25

Co różni Europejczyka od Azjaty podczas kupowania pralki?

Jak się okazuje, Europę i Azję dzieli przepaść, jeśli chodzi o preferencje zakupowe związane z szeroko pojętym AGD. Na Starym Kontynencie najlepiej sprzedają się zupełnie inne typy urządzeń. Z czego to wynika?

Przedstawiciele LG w Korei nie ukrywają, że w Azji i Europie kupuje się inne AGD. Wynika to z prostych przyzwyczajeń. Przykładowo, na Starym Kontynencie średnio pranie robi się 5 razy w tygodniu. W Azji jest to już 2 razy w tygodniu. Efekt? Azjaci kupują znacznie większe pralki.

Takich subtelnych różnic jest więcej. Kiedy w naszych małych mieszkaniach z trudem mieścimy jednodrzwiowe lodówki, w Azji dominują sprzęty z dwiema komorami i pojemną zamrażarką. Czy to znaczy, że ludzie mają tutaj większe mieszkania i więcej przestrzeni? Nie do końca – gęstość zaludnienia w Chinach, Indiach czy Korei (szczególnie w miastach) bije przecież na głowę poziom europejski. Najwyraźniej jednak Azjaci efektywniej wykorzystują dostępną przestrzeń lub nie mają nic przeciwko ciasnym kuchniom…

sprzęt agd w chinach

Różnice te rozmywają się jednak, gdy zaczynamy wchodzić głębiej w segment technologii i poruszamy zagadnienia związane z bezpieczeństwem czy prywatnością. Nie jest tajemnicą, że Amerykanie nie ufają chińskiej elektronice (LG jest tam trzecim producentem smartfonów, a przecież mówimy o największym rynku zbytu na świecie, bo Huawei, Xiaomi i ZTE w Stanach nie istnieją). Czy podobnie jest z Europejczykami? Okazuje się, że nie. Daniel Kim, wiceprezes LG odpowiedzialny za sprzedaż i marketing w Europie, Rosji i Chinach tłumaczy, że coraz bardziej zaawansowane moduły łączności, a także technologie gromadzące dane nie wpływają negatywnie na preferencje klientów. Wręcz przeciwnie. Tutaj pojawia się zasadnicze pytanie, czy świadomie rezygnujemy z części prywatności na rzecz wygody i komfortu, czy może zupełnie nie przykładamy do tego wagi i akceptujemy wszystko, co narzuca nam producent danej elektroniki.

sprzęt agd

Ci oczywiście tłumaczą, że ich działania są w pełni etyczne. I tak np. przytaczane LG zapewnia o gromadzeniu jedynie statystycznych informacji oraz danych dotyczących nawyków użytkowników. Ma to pomagać firmie w doskonaleniu jej produktów. Sęk w tym, że jesteśmy u progu rewolucji, która wprowadzi do naszych domów asystentki głosowe, takie jak Alexa czy Cortana. A wówczas trudno będzie mówić o pełnej anonimowości i prywatności.

Segment AGD rządzi się swoimi prawami. To nie rynek smartfonów, gdzie pytamy szwagra o najlepszy model “do tysiąca”, a następnie przeglądamy recenzje na stronach www. A mimo to widać tutaj pewne podobieństwa, bo gdzie, jeśli nie w Azji, debiutowały te nieracjonalnie wręcz wielkie 6- i 7- calowe smartfony?

  • „Europę i Azję dzięki przepaść”

    • Dzięki i sorry – poprawione

    • rozbawiony

      Fakt. Tam takich jak Ty nieuków już dawno nie ma.

    • zebba

      Tam nie spotkasz w autobusie tyle smrodu co w autobusie w Polsce.

    • Zbyszek

      tam nie spotkasz czesto autobusu

    • gh

      nie ma autobusu, nie ma smrodu

    • doogopis

      Bo jakieś 45%ludzi nie ma dostępu do komunikacji publicznej.

    • airhead

      Dzielą góry Ural :)

  • anttt

    LG jest z Korei Płd, nie Chin…
    To zdanie jest bez sensu:
    „Nie jest tajemnicą, że Amerykanie nie
    ufają chińskiej elektronice (LG jest tam trzecim producentem smartfonów,
    a przecież mówimy o największym rynku zbytu na świecie).”

    • Ma sens, tylko może zbyt duży skrót myślowy zastosowałem. Chodzi o to, że LG w USA jest na trzecim miejscu za Apple i Samsungiem, bo Huawei, ZTE, Xiaomi i inne chińskie marki na tym rynku nie mają szans (pomijam już ograniczające je regulacje prawne).

    • Michał Chrobot

      Przyjechała ostatnio na urlop rodzina z US. Dwie sztuki Xiaomi na trzy osoby ;). Nie chcę nim mówić Tomek, ale trendy zmieniają się szybciej niż to czasami dostrzegamy.

    • kofeina

      Czy jesteś Koreańczykiem, czy Japończykiem, to i tak jesteś Chińczykiem :)

  • R_Z_tec

    Przepraszam, o czym właściwie jest ten tekst? Najpierw o sprzęcie AGD – kilka akapitów, które można streścić zdaniem „Azjaci kupują znacznie większe pralki”. A potem coś o zbieraniu danych, chińskiej elektronice, bez żadnego związku z pierwszą częścią.

  • LinekPark

    Z racji, że jestem dość młody, to coś czuję, że za ileś lat mając​ własne 4 kąty będę mieć problemy z zakupem ułomnych o wyświetlacze, internet i asystentów z kamerami sprzęty. No cóż, szkoda gwarancji, ale ja bym to uszkodził w dniu zakupu celowo.

    • Oj tak, wszystko dzieje się w myśl tego, że producent wie lepiej czego potrzebujesz. Tak umarły „zwykłe” telefony komórkowe

  • Grzegorz

    Europa lubi być zalewana ilością… a Stanach od dziesiątek lat dominuje np. jedna firma która produkuje kuchenki gazowe, ogromne, wielopalnikowe i każdy ją kupuje, bo sprzęt taki kupuje się raz na całe życie. I to nic ile kosztuje. Tam samo Chrysler do dziś posiada czujnik zużycia klocków hamulcowych w postaci… blaszki. która jak zacznie dotykać tarczy zaczyna wydawać taki dźwięk, że nie ma opcji aby czegoś z tym nie zrobić, np. wymienić klocki. a w europie czujniki, które Janusz wyłącza komputerkiem z Allegro. No i tak jest.

    Ostatnio padły mi łożyska w pralce i podjąłem się ich wymiany, a jak, pralka 5 lat, a łożyska 30 zł na allegro. No i zrobiłem, ciekawa przygoda, ale powiedziałem żonie – jeśli spierniczę, kupimy nową. Profilaktycznie przejrzałem oferty nowych pralek ale nie szukałem po popularności i opiniach tylko po ilości dostępnych na allegro części na wymianę. Tak, aby w razie czego, mieć dobrą pralkę, którą nadal mogę naprawić bez potrzeby kupowania nowej.

    • Te blaszki to chyba były swego czasu we wszystkich autach General Motors. W moim Oplu na pewno są do dzisiaj ;)

    • LinekPark

      Czym śmigasz? U mnie pod domem stoi rodzinna Zafira B OPC Line 1 1.9 CDTI 120 bez DPF.

  • Ogotay

    W azji a szczegolnie w japonii firmy troche inaczej podchodza do innowacyjnych produktow. W europie tworza projekt, reklamuja i sprzedaja. W azji tworza produkt i od razu wrzucaja na rynek. To ludzie decyduja czy to chca czy nie. A to przeklada sie na wieksze zroznicowanie produktow, ktore zazwyczaj roznia sie kilkoma na pierwszy rzut oka, nieistotnimi szczegolami

  • Andrew

    Czyli mozna by tę paplanine strescic w jednym zdaniu. Jedni kupuja iwksze spzret, drudzy mniejsze. W naglowku nie ma nic o Amerykanach, a w tekscie nagle sie pojawiaja. Panowie, sezon ogorkowy sie jeszcze nie zaczal

  • No my w Europie mamy trochę inne potrzeby i standardy. Chińczycy są bardzo pomysłowi dlatego też dopasowują technikalia do swoich potrzeb :)

  • grzegorz

    Niby tak ale chiński samsung to i tak pewnie jedne z najpopularniejszych pralek w polski media expercie

    • dera

      samosung z tego co wiem, to jest koreański koleżko, ale pralki robią na prawdęsuper. szczególnie te z eco bubble