YouTube zrobiło gigantyczny krok naprzód. Od teraz, poza stosunkowo restrykcyjną licencją YouTube materiały wideo można umieszczać też na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0), umożliwiającą wykorzystanie wideo w dowolny sposób w tym komercyjnie. Nie dość, że ułatwi to wykorzystanie materiałów wideo z YouTube mainstreamowym mediom (które btw robiły to tak czy inaczej), to otwiera zupełnie nowe możliwości przed różnej maści remikserami, którzy korzystają z YouTubowego edytora wideo.
Na start w bibliotece wideo na licencji CC – która ma być dostępna m. in. w edytorze – ma się znaleźć około 10 tys. materiałów pochodzących z C-SPAN i Al Jazeery. Jednak ilość dostępnych filmów najprawdopodobniej szybko zacznie rosnąć dzięki zwyczajnym użytkownikom serwisu.
W połączeniu z dostępną za pośrednictwem prostego edytora muzyką, może to zaowocować masą ciekawych remiksów – tym razem w formie wideo, vodcastów i… śmieci. Dodatkowo, autorzy wykorzystanego wideo będą wskazani za pomocą linków pod wideo – to nowa forma promocji zamieszczanych na YouTube wideo i zapewne motywacja do udostępniania darmowego „stock wideo”.
O ile zdobycie za darmo legalnych zdjęć do wykorzystania w różnorodnych projektach nie stanowiło w sieci większego problemu, o tyle z materiałami wideo zawsze było krucho. Mam nadzieję, że CC na YT je rozwiąże.

