11

Niezgrany 31: Co lepsze – konsola czy PC?

Niezgrany o numerze 31 został praktycznie w całości poświęcony jednemu tematowi - na czym lepiej się gra, na PC czy na konsoli?

Od kilku miesięcy namiętnie gram na PC, a gamingowy laptop na stałe zagościł w moim domu. Śledzę promocje, kupuję gry, spędzam wieczory grając z ekipą w PUBG. Jednocześnie cały czas sięgam po konsole, przenośne i stacjonarne. Ten okres pozwala mi porównać obie platformy i stwierdzić, która z nich jest lepsza.

A Wy co myślicie – konsola czy PC?

grafika: korolOK/Depositphotos

  • pawbuk6

    Mam w domu obecnie XONE S i PS4 Pro i gram na…PC :D W tym momencie stacjonarka, ale pewnie przejdę za kilka miesiecy na lapka (z dodatkowym monitorem oraz peryferyjnymi myszką i klawiaturą). Na konsolach pogram tylko w określone gatunki gier, w których sterowanie padem jest wygodne – gry akcji, bijatyki, sportowe… Na PC pogram we wszystko – podłączenie pada to żaden problem, a mogę też z przyjemnością grać w strzelanki, RTSy, H&S, czy też strategie.

    Gdybym jednak miał ograniczony budżet, to chyba bym kupil jedynie XONE S ;)

    • XOS to super sprzęt, mówię szczególnie o możliwości odtwarzania płyt UHD. A jak się zapatrujesz na xbox play anywhere? Jest Twoim zdaniem sens posiadać dwie platformy, na których pojawią się te same gry?

    • pawbuk6

      XOS kupiłem w listopadzie za 700 zł, w ogóle nie był to planowany zakup, ale jestem bardzo zadowolony z tej konsolki. Wg mnie jest sens posiadania PC i XONE – konsolę mam podłączoną do telewizora, jest do takiego okazjonalnego pogrania, natomiast PC do multi strzelanek i strategii. Zresztą, ja używam też PC do innych rzeczy, więc jakiś muszę ogólnie mieć ;) Najmniej mi się podoba PS4 Pro, pewnie ze względu na pada.

    • ps4_rulez

      Kupił xones w biedapromocji i sciemna ze ma ps4 pro.

      Kolejny biedny sonyhejter i sciemniacz cebulowy.

    • pawbuk6

      Ja też jestem zaskoczony, że z 3x tańszego XONE S korzysta mi się lepiej niż z PS4 Pro. I to nie jest tak, że to jest zła konsola – po prostu mi zbytnio pad nie odpowiada i jakoś nie mogę się do niego przekonać. W sumie od kwietnia (kiedy kupilem PS4) przeszedłem tylko Horizon Zero Dawn, i to jeszcze na starym (32 calowym) telewizorze. Na nowym, 55 calowym, od lipca jeszcze w nic nie zagrałem :D

      Niestety, więcej mam kasy niż wolnego czasu…

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ
    • Jeszcze dirty laptop peasant :)

    • YY

      Prawie jak olbrzym i zapluty karzeł reakcji :D

  • Preferuję konsolę – mam Xbox One S. Generalnie zawsze je preferowałem, miałem PSX / PS2 / PS3 / PSP / PSVITA / Wii. Przede wszystkim dla wygody. Obecna generacja jest dziwna, ale nadal podtrzymuję, że wolę konsole z wygody. Nie obchodzi mnie upgrade sprzętu – developerzy muszą wepchnąć grę i koniec. Co by nie było, zapominam na parę lat o sprzęcie, a myślę wyłącznie o grach.

  • Piotr

    Waszmość poruszając aspekt tego jak konsole psują optymalizację gier pominąłeś inny aspekt który potrafi wpłynąć negatywnie na grę.
    Kiedy gra jest projektowana multiplikator nie wystarczy zrobić dobrze portów, ale trzeba na etapie game play uwzględnić mechanikę i sterowanie, ponieważ coś z czym klawiatura i myszą poradzą sobie nader łatwo, dla konsolowego plebsu z ich padami będzie niegrywalne, a dostosowanie z kolei gry pod konsolę powoduje że to co mogłoby być uber komfortowe na blaszaku jest w najlepszym razie średnie. Przykłady? Poza oklepanymi strzelankami weźmy np cRPG o ile najświaerzy przykład jaki przychodzi mi do głowy można tak klasyfikować – Faloout 4 system dialogów ewidentnie pod konsole i na lenia. Max 4 opcje dialogowe itp

  • Artur Marciniak

    Dla mnie konsola ma tylko jedną zaletę – brak oszóstów – bo cała reszta lepiej chodzi na PC