• Czas na netbooka

    Mówi się, że netbook (mały, tani laptop do 10 cali) jest tym dla przemysłu komputerowego, czym iPod był dla cyfrowej muzyki. Małe komputerki zyskują coraz większą popularność. Według różnych analiz, od premiery przełomowego Asusa Eee PC, na całym świecie sprzedano kilkanaście milionów sztuk tych urządzeń. Sam Asus, stał się za pośrednictwem pierwszych modeli swojego netbooka sprzedawcą największej ilości komputerów wyposażonych w Linuxa. Wersje z Windows XP pojawiły się dopiero kilka miesięcy później, gdy Microsoft stwierdził, że na rynku pojawił się nowy, atrakcyjny segment, w którym nieobecne są produkty z logo giganta. Abstrahując jednak od oprogramowania i wyników sprzedaży, zastanówmy się czy przyszedł już czas na kupno netbooka i czy faktycznie jest to komputer przeznaczony do serfowania po internecie?

    Mobilność

    Netbooki są niewątpliwie urządzeniami mobilnymi. Wielkość komputera oscylująca w granicach 10 cali oraz waga około 1 kg to wartości pozwalające na swobodne przemieszczanie się z tym urządzeniem, a tym samym korzystanie z sieci bezprzewodowych oraz transmisji danych w sieciach komórkowych. Na zachodzie wielu operatorów oferuję w sprzedaży netbooki w tandemie ze swoimi usługami.

    Łączność ze światem

    Standardowy netbook wyposażony jest w karty Wi-Fi oraz Ethernet. Nie jest to jakaś nowość, gdyż są to obecnie podstawowe metody komunikacji komputera z siecią. Chcę jednak podkreślić, że w mobilnym urządzeniu mamy od razu komplet metod pozwalających na łączność z internetem. Ponad to, producenci tych urządzeń zapowiadają netbooki ze zintegrowanymi modemami 2/3G, które pozwolą korzystać z transmisji danych bez dodatkowych urządzeń.

    Wydajność i czas pracy na baterii

    Obecnie na rynku można spotkać 4 konstrukcje napędzające netbooki. Dwie najpopularniejsze należą do Intela, a są to Celeron M 900 Mhz i Atom 1,6 Ghz. Ten drugi, w Asusie Eee PC 901 pozwala na prawie 8 godzin nieprzerwanej pracy. Trzeba jednak podkreślić, że nie są to demony szybkości. Pozwalają jednak na swobodną pracę w sieci oraz odtwarzanie multimediów (nawet w HD, choć zależy to od konkretnego pliku). Na YouTube można także znaleźć różne nagrania prezentujące jak posiadacze uruchamiają na swoich netbookach różne mniej lub bardziej wymagające gry (z różnym skutkiem). Netbooki posiadają zintegrowane układy graficzne. Nie liczmy więc na to, że taki komputer będzie służył nam do grania, w szczególności w najnowsze tytuły.

    Funkcjonalność

    Tutaj bywa różnie, gdyż producenci choć oferują urządzenia oparte na tym samym wzorcu, to jak mawia stare przysłowie: diabeł tkwi w szczegółach. Zacznijmy od ekranu. Mała przekątna zazwyczaj oznacza niską rozdzielczość. Dwie najpopularniejsze to 800×480 i 1024×600. O ile ta pierwsza sprawia problemy w normalnym korzystaniu z internetu, o tyle ta druga jest zupełnie wystarczająca. Ponad to, prawie 90% netbooków, które spotkałem wyposażonych było w kamerę internetową oraz mikrofon co czyni z nich idealne komunikatory internetowe.

    Ja sam mam zamiar kupić sobie jednego z dostępnych w sprzedaży netbooków. Wydaje mi się jednak, że określenie tych komputerków przydomkiem “net” jest jednak tylko zabiegiem marketingowym. Czy taki Asus Eee PC przyczynił się do popularyzacji i rozwoju internetu bardziej niż jakikolwiek inny komputer? Nie sądzę. Nie mniej, tego typu urządzenia są bardzo atrakcyjną alternatywą dla większych laptopów.

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. CLAWD

      Pozwalają jednak na swobodną pracę w sieci oraz odtwarzanie multimediów (nawet w HD, choć zalerzy to od konkretnego pliku)

      “zależy”

    2. jwieczorek

      Rozumiem, że taka zabawka ma funkcjonować jako drugi komputer w domu. Nie wyobrażam sobie codziennej pracy na tak małym ekranie. Z drugiej strony rozwiązanie idealne, gdy trochę podróżujemy. Widzę ew. sens w miksie zwykły laptop + netbook.

    3. Kamil

      Małe, przenośne, ok.
      Jak dla mnie lepiej zainwestować w lepszy telefon komórkowy + wybrać porządnego notebooka do pracy. Lecz oczywiście, każdy ma inne potrzeby.

      Ort: “zalerzy”, w 4 akapicie.

    4. KapitanW

      Ciekawy artykuł, przyjemnie się czyta ale “zalerzy”?

    5. Maciek Swoboda

      Dostalem swojego dokladnie tydzien temu (czarny Asus 901). Traktuje go wlasnie jako drugiego laptopa do podrozy, prezentacji, szkolen, itp.

      Do tej pory sprawdzil sie swietnie na szkoleniu, gdzie oprocz sluchania prelegenta moglem swobodnie troche popracowac. Ale od razu uwaga, praca na wbudowanym touchpadzie byla dla mnie klopotliwa, konieczny wiec byl zakup malej myszki.

      Wczoraj mialem go rowniez na Auli, ale zbyt dlugo sie nie pobawilem, bo nie bylo dostepu do wifi.

      Generalnie, mimo uzywam go dopiero od kilku dni to jestem zadowolony.

    6. Kuba

      ja również zastanawiam się nad kupnem netobooka, mimo że dopiero niedawno nabyłem laptopa… jak się jednak okazało, 15.4′ to zdecydowanie za dużo, jeśli chcemy korzystać z komputera naprawdę mobilinie… choć nie wiem, czy będę brał coś z tego segmentu, czy może “zwykłego” lapka z matryca np. 13.3′ lub 12.1…

      poza tym -> zaleŻy, nie “zalerzy”…

      pozdrawiam

    7. dc1

      Chyba wszystko zalezy do czego dany przedmiot zostal stworzony, prawda?
      Dlaczego w pociagach w UK (najczesniej Virgin) mozna zobaczyc dziesiatki ludzi korzystajacych z malych netbookow a nie zwyklych notebookow?

      Mysle ze ten produkt znajdzie swoja nisze. Nikt nie mowi o zadnej rewolucji tylko o spelnianiu potrzeb rynku (klientow).

    8. Paweł Zinkiewicz

      Ja posiadam trochę lepszego MSI Winda (m.in matryca 10′) i także nie narzekam, dużo wygodniejszy w dostępie do internetu niż komórka, i 2 razy mniejszy i lżejszy od normalnego lapka (1kg). Na uczelnie, czy do kawy na mieście idealny ;)

    9. mawek

      Pierwszą rzeczą deklasującą asusa jest 800×600, druga linux. Mialem Asusa jakies 2 tygodnie, przesiadlem sie na czarnego msi winda, taki wlasnie wybor proponuje, dostepne sa juz modele z wieksza bateria. Mocna strona asusa jest to ze jest mniejszy od msi, miesci sie w damskiej torebce, ale rozdzielczosc ekranu to porazka, w moim przypadku takze system, na ogół korzystam z windowsa, drugi komputer funkcjonujacy jako pewnego rodzaju uzupelnienie głównej jednostki na innym systemie to moim zdaniem duża wada. Oczywiscie to moja subiektywna opinia.

      Msi łyka wszelkie flashe, włączone f11 i ukrywanie paska – sprawuje sie calkiem dobrze jako przenosna przegladarka internetowa z klawiatura pelnowymiarowa qwerty. Uzywam tez go jako devserver do django. Dorzucilem ram do 2gb, dysk mozna wymienic do 320 gb.

    10. www.aspire1.pl

      Trochę tego jest na rynku (np. EEE, WIND), ja jestem zwolennikiem Aspire One (subiektywna ocena, bo sam posiadam). Acer (mimo swojej złej sławy) pokazał, że potrafi zrobić porządne urządzenie…

    11. Rafał

      Przy akapicie odnośnie mobilności można byłoby wspomnieć o WiFi w standardzie “draf n” (dużo szybszy niż “g”) – dla niektórych to spora zaleta. Ma go np. Asus Eee, ale ostatnio patrząc w sklepie na MSI Wind widziałem, że Wind też ma taką kartę, a więc to po prostu kwestia konfiguracji.
      Osobiście mój wybór padł na MSI Wind i przygotowuję powoli portfel na jego zakup w najbliższym miesiącu.
      Informacja, że Asus Eee wytrzymuje 8 godzin (z baterią 6 celi) to raczej chwyt reklamowy, bo w testach które czytałem Eee wytrzymywał trochę więcej niż 4 godziny (a więc różnica jest znaczna).
      Bardzo żałuję, że Wind ma baterię tylko 3 cele (w testach bateria trzymała ponad 2h). Co prawda jest dodatkowa bateria 6 celi, ale z tego co wiem, to MSI Polska jeszcze tego nie oferuje (no i wiąże się to z dodatkowym kosztem)…
      Wcześniej oglądałem netbooki w sieci, ale kiedy dotknąłem MSI w sklepie – zakochałem się. Eee nie zrobił na mnie takiego wrażenia…
      Przy okazji: w sklepie obok siebie leżał MSI Wind i Aristo Pico i300 (Pico to po prostu bebechy Wind’a obrandowane przez innego sprzedawcę) i Aristo było droższe o 200zł :) Śmiech na sali… :)

    12. K

      @Rafał:
      baterie mają komory – cele to co najwyżej w więzieniu znajdziesz

    13. igi

      Oczywiście że “netbook” nie może służyć jako przenośny zamiennik stacjonarnego komputera. Jest jednak dla mnie esencją określenia “komputer przenośny”. :)
      To może być wygodna zabawka do pogrzebania w sieci leżąc w łóżku, ale też przyda się na wakacjach: by zgrać lub oglądnąć zdjęcia, wysłać email, czy popracować dla nas jako substytut “media center”. Wiele modeli sprawdzi się świetnie jako e-book, czy zaawansowany organizer.
      Trzeba pamiętać że nie jest to sprzęt stricte “do pracy”. Ale wszak cena pozwala by był to “drugi” komputer w domu.

      Przenośnością wygrywa z każdym innym PC, a możliwościami z każdym smartfonem.

    14. Wojtek

      Netbooki wypełniły segment, który od kilku lat się klarował – laptopy stały się bardzo osobiste i naturalne w wielu miejscach. Nadal jednak zajmowały dużą powierzchnię stołu i były ciężkie. Zmiana technologiczna zrobiła swoje. Ja traktuje swoje “maleństwo” jak dawniej książkę – pozwala wypełnić czas w drodze, możesz doczytać coś w kawiarni. Dzisiaj też nie jest już naganne siedzieć przy małej czarnej z komputerem na stoliku.
      Nie bez znaczenia były również cena – taki komputer to ok 1000 zł (a nie 4-5K jak dawniej laptop). Spodziewam się więcej tego typu rozwiązań (bliżej ludzi, dalej od biurek). Być może podobnie będzie z telefonami z wifi za kilka miesięcy do roku.

      Od sierpnia korzystam z msi wind – mimo słabej domyślnej baterii – jestem b zadowolony z zakupu. Polecam spróbować :)

    15. Grzegorz Marczak

      Nabrałem apetytu na te małe cudeńka – dla mnie przy wyborze najważniejsze by była chyba rozdzielczość oraz czas pracy na bateriach. Wydajność to chyba sprawa wtóra bo wystarczy sprawnie działająca przeglądarka internetowa.

    16. sateda

      Od przedwczoraj jestem szczesliwa posiadaczka asusa eee 901 i jak na razie spisuje sie on doskonale. Moim glownym komputerem jest stary dobry desktop, bo lubie moc sama wymienic to co jest zepsute lub zbyt wolne/male, ale brakowalo mi czegos mobilnego. Jako komputer do pociagu / na uczelnie Eee jest idealny – bije na glowe czytanie ksiazek na komorce ;) a 1024×600 w zupelnosci wystarcza do ogladania dobrej jakosci wideo i do internetu; ten komentarz pisze z eee :)

      Jak na razie wytrzymuje na jednym ladowaniu okolo 6 godzin pelnoekranowego odtwarzania filmow, plus troche czytania/kopiowania plikow – jak dla mnie bomba :)

    17. ;)

      asus 900 – tanio i do net-bookowania starcza super
      asus 901 – coz to samo co wyzeje a nawet lepiej ale wiecie kochani zloty spada wiec kosztuje juz 1300 … lekko przyduzo jak na obiecane 300$ ;)
      msi wind – fajna sprawa jesli ktos duzo pisze /klawisze w 901 900 sa lekko male/ ale nie oszukujmy sie jest juz troche za duzy
      acer one – porazka idei, pakowanie 9 cali do obudowy msi wind – niezle trzeba byc szurnietym zeby sie nabrac i kupic ;)

    18. bou

      @;) ‘acer one – porazka idei, pakowanie 9 cali do obudowy msi wind – niezle trzeba byc szurnietym zeby sie nabrac i kupic ;)’

      Bredzisz jak potluczony. Acer one ma taka sama matryce jak eee 901. Do tego rozdzielczosc jest identyczna jak msi wind a kosztuje ponizej 1k zl. Odpal sobie oba obok siebie w sklepie i zobacz jaka ‘wielka’ roznice robi ten dodatkowy cal.

      IMHO nie polecam eee 900 ze wzgledu na celerona. Zdecydowanie lepiej kupic one.

      Zeby nie bylo ze chwale swoje to sam mam winda z xp ;)

    19. ter-

      Najwygodniejsza klawiature ma HP Mini 2133. Wygląda też niekiepsko. Niestety, cała reszta, a zwłaszcza długo trzymająca bateria, przemawia na korzyść nowszych Asusów. Od dwóch miesięcy mam Eee PC 901 (20 GB SSD, Linux) i bardzo sobie chwalę. O ile noszenie/wożenie ze sobą pełnowymiarowego notebooka zawsze było dla mnie dopustem bożym, to z netbookiem zupełnie inna sprawa – mieści się łatwo do torby, nie przeszkadza i nie powoduje efektu urywającej się ręki. Na konferencję, do podlączenia się do sieci poza domem, czy sprawdzenia czegoś na szybko przed snem w wyrku – idealny.

    20. www.aspire1.pl

      @ * ;): coś Ci się chyba pomyliło w przypadku MSI i Aspire One.

    21. ;)

      nic mi sie nie pomylilo
      acer kojarzy mi sie z malym padem, mala iloscia ramu, rozmiarami wiekszymi niz 900 przy tej samej matrycy …. no niestety ale tak to sie bawic nie bedziemy ;) u i widze kamerka 0,3 ;)

    22. khak

      W Acerze brak Bluetotha, mozna sie czepic i innych rzeczy. Ale o wiele wygodniej pisze sie na Acerze niz Asusach Eee . Kalwiatura w Asusach nei nadaje sie do dlugiego pisania, co zostalo udowodnione w licznych testach w necie.

    23. Av

      Mam eee 901 i jestem bardzo zadowolony. Baterię trzyma około 6-7 godzin – czas nie do osiągniecia na “dużych” laptopach. Waży niedużo ponad kilogram…Ekran mały ale do pisania daje radę. Cały czas się dziwię jak można kupować do pracy “duże” laptopy ważące i po 3kg i mające dwa rdzenie, nagrywarkę blu-ray itp. Od prędkości mam kompa w domu a laptop jest do noszenia. Jednakże straszliwie brakuje mi napędu wewnetrznęgo ale też można sobie poradzić…Wydaje mi się,że przyszłość należy do takich cudeniek. Będą miały większe ekrany i normalne klawiatury ale wciąż będą stosunkowo lekkie i mobilne. I jeszcze jedno: mieszkam w takiej dzielnicy,że wieczorami strach byłoby mi wyjść w miasto z torbą na laptopa z nadrukowanym znaczkiem HP lub innym. EEE wrzucam do plecaka lub nawet do kieszeni (!) i strach od razu mniejszy.

    24. www.aspire1.pl

      @* ;): bluetooth- fakt, dziwne, że nie wsadzili do środka (chociaż to nie problem samemu wlutować, lub wsadzić dongla na usb…). Kamera – no rozumiem, że dla niektórych kamera powinna mieć rozdzielczość, aby można było włosy liczyć na… głowie, ale dla mnie 0.3wystarcza.
      No i najważniejsze – klawiatura…

    25. boczek

      mam 2 acera one i hp 2133 z ciekawosci kupilem oba acer trzyma 6 h na bateri a hp tylko 2,5 h w podobnym uzytkowaniu lubie oba lecz niestety 1 musialem oddac zonie zostawilem sobie hp ze wzgledu na wyglad i klawiature generalnie uwazam ze to kwestia gustu i przywiazania do firmy za acere przemawia tez ilosc portow usb i 2 wejscia na karty pamieci w hp denerwuje mnie tez ciagle zapisywanie czegos na dysk ale w sumie ciesze sie ze ktos pomyslal o ludziach pracujacych i potrzebujacych kompa zawsze i wszedzie

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!