tesla logo
33

Na zdjęciu uchwycono ciężarówkę Tesli. Wygląda niecodziennie

Przecieki psują dzisiaj premiery - świeżym przykładem ostatni pokaz Apple, który trudno było uznać za niespodziankę, bo wcześniej poznaliśmy większość szczegółów. Podobnie może być w przypadku Tesli - po Sieci krąży zdjęcie, na którym prawdopodobnie uchwycona została ciężarówka amerykańskiego producenta. Problem polega na tym, że oficjalna prezentacja zaplanowana jest na koniec października. Firmie Elona Muska nie udało się zachować w tajemnicy wyglądu pojazdu?

Ciężarówka Tesli może być jedną z ciekawszych premier tej jesieni: przekonamy się, jak może wyglądać przyszłość motoryzacji, a już z pewnością dowiemy się, jak widzi to młody producent aut elektrycznych. Dotychczas pojawiło się niewiele informacji na temat samochodu, mówi się m.in. o zasięgu 200-300 mil (maksymalnie niespełna 500 km), o autopilocie czy braku miejsca do spania. Pojawiła się też grafika, z której… niewiele wynika. Pojazd jest zaciemniony, przebijają kontury i niektóre elementy. To jednak wystarczyło do porównań, a materiałów do takowych dostarczył użytkownik serwisu Reddit.

Ciężarówka Tesli.

Fotka pojawiła się na popularnej stronie, potem wyparowała, ale wiadomo, że w Internecie nic nie ginie. Można zatem oglądać zdjęcie i je analizować. Internauci i tym razem nie zawiedli, porównali to z zaciemnioną grafiką, wydaje się, że mówimy o takim samym pojeździe. Po lewej stronie od ciężarówki ze zdjęcia widać deflektor, możliwe, że po prawej, z przodu, znajdują się elementy nowego superchargera. Tesla nie potwierdziła, ze to jej ciężarówka, lecz w tym przypadku trudno byłoby o fałszerstwo. Jasne, ktoś mógłby się bardzo postarać, ale… po co miałby to robić?

Ciężarówka Tesli.

Ciężarówka poważnie różni się od ciągnika, przez który sama jest transportowana. Przód wyraźnie ścięty za sprawą braku silnika, za plecami kierowcy ulokowano prawdopodobnie akumulatory pojazdu. Wygląda to dziwnie. Kwestia przyzwyczajenia, osobówki Tesli jednak nie mają tak futurystycznego wyglądu. W tym przypadku przeskok będzie większy. Wydaje się przy tym mało prawdopodobne, by odbiorców poważnie interesował design samochodu – w pierwszej kolejności będą pytać o cenę, zasięg, koszt eksploatacji, termin wprowadzenia na rynek. Miejmy nadzieję, że Tesla za kilka tygodni wyjaśni przynajmniej część tych kwestii.

  • yo!

    Niewielka.

    • Przecież rozmiar to nie wszystko ;)

    • Twoja kobieta ci tak mówi? Oj, biedaczyno…

    • galanonim

      Najmniejszy pies najgłośniej szczeka, a krowa, która dużo muczy mało mleka daje – przemyśl to ;)

    • Daniel

      Aż poczułem się jakbym był w gimnazjum.

    • Kasiulaaa

      Jak to mówią: małe jest piękne ale duże więcej może

    • Daniel

      Bez umiejętności gotowania, nawet duży nóż nie pomoże ;)

    • bobok

      Właśnie wielka.
      W porównaniu do europejskich ciężarówek to będzie potworek. Na zdjęciu masz porównanie z typową amerykańską produkcją, czyli wielki silnik z przodu i tutaj Tesla wcale nie wypada na małą.

    • Maruda

      Niewielki to jest ciągnik siodłowy LKW-Vision z 1983 r. jeśli mowa o konceptach. Ledwo wystawał spod naczepy :)

  • Morski Morświn

    Na trasport warzyw z podwarszawskich Broniszy do centrum lemingradu w sam raz. Ewentualnie będą wozić eko kurczaki na eko bazarki eko ciężarówką… oczywiście amortyzacja tesli wliczona w certyfikat kurczaka :)

    • Blazi

      Spotkałem się z wieloma określeniami Warszawy. Ale z takim jeszcze nie. :)

    • Morski Morświn

      No różne są… ja używam lemingrad albo słoiczarnia zależy od kontekstu.

  • Ogau

    500 km dla ciężarówki to dramatycznie mało. Sztuka dla sztuki jak na razie.

    • Nawet dla ciężarówki operującej lokalnie?

    • Daniel Markiewicz

      lokalnie? 500km to cały kraj można przejechać, ale i tak zasięg być może poznamy za 3 tyg, na razie to tylko domniemania

    • Kraj naszej wielkości lub mniejszy – pamiętajmy, że w USA skala jest trochę inna. Ale masz rację – trzeba poczekać

    • Daniel Markiewicz

      szukam informacji odnośnie stanów, na razie znalazłem kilka wywiadów z kierowcami tych największych potworków. Niby 600-700 mil dziennie robią więc rzeczywiście troche brakowałoby jeszcze

    • Ogau

      Prędzej jakiś dostawczak. Raczej ciężarówek lokalnie się nie wysyła. Już pomijając, że w mieście „spali” więcej.

    • Marx

      pewnie tak, ale nie bedzie to tak duza roznica jak w spalinowym, bo podczas hamowania sporo energii jest odzyskiwane, a w korku silnik nie zuzywa pradu

    • Daniel Markiewicz

      tak ale rozpędzanie wielotonowej ciężarówki pochłania dużo więcej energii niż jazda ze stałą prędkością w strumieniu poprzedzającej

    • Marx

      ale tez ciezarowka podczas zatrzymywania sie generuje duzo wiecej energii. A stojac w korku nie traci jej tak, jak spalinowy silnik, ktory wciaz dziala

    • Ogau

      No nie wiem czy nieduża. Rozpędzić ciężarówkę to jednak kupa energii.

    • Morski Morświn

      Ale jak hamujesz to też sporo odzyskujesz bo jednak eko kurczaki trochę ważą.

  • Wally_Bishop

    mogą być nawet okrągłe a i tak będą fajne, w końcu nie o wygląd tu chodzi a o praktyczność

  • deku

    Dziwne, że nie przykryta do transportu

    • Może akurat zaczynali/kończyli testy

    • Daniel Markiewicz

      podobno to jest miejsce gdzie tesla sobie testuje

  • Slim

    Jak porównamy z europejskimi ciężarówkami, a nie amerykańskimi to wygląd już nie jest taki niecodzienny.

    • Daniel Markiewicz

      a w dodatku kierowca może mieć sporo lepszą widoczność z przodu

  • Andrzej

    Pierwsze skojarzenie film : ” Wyspa „tam też jechała w sumie nawet identyczna wiozła ośki z kołami… Film z 2005 roku na czymś EM musiał się wzorować… http://bestmoviecars.com/wp-content/uploads/2016/12/2000-Mack-Vision-2.jpg

    • Moris299

      Szc0zerze mówiąc ta mi się bardziej podoba.

  • aaa2

    „Ciężarówka poważnie różni się od ciągnika, przez który sama jest transportowana. Przód wyraźnie ścięty za sprawą braku silnika, za plecami kierowcy ulokowano prawdopodobnie akumulatory pojazdu. Wygląda to dziwnie. ”
    Skąd żeśta to tłumaczyli? :)
    Widać, że to tłumaczenie artykułu z Usa, gdzie ciągnik ze ściętym przodem to rzadkość. I wywołuje ździwienie. Tam nie uświadczysz typowego TIR’a z Europy.

    • Daniel Markiewicz

      jak wszystkie artykuły poza tymi sponsorowanymi :) przecież sami tego zdjęcia nie robili, wniosków ze zdjęcia też sami nie wyciągali