39

Co kupić dziecku na komunię? Smartfon na raty i abonament w ofercie dla dwojga

Maj to czas komunii i dylematów, co wybrać i kupić dziecku z tej okazji. Jestem zwolennikiem raczej skromnych podarunków komunijnych, a już najlepiej, jak uda się połączyć to z praktycznym wyborem. Sam kiedyś dostałem (nie)zwykły zegarek marki Montana czy Manhatan, już nie pamiętam, ale pamiętam, że miałem z tego niesamowitą frajdę. Dziś, na pewno rozsądnym dziś wyborem, z którego dziecko się ucieszy będzie smartfon i abonament. Praktycznym wyborem będzie natomiast takie dobranie abonamentu, by prócz kosztów smartfona nie ponosić przez następne miesiące większych dodatkowych kosztów z jego tytułu.

Bez wątpienia najlepszym rozwiązaniem będzie tu wybranie oferty dla dwojga, gdzie główny numer przypada rodzicowi, a dodatkowy dziecku. Porównam tu oferty bez limitu ze znacznymi paczkami danych, więc i rodzic i dziecko będą zadowoleni. Do porównania mamy aktualnie dwie oferty dla dwojga, jedna z miesięcznym okresem wypowiedzenia + telefon na raty w sklepie, druga na abonament na 24 miesiące w ofercie z telefonem.

Abonament i telefon dla dziecka w nju mobile

Zacznijmy od oferty bez długoterminowego zobowiązania, czyli nju mobile z rachunkiem. Przy wyborze opcji za 39 zł dostaniemy nielimitowane rozmowy do wszystkich, nielimitowane wiadomości oraz 13 GB na początek (po dwóch latach 36 GB) do podziału na dwa numery. Za dodatkowy numer dla dziecka zapłacimy tylko 9 zł. Więc pozostanie tylko koszt smartfona. Zdecydowałem się pokazać tu przykład Huawei P9 Lite 2017. To tegoroczny model, dość solidny i niezbyt drogi. Myślę też, że przypadnie dziecku do gustu.

W jednym ze sklepów znalazłem ten model za 1 299 zł, można go wziąć na raty 0% w liczbie do 40 rat miesięcznych. Ale podzielmy tę kwotę na 24 miesiące, tyle ile trwa standardowa umowa u drugiego porównywanego operatora. Miesięczny koszt wyniesie wtedy 54,12 zł za smartfona + 9 zł za abonament, razem więc zamkniemy się w kwocie 63,12 zł miesięcznie.

Abonament i telefon dla dziecka w Play

W Play oferta na dwa numery do Formuła Duet. Tu miałem zagwozdkę jak to porównać, bo koszt numeru dodatkowego nie jest tu wyszczególniony. Musiałem przyjąć, że rodzic i tak chciałby kupić ten abonament dla siebie i dziecka, policzyłem więc różnicę w kosztach przy wyborze tej oferty bez telefonu oraz oferty z telefonem Huawei P9 Lite 2017, który ma być sprezentowany dziecku.

W ofercie bez telefonu Formuła Duet z nielimitowanymi rozmowami i wiadomościami oraz 15 GB transferu danych wynosi 75 zł, to jest koszt rodzica, który by ponosił, gdyby nie dobranie do niego telefonu. Przy wyborze oferty z telefonem i obniżeniem jego kosztu do złotówki, abonament miesięczny wynosi 145 zł. Więc dodatkowy koszt za telefon wyniesie tu 70 zł miesięcznie, czyli 7 zł drożej niż w przypadku nju mobile i kupna telefonu na raty.

Sumując jednak całość kosztów, zdecydowanie korzystniej jest w nju mobile, zwłaszcza, że po tych dwóch latach do dyspozycji będzie więcej GB. Po dwóch latach w nju mobile łącznie za abonament i telefon zapłacimy 2 451 zł. W Play natomiast całkowity dwuletni koszt zamknie się w kwocie 3 481 zł, czyli ponad tysiąc złotych drożej. Można powiedzieć nawet, że wybierając ofertę dla dwojga w nju mobile, korzystniej to wyjdzie niż osobna oferta na kartę, którą to zwykle się wybiera dla dzieci.

Photo: Goodluz/Depositphotos.

  • Piotr

    W artykule brakuje bardzo ważnej rzeczy. Poradnika jak zagwarantować, aby rachunek nie skoczył nagle o trzycyfrową kwotę, bo ptomek odkrył cudowny świat gier mobilnch z mikropłatnościami i podobne rzeczy :P

    • Można zablokować numery premium

    • Piotr

      Ja to wiem. Ty to wiesz. Pewnie prawie wszyscy którzy uczestniczą w dyskusjach pod waszymi wpisami też to wiedzą. Ale praktyka najczęściej w postaci drącego się na mnie klienta wyzywającego od złodziei z powodu psychodelicznego rachunku pokazuje że wciąż wielu naszych rodaków tego nie wie.

    • No jak już zacząłeś, to zdradź ile wykręcają w ten sposób:)

    • Piotr

      Konkretne cyfry to obawiam się dane których publicznie podać nie mogę, ponadto różne usługi mogą mieć (ale nie koniecznie muszą) różne blokady w sensie różnych kwot które też mogą ograniczyć kreatywność w temacie nabicia rachunku. Np i to mogę podać bo jest jawną informacją wypożyczalnia vod na dekoderach ma limit górny 300 zł, co i tak jeśli limit ten zostanie osiągnięty np przez to ze syn / mąż / brat / ojciec no i oczywiście żeńskie odpowiedniki postanowiły intensywnie pooglądać sobie grzecznie powiedzmy klipy z dziewczynkami to właściciel usługi potrafi być nader kreatywny w doborze słów zanim pozwoli cokolwiek sobie powiedzieć itp Usługi głosowe te limity mają z naprawdę dużym rozstrzałem i czasem prewencja zaskoczy w okolicy już 100 zł czasem dopiero jak pęknie tysiąc i więcej

    • puchatek2

      a wystarczyłoby gdyby to domyślnie było zablokowane:) ale nei bo telekomy by nie zarobiły.
      I nie tylko numery ale i subskrypcje premium bo to odrębna kategoria o których się zapomina, dodatkowo w nju rozmowy wideo są poza abonamentem extra płatne, domyślnie ci włączają a żeby wyłączyć to trzeba reklamacje pisać. na stronie jest tylko kod włączający usługę do wyłączenia już nie ma.

    • Piotr

      Jeśli operator dla uruchamianej usługi nie blokuje możliwości użycia jej w sposób dodatkowo płatny, ale poprzez działanie użyszkodnika to nie robi nic nielegalnego. Możliwość wysłania sms premium to przykład czegoś takiego. SMS należy wysłać samodzielnie, można go też samodzielnie zablokować, lub poprosić o to konsultanta. Za przykład praktyki z prawem niekoniecznie zgodnej niech posłuży granie na czekanie w T-mobile (bo najgłośniej o tym było ostatnio). Możesz nie wierzyć ale wiele osób świadomie korzysta z takich rzeczy i raban podnoszą jeśli właśnie muszą się wysilić i to sobie ręcznie uruchomić lub zlecić uruchomienie. Do tej pory bawi mnie przykład jegomościa który kłócił się ze mną o rachunek., a konkretnie naliczenie za połączenia. Dostałem reklamację osoba rejestrująca wpisała ze chodzi o rozliczenie połączeń – patrzę na rachunku trochę rozmów stacjonarnych, trochę na komórki i ponad 500 zeta w rozmowach na numer typu 0-700. No to co robię? wysłałem techników żeby sprawdzili czy ktoś sie do sieci nie podpiął oni że nie. Ja dzwonie do abonenta mówię że negatyw bo te rozmowy na 0-700 to z jego telefonu, bo nie ma śladów włamu na infrastrukturze a ten sie zagotował i ze o czym jamu tu pierd*** skoro on reklamował połączenie na komórki za które mu policzyliśmy dyche , a te 0-700 to sam wydzwonił. Ponowna weryfikacja techniczna. Okazało się że za połączenie powinien być piątak bo się centralka zacieła i podwoiła czas rozmowy zanim ją rozłączyła…

    • haVoc vulTure

      Wystarczy dodać hasło przy każdym zakupie w google play, ale jest jeszcze opcja dodania zakupów do rachunku operatora.

  • Irek Ziółkowski

    Można dużo taniej. Ja właśnie kupiłem redmi 4a za 500 zł minus VAT i dochodowy bo na firmę. Do tego na karta z a2mobile za 15 zł miesięcznie. 10 GB i rozmowy. Też minus VAT ale nawet bez tej możliwości wychodzi tanio.

  • patryk7588

    Plush Abo na czas nieokreślony.
    2x 20zł.
    Pełny No Limit + 10GB rosnące z czasem do 20GB.
    Można tak połączyć więcej niż dwa numery.

    • kizi

      Dokładnie!

      każde piąte doładowanie gratis, dzięki czemu wszystko bez limitu, a nie tylko komórkowe, i nie 13 ale 20 GB

      Koszt 40 zł
      zamiast 39+9 = 48

      Zaoszczędzone 200 zł można dołożyć do smartfona

      Orange Nju ma bardzo słabą ofertę

  • Chocolate

    Oferta prepaid za 25zł miesięcznie (no limit rozmowy/sms i 10GB). Odnawiana automatycznie, więc można traktować jak abonament (zrobić polecenie przelewu 25zł miesięcznie). Do tego jakiś smart na andku w cenie 1000zł (powiedzmy na 10 rat 0%). Koszt całkowity 1300zł rocznie. Porada za darmo, dziękuję.

    • GAMER_PL

      Taka oferta w Plush dzięki co piątemu doładowaniu gratis od plusa kosztuje tylko 20 zł miesięcznie

    • W T-M jest za 25 zł. no-limit z 10GB na neta a do tego najlepszy zasięg biją na łeb wszystkich z konkurencji gsm

    • Paweł

      A u mnie T Mobile ma najgorszy zasięg. W Orange mam maxa a w t mobile brak zasiegu. W środku dużego miasta.

    • Są miejsca że akurat Orange też jest ok bo sam mam numer na kartę za 28 zł. jak przenosiłem wcześniej inny numer z T-M to tak mi został w Orange z tym pakietem
      Druga kwestia z tym zasięgiem to jaki masz smartfon bo dzieciaki g*no podróbki za 100usd z alibaba maja i pitolą bzdury a największa beka z tych co piszą po co mi Lte800mhz to ręce opadają jak się takich ciuli cebule czyta z gimbazy

    • Paweł

      Zawiodę Cię: S7 Edge. Wcześniej Lumia 735 i Honor 7 inna wszystkich Orandlge radzi sobie o wiele lepiej :)

    • puchatek2

      no chyba nie byłeś na centralnym w warszawie:) – no service

  • Tomi li

    Nie kupować dziecku żadnego smartfona ostatecznie tylko do dzwonienia bez dostepu do intrnetu

    • Lub normalny telefon w połączenu z kontrolą rodzicielską, są też apki do tego

    • Piotr

      koniecznie ten od myphone :P
      jak sie koledzy będą śmiali z jego komunijnego prezentu to przestaną jak sie im to cudo od łba odbije :P

  • Mateusz

    Kupowanie (swojemu) dziecku smartfona to pakowanie się w rolę rodzica-policjanta i ogromne utrudnienie sobie możliwości nawiązywania relacji z dzieckiem. Siła smartfona jest tak ogromna, że dzieci nie radzą sobie z kontrolą. Wielu dorosłych ma z tym problem! Jeśli w domu nie ma surowych zasad odnośnie używania lub kontroli rodzicielskiej to, sory, ale dziecko przepada. Ciężko do takiego dziecka później dotrzeć.

    Czy tego życzycie swoim dzieciom? Lub taki „prezent” chcecie zafundować rodzicom swoich bliskich? Lepiej 2 razy to przemyśleć niż dziecku (7-8lat) zafundować odlot od dzieciństwa.

    • haVoc vulTure

      Dokładnie. Potem czytam artykuł na innym portalu jak to młodemu człowiekowi udaje się uzyskać 8.5 godziny sot dziennie na swoim s8. Dochodzi do sytuacji kiedy rzeczy przejmują kontrole nad człowiekiem.

  • luki pt

    P9 Lite 2017 to dobry telefon dla dziecka 9letniego?? Wątpię..

    • Można inny wybrać, ważne by nie przepłacić na abonamencie

  • Rafał Małek

    Ja jakoś nie widzę powodu, by dziecku na komunię dawać smartfona. Szczególnie za takie pieniądze, za które większość ludzi w Polsce musi wyżyć przez miesiąc, włącznie z opłaceniem rachunków.

    Pierwszy telefon komórkowy miałem już na studiach, jako jeden z nielicznych zresztą, bo jeszcze były rzadkością. A nawet wtedy, będąc dobrem luksusowym, kosztowały dużo mniej niż współczesne smartfony.
    Teraz mam Lumię 435 (podobały mi się niewielkie wymiary i nietypowa kwadratowość w czasach naleśników), zastanawiam się nad przesiadką na Lumię 550 dopóki jeszcze sprzedają (nie spieszyłoby mi się, gdyby nie były wycofywane z oferty), plus opłaty miesięczne 0zł, nawet tych limitów za 0zł nie wyrabiam. Jak jestem w domu, to mi się łączy przez wi-fi, poza domem transfer wyłączony bo niepotrzebny, włączam w razie konieczności. Ulica nie jest miejscem, gdzie można by ciągle słuchać czegokolwiek w streamingu, ani tym bardziej by oglądać filmy, szczególnie przez słuchawki douszne (w domu czasem używam dousznych, ale jest znacznie niższy poziom zewnętrznego hałasu).

    • To był tylko przykład, można wybrać tańszego, głównie chciałem pokazać, że można po taniości wziąć abonament do niego

    • Rafał Małek

      Z dziećmi jest też taki problem, że łatwo mogą zniszczyć sprzęt.

    • Większość małolatów chce iPhone a rodzice barany idą i biorą a potem płacą i płaczą dwa lata

  • Dziecko powinno się uczyć a nie zabawiać w szkole smartfonem i szpanować co ma i za ile od rodziców .
    ps,
    Do kontaktu z dzieckiem prosty tani telefon za 99zł. i numer na kartę jest najlepszy a nie smycz i kaganiec dwa lata płacenia za szajs

  • tadam
    • Dobre :)
      Widać że ci fanboys Apple to świry i żenujące dzieciaki

    • taka prawda

      popieram

    • tayfun

      Gorzej to klony-psychiczne.

  • Adrian

    Po co takie głupie artykuły? Już ostatni wasz artykuł o tym, jaką konsolę kupić dziecku na komunię, był zjechany przez komentujących. Rower, nie elektronika!

  • Przemek

    a może by tak dzieci uczyć oszczędzania? żeby zrozumiały ile wyrzeczeń trzeba ponieść by uzbierać sobie na telefon, a potem o niego dbać.

  • GLOCK

    jaki to sklep daje raty 40x 0%

  • sylwekZolkusza

    dzieciakom kupujemy oferty na kartę, heyah,nju,redbullmobile i inne, telefon na raty lub kupujemy z kasy uzbieranej na komunii.
    Nikogo nie tłumaczy brak wiedzy i bezmyślnego postępowania dorosłych, dzieci kopiują zachowanie dorosłego, więc trzeba zacząc od siebie, anie tylko od święta.

  • tayfun

    Skromny podarunek to jest czekolada a skromny i praktyczny to młotek bo
    wtedy dzieciak może sobie wybić z głowy te skromne 2, 3 kawałki za 
    syftrona i abonament. Ludzie czy wy w ogóle wiecie po co jest
    komunia? Naprawdę myślałem że w Polsce w ludziach coś się zmienia ale po
    przeczytaniu takich artykułów jak ten a raczej wstępu do niego, bo
    reszta to oferta handlowa, mam wątpliwości. Nawet z praktycznego punktu
    widzenia większość tych syftronów a nawet te powodujące podnietę flagowce w rekach dziecka nie wytrzymują i nie nadają się do użytku już przed 
    końcem wygaśnięcia umowy, więc kiepski produkt chiński jest
    idiotycznym prezentem na pamiątkę bo raczej krótko będzie przypominał o 
    tym podniosłym dniu. Okazji do obdarowywania się badziewiem nie brakuje. Smartfony, elektryczne hulajnogi i laptopy i inne duperele. Najśmieszniejsze że nawet autor z ironią pisze o zegarku rupieciu a ciekawe czy pamięta co przeżywał, pewnie nie bo miał umysł zaprogramowany na prezenty i na „frajdę” z nimi związaną.