26

A co my sądzimy o Windows 10 S?

Poniedziałek, podsumowanie tygodnia - na świeczniku najważniejszy temat minionego tygodnia, czyli Windows 10 S. Mamy trochę przemyśleń, mamy też trochę obaw.

O tym, czym w zasadzie jest zapowiedziany kilka dni temu Windows 10 S kilka dni temu na łamach Antyweba pisał Konrad. W związku z tym, że to najważniejsze naszym zdaniem wydarzenie minionego tygodnia, nie mogło nie stać się tematem naszego poniedziałkowego wideo. A mamy w związku z nową wersją systemu Microsoftu trochę obaw.

  • Marek Karnecki

    S = School – bo dla szkół.. ?

  • gom1

    Znalazłem na jednym z blogów:

    Simple test: Can you log in on any device and start working from your own environment as you left it at an earlier session without any help?

    W przypadku awarii Chromebooka lub przesiadki na inne urządzenie wystarczy zalogować się na konto swojego użytkownika, żeby natychmiast otrzymać dostęp do swoich aplikacji, ustawień, plików i dokumentów. Ba, mogę wziąć praktycznie dowolnego notebooka/blaszaka i za pomocą pendrive z Chromium OS (Neverware) w ciągu kilku chwil mieć wszystko nad czym przed chwilą pracowałem. Czy to samo jest mi w stanie zapewnić notebook z Windows 10 S na pokładzie? Nie. Chrome OS bazuje na chmurze (user-centered), Windows na pojedynczej maszynie (device-centered). To jest największa wada rozwiązania od MS.

    • Wiesław Juskowiak

      Synchronizacja jest na poziomie ustawień. Aplikacje, nie wiem, w Phone/Mobile przywraca łatwo kopię. Zresztą trudno wymagać, aby system instalował wszystkie aplikacje. One są przypisane do konta i są oznaczone jako posiadane. Zresztą tego nie robi i macOs.
      Chrome nie musi tego robić, bo aplikacje nie są instalowane. To jest kolosalna różnica.

    • anonim

      „Zresztą trudno wymagać, aby system instalował wszystkie aplikacje”

      Chrome OS przywraca wszystkie aplikacje, te webowe i androidowe, które są instalowane natywnie.

    • damianglu

      Phone/Mobile a my tu mówimy o PC.

    • Wiesław Juskowiak

      Wiem ale jest fundamentalna różnica pracy tych systemów. Google działa w oparciu o chmurę. Microsoft musiałby a) posiadać wszystkie programy w sklepie (nawet Android tego nie robi), b) instalować wszystkie programy ze sklepu co trwałoby wieki, a użytkownik albo musiałby określić, że chce wszystko, albo wybierać co chce z listy.

  • Sebastian Florek

    S, jak special.

  • laser raptor

    No czyli podsumowując, Windows 10 S ma szanse być świetnym systemem, dla większości użytkowników, o ile tylko Microsoftowi uda się zapełnić pustki w sklepie.

    • Krzysiek

      Nie wiem? Dla wielu, bardzo wielu użytkowników pewnie tak – poczekam na jakieś fajne sprzęty z tym systemem i kupię rodzicom taki komputer, dla dziewczyny już Surface laptopa zamówiłem, ale obawiam się, że każdy choć trochę orientujący się konsument nie będzie miał ochoty użerać się z brakiem zwykłego oprogramowania.

      Jest jeszcze inna kwestia – może MS sonduje rynek? Jak chwyci to wprowadzą S we wszystkich komputerach (oprócz droższego Windowsa Enterprise) i łaskawie dadzą użytkownikom możliwość aktualizacji do Windowsa 10 Pro za 50$ ?

    • laser raptor

      „ale obawiam się, że każdy choć trochę orientujący się konsument nie będzie miał ochoty użerać się z brakiem zwykłego oprogramowania.”

      Tylko na co komu „zwykłe oprogramowanie”, jeśli wszystko było by w sklepie?

    • Krzysiek

      Jeśli? Kiedy? Czy? ;-)

    • laser raptor

      Znając Microsoft, to będą robić wszystko co się da żeby programiści portowali swoje aplikacje do sklepu, łącznie z rozdawaniem bonów na pizzę, a i tak huj z tego będzie.

  • Łukasz Stanek

    Jest też inna kwestia – ograniczenie dostępu do instalacji aplikacji w pewnym sensie zmusza producentów do portowania swoich aplikacji do sklepu. Np. Spotify już zapowiedziało, że doda swoją aplikację do Sklepu i nie będzie to aplikacja UWP. Ja mimo wszystko kibicuję temu. Raz, że jest to wygodniejsze dla mnie jako klienta (idealnym przykładem jest AppStore i Google Play), dwa, że aplikacje są z pewnego źródła, a trzy, zawsze aktualne.

  • Myślę że MS jeśli przemyśli sprawę to mógłby w ogóle przejść na model „preinstalowany 10S + darmowa konwersja do Home + płatny 50$ Pro”. Może się okazać że podobnie jak w smartfonach, gdzie spora grupa użytkowników nic lub niewiele dodatkowo instaluje, baza użytkowników którym aplikacje ze sklepu wystarczą może okazać się całkiem spora. Preinstalowany S zapewni mu popularność wśród takich niedotykalskich użytkowników (a i trochę spopularyzuje Edga) a jeśli system zdobędzie popularność da developerom impuls do zainteresowania się MS Store.

  • Seba

    S jak only store (future home).

  • damianglu

    Na pewno duża grupa osób korzysta tylko z przeglądarki i to jest dla nich super system bo tani i bezpieczny – zresztą jak to mówiliście w filmie. Ale są ludzie którzy grają w gry czy korzystają zawodowo z różnych programów. Czy ktoś taki kupi WIn 10 s? Nie. Czy to wpłynie na to że aplikacji w sklepie będzie więcej? Moim zdaniem również nie bo to nie dla nich system i deweloper nie przeniesie aplikacji tylko dlatego że nagle jakaś grupa używająca tylko przeglądarki potrzebuje aplikacji biurowych czy aplikacji diagnostycznych. Na pewno mogły by znaleźć się aplikacje typu notatniki, kalendarze czy organizery tylko ile osób korzysta z tego na PC? Gdyby ktoś korzystał dawno by takie aplikacje były. Na macOS jest masa takich programów ale one występuje w dualu czyli na macOS i iOS. Windows jest popularny tylko na desktop. Oby oby tego systemu nie było zaraz na każdym sprzedawanym laptopie bo to będzie tragedia dla kupujących.

  • amonlb

    Nie moglibyście dodać taga Windows10, Microsoft, W10, żeby dało się łatwo kliknąć i szybciutko podejrzeć:
    Co takiego pisał Konrad? i reszty wpisow o W10 które się pojawiły? Ewentualnie podlinkować co napisał?
    Zawsze mi brakuje na Antywebie tagowania, żeby łatwo dało się z jednego wpisu zobaczyć co więcej publikowaliście w tym temacie.

  • Wiking

    Może Windows 10 Simple?