4

Tak zróżnicowanego sezonu Czarnego Lustra jeszcze nie było [kulisy powstawania]

Jako pierwsi w Polsce mamy przyjemność zaprosić Was do zapoznania się z klipem opowiadającym o kulisach powstawania najnowszego sezonu serialu Czarne Lustro. Tak zróżnicowanej serii jeszcze nie było, a jednocześnie nowością są powiązania pomiędzy wydarzeniami z odcinków.

O serialu opowiada dwoje twórców Charlie Broooker i Annabel Jones. Brooker zaznacza, że w momencie, gdy powstawały pierwsze odcinki Black Mirror, triumfy święciły wielosezonowe serie skupiające się na tych samych fascynujących, lecz posiadających problemy bohaterach. Czarne Lustro miało być właśnie odpowiedzią na ten trend. Czymś, co będzie odbiegać od przyjętych standardów. Charlie przyznaje, że jest fanem wielu produkcji, ale brakowało czegoś, co wywoła prawdziwe emocje – po zobaczeniu czego zakrzykniemy „co to do cholery było?!”. Przypomina, że serial sięga po ukryte lęki i niepewność wobec tego, co przyniesie nam ciągły rozwój technologii.

Jones zauważa, że tym razem wykonano dużo rzeczy po raz pierwszy. Nigdy wcześniej nie nakręcono czarno-białego odcinka (Metalhead) ani nie osadzono wydarzeń w kosmosie (USS Callister). Odcinek o tytule Arkangel nakręcono w stylu amerykańskiego kina niezależnego – wyreżyserowała go Jodie Foster (Milczenie Owiec, Kontakt), która przyznaje, że faktycznie wierzy w tego typu produkcje „posiadające swój początek, środek i koniec”. Wybrano się też w miejsca, gdzie nie kręcono przedtem, co pozwoliło uzyskać zróżnicowane opowieści o odmiennym tonie.

Charlie Brooker odniósł się też do zapytań odnośnie umiejscowienia wydarzeń ze wszystkich odcinków w ramach jednego świata (uniwersum?) wyraźnie odpowiadając, że absolutnie niczego takiego nie zrobiono. Brooker wyznał jednak, że zdarzenia z jednego z odcinków po raz pierwszy odnoszą się do fabuły pozostałych. Mimo to, każdy z odcinków jest odseparowany do innych, przedstawia kompletnie inną historię, a to pozwala na zobaczenie „końca” każdego z nich.

Najnowszy 4. sezon serialu Czarne lustro jest już dostępny na Netflix.

  • Konrad Murawski

    po co oglądać serial o tym jak technologia może zmienić życie, gdy można pooglądać jak to się dzieje w rzeczywistości – cenzura na twitterze
    https://www.youtube.com/watch?v=dmRKj0khU10

  • Alot

    Yyyyy…
    Twilight Zone było wcześniej, Długi serial a każdy odcinek o czymś innym.
    Więc Booker wymyślił trendu tylko go odgrzał.

  • A dla mnie 4 sezon był najsłabszy

  • Zdzisław Dyrman

    Niestety z sezonu na sezon poziom spada. Pierwsze dwa sezony zrobione przez Brytyjczyków były rewelacyjne, w trzecim niektóre epizody też trzymały poziom, ale czwarty to takie mało realistyczne historyjki dla przeciętnego, amerykańskiego widza. No ale nie ma się co dziwić, Netflix chcąc się sprzedać musi dostosować poziom do większości swoich odbiorców.