Firma Lookout donosi w swoim najnowszym raporcie na temat zagrożeń urządzeń mobilnych, iż na Androida pojawia się coraz więcej złośliwego oprogramowania – liczba malware na mobilny system Google’a wzrosła pięciokrotnie w ciągu sześciu miesięcy! Gdyby tego było mało, twórcy tego typu aplikacji wymyślają raz po raz nowe rozwiązania zarażania telefonów. Okazuje się, że już nie tylko na Windows potrzebny jest antywirus.

Android jest otwartą platformą, gdzie możliwe jest tworzenie alternatywnych sklepów z aplikacjami czy ręczne instalowanie pakietów. Otwartość ta miała być zaletą, a okazuje się, że jest źródłem problemów z malware. Apple w przeciwieństwie do Google jest bardzo rygorystyczne, ale z drugiej strony użytkownicy mogą czuć się bezpieczniejsi.

Liczba odnalezionych aplikacji malware w marketach i stronach z aplikacjami na Androida wyniosła 400, podczas gdy jeszcze pół roku temu było ich tylko 80. Z racji tego, że Android stał się naprawdę popularną platformą, pisanie złośliwego oprogramowania zaczęło się po prostu opłacać. W ciągu sześciu miesięcy wzrosła nie tylko liczba programów, które wykradają dane użytkownika, ale także takich, których zadaniem jest wysyłanie płatnych smsów, co przynosi hakerom bezpośrednie zyski.

Źródłem malware na Androida są jednak nie tylko markety z aplikacjami. Okazuje się, że zaczęły powstawać strony i reklamy prowadzące do tego typu oprogramowania. Metoda ta to tzw. malvertising.

Użytkownicy dostrzegają coraz częściej możliwe zagrożenia, skąd bierze się na przykład rosnąca liczba pobrań oprogramowania firmy Lookout. Producent oprogramowania zabezpieczającego smartfony chwali się, że co miesiąc liczba użytkowników ich oprogramowania zwiększa się o milion.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

    Raport sponsorowany przez mikrosyf i zgniłego jabola.

    • http://www.facebook.com/karim.achi Karim Achi

      Raczej sponsorowany przez wymienioną w artykule firmę Lookout. Zastanawiam się skąd u googlo-czopków, lubiących lizać google po miejscu właściwym dla czopków, takie bezkrytyczne nastawienie, do ulubionej corpo: jak coś się źle dzieje to konkurencja musi być winna?

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Zakażeni Makro$yfem uważają, że to również przypadek -> http://t.co/TSmApG1

    • http://www.facebook.com/trasz Edward Tomasz Napierała

      @Karim Ahi: Oho, początki manii prześladowczej? Gdybyś zerknął w statystyki, zauważyłbyś, że rzeczywiście, Android staje się drugim Windows, podczas gdy iOS nadal jest bezpieczny.

    • DonKiszooo

      @Edward – bezpieczny na OSX? No to moje gratulacje.

  • kuba

    A iOS nadal bezpieczny. co do windows phone 7 – 1000 sztuk od początku istnienia sprzedanych w polsce (do końca lipca) to nie jest dużo i na to wirury nie bedą powstawać :(

  • Wojtek

    A z czystej ciekawości – jest gdzieś spis owych malware apps’ów?

  • Sinngel

    Karim Achi: Raczej sponsorowany przez wymienioną w artykule firmę Lookout. Zastanawiam się skąd u googlo-czopków, lubiących lizać google po miejscu właściwym dla czopków, takie bezkrytyczne nastawienie, do ulubionej corpo: jak coś się źle dzieje to konkurencja musi być winna?

    Czy Ty używasz smrtfonu z Androidem?Bo ja tak i to 3-ech :)Jeżeli używasz,to złapałeś wira?Ja używam ponad pół roku i nie złapałem.Czy ty wiesz czym się różni teoretyk od impotenta?Niczym-obaj wiedzą jak….PS.Podobnie jak na Winzgrozę,w Android Markecie roi się od wszelkiej maści antywirusów.Zawsze można zainstalować.Interes w rozsiewaniu takich bzdetów mają też producenci oprogramowania antywirusowego.Ba mogą sami pisać taki syf,żeby nastraszyć paranoików i sprzedać im swoje wypociny

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Sinngel:
      Ba mogą sami pisać taki syf,żeby nastraszyć paranoików i sprzedać im swoje wypociny

      Nie zdziwiłoby mnie, w obliczu totalnej nagonki na Androida, gdyby za tymi lewymi marketami i ich podejrzaną zawartością stały Makro$yf i zgniły jabol.
      http://googleblog.blogspot.com/2011/08/when-patents-attack-android.html

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Zonk:
      w obliczu totalnej nagonki na Androida

      http://goo.gl/jL7s7

    • lukas

      @Zonk, do tego obrazka dobrze pasuje seria filmów o bitwie przeglądarek ;)

      http://www.youtube.com/watch?v=cbjCZv_yHn8

    • http://www.facebook.com/karim.achi Karim Achi

      Zdaję sobie sprawy, że nie ma idealnych systemów i nie ma idealnych rozwiązań, bo nie ma nieskończonego budżetu i czasu na ich realizację. Nie lobbuje na rzecz googli ani M$ ani apple ani firmy xxx, bo nie płacą mi za to, a na upartego w każdym z ich produktów można znaleźć i wady i zalety. Dla mnie te 3 firmy to corpo, które muszą jak najmniejszym kosztem jak największy zysk trzepać na ludziach i jeśli będą musieli, mogli to sięgną po nieuczciwe metody. Wszak po co starać się zrobić dobry produkt, który kosztuje, skoro możemy przekonać klientele samą reklamą (mniejsze koszta per produkt), że nasz bubel jest lepszy od konkurencji.

      Nie wprowadzam rozróżnienia na produkty per marka. Wprowadzam rozróżnienie: potrzebuję, nie potrzebuję korzystać, a jeśli tak, to który produkt dla mnie jest najbardziej ergonomiczny. Nie trzymam się sztywno jednej marki przez 10 lat, bo konkurencja nie śpi, a ja przewiązany przez markę do produktu mogę przepłacać za dany produkt i jego funkcjonalności. W konsekwencji, może się okazać, że w obliczu konkurencji dany produkt nie dostarcza mi już tego czego potrzebuję.

      Patrząc na treść artykułu, największe korzyści ponosi firma lookout. Jaki ma sens oczernianie przez M$ lub appla produktu, wskazując równocześnie na rozwiązanie problemu. Problem, który da się rozwiązać małym nakładem, to problem który nie egzystuje. Jak wszyscy wiemy sam M$ ma od groma problemów z zasyfionymi i dziurawymi app. Trochę mnie śmieszy taka postawa, mało dojrzała moim zdaniem: coś złego się dzieje to musi to być konkurencja i tym swoim powyższym postem, zastanawiałem się co kieruje tak płytkie myślenie u ludzi? To było sensem mojego pytania.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1382479653 Marcin Pałka

    Problem faktycznie istnieje choć jego skala jest wyolbrzymiana. Ciekaw jestem ilu z komentujących użytkowników Androida faktycznie zetknęło się z jakimś malware? Ryzyko dotyczy użytkowników instalujących soft z nieautoryzowanych źródeł jak fora czy alternatywne markety. To ryzykowne jak instalacja pirackiego oprogramowania na PC.

  • Pingback: Użytkownicy Androida to najwięksi ignoranci w kwestii bezpieczeństwa – a niby iPhone’a używają nietechniczni?

  • Pingback: Uwaga! Aplikacja malware na Androida udająca Google+