Dziś autorzy Twittera na blogu oficjalnie potwierdzili zamknięcie kolejnej rundy finansowania. Tym razem jednak kwota inwestycji jest znacząco większa od tych z poprzednich rund. Podobno Twitterowi udało się pozyskać aż 100 milionów dolarów, łącznie z przednią rundą w serwis zainwestowano już 150 milionów dolarów. Wycena Twittera po tej rundzie wzrosła do absurdalnych rozmiarów – czyli 1 miliarda dolarów!
Zastanawia mnie co Twitter zrobi z tymi pieniędzmi? Czytałem ostatnio, że podobno mają jeszcze sporo gotówki z ostatnich inwestycji. Oczywiście wraz z wzrostem popularności serwisu rosną koszty – nie jest to jednak wprost proporcjonalna zależność. Zresztą wszelkie dane pokazują, że szalony okres wzrostów Twitter ma już chyba za sobą i przyszedł czas na stabilizację.

Z pewnością cześć pieniędzy będzie przeznaczona na pokrycie kosztów związanych z działalnością firmy – ale co dalej? Wszyscy wiem, że pieniędzy od inwestorów nie dostaje się dlatego bo są to dobre duszyczki, które chcą pomóc. Czyżby planem było np. na szybko doprowadzić spółkę do pozytywnego cash flow oraz giełda? Jest jeszcze szansa, że znajdzie się jakiś inwestor branżowy i wyłoży absurdalną sumę tylko po to aby Twitter był jego. Wtedy uzyskane 100 milionów będzie miało bardzo korzystny wpływ na finalną kwotę sprzedaży serwisu.
Pytanie jednak kto mógłby kupić Twitter? Steve Ballmer w rozmowie z Techcrunch wyraził swoje zainteresowanie serwisem natomiast od razu wspomniał, że musieli by zastanowić się jak Twitter wpasował by się w ich portfolio – czyli krótko mówiąc co by z nim zrobili po przejęciu.
Wszyscy czekamy na to aż Twitter zacznie zarabiać pierwsze pieniądze – mówi się o kontach płatnych , reklamie itp. Zachłyśnięcie potencjałem serwisu jest jeszcze widoczne ale już coraz mniej mówi się o tych niesamowitych korzyściach z badania i analizowania informacji z Twittera czy też o cudownym narzędziu PR dla firm (choć możliwe, że mówi się tyle samo tylko skutecznie zacząłem omijać fanatyków mirkoblogów i ich blogi)
Popularity: 20% [?]
Hmm… IMO powinni kupić parę serwisów rozszerających możliwości Twittera. W ten sposób można zbudować platformę dla użytkowników dzięki której zostałbyś wchłonięty przez infosystem twittera. Czyli coś ala facebook ale mikroblogowy. Ale co tam, jestem fanem mikroblogowania i SM, więc obiektywny nie jestem;)
Na co pójdą pieniądze..być może sami nie wiedzą na co ;)
Pewnie na początek kosza + zatrudnianie nowych ludzi i klikanie nowych usług.
Co do reklamy, oby nie zarabiali tak jak Google na Youtube, czyli przez długi długi czas nic, i jakoś nie ma za bardzo pomysłu.
Chociaż, wg twórców Twittera, mają bardzo ambitne plany odnośnie zarobków, co można poczytać w dokumentach, które “wyciekły” do techcruncha.
Wydaje mi się, że takich pieniędzy nie da się pozyskać na zasadzie: dajcie nam, a my się potem zastanowimy, na co pójdą. Bez dwóch zdań – ta inwestycja jest powiązana z jakimś business / action planem. Kto wie… może Ashton Kutcher (czy jak się go tam pisze) postawił ultimatum – 100 baniek albo zabieram swoich 3 koma 7 miliona followersów i idę do FaceBooka ;)
Zastanawia mnie co Twitter zrobi z tymi pieniędzmi? (…) Oczywiście wraz z wzrostem popularności serwisu rosną koszty – nie jest to jednak wprost proporcjonalna zależność.
Ja myślę, że te 100 mln będzie wydane bardzo szybko. Tu nie chodzi o wzrost kosztów związany ze wzrostem popularności. Tu chodzi o pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem dotychczas osiągniętej popularności.
Zauważmy, że serwery Twittera ostatnimi czasy złapały sporej zadyszki. Wciąż słyszymy o tym, że serwis jest chwilowo nieczynny, lub że leży i kwiczy bo jacyś hakerzy przeprowadzili atak DoS. A nawet gdy działa, to daleko mu do prędkości jaką znamy z wyszukiwarki Google. Reasumując – myślę, że pieniądze te pójdą na jednorazowy wydatek jakim jest potężna serwerownia (datacenter).
@hazan
zdaje mi się, że ballmer w wywiadzie dla tc mowił bardziej o wykorzystaniu twittera jako elementu sieci sprzedaży, że twórcy twittera chcą być niezależni (chyba na facebooku się mocno wzorują, chociaż jeżeli będą czekać na zbilansowanie dochodów do 250 mln użytkownika to jeszcze trochę czasu to potrwa:) )
