Halo w szczególności, Microsoft powinien pozostać przy nazwie „Spartan”, podobnie jak stało się to w przypadku asystenta głosowego Cortana. Taki scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny.

Tymczasem „Spartan” powienien wkrótce trafić do użytkowników w wersji testowej Windows 10. Nadchodząca aktualizacja ma zawierać przeglądarkę wraz ze wszystkimi opisywanymi przez nas nowościami – rozszerzeniami czy asystenem głosowym Cortana. W dalszym ciągu niewadomą pozostają jednak możliwości przeglądarki w Windows 10 dla smartfonów. Możemy także zadawać sobie pytanie o szanse odzyskania zaufania użytkowników przez Microsoft – większość z nich, mniej lub bardziej świadomie, zdążyła wybrać już produkt konkurencji i śmiem twierdzić, że nawet bardzo udany „Spartan” będzie miał spore problemy ze zdobyciem znacznej popularności.

  • Oby to była prawda. Niestety IE6 i jego kuzyni będzie przekleństwem web-developerów przez następne 10 lat.

    • _TB_TB_

      Oby tylko 10… o_O

    • kb

      Eee no bez przesady. W Polsce udział IE6 to 0.2%. Ktoś jeszcze wymaga pisania specjalnie pod niego?

    • PanNutella

      co za różnica, czy IE6, 7, 8, czy 9. Ważne, ze wszystkie to trupy i można je olać kompletnie.

    • Niestety, jeszcze długo IE będzie przeglądarką pod którą trzeba robić oddzielne wersje stron.

    • Polecam popracować z IE 11. Naprawdę jest mało rzeczy, których nie ogarnia z HTML5 czy CSS3.

    • Rzadko mam z nią kontakt- zamknięcie przez Microsoft usług wokół swojej platformy działa w dwie strony.

    • Polecam modern.ie – może się przekonasz ;)

    • Zależy według których statystyk. Według NetAplications IE ma 60%.

    • IE 6 czy IE? Bo to jednak zasadnicza różnica

    • Ogólnie IE ale przy takich liczbach nawet IE6 będzie miało kilka %

    • Kilka to nie 60%. Kilka procent można z powodzeniem potraktować przez graceful degradation i tyle.

    • Już IE7 globalnie ma poniżej jednego procenta, IE8 to globalnie ~3%, w Polsce udział jego również jest pomijalny, podobnie jak 9 i 10.

    • Tak, ale NetAplications słynie z kosmicznego zawyżania wyników IE.
      Globalnie IE ma max 8%, według nich 60%.

    • Ty z kolei kosmicznie je zaniżasz ;)

      IE ma ok. 20-30%, zgodnie choćby z http://gs.statcounter.com/ z których to korzysta m.in. caniuse.com

    • Ciężko w to uwierzyć. Od kilku lat nie widziałem osoby która używała by IE.

    • W Polsce? Patrz moja odpowiedź do Ciebie niżej.

    • Marek Smoliński

      Błagam Adrian… Jest dopiero wtorek, a Ty już przyprawiasz mnie o bóle głowy. Wygooglałeś „browser stats”, pierwszy wynik Ci wyskoczyły statystyki W3C i dalej nie chciało Ci się badać sprawy.

      Na W3C wchodzą developerzy, a nie grupa reprezentatywna dla wszystkich użytkowników. To samo tyczy się systemów operacyjnych.

    • Oooo, dobrze strzelałem.

      Tak, to były moje przypuszczenia co być może widać w poście.
      Dzięki za info:)

    • Marek Smoliński

      No właśnie w tym rzecz, że źle strzelałeś. Mimo wszystko, w przeciwieństwie do niektórych (jak np. Pan Nutella) u Ciebie jeszcze widzę szansę na normalność – nie zawiedź mnie. :)

    • Strzelałem bardzo dobrze. Wyobraź sobie moją minę jak poszukałem w necie a tam… 8%;)

    • Czy „niereprezentatywna grupa” coś Ci mówi? Te 8% to są w stanie wypracować same Chiny…

    • Dziwi mnie fakt że tak celnie trafiłem.
      Tak, ale pytanie czy w chinach używają IE, bo w przeciwnym wypadku mogą go jeszcze bardziej pogrążyć.

    • To tak jakbyś wszedł do laboratorium, gdzie opracowują szczepionkę na grypę i powiedział „strzelam, że 95% probówek tutaj zawiera wirusa grypy”. No tak, celny strzał… ale nie mógł być inny w takim miejscu.

      Patrzmy na statystyki:
      -W3Schools (BTW daremna dokumentacja!) – 8%
      -StatCounter GlobalStats – 18.91%
      -W3Counter – 16.9%
      -QuirksMode – 14%
      -NetMarketShare – 55.33%

      Jak widać, najniższe statystyki mają zasoby przeznaczone dla webmasterów (W3Schools i QuirksMode). Czemu? No bo to nie jest grupa reprezentatywna dla ogółu, bo są to ludzie o dużej świadomości technicznej. Dlatego można z czystym spokojem przyjąć, że globalnie IE ma co najmniej 15%, a nie „max 8%” jak twierdzisz.

      I tak, w Chinach korzysta się z IE, czego doskonałym potwierdzeniem może być choćby fakt, że niedawna kampania przeciwko IE6 była targetowana głównie w Chiny.

    • Marek Smoliński

      No tak, strzeliłeś, że 8%, poszukałeś w necie, a tam
      „Adrian: Tak, ale NetAplications słynie z kosmicznego zawyżania wyników IE.
      Globalnie IE ma max 8%, według nich 60%.”

      I wtedy poczułeś tę dziecięcą radość, że miałeś rację.

    • Człowieku, jeszcze nigdy nie udało mi się trafić z taką dokładnością:)

    • Marek Smoliński

      Gratuluję. Życzę jednak większych sukcesów życiowych.

    • W ramach małego sprostowania: to *NIE* są statystyki W3C. W3Schools nie ma nic wspólnego z W3C.

      Niemniej wyrasta na najpopularniejszą dokumentację dla webmasterów, mimo, że w porównaniu do takiego MDN to po prostu śmiech na sali

    • Marek Smoliński

      Pochrzaniło mi się. :) Chodziło o W3Schools.

    • Ja wiem? To tylko w Polsce „przeglądarki alternatywne” od dawna są tak popularne.

      Niemniej stare wersje IE to błąd statystyczny i globalnie i lokalnie, z tym akurat chyba nikt się kłócić nie będzie. :)

    • Tylko jak się pisze CRM-y dla korpo. Czasem. Rzadko. Cena x5. ;)

  • Spora cześć odejdzie razem z darmową aktualizacją dla W10 jeśli tylko producenci „profesjonalnych” appek urzędowych, firmowych zapewnią kompatybilność z nowym OS.

    • AK.

      …czyli jeżeli Java będzie chodziła pod nim w miarę poprawnie…

    • hehe :)

    • Raptem parę fanbojów, reszta oleje aktualizacje i będzie siedzieć na starym systemie.

    • Artur

      rozpierdziela mnie Twoje wizjonerstwo w Twoich postach.
      Obczaj dokładnie umowy sobie firm zajmujących się tworzeniem stron.
      Tam nikt nie wspiera już ie6, ie7 bo to margines.

      Od ie8 już jest wsparcie ale też coraz rzadziej, a jesli klient bardzo chce to cena po prostu leci w górę.

      Obecnie to chrome leci w ***** i często nie ogarnia lub ogarnia animacje w taki sposób, że lepiej z nich zrezygnować, nie mówię już o problemie wygładzania czcionek, który dopiero niedawno został rozwiązany.

      Obecne ie są bardzo przyjemne w pisaniu stron, a Ty wydaje mi się, że po prostu się na tym nie znasz

    • Nie oszukujmy się- szkoły i biura nie zaktualizują bo to zbyt duże wyzwanie.
      Przeciętny Janusz nie wie co to aktualizacja o nawet nie zwróci na nia uwagi także moja ,,wizja” sprawdzi się.
      Nie jestem fanbojem Googla także jeżdżenie po Chrome nie robi na mnie wrażenia. Wolę Firefoxa.

    • To ciekawe, bo w moim liceum aktualizacje były przeprowadzane na bieżąco. W 2-3 klasach zostały jakieś stare kompy z XP, a reszta miała 7.

    • A u nas XP i 7 na nowych komputerach. Nawet Ubuntu nie chce im się zaktualizować i wszystko (prawie, bo poza moim) stoi na 13.10.

    • M132

      problem wygladzania czcionek to chyba tylko na windowsie, i temu winny byl directwrite, a co do animacji, co z nimi nie tak, poza przedrostkiem -webkit-

  • michal

    Ale wiecie, że Spartan to dalej IE ale z porzuceniem wstecznej kompatybilności i starych technologi? Spartan to w sumie taki Trident 2.0.

    • No i? IE już od wersji 10-tej przestał być przekleństwem webmasterów.

    • Prawie… flexbox wciąż boli.

    • Przecież 10-tka wspiera (w starym dialekcie, ale wspiera), a 11-tka już nawet bez przedrostków…

    • Gdyby IE 10 wspierało stary dialekt, to problem byłby paradoksalnie o wiele mniejszy. IE 10 niestety wspiera dialekt z 2012, który jest wersją przejściową między starą a nową. Jak bardzo ta wersja była nieprzystająca do jakiejkolwiek rzeczywistości, to świadczy o tym najlepiej fakt, że żadna inna przeglądarka tej składni nigdy nie obsługiwała, a sam IE nie wyszedł poza przedrostki. Dodajmy do tego trend wspierania IE8+ i kończymy z 4 wersjami stylów dla elementu, co we wszystkich innych przeglądarkach od jakichś 10 wersji machnąć można jednym wpisem w arkuszu…

    • Tak i nie. Bo ten stary-stary dialekt jest już na tyle stary, że udział przeglądarek rozumiejących tylko jego jest pomijalny. Więc w tym momencie mamy dwa dialekty, aktualny i ten pośredni, wspierany tylko przez IE 10. Ok, lepiej by było, gdyby IE 10 wspierało od razu nowy, ale obecna sytuacja jest lepsza, niż gdyby wpierało ten najstarszy – ten z IE 10 różni się jedynie nomenklaturą, efekty można uzyskać identyczne, a ten poprzedni ma niestety braki, więc nie wszystko da się w nim odtworzyć.

      W każdym razie patrząc na to, jakie problemy IE 10 sprawia mi teraz to stwierdzam, że są to żadne problemy – przy paru ostatnich projektach o wiele większe trudności miałem z Safari czy Chrome (Chrome ma na przykład zabawny błąd z przesłanianiem justify-content w media querys, dla którego musiałem robić obejście, a Safari po swojemu obsługuje srcset), niż z IE. :D

      A odnosząc się do Twojego ostatniego zdania – ja oferuję pełne wsparcie dla najnowszych wersji każdej mainstreamowej przeglądarki, dla wersji n-1 jest to domyślnie prawie pełne wsparcie (nie gwarantuję, że będzie pixel-perfect), a wsparcie dla każdej poprzedniej wersji podnosi mnożnik końcowej ceny o 1. ;)

    • Akurat flexbox to chyba jedyny poważny problem z nowszymi IE. Pomijając oczywiście WebRTC, bo tego mało kto wgl umie użyć.
      Co do Safari – to akurat prawda. Obecnie Safari zaczyna być drugim IE.

  • No to porażka, jak ja się zaloguje na rządowe strony jak tam dalej wymagany jest ActiveX

    • Feyd

      A który dobry programista pójdzie pracować nad dobrym projektem rządowym? Więc na tym ugorze M$ wydaje się ciepłą przystanią. W ogóle cały ten nowoczesny web, który w bankowości wdarł sie przebojem w administracji rządowej budzi strach.

    • tak, ale zabawa sie zaczyna jak che się zrobić raport przez taką stronę i nagle się szuka jak odinstalować aktualizacje od IE na windowsie 8.1, ogólnie chory temat a i tak kończy się szukaniem komputera z windowsem XP

    • Enliq

      http://modern.ie rozwiązuje ten problem. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że to nie jest rozwiązanie dla przeciętnego użytkownika.

    • Podpowiedzi do korekt kodu są fajne, ale obrazy starszych systemów/przeglądarek są oszukane – na nich się wszystko odpala pięknie, a na prawdziwym złomku z XP i starym IE są błędy.

  • spóźniony

    Lepiej późno niż wcale.
    Nie trzeba będzie tego ręcznie odinstalowywać.
    Nie trzeba będzie instalować setki aktualizacji.
    Zniknięcie Explorera to naprawdę świetna wiadomość dla wszystkich którzy będą mieli W10.
    Żeby tylko Spartana dało się usunąć będę zadowolony. Nie mam zamiaru zmieniać przyzwyczajeń ze względu na M$ jeśli będę miał ten system.

  • Enliq

    „Od czasów Internet Explorer 6, przeglądarka Microsoftu cieszyła się złą sławą” – nieprawda, w chwilii powstania cieszyła się bardzo dobrą sławą, w dodatku zasłużoną. Do czasu pojawienia się Firefoxa nie było żadnych rozsądnych alternatyw.

  • M132

    zaloze sie, ze gdyby nie napis 5.0, wiele osob pomyslaloby, ze to ikonka z windows 8

    • Zawsze uważałem że Microsoft cofnął się w rozwoju.

    • Marek Smoliński

      O ile się założysz i jak to zorganizujemy technicznie? :)

  • zeair

    Ciekawe co ze wsparciem SharePoint

  • anemusek

    Najpierw Netscape, a teraz Internet Explorer… Ech kończy się pewna piękna epoka… Szkoda tylko, że nowa zmierza do zamiany „wolnego i otwartego” internetu, źródła nieskrępowanej wiedzy, wymiany informacji i komunikacji wszechogarniającą i otępiającą komerchą i polityczną poprawnością na wszelką modłę (od chińskiej i rosyjskiej po europejską i amerykańską)…

    • Twixes

      Chyba powinieneś się zbadać, albo porządnie trzasnąć routerem o ścianę, tak żeby wszystkie diody zgasły. Oba sposoby powinny poradzić sobie z twoją fobią przed „wszechogarniającą i otępiającą komerchą i polityczną poprawnością na wszelką modłę (od chińskiej i rosyjskiej po europejską i amerykańską)”.
      Ewentualnie możesz trzasnąć głową o ścianę, możę wtedy trybiki zaskoczą.

  • Linus Torvalds

    Dobry Jezu a nasz panie,
    Daj mu wieczne spoczywanie

  • „Zdążyła wybrać już produkt konkurencji i śmiem twierdzić, że nawet bardzo
    udany „Spartan” będzie miał spore problemy ze zdobyciem znacznej
    popularności”.

    Tyle, że wielu internautów jest już znużona tym impasem na rynku przeglądarek. Ociężała krowa Chrome, Opera, która się mota, Vivaldi w powijakach i Firefox, który jakby sam nie wiedział, w którą stronę podążyć. Czekam na Spartana bardziej niż na nowe Menu Start czy Cortanę po Polsku.

  • Łucjan

    Wydaje mi się, że ten cały spartan to będzie zmodyfikowany IE

    • Dariusz G. Jagielski

      Nie wydaje ci się. Całość dalej jedzie na przestarzałym Tridencie. Różnica między IE a Spartanem będzie mniej-więcej jak między IE a np. Maxthonem – interfejs może deczko inny, może ma nowe funkcje, ale to co najważniejsze czyli bebechy to to samo. Ten sam dziurawy, przestarzały Trident.

  • Kupeg

    A czy Spartan będzie obsługiwał http/2?

  • AntySpartan (szajtan)

    Ja wolę jednak mój IE! a jak będę miał w przyszłości na moim Win 10 najbardziej gównianą przeglądarkę o nazwie „spartan (czytaj: szajtan)” to odrazu ja usunę bez wachania! a Wy? :D
    Kto jest za tym żeby IE nadal został pisze kom, żeby był szajtan pisze też kom – ale o innej treści do tych przeglądarek ! ! ! eee zapomniałem, spartan nie jest przeglądarką tylko kolejnym gównem Microshitu ^^ Kiedyś to były piękne czasy, a teraz…… szkoda gadać. Pozdrawiam AntySpartan