13

Co tu się wyprawia? Twórcy gry 2K16 pozwani za…tatuaże wirtualnych koszykarzy

Nie jest to pierwszy raz kiedy twórca tatuażu rości sobie prawa do wykorzystania swojego wzoru. Pamiętam, jak 2011 roku domagano się wstrzymania premiery filmu Kac Vegas w Bangkoku, ponieważ twórca tatuażu Mike’a Tysona skierował pozew w związku z wykorzystaniem wzoru w kinowym hicie. Właśnie podobny los spotkał firmę Take-Two Interactive w związku z grą NBA2k16.

Chodzi przede wszystkim o tatuaże na wirtualnych postaciach LeBrona Jamesa i Koby’ego Bryanta. Ich autorem jest studio tatuażu Solid Oak Sketches, które twierdzi, że to właśnie ono jest właścicielem praw do wzorów zdobiących ciała prawdziwych koszykarzy, które przeniesiono na wirtualne parkiety. Nie jest jednak tak, że studio nagle się obudziło, wręcz przeciwnie. Solid Oak Sketches oferowało już Take-Two Interactive i studiu Visual Concepts licencję opiewającą na 1,1 miliona dolarów. Wydawca nie był taką umową zainteresowany, tatuażyści uznali więc, że wzory zostały wykorzystane w grze nielegalnie.

To oczywiście nie jest pierwsza tego typu sytuacja. 22,5 tysiąca dolarów otrzymał tatuażysta Victor Escobedo za wykorzystanie lwa wytatuowanego na wirtualnym ciele zawodnika UFC, Carlosa Condita. Mało, szczególnie że artysta domagał się 4,1 miliona dolarów. W przypadku gry Madden 15 (EA) sportowiec Colin Kaepernick otrzymał nawet specjalne pozwolenie od tatuażystów, którzy wykonali przyozdabiające jego ciało wzory.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że roszczenia twórców tatuaży są bezsensowne, bo prawo do tego, co mamy na naszym ciele, należy do nas. Niestety tak nie jest. Amerykańskie prawo mówi jasno, że tatuaż jest oryginalną wypowiedzią/dziełem autora, uwiecznionym na trwałym nośniku. Podobnie sytuacja wygląda w Polsce – przyjmuje się, że wzór wykonany przez tatuażystę ma charakter twórczy, podlega więc ochronie prawnoautorskiej w taki sam sposób, jak namalowany na płótnie obraz. Oznacza to, że nawet chęć jego zniszczenia czy naruszenia jego integralności wiąże się ze zgodą twórcy. Podobnie jego publiczne wykorzystanie. Nie tylko wspomniany na wstępie Mike Tyson miał ze swoją „dziarą” problemy, podobny los spotkał piłkarza – Davida Beckhama. Louis Mollo, twórca dziewięciu tatuaży celebryty, pozwał go za publiczne prezentowanie jego dzieł – chodziło o jedną z kampanii reklamowych, w których Beckham tak chętnie występował. Sprawa zakończyła się ugodą, z którą wiązała się oczywiście duża suma pieniędzy.

Ja to wszystko oczywiście rozumiem, dziwi mnie natomiast, dlaczego pozew trafia do wydawców gier, skoro z federacjami sportowymi zawierane są umowy licencyjne. No chyba, że nie dotyczą one tatuaży, które przecież w przeciwieństwie do prawdziwej skóry, z tej wirtualnej łatwo usunąć.

grafika: 1, 2

źródło: 1, 2

  • manies

    -Tak się rozbierały kibicki dla naszych ręcznych

    https://pnut.co/4yOb

  • joșiah

    Mnie już nic nie zdziwi odnośnie praw autorskich oraz patentów. Choćby ostatnia sprawa: niedawno wygasły prawa do pomysłu, ktory tyczył się pokazywania postępu ładowania się następnego etapu w grze.

    • josiah

      Albo lepszy przykład, troll patentowy wygrał ostatnio spor z GoDaddy, odnośni licencji na usługę przypominania o wygasających adresach. Teraz przymierza się do pozwów rejestratorów w USA oraz EU. U nas powinni go pogonić i jeszcze zasadzić porządnego kopa na pożegnanie xd

    • Paweł Winiarski

      Mam wrażenie, że takie rzeczy mogą mieć miejsce tylko w USA.
      I mają
      :)

    • josiah

      Wejdzie TTIP i po ptokach ;) A PIS jest jak najbardziej za. Chcą z nas zrobić poddanych korpów amerykańskich.

      A w EU też znajdzie sie sporo kwiatkow: di.com.pl/czytanie-dzieciom-wymaga-oplat-za-prawa-autorskie-sic-44202 . A z nowszych i w dodatku naszego podwórka dziwne akcje STOARTu.

    • mirosław borubar

      TTIP jednak bym nie skreślał, co prawda w szczegóły jeszcze nie wnikałem, ale jak pokazują przykłady z życia, wszelkie uwolnienie handlu między państwami zawsze kończyło się obopólnymi korzyściami. I to tak samo w przypadku UE jak i innych paktów, np. północno-amerykańskiego.

    • Josiah

      Ale handel pomiędzy USA i EU jest już w przytłaczającej większości zliberalizowany. Ale nie zapominaj, że to też działa w drugą stronę, przyjdzie do nas zaraza, w postaci chorego pozywania każdy każdego o byle pierdołę i polskie firmy będą zawsze na straconej pozycji.

    • cv

      Tutaj właśnie szczegóły są ważne.
      Typu – nie chcecie naszych nafaszerowanych antybiotykami i gmo kurczaków (przepisy UE za bardzo chronią konsumenta?)? To nas pozbawiacie zysków i płacić odszkodowanie, 20mld rocznie może starczy.

      Akurat zdjęcie ceł to tylko zasłona dymna – one i tak są śladowe. Kluczowe jest ustawienie wielkich amerykańskich korporacji jako podmioty co najmniej równorzędne wobec państw narodowych.

  • To dopiero przykład głupoty prawa! Skoro twórcy mają prawa do wizerunku zawodników, to powinni móc odwzorować ich dokładnie, z każdym włosem w tyłku i oczywiście z każdym tatuażem, bo to część wizerunku zawodnika, którym zawodnik może dysponować :P
    A to pozwanie Beckhama to już w ogóle komedia… Zapłacił za tatuaż, to może go prezentować…

    • I tak i nie. Tak naprawdę każdy, kto robi sobie tatuaż, zgodnie z prawem, powinien podpisać umowę o przeniesienie praw autorskich, jak ma to miejsce chociażby podczas tworzenia logotypu firmowego czy w Copywritingu. Wtedy taka osoba, jak ja na przykład, nie może rościć sobie praw do tekstu, ponieważ w umowie jest wyraźnie napisane, że prawa autorskie są automatycznie przenoszone na zleceniodawcę. Takie życie, biurokracja i porządek :)

  • mirosław borubar

    A od tego już tylko krok od zakazu dla rodziny grzebania zmarłych z tatuażami. Będą niczym Lenin cieszyć wzrok zwiedzających i zachwycać ich tatuażami, do których prawa się skończą 50 lat po śmierci twórców. Oczywiście będzie opcja pochówku, ale oczywiście po wcześniejszym oskórowaniu nieboszczyka. I tak oto zwierzęta będą bardziej chronione od ludzi.

  • mieciu

    off topic: jak teraz szukać najnowszych waszych artów na PC? , pytam poważnie bo trochę to się rozjeżdża po „kategoriach” i wprowadza w błąd. od góry są najświeższe potem chyba „stare” i niżej znowu coś świeżego?

  • ahahahahahahahahahahahahahahah

    no skoro zaiks chce mln za muzyke ktora sam nie tworzy a autorom utworow daje marny % zwrotu z kar to co ja sie dziwie :-) dobry prawnik udowodni ze jestes terrorysta bo grozisz nozem przez telefon i dostaniesz dozywocie :-) y** swiat