44

Nowy pomysł na transport autostradami: ciężarówki będą korzystać z trakcji – niczym trolejbusy

Mogłoby się wydawać, że trolejbusy to skamielina, element krajobrazu z poprzedniej epoki czy nawet ery, który musi zaniknąć, bo świat idzie do przodu. Co prawda na znaczeniu zyskuje transport zasilany energią elektryczną, ale nie w takiej formie, nie z trakcjami, pantografami i kilometrami przewodów. Sam obserwowałem kiedyś trolejbusy na Wschodzie i zastanawiałem się, kiedy trafią do muzeum motoryzacji. Tymczasem na Północy testowane jest rozwiązanie, które może nam przypomnieć o trolejbusach - autostrady będą przemierzać ciężarówki podłączone do trakcji.

Ciężarówki elektryczne? Chyba szybciej doczekamy się tych autonomicznych, nad którymi pracuje już przynajmniej kilka firm. I to z efektami: takie pojazdy istnieją. Z zasilaniem elektrycznym jest znacznie gorzej. Bo o ile można wpakować akumulator do samochodu osobowego, czego najlepszym przykładem Tesla, o tyle nie sprawdzi się to w przypadku ciężarówki. Aby zapewnić jej zasilanie na dłuższym odcinku należałoby za przyczepami z towarem postawić jeszcze jedną: z akumulatorami. A to nie ma sensu. Chociaż pojawiają się już propozycje rozwiązań na krótkie dystanse – może z tego wyjdzie coś ciekawego? Wróćmy jednak do Szwecji.

Nie ma wielkich akumulatorów, są przewody

Szwedzi wyszli z założenia, że przyczepa z akumulatorami sensu nie ma, ale energię elektryczną można dostarczać jadącym pojazdom. Przecież to nie jest nic nowego – przykładami wspomniany trolejbus czy tramwaj. Lokalne władze w porozumieniu z firmami Siemens i Scania przystosowują autostradę do poruszania się po niej ciężarówek zasilanych energią elektryczną. Powstał już odcinek testowy o długości około 2 km, będzie testowany przez kilka kwartałów, by uzyskać odpowiedź, jak sprawdza się to w praktyce, jakie są koszty, wady i zalety rozwiązania.

W testach uczestniczą oczywiście hybrydy, ciężarówki zasilane wyłącznie energią elektryczną nie miałyby racji bytu na takim odcinku. Po autostradzie mogą też jeździć samochody z silnikami spalinowymi. Co będzie jeśli testy przyniosą pozytywne rezultaty? Możliwe, że Szwedzi rozbudują tę infrastrukturę, dostosują do takiej formy transportu nawet 200 km autostrady. Celem jest m.in. zmniejszenie poziomu zanieczyszczeń, przejście na zieloną energię, ale pomysłodawcy przekonują, że to będzie też tańsza alternatywa. Jeśli mają rację, firmy pewnie będą zainteresowane współpracą.

Ciężarówki odciążą pociągi

Ktoś stwierdzi, że na podobnej zasadzie działa przecież kolej i nie ma sensu dublować bytów – niech ona korzysta z energii elektrycznej, a ciężarówki z paliw kopalnych. Problem polega na tym, że w Szwecji transport kolejowy jest już ponoć zapchany i trzeba dla niego szukać wsparcia. Powstanie zatem „elastyczna kolej”. Dobra zarówno na długie odcinki, jak i na krótkich dystansach. Jeżeli takie rozwiązanie będzie wdrożone na drodze, która łączy ważne ośrodki przemysłu i handlu, to efekty mogą być naprawdę ciekawe. Spora część transportu kołowego, tego dużego, działa pewnie na krótkich odcinkach, ciężarówki przemieszają się między zakładami produkcyjnymi ulokowanymi niedaleko siebie czy między zakładami a miastami położonymi kilkanaście kilometrów dalej. Może te elektryczne drogi rzeczywiście pozwolą obniżyć zużycie ropy?

Ten pomysł może być pewnie rozwijany, nie zdziwię się, jeśli zaraz zacznie być testowane szybkie ładowanie akumulatorów na przystosowanych do tego odcinkach. Ciężarówki nie będą już potrzebowały wielkich akumulatorów – co kilkadziesiąt kilometrów przejadą przez strefę, w której doładują baterię z trakcji. W przypadku osobówek już od dawna mówi się o bezprzewodowym ładowaniu podczas jazdy. Wspomina się nawet, że energia byłaby pobierana bezpośrednio przez odpowiednio skonstruowane drogi pełniące roli paneli słonecznych. Brzmi nieprawdopodobnie? Patrzę na szwedzkie testy i nie uznaję tego za szaleństwo czy wymysły futurystów.

Źródła grafik: Scania, Siemens

  • No, i przy czymś takim szeryfowie lewych pasów nie mieliby racji bytu. :V

    • Nie byłbym tego taki pewien…;)

    • Ćśś, może jazda bez wyprzedzania będzie im się bardziej opylać, niż odpalać spalinówkę i minąć.

    • Michał Hackleberry

      Będą się rozpędzali pod trakcją i potem wyprzedzali samym pędem. ;)

  • NobbyNobbs

    Trolejbusy to świetna sprawa. W Lublinie jest tego sporo, nawet nowe kupują. Zalet ma to całą masę. Niby trzeba całą infrastrukturę rozbudowywać, ale przecież prąd i tak jest dostarczany przewodowo na całym świecie. A już problemy z masą akumulatorów, ładowaniem ich czy litem odpadają. No oblodzenie trakcji może być problemem, ale to w końcu ma być hybryda więc i w tej sytuacji sobie poradzi. Pomysł na prawdę świetny i ekologiczny, a nie pseudoekologia w jaką niektórzy się bawią.

    • Feniks06

      Ekologiczny? Nie będzie spalin z samochodów, będą spaliny z elektrowni.

    • A każda elektrownia działa w oparciu o paliwa kopalne?

    • Feniks06

      Niby nie ale węgiel jest mimo to najpopularniejsza forma pozyskiwania energii. Odpady radioaktywne gdzieś trzeba składowac. Teraz się je zakopuje albo topi w morzu. Energia wiatrowa ma spore wymagania i nie wszędzie da się je stosować. Podobnie energia słoneczna.

      Nie krytykuje do końca tego pomysłu ale jakoś nie do końca widzę by to się logo sprawdzić. Po prostu argument ekologii do mnie Macieju nie przemawia. Tym bardziej że często w miastach głównymi zanieczysczaczami powietrza są gospodarstwa domowe a nie przemysł czy samochody.

    • Foldex

      Dlatego też taki system jest testowany w Szwecji. Ponad połowa tamtejszej energii pochodzi ze źródeł odnawialnych ;)

    • NobbyNobbs

      Która mniej kopci.

    • Feniks06

      No mniej, mniej. Ale chyba nikt nie pokusi się o stwierdzenie że elektrownie węglowe są ekogoczne :)

    • PIT

      bardziej niż ciężarówki i lokalne kotłownie

    • Feniks06

      Nom… Papierosy są są bardziej prozdrowotne niż azbest.

    • Michał Hackleberry

      Elektrownie są dalece bardziej wydajnie od silników wewnętrznego spalania.

    • Feniks06

      Zgadzam się.

    • Piotr Potulski

      Nawet jeżeli – czym innym jest Janusz w 15 letnim pasacie walący tlenkami azotu, czym innym indywidualnie nadzorowana pod kątem emisji elektrownia wyposażona w instalacje do oczyszczania gazów, znacznie wyższą efektywność i rozrzucająca te gazy na dużej, nie zamieszkanej gęsto powierzchni.

    • Zapomniałeś dodać, że wystarczy wtedy w jednym miejscu ulepszać technologię – w tym wypadku filtry CO2, a nie wpuszczać na drogi pojazdy, których nowoczesność na przestrzeni lat nie ulegnie już poprawie.

    • Foldex

      Równie świetnym systemem jest też tramwaj z zasilaniem z 3 szyny. Widziałem takie coś we francuskim mieście Reims. (Z tego co wiem, to w Bordeaux także jest taki system zasilania)
      Można by to zastosować nie tylko w przypadku ciężarówek ale i autobusów czy zwykłych aut osobowych.

      Szczerze mówiąc bardzo dziwnie wyglądał tramwaj, który nie ma nad sobą trakcji ;)

    • U nas metro jest zasilane z trzeciej szyny. Problemem na ulicach są przechodnie, którzy koniecznie chcieliby dotknąć, nadepnąć itp ;)

    • Foldex

      Ale to nie jest taka 3 szyna jak w przypadku metra.
      Z tego co się dowiedziałem, to pobieranie prądu następuje tylko pod tramwajem. Odcinki poza nim są wyłączone

    • Brzmi ciekawie.

    • Foldex
    • neutrico

      Myślę, że zarówno w Szwecji jak i w naszym klimacie znacznie bardziej poważnym problemem z takim systemem zasilania są opady śniegu, oblodzenie, błoto itp. Wydaje mi się, że znacznie prościej było by pociągnąć napowietrzne linie zasilające korzystając częściowo z istniejącej infrastruktury energetycznej (oświetlenie – nie mówię oczywiście o zasilaniu z tego ciężarówek – ale tunele instalacyjne, słupy… może dało by się je częściowo wykorzystać)

  • Pomysł ma już 2 lata, miały już w 2015 wyjechać testowe egzemplarze, ale coś nie wyszło.

    Druga sprawa – każdy pojazd jest podłączony do trakcji. Bez trakcji nic nie pojedzie.

    To o czym mówicie, to jest sieć trakcyjna. I nie, to nie jest „potocznie trakcja”. :)

    • Mateusz Cichocki

      Tak, czytałem o tym już rok, dwa temu także nie jest to nowość tylko że wtedy testowali to chyba w Holandii albo w Belgi, nie pamiętam już.

  • pasqal

    Ja się zastanawiam, dlaczego trolejbusy są „be”, a tramwaje, które korzystają z tego samego prądu, są OK.

    • PIT

      tramwaje są węższe i mają wyższą sprawność

    • asd

      To, że są węższe to zaleta ?
      P.S. Zdaje się, że szyny tramwajowe wypaczają się pod wpływem upałów.

    • Moda.

    • pasqal

      Hejtują ci, co nie mają? ;)

    • Też. 😉

      Poza tym tramwaje mogą (ale nie muszą) być dłuższe, więc jeden tramwaj (czy kilka połączonych) może być obsługiwanych przez jednego maszynistę, przy jednoczesnym przewozie wielokrotnie większej liczby pasażerów.

    • pasqal

      Z tym się zgodzę, to jest akurat duży atut.
      Pod warunkiem, że tramwaje nie działają tak jak w Krakowie (o ile jeżdżą na zaplanowanych trasach).

  • powell

    Ciekawe, ale dlaczego to ma działać na autostradach, a nie w miastach? To tam najbardziej przydałoby się czyste powietrze.

  • Zuza

    Świetny pomysł, zamiast spalać paliwo bedą zużywać prąd który produkowany w tym kraju jest głownie z węgla który także nie jest odnawialnym źrodłem energii, to miałoby sens gdyby ten kraj czerpał energię ze źródeł odnawialnych ale niestety to nadal średniowiecze

    • Kris

      idzie się ku lepszemu to trzeba stopniowe kroki robić

    • doogopis

      No tak tylko ja mam wrażenie że to tylko taki slogan że krok po kroku.
      Pokazują nam jakieś wynalazki, każdy to niby mały krok. Ale tak naprawdę samochód elektryczny jest obecny o jakiegoś czasu. Nie rozumiem co stoi na drodze by takie samochody wprowadzać?

    • haw

      akurat w szwecji to chyba atom i woda, wiec moze to miec sens. chociaz nie wiem czy nie lepsza bylaby indukcja w warstwie pod asfaltem. moze drozsza w implementacji, ale osobowki w przyszlosci moglyby tez korzystac.

    • O wiele droższe, o wiele większe straty. Może kiedyś.

    • I? Wbrew pozorom polskie elektrownie węglowe wcale tak mocno nie kopcą.

  • Kris

    trzeba by to zrobić dostatecznie wysoko by ograniczenia wysokości nie sprawiało problemu. Druga rzecz, to musiał by być system bardzo odporny na nierówność nawierzchni :)

  • Levi

    Bardzo ciekawy pomysł

  • Obserwator

    Czy by zmniejszyć zanieczyszczenie środowiska poza zmniejszeniem ilości spalin poprzez zmianę auta na elektryczne nie lepiej byłoby sadzić lasy liściaste by pobierały dwutlenek węgla i wytwarzały tlen?

  • asd

    „Mogłoby się wydawać, że trolejbusy to skamielina, element krajobrazu z poprzedniej epoki czy nawet ery, który musi zaniknąć, bo świat idzie do przodu”
    Czy mógłby szacowny autor wyjaśnić logikę stojącą za powyższym zdaniem ? Bo ja uważam, że jest całkiem na odwrót…