O ile film pozujący iPada dało się obejrzeć o tyle w reklamie najnowszego dziecka Apple czyli iPhone 4 coś jest nie tak. Aktorzy (pracownicy?) pokazani w spocie wyglądają nie tyle nienaturalnie co wręcz jakby byli pod wpływem jakichś środków pobudzających – szczególnie tyczy się to pana z pierwszego ujęcia. Rozumiem, że miało być niesamowicie i ekscytująco ale jak dla mnie wyszło po prostu komicznie:) Takie nadmierne podniecenie od razu kojarzy mi się z zakazanymi filmami Amway (choć oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że nawet w tych czasach takie techniki działają).

Zobaczcie zresztą sami:



Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://tinypic.pl Tomek

    Masz rację. Naćpali sie softu z tego iOS’a i takie są tego efekty.
    I tu też można zauważyć że reklama jest kierowana do człowieka w US a nie do europejczyka, któremu wystarczy 20 – 30 sek. reklamy.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      no dobra ale to nie jest spot telewizyjny ani klasyczna reklam – to bardziej prezentacja produktu więc jest ok, że jest dłuższa.

  • m

    Ten pan nazywa się Johnatan Ive i bierze 1.000.000 GBP. Rocznie.

  • Pingback: Tweets that mention Co bierze ten pan z reklamy najnowszego iPhone 4? -- Topsy.com

  • http://www.labray.com/blog/ labray

    Jonathan Ive czasem tak sobie wygląda. U nawiedzonych projektantów to często spotykane ;}

    • http://solith.com.pl Krzysztof

      To prawda, w Objectified wyglądał dość podobnie. Zresztą on chyba zdaje sobie sprawę ze swojej obsesji (pasji?).

  • Borys

    Ale opowiadając o tych wideo rozmowach to przesadzają. Bardzo fajnie że iPhone je ma, ale właśnie czy będzie można z nich korzystać przez 3g?

  • http://everydayitry.blox.pl everydayitry

    Borys: Ale opowiadając o tych wideo rozmowach to przesadzają. Bardzo fajnie że iPhone je ma, ale właśnie czy będzie można z nich korzystać przez 3g?

    Póki co na razie przez wi-fi, a od 2011 przez 3G. Co ważne, video rozmowy dostępne są tylko w relacji iphone4-iphone4

    • wheelq

      Przez pare lat mialem SE K800i i….TEZ MIAL ROZMOWY VIDEO! i to po 3G! WOW, i dzialaly nie tylko SESE, ale tez z SENokia N95 !

      Skype tez ma rozmowy video, i to po wifi i tez ma swoje sluchawki!

      no ale….to jest apple, ktory cokolwiek nie ‘wymysli na nowo’ to sprzeda ;)

  • Max

    To jest definicja słowa „pasja”. Kto tak wykonuje swoją pracę, jest szczęściarzem…

  • http://www.facebook.com/piotr.pelczar Piotr Pelczar

    Back ma tę samą powłokę, jak na ekranie? To oznacza, że nie będzie się rysował. Wreszcie… natomiast martwię się o stal na bokach.

  • http://spokospoko.org Michał Zduniak

    Dokładnie Grzegorz, dorośli faceci wyglądają, jakby za chwilę mieli się rozpłakać ze szczęścia. Ich zachowanie jest zdecydowanie zbyt przerysowane, aby odbierać film na poważnie.

    Zresztą – videorozmowy via 3g to od jakichś 2 lat standardowa funkcjonalność telefonów ze średniej półki. W tym kontekście rewolucja komunikacyjna Apple wygląda na mało wiarygodną – po raz kolejny oferują to, co powinno być w standardzie. A nawet mniej – w końcu telekonferencje tylko via wi-fi.

    • Łukasz

      Problem w tym, że tak naprawdę te wideorozmowy faktycznie były dostępne ale prawie nikt ich nie używał. Troszkę na początku jak były nowością a potem się każdy znudził szybko. Ale gwarantuję, że jak Apple je wprowadzi to nagle wszyscy zaczną dzwonić przez wideo, zobaczycie :)

      To trochę jak z innymi ficzerami iPhone’a niby wszystko już wcześniej było ale po prostu słabo się nadawało do użytku, niby były wcześniej przeglądarki ale dopiero na iPhonie ludzie zaczeli naprawdę korzystać intensywnie z sieci. Niby były touch screeny ale jakieś takie niedorobione. Niby było można instalować aplikacje ale prawie nikt tego nie robił, dopiero iPhone spowodował eksplozję na kupowanie aplikacji na telefon. Itd itd…

  • Mariusz Droździel

    Spot jak spot. Po prostu reklama. Nic w nim przesadzonego czy śmiesznego.

  • dc1

    Ja juz jakis rok temu zwrocilem uwage na poziom „entuzjazmu” w spotach Apple. Ewidetnie sa kierowane do mniej inteligetnej czesci klienteli Apple.

    Rozbraja mnie np. czesc o rozmowach video. Zaraz okaze sie ze Apple wymyslilo wogole telefon i rozmowy glosowe:))

    A ich glowny designer poprostu powala:)

  • http://www.facebook.com/krzysztofzeglinski Krzysztof Żegliński

    No nie no, jak usłyszałem jak panowie Scoot Forstall i Greg Joswial podniecają się Video rozmowami to odleciałem. Jest jedna zaleta iPhonów na innymi telefonami to ich sklep iTunes. I Google, Nokia etc.. muszą mieć porządny sklep z aplikacjami.

    ps. a do przekazywania komuś live obrazu polecam qik.com

  • Waszer

    U kolesia widac, ze 10 lat używania produktów appla robi swoje. Ostrzezenie dla fanboyow, zeby troche przystopowali bo za pare lat kazda nowa prezentacja produktu, moze objawiac sie roztrzeszczem gałek ocznych, spuchniętą wargą i drżeniem kończyn górnych. I jeszcze te kojące dłonie Steva J. robią swoje… czlowiek jakiś taki bardziej wylouzowany się robi, jakby sobie coś wcześniej przypalił..

  • Joland

    Hehe, ja mam większą chrapkę na iphone’a po tym spocie tak czy inaczej.

    Ale jedno to mnie zdziwiło – zawłaszczają sobie prawo do video telefonowania tak jakby iphone pierwszy to wynalazł – oni po prostu zrobili pierwszą profesjonalną reklamę na ten temat – i prawdopodobnie to ludzie zapamiętają jako rewolucyjne, eh…

  • http://jan.rychter.com/blog/ Jan Rychter

    W Polsce bardzo modne jest „bycie ponad” — krytykowanie wszystkiego i szczycenie się brakiem emocjonalnego podejścia do czegokolwiek. Praca, to jest coś, co się wykonuje w godzinach, prawda?

    Mnie cieszy, że są ludzie, którzy kochają to, co robią. Szczególnie, gdy mówimy o projektancie przemysłowym. Dzięki niemu mam produkty, które są dopracowane w każdym szczególe.

    • zenek

      Świetny komentarz. Dzięki.

    • Łukasz

      nic dodać nic ująć, też nie zauważyłem jakiegoś dziwnego zachowania w tych ludziach. Po prostu wykonują swoją robotę z całkowitą pasją i to jest piękne i wspaniałe. Poza tym bez pasji i zaangażowania nie da się zbudować czegoś wyjątkowego.

    • Tomek

      Wszystko się zgadza, tylko spot jest tak skonstruowany, żeby stworzyć wrażenie czegoś unikatowego i nowatorskiego. Robi się to przez mowę ciała (szeroko otwarte oczy, podniesiona głowa, ton głosu niosący nutę ekscytacji). Spece od komunikacji powiedzą, że 93% to mowa ciała, a 7% to treść. Jeśli by przeanalizować treść to inne telefony mają to od dawna i to po 3G, więc to jest udawanie, że video rozmowy są czymś nowym i dostępnym jedynie w telefonach Apple.

      Zauważcie, że położono nacisk na coś banalnego, a takie fakty, jak żyroskop, lepszy ekran, multitasking zdawkowo potraktowano – bo dobrze wiedzą, że tamto samo się obroni, w przeciwieństwie do video rozmów, którym należało pomóc marketingowo.

  • http://www.gekosale.pl Sebastian

    This will change everything… again…

    Dokładnie. Dla mnie bomba!

  • wheelq

    wheelq: Przez pare lat mialem SE K800i i….TEZ MIAL ROZMOWY VIDEO! i to po 3G! WOW, i dzialaly nie tylko SESE, ale tez z SENokia N95 !Skype tez ma rozmowy video, i to po wifi i tez ma swoje sluchawki!no ale….to jest apple, ktory cokolwiek nie ‘wymysli na nowo’ to sprzeda ;)

    Odnosnie SE: http://www.ericsson.com/ourportfolio/telecom-operators/ericsson-video-calling-services?nav=businesscontext000

    Odnosnie Nokia: http://conversations.nokia.com/2009/11/26/fring-skype-nokia-mobile-video-calling-reborn/

    Co ciekawe, wpisujac w google video calling, mamy wyniki glownie z iphone 4 :)

  • Przemek

    Ten Pan z pierwszego ujęcia to główny projektant Apple, człowiek wybitny (Brytyjczycy uznali go nawet za najbardziej wpływowego Anglika w Stanach). Jest odpowiedzialny za przezroczystego iMaca, iPoda z kółeczkiem i każdy inny ważniejszy produkt Apple od 1997. To, że się ekscytuje, to nic dziwnego; dzięki pasji odnosi się sukcesy:). Scott Forstall za to zawsze wygląda dla mnie dziwnie…

  • mbucz

    Jakbyśmy się wszyscy angażowali w pracę, jak ci panowie, to może byśmy do czegoś doszli (oczywiścienie dotyczy tych, którzy się angażują;)

    • Wojtas

      Panie Buczny! Święte słowa. Tego nie można odmówić Amerykanom. PAsji do pracy i entuzjazmu. Jak byśmy nie komentowali tego faktu w naszych kręgach kulturowych, to należy przyznać że entuzjazm to już połowa sukcesu… a mam wrażenie że nasz kraj sporo tego potrzebuje. Za dużo sceptycyzmu, a szczególnie malkontenctwa spowalnia rozwój. Ale teraz to już zapędzam się w społeczne rozważania..

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000444941890 Robert Burman

    No w końcu, iPhone jest tym czym powinien być 3 lata temu. Widać Apple potrzebowało aż tyle czasu żeby stworzyć coś co inne firmy jak HTC oferowały już w 2007 roku. Ale tak jak byłem w 100% przeciwko poprzednim wersjom tak, teraz jestem za. Trochę śmieszy ta gadka o innowacyjności wideorozmów, szczególnie jeżeli nie będzie ich można prowadzić przez 3G. Ale tak czy inaczej iPhone to teraz świetny telefon.

    • Coward Anonymous

      Technicznie zapewne jest to mozliwe. Tak jak wielozadaniowosc jest od zawsze, a tethering od roku(?).

  • RomeoAD

    Zawsze miałem wrażenie że IOS (internet operating system) to znak handlowy Cisco, ale widocznie się dogadali z nimi.

    Za to ubawiłem się przy zachwycie nad rozmowami wideo. Choć w sumie miałem podobne wrażenia parę lat temu, jak odbywałem swoją pierwszą wideorozmowę :D

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Jan Rychter: W Polsce bardzo modne jest „bycie ponad” — krytykowanie wszystkiego i szczycenie się brakiem emocjonalnego podejścia do czegokolwiek. Praca, to jest coś, co się wykonuje w godzinach, prawda?

    W Polsce to modne jest mówienie o Polskich przywarach narodowych prawda? I pracy w to nie mieszaj bo nie ją oceniam.

    Zresztą bardzo lubię ten amerykański optymizm, ich kolejki i bicie brawa kiedy zobaczą coś co im się podoba. Natomiast nie zawsze muszę się zachwycać bezkrytycznie wszystkim co zrobi Apple

    IMHO nowy iPhone 4 to bardzo dobry produkt i zaskoczyła mnie zmiana technologiczna jakiej dokonali.

  • Grzesiek

    RomeoAD: Zawsze miałem wrażenie że IOS (internet operating system) to znak handlowy Cisco, ale widocznie się dogadali z nimi.Za to ubawiłem się przy zachwycie nad rozmowami wideo. Choć w sumie miałem podobne wrażenia parę lat temu, jak odbywałem swoją pierwszą wideorozmowę :D

    IOS to skrót od Internetwork Operating System :) Ciekawe spostrzeżenie. Rzeczywiście musieli się jakoś porozumieć

    Pzdr

  • http:///mojemusli.pl Łukasz Litwa

    @Robert Burman bardzo dobry komenatrz. Wreszcie ipek ma to co powinien miec 2 lata temu. Teraz juz mozna powiedziec z softwarem i hardwarem stanowi bardzo dobra oferte.

  • Wojtas

    Prosze Państwa
    Spokojnie. Musicie zrozumieć specyficzną ekspresję amerykanów. Szczególnie tych z zachodniego wybrzeża.
    Sam pracowałem dla amerykańskiego koncernu IT, i przyznaje się że uczestniczyłem w podobnych prezentacjach (po obu stronach ekranu) które przezentowane były podczas corocznych konferencji.
    Pokazywano wówczas najnowsze produkty które wchodziły na rynek po wakacjach
    Może i porównanie z Amway’em jest nieco przesadzone, ale tak regują Amerykanie. Coś co my Europejczycy nazywamy przesadą, oni uważają za naturalne.
    Specialnie użyłem stwierdzenia Europejczycy, ponieważ zawsze europejski personel ze sceptycyzmem podchodził do nowych „launch’ów”, zachowując rezerwę. Amerykanie wydawali z siebei typowe pohukiwania (wiecie co mam na myśli, tkie Wow!), a chińczycy najpierw patrzyli na Amerykanów, po czym kopiowali ich reakcje…
    Tak więc traktujmy to jako typowy amerykano-centryczny materiał. Jestem pewien że publikowanie takiego filmu w Europie, nie odniosło by pozytywnego skutku.

    • http://tinypic.pl Tomek

      @Wojtas – dzięki serdeczne za Twoją wypowiedź. Z rańca (pierwsza wypowiedź) nie miałem słów opisać tego co Ty teraz napisałeś. Ten kto nie mieszkał kilka lat za oceanem to nie zrozumie mentalności amerykańców i tego że oni sami siebie nakręcają na swoje produkty a my jak zwykle chcąc nie chcąc musimy ich naśladować – no ale nie o tym jest post.

    • dc1

      Fajnie, tylko ze gosc z filmu (Designer) to Anglik.

  • oli

    @Łukasz Litwa nie posiadam iPhone, wstrzymywałem sie do nowego modelu bo poprzednie dwa mi sie nie podobaly z wygladu i malych braków w systemie, ale mzna powiedziec ze byl i jest to dobrze skrojony system z Appami. Przebierajc w ofertach z telefonami na androidzie nic nei znalazlem odpowiedniego dla siebie – balagan mnogosc,brak porzadku. dobrego wsparcia i dobrych appow. O ile keidys lubilem sie bawic w systemie teraz ma dzilac aktualizowac sie automatycznie ia by byl latwy dostep. Wracajac do odpowiedzi. Nawet dwa alta temu nie bylo odpowiedniego modelu ktory mogby dorownac iphonowi chyba ze mowimy o mnogosci funckcji w SE w ktorych nie wiadomo o co chodzi/lo.

  • http://lpociask.info lpociask

    Jeśli chodzi o nazwę iOS to prawa do niej posiada Cisco, ale tym razem nie bedzie przepychanek w sądzie – firmy się dogadały – więcej u mnie: http://www.lpociask.info/2010/06/cisco-ios-i-apple-ios-4/
    Taka mała reklama ;)

  • Coward Anonymous

    wheelq: Przez pare lat mialem SE K800i i….TEZ MIAL ROZMOWY VIDEO! i to po 3G! WOW, i dzialaly nie tylko SESE, ale tez z SENokia N95 !Skype tez ma rozmowy video, i to po wifi i tez ma swoje sluchawki!no ale….to jest apple, ktory cokolwiek nie ‘wymysli na nowo’ to sprzeda ;)

    Apple ma udostepnic specyfikacje protokolu tak, ze bedziesz mogl rozmawiac z kazdego urzadzenia, na ktore deweloperzy beda chcieli zaimplementowac komunikator.

  • http://zwykli.pl Andrzej

    Genialny telefon. A ludziom z Apple tylko pozazdroscic, ze pracuja z pasja i kochaja to, co robia.

    Nie za bardzo rozumiem krytyke, Grzegorz. Poza tym polski konsument to nie amerykanski, wiec warto zastanowic sie, dlaczego taki przekaz dziala od lat w Stanach.

  • http://mrrau.net/ mrrau

    Grzegorz Marczak:
    IMHO nowy iPhone 4 to bardzo dobry produkt i zaskoczyła mnie zmiana technologiczna jakiej dokonali.

    W końcu szybka która nie pęknie w kieszeni :)

    Ogólnie fajnie Apple ma rozpracowany efekt WOW z którym dociera do świadomości każdej gospodyni domowej :) No bo niby po co zwykły Kowalski ma wiedzieć jaki to procesor czy monitor. Ma działać ;) A kontrola na softem powoduje że wszystko działa / bo jak nie działa to po prostu tego nie ma.

    Niewątpliwą zaletą jest popularyzowanie technologii (videorozmowy są od dawna ale może dzięki iPhone’owi będą popularniejsze, tańsze etc.)

    Co do entuzjazmu: jeżeli zdolnemu człowiekowi daje się środki na to żeby mógł rozwijać praktycznie bez ograniczeń swoje pomysły, wizje itp. to entuzjazm nigdy nie zanika. W naszym kraju zdolnych ludzi wrzuca się do korpo i każe robić to co szef wymyślił, a głównymi osobami przejawiającymi entuzjazm i eksperymentującymi na klientach są handlowcy. Podejrzewam, że gdybym przyszedł do „szefa” z pomysłem, że zrobimy taki oto player z okrągłym potencjometrem usłyszałbym coś w stylu „że tak się przecież nie robi, że nie zmienia się nawyków ludzi, że to nie zadziała i pokaż mi kogoś kto na czymś takim się dorobił” etc.

    • Coward Anonymous

      Ale to chyba problem korporacji?
      Nie wiem jak w Polsce (znaczy sie wiem, tak jak opisales, ale to moje doswiadczenia) ale w US szefostwo nie jest z przypadku, lapanki, oszczednosci (czyt. po znajomosci albo najtanszy mozliwy). Generalnie promuje i zacheca sie pracownikow do dzielenia sie uwagami, promuje sie myslacych i zabiera ze soba (nawet do innych firm), gdyz dobry pracownik jest oznaka Twojego profesjonalizmu.

      Szefostwo musi przede wszystkim potrafic dobrac sobie wspolpracownikow, rozmawiac z nimi, umiec zmobilizowac.
      Moi szefowie w Polsce ZAWSZE byli najlepszymi technicznie goscmi w okolicy. ZADEN z nich nie byl dobrym szefem. Ale wtedy jeszcze nie mialem o tym pojecia.

  • mantrid

    kiedyś dawno temu w sieci furorę robiła reklama Mac’a na której dziewczyna chwaliła produkt Apple. uwagę internautów zwróciło jej „dziwne zachowanie” i wirusowa popularność filmiku obracała się wokół pytania „co ona bierze?”

    może Apple postanowiło użyć tego przypadkowo odkrytego sposobu na „wiralizację” reklamy?

  • http://www.facebook.com/filipowski Kuba Filipowski

    Johnatan Ive to genialny projektant. kocha to co robi i robi to zajebiście (najlepiej na świecie?). najwyraźniej żeby robić coś na takim poziomie to trzeba nie mieć cynicznego dystansu do tej rzeczy

    • dc1

      A Ty co jadles? Najlepszy bo projektuje dla Apple? Oj ktos mial niezle pranie mozgu:)

  • Zbyszek

    Epidemia w pewien sposób się rozszerza:
    http://www.youtube.com/watch?v=Kg1lxJdjWA4

    ;)

    żeby nie było – sam z ostrego sceptycyzmu przeszedłem na akceptację (służbowo korzystam z iMaca) – nadal jednak nie rozumiem hurraoptymizmu i fascynacji iWszystkim.
    Mimo wszystko – chyba wolę oglądać i słuchać designera który jara się tym co stworzył (chyba jak każdy twórca) niż miałby stanąć i z nicniemówiącą miną bąknąć „zaprojektowałem to, chyba fajne”. Tylko że oni „jarają” się aż nadto, podziwiać można zdolności – bo w ich ustach nawet zawieszanie się brzmiałoby jako niesamowita, świetna funkcjonalność ;)

  • Marcin

    Robienie wody z mózgu niestety. „Odkrywanie” funkcjonalności już dawno dostępnych u większości konkurencji. Troszke może lepiej opakowanych.

    Mam nadzieję, że nie będzie zbyt głośno o tym telefonie – życzył bym sobie tego. A dlaczego? Bo to co te łosie z Apple nazywają niezwykłym i poruszającym doświadczeniem -> video rozmowy – to jest smycz do sześcianu.

    W życiu nikt tego nie używa i… używał nie będzie bo rozmowa przez telefon to możliwość _kłamania_. A z tego świat nie zrezygnuje.

    Zadzwonisz do klienta mówiąc, że utknąłeś w korku podczas gdy jesteś jeszcze na innym spotkaniu?

    Pogadasz na video z pracodawcą mówiąc mu, że gnasz w trasę podczas gdy przełykasz właśnie hamburgera?

    Albo… czy zadzwonisz do żony mówiąc, że jesteś na konferencji podczas gdy… właśnie masz małą przerwę w sesji z kochanką?

    Dodajmy do tego jeszcze GPS, google latitude i katastrofa gotowa.

    Sorry – tego świat nie łyknie – a przynajmniej taką mam nadzieję :)

  • http://www.facebook.com/filipowski Kuba Filipowski

    dc1:
    A Ty co jadles? Najlepszy bo projektuje dla Apple? Oj ktos mial niezle pranie mozgu:)

    widać, że gówno wiesz o designie :)

    • dc1

      @kuba – patrzac na Flakera i inne Twoje dziela – mozna powiedziec to samo o Tobie:) Nie masz zielonego pojecia o designie i usability. Podobno ostatnio macie talent w robieniu ludzi w konia i obrazaniu ich na lewo i prawo. Sloma z butow dalej wystaje?

  • http://przeciwglupocie.blogspot.com/2010/06/dzis.html wojtek

    A ja myślę że to dobry i przydatny produkt, oczywiście każda technologia ma swoich zwolenników i wręcz przeciwnie też.

    Ale w jednym z komentarzy porównanie do SE800… chmmm, żukiem można lodówkę i pocztę przewiżc, ale caddy to nie jest.

    Poza tem, to chyba jedyny sprawnie działający telefon w którym odnalezienie czegokolwiek nie zmusza do niekończącego się szperania w zasobach… To wiem.
    Co do reszty, dla każdego coś innego.

  • Marek

    Grzegorz Marczak:
    W Polsce to modne jest mówienie o Polskich przywarach narodowych prawda? I pracy w to nie mieszaj bo nie ją oceniam.Zresztą bardzo lubię ten amerykański optymizm, ich kolejki i bicie brawa kiedy zobaczą coś co im się podoba. Natomiast nie zawsze muszę się zachwycać bezkrytycznie wszystkim co zrobi AppleIMHO nowy iPhone 4 to bardzo dobry produkt i zaskoczyła mnie zmiana technologiczna jakiej dokonali.

    A konflikt trwa… :)

    tylko po co, Panowie? (zawiązanie małej kooperacji?)