33

Chrome OS krok bliżej ku normalności – drukowanie bez udziału chmury

Przeglądarka internetowa oferuje dziś ogromne możliwości, dlatego Chrome OS od Google nie jest tak ograniczony jak niegdyś. Jednak drukowanie lokalne wciąż pozostawało jego piętą achillesową. Do czasu, ponieważ w wersji 59 pojawi się wsparcie na bezpośrednie drukowanie z poziomu Chrome OS.

Do tej pory Google rozwiązywało tę kwestię drogą naokoło. Skuteczną, ale skomplikowaną i kompletnie niewygodną usługą Google Cloud Print, która wykorzystywała znajdujące się w sieci komputer z Windowsem i zainstalowaną przeglądarką Chrome. W ten sposób można było drukować dowolne dokumenty z komputera z Chrome OS. Usługa ta działała od 2010 roku, skorzystałem z niej kilkukrotnie i za każdym razem wszystko działało jak należy. Nadszedł jednak czas na wykonanie kroku naprzód.

Źródło: Engadget.com

Jak czytamy na oficjalnym blogu, Chrome zyskuje funkcję natywnego drukowania. Nie oznacza to, że Chrome OS zostanie wyposażony we wszystkie dostępne sterowniki do drukarek, a po protu będzie można uniknąć pośrednika w postaci komputera z Windowsem i przeglądarką, drukując z poziomu Chromebooka z wykorzystaniem sieci lokalnej.

By skonfigurować drukarkę będziecie musieli znać jej adres IP oraz protokół, który wykorzystuje. Najczęściej jest to protokół IPP, ale nie jest to jedyny wspierany z Chrome OS. Większość drukarek jest już wyposażona w łączność Wi-Fi (lub ethernet), dlatego w mgnieniu oka stają się kompatybilne z Chrome OS.

Pomimo tego ułatwienia, Chrome OS wciąż oczekuje na najważniejszą funkcję w swojej historii, czyli obsługę aplikacji na Androida. Owszem, część urządzeń już to umożliwia, ale list niewspieranych laptopów z Chrome OS jest nadal obszerna. Ot, mój Chromebook 11 G5 od HP, który widnieje na liście oczekujących.

  • anonim

    Przydałoby się to oficjalne wsparcie dla sklepu Play, a nie ciągle przez konsolę. Gdzieś czytałem, że dopiero końcem lata sklep wyjdzie z bety? Mój następny chromebook już tylko z dotykiem i rysikiem.

    • Konrad Kozłowski

      Musimy czekać, nie wszystko działa jak powinno, najwyraźniej, a Google nie chce popełnić błędu na już na samym wstępie.

  • zakius

    jakby kilka durnot wywalili z API rozszerzeń chromium to ten pseudosystem by miał znacznie więcej sensu, a tak jest równie (bez)użyteczny co ta pseudoprzeglądarka

    • anonim

      „jakby kilka durnot wywalili z API”

      wystarczy jak się stąd wyrzuci takiego durnia jak ty :(

    • Rincewind

      Skoro tak po tym jedziesz to znaczy, że system jest świetny.

    • zakius

      nie odpalisz przeglądarki, odtwarzacza wideo, audio, komunikatora, w zasadzie niczego
      jest tylko chrome

    • anonim

      Odpal sobie durniu mózg, bo wypisujesz coraz to gorsze kretynizmy :(

    • zakius

      nie rozumiesz czym jest ten pseudosytem a innych wyzywasz, ot typowy anonim

    • anonim

      „pseudosytem”

      zapytaj autora czym jest Chrome OS, bo ja już tracę cierpliwość :(

    • Rincewind

      Bzdura… Chrome to przecież… Przeglądarka. Odtwarzacz zarówno audio jak i wideo jest natywny. Multikomunikatorów też kilka widziałem. Człowieku, czemu ty kłamiesz? Płacą ci za to? Takie masz hobby? Nie, nie używam Chrome OS, ale aplikacje z Chrome OS można odpalać na Chrome w formie wtyczek. Więc zrobiłem sobie test czy Chromebook się u mnie sprawdzi i nie jest to system dla mnie, ale wiem to po testach a nie po czytaniu pieprzenia głupot w internecie przez ludzi, którzy nie wiedzą o czym piszą.

    • zakius

      chrome to nie przeglądarka tylko kiepska atrapa, której nawet nie można rozszerzyć należycie bo API ma idiotyczne wyjątki pododawane
      co do odtwarzaczy to masz jakiś z pełnym wsparciem ASS i MKV? WSZYSTKICH rzeczy?
      audio? daruj, poza foobarem żaden inny po prostu nie istnieje

      podsumowując, póki chromebooka nie złamiesz to się do niczego nie nadaje, najwyżej na interaktywny kiosk

    • Rincewind

      To jakby stwierdzić, że ty nie jesteś człowiek tylko beznadziejny kretyn… Tyle, że jedno drugiego nie wyklucza. Do tego działa na Chrome OS inaczej niż na Windowsie. No ale skąd taki hejter wszystkiego może to wiedzieć? Pełne wsparcie ASS to ty masz w głowie i niczego więcej tam nie ma.

    • anonim

      A co to takiego ASS? Ten minimalistyczny Foobar jest na Androidzie i niczym się nie wyróźnia. MKV jest na kilkunastu playerach, najlepszy jest MX Player Pro, który świetnie sobie radzi z dyskami chmurowymi. Spróbuj na windowsie puścić film np: z chmury Mega bez ściągania go na dysk? Na temat Chrome, to szkoda z tobą dyskutować, to jak w tym powiedzeniu: „Mówił dziad do obrazu, a obraz swoje” :(

    • zakius

      polecam google
      foobar jest na androidzie tak jak chrome jest przeglądarką

    • anonim

      Masz cudaku, naucz się obsługiwać wyszukiwarkę:

      https://play.google.com/store/apps/details?id=com.foobar2000.foobar2000

    • zakius
    • anonim

      Kupiłem Neutron, nie potrzebuje. Zainstaluj sobie sam na swojej Mumii
      http://www.foobar2000.org/download

    • zakius

      moja lumia nie próbuje udawać, że jest komputerem
      w przeciwieństwie do chromebooka, który jedyne apki jakie odpala to androidowe

    • anonim

      Człowieku, to nie jest plebiscyt, która maszyna wykona więcej czynności. Zobacz poniżej wpis @disqus_B0F0xctM3q:disqus , który napisał dużymi literami, że na Chromebooku PRACUJE po 12-13h dziennie. ZU wystarczą apki Androidowe, a niektóre z nich są naprawdę świetne. Po co komuś jakiś profesjonalny program, jak brak mu zdolności manualnych w grafice, projektowaniu? Np na Androidzie masz mnóstwo prostych filtrów-aplikacji do zdjęć, z którymi bez trudu poradzi sobie normalny użytkownik.

    • zakius

      ale jak nie ma podstawowych programów jak odtwarzacz audio czy wideo czy PRZEGLĄDARKA to… na co komu taki komputer?

    • anonim

      I znowu bredzisz o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia. Podstawowe programy w Chrome OS są od samego początku. Twoja odporność na fakty jest niebywała, zachowujesz się jak zwyczajny troll.

    • anonim
  • Łukasz

    A co jest złego w drukowaniu w chmurze? Pracuję, tak, PRACUJĘ na Chromebooku od ponad dwóch lat po 12-13h dziennie (bateria wciąż trzyma ok. 8h, deal with it!) i nigdy nie miałem kłopotu z drukowaniem. Nie zauważyłem, aby było to skomplikowane i kompletnie niewygodne.

    • Konrad Kozłowski

      Dla Ciebie, jak mniemam dość zaawansowane użytkownika posiadającego także w pobliżu inne komputery. Dla osoby, która chciałaby wydać niewielkie pieniądze na Chromebooka, który będzie dla niej jedynym komputerem, takie rozwiązanie było poza zasięgiem.

    • gom1

      Dla osoby, która chciałaby wydać niewielkie pieniądze na Chromebooka, który będzie dla niej jedynym komputerem, takie rozwiązanie było poza zasięgiem

      Dlaczego? Wystarczy(ło) nabyć odpowiednią drukarkę (albo Chromebooka z dostępem do Google Play).

    • Łukasz

      OK, cholera, masz rację. Faktycznie po zakupie drukarki musiałem poprosić znajomego serwisanta o wizytę u mnie z czymś z Windowsem, aby ożywić drukarkę. No ale taką usługę może zamówić sobie każdy za kilka groszy. Potem już wszystko śmiga pięknie. I na pewno nie jest to potem skomplikowane, ani niewygodne.

      PS. Nie korzystam obecnie z żadnego sprzętu z Windowsem, tylko Chromebook. Serio, jest to możliwe i bardzo przyjemne. :)

      PS. 2. Moglibyście wrzucić jakieś arty o dostępności Chromebooków w PL w najbliższej przyszłości. Blog mojchromebook.pl trochę ostatnio dołuje. Jest nisza. ;)

    • davidns

      Ogólnie to artykuł wprowadza w błąd, nie trzeba mieć żadnego „drugiego” komputera do druku, wystarczy drukarka z obsługą Google Print, a obecnie każda drukarka sieciowa ma taką funkcję.

  • aaa

    Zamiast czekać na łaskę googla proponuję autorowi zainstalować Archlinuxa wg przepisu na tej stronie https://blog.omgmog.net/post/installing-arch-linux-arm-on-the-hp-chromebook-11/

    • anonim

      Autor zapewne czeka na oficjalne wsparcie lecz może tak jak ja w trybie deweloperskim wklepać 4 komendy w konsoli i ma sklep Play.

    • Konrad Kozłowski

      Akurat tutaj mówimy o tym, jak wygląda sytuacja z perspektywy zwykłego użytkownika. To co mogę zrobić ja czy Ty nie ma dla nich większego znaczenia – podobnie jak to, że mogę już dziś wgrać iOS 11 i pożegnać niedoskonałośc „starego”i iOS 10. Skupiamy się i na oficjalnych ścieżkach wdrażania nowości i tych alternatywnych rozwiązaniach.

      btw. na posiadanym przeze mnie modelu nie mogę skorzystać z konsoli, więc przestrzeliłeś.

    • anonim

      Jest wesja ARC w parametrach?

  • gom1

    Po TCP/IP działa jak złoto (Chrome 60) :-)

  • scribe_pl

    zabawka dla trzeciego świata lub pseudo cipterskiej alternatywy w cenie normalnego narzędzia/laptopa