27

Ponad połowa Polaków uważa, że gotówka zapewnia podobny poziom prywatności, co karta

Finansowy Barometr ING, to cykliczne badanie przeprowadzane od 2011 roku, a ma na celu ocenę zachowań i postaw konsumentów wobec finansów. Jest o tyle ciekawe, że przeprowadzane jest równocześnie w kilku krajach Europy, dzięki czemu możemy sobie porównać, jak to wygląda w Polsce na tle innych państw.

Gotówką głównie regulujemy niewielkie opłaty, na przykład za bilety komunikacji czy za przejazd taksówką, rachunki czy większe należności to już przewaga płatności bezgotówkowych. Przy czym, już, co trzeci Polak deklaruje, że nie nosi przy sobie gotówki lub zdarza mu się to rzadko. To jeden z najwyższych wyników w Europie. Więcej tylko takich osób jest we Francji. Po przeciwległym biegunie są Niemcy, ale to nie budzi zaskoczenia, w tym kraju ciężko w ogóle znaleźć miejsce, gdzie można płacić kartą.

W chwili badania, 25% Polaków posiadało przy sobie nie więcej niż 42 zł (10 euro). Przeciętnie w polskich portfelach ląduje 110 zł.

A jak z tymi płatnościami gotówkowymi? 45% Polaków dokonało ich w ostatnich 24 godzinach, 30% w ciągu ostatnich 3 dni, a 17% w ciągu minionego tygodnia. Natomiast 8% z badanych rodaków gotówką płaciło w ciągu ostatniego miesiąca lub jeszcze dawniej.

Trend odchodzenia od gotówki jest mocno zauważalny na kolejnym wykresie. Płacimy gotówką rzadziej niż 12 miesięcy temu i przewidujemy, że za kolejne 12 miesięcy będzie to również mniej – uważa tak odpowiednio 67 i 57% Polaków.

Czy to oznacza, że w rezultacie przestaniemy korzystać z gotówki? Niekoniecznie, aż 73% badanych nigdy nie zrezygnuje z płacenia gotówką, a 40% jest na to gotowych, gdyby tylko od nich to zależało.

No to dobrze, to za co płacimy najczęściej gotówką, a za co regulujemy płatności bezgotówkowo? W przypadku płatności gotówkowych najczęściej wskazywano przekazywanie kieszonkowego, płatności za taksówkę i bilety komunikacji miejskiej. Bezgotówkowo natomiast najczęściej regulujemy należności za media, czynsz, płatności w sklepach czy w przypadku zakupów prezentów. Podany też został zakres cenowy, zakupy powyżej 42 zł bezgotówkowo reguluje 72% badanych. Odsetek ten rośnie oczywiście wraz ze zwiększaniem kwoty.

Co z bezpieczeństwem płatności gotówkowych versus bezgotówkowych? 65% Polaków uważa, że płatności bezgotówkowe są bezpieczne, a 55% wskazuje na płatności gotówkowe, z uwagi na to, że łatwiej je stracić czy zgubić, ale w ograniczonej formie, jedynie tyle ile mamy w portfelu. Z kolej płatności bezgotówkowe mają więcej zabezpieczeń w postaci PIN-u czy odcisku palca.

Prywatność, te wyniki mnie zaskoczyły. Biorąc pod uwagę przeciętne dane dla wszystkich krajów, odsetek osób deklarujących poczucie prywatności przy płaceniu gotówką był aż o 30% większy niż w przypadku płatności bezgotówkowych. A w Polsce? 56% uważa że płacenie gotówką zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa, ale równocześnie 51% uważa, że i płatności bezgotówkowe zapewniają wysoki poziom prywatności.

Obawiam się, że w niedługim czasie te proporcje zmienią się diametralnie, z chwilą wejścia w życie założeń związanych z cyfrowymi paragonami. Swoimi przemyśleniami w tym temacie dzielił się już z Wami Maciej w tekście – Szykujcie się na cyfrowe paragony, czyli wielkie możliwości oraz… ostrą inwigilację?


Badanie zostało przeprowadzone w lutym 2017 r. w 13 krajach: Polska, Austria, Belgia, Czechy, Francja, Hiszpania, Holandia, Luksemburg, Niemcy, Rumunia, Turcja, Wielka Brytania, Włochy. W badaniu wzięło udział 12 662 respondentów, w tym 1004 z Polski.

Photo: wujekspeed/Depositphotos.

  • doogopis

    Czyli połowa Polaków jest poprostu głupia! A ja to wiem! No bo kto?
    Bo przecież każda operacja bankowa jest rejestrowana. Wiadomo za co i ile zapłaciliśmy. Wiec wtf?
    Co to jakaś tajemnica? Każdy to wie. I może nie każdy wie że dziś wszystkie dane są na sprzedarz.
    Więc o jakiej prywatności oni bredzą? Gotówką płace kolesiowi sam na sam i jeśli on sie nie przypucuje to wiedzą o tym tylko 2 osoby z tych kilku miliardów. A w przypadku karty wie cała masa ludzi. I takie moje zdanie.

    • Ogau

      Piszesz jak chory psychicznie, ale wyjątkowo masz dużo racji.

    • Zbyt gorączkowo podchodzisz do tematu, generalnie jeśli nic nie masz do ukrycia nie masz się czymś martwić. Zastanawia mnie jednak brak znajomości takich możliwości, o których wspominasz, które wykluczają poczucie jakiejkolwiek prywatności przy płatnościach bezgotówkowych. Choć, dla tych osób może to być bez znaczenia

    • doogopis

      No może troche hardokorowo określiłem tych ludzi,ale zobacz że prywatność ma swoją definicje i jak podaje encyklopedia.
      „Prywatność (z łac. prīvātus ‚oddzielony’) – zdolność jednostki lub grupy osób do utrzymania swych danych oraz osobistych zwyczajów i zachowań nieujawnionych publicznie.”
      A przecież sam pewnie wiesz o tym że dane są sprzedawane,no może nie wszystkie i zawsze ale tych przypadków jednak z czasem będzie więcej. Przed chwilą zrobiłem risercz z hasłem”bank sprzedarz danych” i już na pierwszej stronie znalazłem.
      „Niefortunny wywiad wiceprezesa Alior Banku… czyli profilowanie klientów i sprzedawanie danych na ich temat innym firmom — Niebezpiecznik.pl –”
      Teraz se przypomnij definicje prywatności. Karta bankowa takiej nie posiada. To właśnie by płacić wygodniej godzimy sie na strate części tej prywatności. Ok,wiem że z tych danych nic mi nie zrobią,bo nic złego nie robie ale to niepoprawne myślenie. Nie można myśleć że skoro nie mam nic do ukrycia to niech se szpiegują jak to sie mówi. A ten Benjamin Franklin powiedział.
      „Ci którzy rezygnują z Wolności w imię odrobiny tymczasowego bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich . ”
      Może on też zbyt gorączkowo podeszedł,ale coś w tym jest.
      A pewni ludzie może mówią że to znaczenia nie ma,ale kto wie dlaczego tak mówią? Czy mają świadomość tego co robią.
      Nasza prywatność ma wartość i każdy rozumny człowiek powinien jej bronić. Ale czasem zapominamy omamieni reklamą,czy poprostu mamy ochote płacić kartą bo jest przydatna czasami. Poprostu nie widze możliwości by karta dawała prywatność.
      Takie moje sprostowanie!

    • Często wygrywa wygoda, nie każdemu zależy, chce ukrywać cokolwiek związanego ze swoimi zwyczajami zakupowymi, problemen jest, co podtrzymuje, bardziej brak świadomości, bo w sytuacji gdy będzie mu na tym zależało, nie będzie wiedział jak to ogarnąć na szybko

    • Damian Korczowski

      Serio wpisales „sprzedarz” w Google? Nie poprawiło Ci na sprzedaż? Ogólnie jeżeli chodzi o temat to świadomie zgadzam się na rejestrowanie moich operacji bo po prostu płacenie karta jest wygodne.

    • doogopis

      Jeden h.j! Wiem że jestem półanalfabetą ale sie staram.
      Dziś jeszcze wszystko jest ok,ale zobacz jak świat oże wyglądać za jakiś czas. Tak pewnie kiedyś bedzie.
      https://m.youtube.com/watch?v=-lVTDY75mlA
      Prywatności ciągle ubywa. Powoli ale jednak.

    • Abotage

      Jeśli jesteś grzecznym niewolnikiem, płacisz haracze i sie nie wychylasz to wszystko jest w porządku.
      Spróbuj przesłać komuś choćby przelewem dużo pieniędzy, to od razu ktoś sie przyczepi, że nie zapłaciłeś haraczu dla mafii.

      Gotówka to wolność. A wolność jest ponad wszystkimi innymi wartościami.

    • pakierhakierxd

      jakie za co bank tylko wie na jaka kwote i w jakim sklepie ,pierdolisz glupoty ,pozatem mnie to tam malo obchodzi a niech sobie wie ;) ,ten co robi jakies przekrety czy cos moze sie obawiac ,normalny czlowiek niech nie popadaja w paranoje.

    • doogopis

      Bo poprostu jesteś głupi! Swoją prywatność masz za dziw.e którą każdy kto chce może dymać w imie wygody.
      „bank tylko wie na jaka kwote i w jakim sklepie”
      A co ja innego pisałem? Jeśli zgubisz rachunek to jeśli płaciłeś kartą to możesz tym zaświadczyć zamast rachunku,to wiedzą co kupiłeś.
      W tyłęk jak bedą chcieli zaglądać też pozwolisz? No przecież nic ci sie nie stanie od tego. Jesteś tak odmozdzony że nie rozumiesz pojęcia prywatności.
      To dzięki takim głupkom żarcie jest nawalone chemią,bo tacy nie myślą co jedzą. Jak pies chcą sie tylko napchać. Najęść i wysrać,oglądać tv,to jedyne co możesz w życiu robić!

    • d1arecki

      Problem leży w kontrolowaniu tej prywatności. Na co dzień dzielimy się swoją prywatnością w większym lub mniejszym stopniu z innymi osobami czy firmami. Pytanie więc powinno brzmieć ile tej prywatności oddamy i kiedy należy powiedzieć dość.

    • doogopis

      No tak. Bo to nie znaczy że trzeba zrezygnować z kart,no nie. Tylko by sie to odbywało na zdrowych zasadach. Wiadomo że paniki nie ma,ale nie można czekać aż bedzie. Bomprzypadków sprzedaży danych jest coraz więcej.
      A nie że dziś sie dowiadujemy że sprzedawano sprofilowane dane klienta bo ktoś sie przypucował i zrobiła sie w mediach afera. System zrobi jak che,ale my powinniśmy o tym myśleć.
      A nie bezmyślnie akceptować przegięcia. Bo na naszych danych zarabiają inni i sie nie dzielą.

    • pakierhakierxd

      A ty jesteś głupim trolem.

    • doogopis

      Ty to akurat tam wiesz! Nie masz nawet podstawowych instynktów jak instynkt przetrwania.
      Dziś to ważne.

    • Grzegorz Krycki

      Prywatność w 2017 roku? To żeś napisał. Mi to wisi bardzo niskim kalafiorem, szkoda życia na takie głupoty.

    • Soanvig

      Wcale bank nie wie co kupowałeś. Wynika to z tego, że terminal nic nie wie o rachunku. Do terminala sie podaje tylko i wylacznie kwote do pobrania z konta i nic więcej. Wiem, obsługiwałem. Czyli z takich danych można zrobić statystykę tylko za ile gdzie kupujesz.

    • Theverge

      Przeczytaj wypowiedź Pana Pawła poniżej.

  • Worm Nimda

    To bardzo ciekawe, że największe (i najbogatsze) mocarstwo w Europie ma taki mały odsetek ludzi płacących kartami.

    • Brak wsparcia państwa i biznesu, jakby możliwość płacenia kartą była powszechna, to i ludzie zaczęliby płacić kartą

    • Worm Nimda

      Ale dlaczego biznes i państwo nie wspiera?

    • Dariusz Bobone

      Mamy jeszcze Carów?

  • Paweł

    Taka sytuacja: Zapłaciłem kartą za zakupy w markecie budowlanym. Po chwili dostałem na telefonie powiadomienie z aplikacji mBanku „Robisz remont? Weź tani kredyt”. Zawsze wiedziałem, że banki zbierają takie informacje i po co to robią, ale teraz to ich szybka i dosyć trafna reakcja mnie przeraziła.

    • pakierhakierxd

      a mnie nie :P a tam ,widza w historii ze robisz zakupy w markecie budowlanym :P ,no i co z tego .. :D

    • Grzegorz Krycki

      Było brać ten tani kredyt, jak dają to trzeba koniecznie, szybko przez apkę ;)

    • Paweł

      Nie mam zdolności :'(

    • Sławek

      Jak jeszcze korzystałem z mBanku, to miałem podobnie. Płaciłem kartą za większe zakupy i okazało się, że mam za mało środków na koncie głównym, więc transakcja nie przeszła, za to od razu przyszedł sms: „Za mało środków na koncie? Weź kredyt!”.

  • Czybezgotowkilepiej

    Zwolennicy wycofania gotówki niech się dobrze zastanowią nad konsekwencjami. Kto kontroluje pieniądz w danym kraju ten ma władzę. Naciśnięcie dwóch klawiszy blokuj przez zarzady Visy i MasterCard spowoduje haos i destabilizację dowolnego kraju. Tyle się mówi o bezpieczeństwie energetycznym a zapomina całkowicie o bezpieczeństwie płatniczym