W dniu dzisiejszym odbywają się europejskie półfinały konkursu programistycznego Code Jam 2008, organizowanego przez firmę Google. W tym roku po raz pierwszy mają one miejsce w kilku krajach, w regionalnych biurach Google, a dokładniej w Krakowie, Monachium, Londynie, St. Petersburgu i Zurychu.
Aby dostać się do półfinału uczestnicy musieli pokonać trzy etapy on-line, podczas których rozwiązywali trudne zadania, które sprawdzały nie tylko ich umiejętności programistyczne, ale także kreatywność.
Poza Europą, półfinały odbywają się też w Azji, obu Amerykach, Afryce oraz na Bliskim Wschodzie. Do finału, który odbędzie się 14 listopada w głównej siedzibie Google w Mountain View w Kalifornii, zostanie wyłonionych 100 najlepszych zawodników.
Konkurs Code Jam jest organizowany jako oddzielny projekt przez entuzjastów pracujących w Google, często wyłonionych właśnie w tym konkursie. Jego celem jest zgromadzenie najlepszych programistów z całego świata, niezależnie od stosowanych przez nich języków programowania.
W poprzednich edycjach tego konkursu wysokie miejsca zajmowali programiści z Polski, m.in. Tomasz Czajka (zwycięzca Google Code Jam Europe 2006), obecnie pracownik Google. Pewnie i tym roku na liście zwycięzców zobaczymy jakieś polskie nazwisko. A warto się starać, bo pula nagród wynosi ponad $80000.
Póki co w Krakowie 5 osób z 25 startujących awansowało do finału. Znaleźli się oni w grupie 43 finalistów z rejonu Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Gratulujemy i trzymamy kciuku za finał.







Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

bardzo marne nagrody jak na taki konkurs :/ jeszcze w dolarach…
@pg – nagrody są mniej istotne niż potencjał rozwoju i możliwości jakie otwierają się przed finalistami.
Nagrody wcale nie są takie marne znowu, nie przesadzajmy. Ale według mnie najważniejsze jest to ,,możliwości jakie otwierają się przed finalistami”, na tym polu chyba zysk jest największy
“Aby dostać się do półfinału uczestnicy musieli pokonać trzy etapy on-line, podczas których rozwiązywali trudne zadania, które sprawdzały nie tylko ich umiejętności programistyczne, ale także kreatywność.”
Pierwsze etapy trudne nie były, rozwiązania wymagają raczej umiejętności “algorytmicznych”. Natomiast należy pochwalić Google za sposób nadsyłania rozwiązań, wysyłało się (przynajmniej w etapach, których uczestniczyłem) rozwiązanie, a nie kod (kod tylko jako dodatek), więc niektóre rozwiązania w zasadzie można było w arkuszu kalkulacyjnym zrobić. Przede wszystkim można było rozwiązywać problem w najlepszym, według autora, narzędziu. Inne konkursy tego typu się z tym trochę borykają.