2

Custom-made, AR i VR to moim zdaniem przyszłość

Jakiś czas temu podzieliłem się swoją wizją przyszłości, w której centra handlowe wymrą, a zakupy odbędą się w symulacji (np. z pomocą okularów wirtualnej rzeczywistości). Jest to tylko taki strzał… próba odgadnięcia pewnych trendów, zabawa w przewidywanie przyszłości, podzielenie się opinią pod tytułem „to mogłoby zadziałać”. Oczywiście reakcją wielu osób jest natychmiastowe stwierdzenie, że takie coś nie mogłoby mieć miejsca, bo niby jak? Jest milion problemów, które stoją na przeszkodzie oraz milion powodów, z których aktualny stan rzeczy jest zwyczajnie lepszym wariantem od tego proponowanego przeze mnie.

Jakim cudem ludzie mieliby kupować warzywa i owoce bez uprzedniego dotknięcia ich swoją własną ręką? Bez zobaczenia na własne oczy, że pomidor jest okrągły, czerwony i ładny, a nie felerny? Na pewno zaczęliby nas oszukiwać i wysyłać tylko to co najgorsze, czyż nie? Hmm, pomyślałem sobie, że niekoniecznie, bo jeżeli zależy ci na odniesieniu sukcesu, to zadbasz o to, aby klienci byli zadowoleni i wracali ponownie do twoich wirtualnych sklepów. Przykładowo istniejąca usługa o nazwie Blue Apron bazuje na przesyłaniu swoim klientom świeżych składników, z których następnie są przygotowywane posiłki: www.blueapron.com. Skoro ta usługa jakoś się sprawdza, to inne też mogą.

Niestety robi się z tego wpis na temat poprzedniego wpisu… ale w tym momencie to zakończę. Chciałem koniecznie nawiązać do felietonu: „Moim zdaniem centra handlowe wymrą, a zakupy odbędą się w symulacji”, ponieważ tym razem podejmę się bardzo podobnej rzeczy, czyli według niektórych będę głosił oczywiste oczywistości, a według innych będę opisywał jakieś niestworzone bzdury, które nigdy nie będą miały miejsca.

W przyszłości niemal wszystko będzie „custom-made”, a VR i AR staną się bardzo przydatne

Z moich „rewolucyjnych” obserwacji wynika, że ludzie kochają otrzymywać coś bardziej wyjątkowego. Jeżeli kupujesz konsolę do gier i masz szansę dopłacić więcej, ale za to otrzymać taką, która będzie miała jakiś wyjątkowy ozdobny rysunek, to istnieje spora szansa, że się na to zdecydujesz. Są też usługi pozwalające na zakup wyjątkowych kontrolerów, bo np. klient samodzielnie dobierze kilka kolorów…

Jeśli coś jest spersonalizowane nie tylko pod względem mniej istotnych ozdobników, ale również pod względem ważniejszych funkcjonalności, wtedy mamy idealną sytuację! Rolls Royce nie bez powodu chwali się tym, iż u nich nie produkuje się dwóch takich samych pojazdów, bo stopień personalizacji jest na tak wysokim poziomie.

Wraz z czwartą rewolucją przemysłową nadchodzi czas wysokiej personalizacji wszystkich możliwych produktów, a umożliwią to zmiany zachodzące w procesach produkcyjnych.

Dziś, produkcja przechodzi ewolucję z modelu i nastawienia, które przewodziły poprzednim rewolucjom przemysłowym, czyli skupienia na centralizacji i masowej produkcji dla osiągnięcia ekonomii skali, do takich, które będą się opierać na masowej personalizacji i elastyczności… Źródło.

Moim zdaniem AR i VR świetnie się w to wkomponowują

Skoro trendy są takie, żeby umożliwiać przystępną cenowo produkcję niestandardowych rzeczy, a ludzie chętnie zadecydują o każdym możliwym aspekcie tego co zamawiają, to rozszerzona rzeczywistość i wirtualna rzeczywistość ponownie wydają mi się być strzałem w dziesiątkę. Jasne, można wszystko wyświetlać na zwykłych ekranach, ale AR i VR mogą dawać znacznie ciekawsze efekty.

Buty spod znaku „custom-made”

Nike chwali się otwarciem Nike Makers’ Experience w Nowym Jorku. Krótko mówiąc można zażyczyć sobie niemal takie buty o jakich marzymy, a spersonalizowany produkt trafi do nas w ciągu… 90 minut. Imponujące. Służy mi to za przykład tego, że można by tak zrobić również z innymi produktami i usługami, natomiast okulary VR posłużą do przedstawienia wizualizacji, zanim nasze wymarzone coś zostanie stworzone.

Źródło.

Dentysta korzystający z AR

Jeżeli jakiś człowiek nie jest zadowolony ze stanu swojego uzębienia i chce otrzymać całkowicie nowy uśmiech, to z pewnością chętnie zobaczyłby wizualizację efektu końcowego, prawda? Z pomocą przychodzi rozszerzona rzeczywistość, która nie będzie tylko tanią animacją dla pokazania czegoś tam… lecz ma stanowić w pełni profesjonalne ukazanie wyników pracy dentysty, który zabierze się za świadczenie usługi.

Źródło.

Myślę, że w przyszłości takie rozwiązania mogłyby trafić niemal wszędzie, a produkty faktycznie staną się bardzo spersonalizowane (nie tylko w przypadku luksusowych marek).

Grafika

  • Marian Koniuszko

    Mysle ze autor marnuje sie jako blogger. Powinien pracowac jako analityk w rzadzie albo dla jakiejs duzej korporacji. Czlowiek ma wizje i nie boi sie jej prezentowac swiatu. Dzieki takim jednostkom ludzkosc kroczy droga nieustannego postepu. Niczym wizjonerzy jak Steve Jobs, ktorzy siegaja wyobraznia tam, gdzie zwykly Smith nie siega, tak Marcin Holowacz przygniata przyslowiowego Kowalskiego smiala wizja przyszlosci, dla zwyklych ludzi nieosiagalna. Marcin jest dla Polactwa jak Rick dla Morty’ego. Wiecej takich artykulow!
    https://uploads.disquscdn.com/images/747a605cfac51285acc6f54b22056b2a217f1b23fe67acfb9d4e9f2f084a87ec.jpg

    • Marian Koniuszko

      „nasze wymarzone coś”
      „ozszerzona rzeczywistość, która nie będzie tylko tanią animacją dla pokazania czegoś tam”

      to mnie inspiruje!