Alexa.com to serwis dzięki, któremu możemy sprawdzić przybliżone statystyki prawie każdego serwisu na świecie. Co ciekawe do tego aby mierzyła nasz serwis alexa nie potrzebujemy instalować żadnego skryptu. Alexa mierzy oglądalność storn dzięki użytkownikom, którzy zdecydowali się zainstalować jej dodatek to przeglądarki (popularnie zwany toolbarem).
Z jednej strony alexa zawsze był niedokładnym źródłem informacji o statystykach serwisów, z drugiej strony jest chyba jedynym serwisem, który takie informacje na taką skalę pokazuje.
Do tej pory korzystałem z alexy w celu sprawdzania trendów oglądanego serwisu, jednak po ostatnich nowinkach z TechCrunch przestaną chyba korzystać z tego serwisu.
TechCrunch dostał od kogoś informację, że według alexy Yotube pobijł swoją oglądalnością google.com I faktycznie takie są wyniki dla obu serwisów w alexa.com jeśli chodzi o odsłony:
Czerwony – Google, Niebieski – Youtube.

Oczywiście wyniki te są kompletnie nie przystające do rzeczywistości. Według Comscore oglądalność Google to około 100 milardów odsłon, a Youtube to 16 miliardów. Tak więc widać jak bardzo w tym przypadku myli się alexa.
Wynik obu serwisów według Comscore

Jeśli tak duży różnica występuje na dwóch tak gigantycznych serwisach to możemy jedynie wyobrazić sobie jakiego rodzaju różnice obserwujemy porównując na przykład serwisy Polskie.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

No, a skąd Alexa ma nie mieć tylu informacji, jak dostajemy jej wtyczkę razem z IE…? /o ile dobrze pamiętam/
wikipedia “Skutkiem tego statystyki Aleksy mogą zaniżyć faktyczną wartość ruchu na niektórych ze stron. Nie należy jednak traktować tych statystyk jako na wskroś fałszywych, gdyż są one jednym z wielu bardzo cennych źródeł informacji na temat popularności danej strony internetowej. Z drugiej strony nie powinny one stanowić jedynego źródła informacji.”
Była niedokładnym z założenia, bo nie śledziła użyszkodników biernie (cookies etc.), ale wymagała aktywności — zainstalowania toolbara. Z czystej psychologii wynika, że spora część użytkowników niczego takiego sobie nie zainstaluje, a z instalujących zdecydowaną większość stanowią najmłodsi użytkownicy, z przedziału 10-20 lat.
Tylko że nic się nie zmieniło. YT, MySpace, GG etc. są częściej odwiedzane przez dzieci i nastolatków, więc według danych mierzonych przez toolbar Alexy te serwisy są bardziej popularne. Mając wiedzę o tej słabości Alexy można korzystać z tych statystyk tak samo, jak korzystaliśmy z nich wcześniej.
BTW — wolę chyba statystyki Alexy, niż Gemiusa. W obu przypadkach trzeba było coś sobie zainstalować, ale Gemius dane z Megapanelu przelicza i przetwarza w bliżej nieznany sposób, publikując później “statystyki polskiego Internetu”.