19

Chrome OS – mam nadzieję, że Google zrezygnuje z tego projektu

Chrome OS miał być systemem operacyjnym Google dedykowanym netbookom. Choć może w tym akurat przypadku system to za dużo powiedziane – Chrome os to tak naprawdę zaawansowana przeglądarka zbudowana w ten sposób ze nie ma dla niej natywnych aplikacji, wszystko co jest uruchamiana to web aplikacje a wszystkie dane które tworzymy zapisujemy i przeglądamy znajdują się w tak zwanej chmurze (przynajmniej takie jest założenie).. […]

Chrome OS miał być systemem operacyjnym Google dedykowanym netbookom. Choć może w tym akurat przypadku system to za dużo powiedziane – Chrome os to tak naprawdę zaawansowana przeglądarka zbudowana w ten sposób ze nie ma dla niej natywnych aplikacji, wszystko co jest uruchamiana to web aplikacje a wszystkie dane które tworzymy zapisujemy i przeglądamy znajdują się w tak zwanej chmurze (przynajmniej takie jest założenie)..

Tak przynajmniej w zeszłym roku zrozumiałem zapowiedź Google. Początkowo system miał mieć premierę w połowie 2010 roku, ostatnio usłyszeliśmy iż nie pokaże się jednak prędzej niż w 2011 rok a teraz mamy kolejny news iż preview version będzie jednak w 2010.

Niespójność w informacjach oraz opóźniony względem pierwotnych zapowiedzi start systemu pokazują, że Google niema do końca przemyślanej strategii dla tego produktu oraz iż wydarzenia które miały miejsce od połowy 2009 roku do dziś znacznie wpłynęły na pierwotne plany firmy.

Moim zdaniem Google przespało dobry moment na premierę Chrome OS a potem było już za późno. Za sprawą Apple na rynku pojawiły się Tablety, które przyhamowały nieco bum związany z netbookami. Pojawił się Windows 7, który w przeciwieństwie do poprzednika szybko zdobywa klientów i dobrze radzi sobie też z mniejszymi urządzeniami takimi jak netbooki. Na koniec najważniejsze czyli Android – świetny i stabilny system mobilny, który mimo iż nie jest do końca gotowy na obsługę urządzeń z dużym ekranem to już zaczyna się pojawiać na tabletach różnych producentów (lub też są już zapowiedzi urządzeń z tym systemem).

Niestety ale dla Chrome OS nie ma już w tej sytuacji miejsca. Dodatkowo nie sądzę też aby Google było w stanie w miarę sprawnie zarządzać rozwojem dwóch tego typu produktów, w przypadki kiedy już teraz widać iż Android to zdecydowany priorytet dla tej firmy – siłą rzeczy Chrome OS schodzi na dalszy plan.

Oczywiście Google może wypuścić Chrome OS pozostawiając ten produkt otwartym i dostępnym dla developerów jako środowisko do zabawy, eksperymentów i budowania własnych mini systemów. Osobiście wołałbym jednak aby nie angażowali się już w niego i skupili się na tym co wyszło bardzo dobrze czyli Androidzie.

    1. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

      co znaczą te ??? – miałeś podobno zdanie rozumiem.

    2. sss napisał(a):

      Hmm, podobne zdanie? Też poczułem jakbym drugi raz czytał SpidersWeb. Czasem człowiek nie wie/nie pamięta, skąd biorą się jego pomysły na własne przemyślenia, to raczej normalne zjawisko.

  1. kris napisał(a):

    mam zupelnie inne zdanie. mam nadzieje ze tym razem google wystarczy wyobrazni (zabraklo jej w przypadku google wave) by ten projekt kontynuowac, nawet gdy start bedzie taki sobie. zalozenie ChromeOS jest dosc oczywiste – mobilny internet bedzie ewoluowal tak samo jak internet desktopowy. na poczatku aplikacje, browser tylko do stronek, a z czasem (moze jak html5 sie ustabilizuje bedzie latwiej), wszystko przesunie sie w strone ‚chmury’ (I hate this word). stanie sie to pewnie nie wczesniej niz za 3-4 lata, ale wtedy google ma szanse miec gotowy, sprawdzony, swietnie dostosowany do tego zadania system. krotkowzroczna strategie ktora autor w artykule popiera juz zastosowal swego czasu microsoft. I jaki system zaproponowali internetowym uzytkownikom? Windows Vista + Internet Explorer.

    android ma pewne ograniczenia, chociazby kompatybilnosc wstecz, przez ktore nigdy nie bedzie optymalnym systemem dla tabletow czy tv. zreszta juz na google io zapowiedziano, ze android bedzie powoli przesuwal sie w strone chrome os by w koncu zostac przez niego zastapionym, przynajmniej na lepszych urzadzeniach.

  2. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    kris: wtedy google ma szanse miec gotowy, sprawdzony, swietnie dostosowany do tego zadania system

    No ok, ale myślisz iż Android nie jest w stanie dostosować się do działania w „chmurze” ?

    1. Wojtek napisał(a):

      Po raz kolejny pisze na tym blogu wykazujac blad logiczny. Ta strategia jest realizowana od kilku lat i polega na tym aby jeden system byl dostepny bez wzgledu na sprzet, z ktorego korzystasz. robia to na rozne sposoby, nie zawsze sie udaje ale kierunek od co najmniej 4 lat jest podobny. Wtedy tez zatrudnili grupe developerow linuxa, ktorzy te idee zasiali w firmie. To jak im wychodzi to inna sprawa. Strategia jest spojna od lat.

    2. kris napisał(a):

      oczywiscie sie da Androida troche rozciagnac na wieksze screeny. Chyba nawet to sie stanie z wersja 3.0. ale zamiast naginac mozliwosci systemu zaprojektowanego na mniejsze i wolniejsze urzadzenia, lepiej zaprojektowac nowy bez takich ograniczen – bo z czasem smartphony i tak stana sie na tyle powerful ze udzwigna jakas wersje chromeos-lite.

      Generalnie cieszy mnie (zwlaszcza, zem developer) jak od czasu do czasu firmy IT maja ambicje stworzenia czegos od podstaw, a nie po kilku miesiacach hackowania starego i oblesnego kodu wstawiaja nowy numerek wersji i wpychaja to klientom. Respect za to dla google.

  3. chrome os bedzie rozwijany, na co wskazuje fakt ze caly czas trwa marketing tego produktu (choc bardzo spokojny). tydzien temu ukazalo sie np to: http://www.20thingsilearned.com/

  4. Romek napisał(a):

    Jeśli Android był robiony w porozumieniu z producentami sprzętu, to podobnie powinno być z ChromeOS. Produkty Apple pokazują, że dopiero soft plus hardware dają porządny, nowatorski i rozwojowy efekt końcowy.

    Tak jak pisze kris, Android i ChromeOS połączą się w pewnym momencie.

    Poza tym chyba dożyjemy, że będzie można pracować na urządzeniu mobilnym z dużym wyświetlaczem 2-3 dni. Pierwszy skok w tej kwestii zaprezentował iPad.

  5. Jarek napisał(a):

    Spokojnie, przecież w coś muszą inwestować zarabiane miliony aby generować koszty, ja się dziwię że i tak w miare mało eksperymentują

  6. Tomek Sułkowski napisał(a):

    „Niespójność w informacjach oraz opóźniony względem pierwotnych zapowiedzi start systemu pokazują, że Google niema do końca przemyślanej strategii dla tego produktu”.

    To jest generalnie prawda odnośnie wielu przedsięwzięć Google… Strasznie chaotyczna firma.

    1. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

      to prawda – z drugiej strony może taki jest zamysł – jak coś się udaje to wychodzi tak jak Chrome czy Android – nawet kosztem tego iż pochowają wcześniej dziesiątki projektów. To jest też to co w sumie podoba mi się w Google.

  7. t napisał(a):

    moim zdaniem na netbooki idelany jest jolicloud – mam, uzywam, polecam

    chromeos jest nie potrzebny – niech rozwijaja androida

  8. denis napisał(a):

    Lubię Antyweb, ale na litość boską autorze, nie kalecz tak języka polskiego! Poprawny spójnik „że” w tym artykule pojawia się tylko raz, natomiast pretensjonalne „iż” aż pięć razy! Powtarzam za językoznawcami: poprawne jest „że” i ten spójnik powinien być stosowany. „Iż” można używać w przypadku gdyby powtórzyło się „że” – i to tylko w języku pisanym, nigdy zaś w języku mówionym. Niby mały szczegół a razi i odejmuje prestiż.

  9. Paweł Mazurek napisał(a):

    Myślę, że Google może sobie pozwolić na pracę nad wieloma projektami na raz więc na pewno jest też w stanie zarządzać zarówno Androidem jak i Chrome OS.
    Inaczej pewnie porzuciliby ten projekt tak jak porzucili Wave.

  10. spc napisał(a):

    Ten OS będzie taką samą porażką jak ten cały Android i ich przeglądarka Chrome.

  11. Szym napisał(a):

    A ja mam nadzieje, że Google nie zrezygnuje z Chrome, tylko projekt trochę zmieni tor. Tak jak piszesz gdyby miał to być system w którym głównym elementem (a właściwie jedynym) jest przeglądarka internetowa trochę dublowałoby się to z Androidem. A po co samemu sobie konkurencje robić i rozbijać prace na dwa projekty?

    Google mogłoby zrobić typowy system dekstopowy na jądrze GNU/Linux z natywnymi aplikacjami. Można by powiedzieć czy potrzebna kolejna dystrybucja, przecież mamy Debiana, Ubuntu, SUSE i wiele, wiele innych. Chciałbym jednak zobaczyć dystrybucje linuksa w wykonaniu takiego giganta jak Google. To mogłoby być ciekawe i odmienić sytuacje w świecie system operacyjnych. Przypomina mi się tylko premiera przeglądarki Chrome i jak jeden z pracowników wypowiadał się, że to takie niewielki projekt i cieszyliby się, gdyby Chrome miał chociaż 1% udziału w przeglądarkach. :)

    Jednak myślę, że pomarzyć tylko można bo nie będą inwestowali w desktopy od których coraz bardziej się odchodzi. Skupiają się na Androidzie, który wyszedł im genialnie no i nie zapominajmy, że Android przynosi spore zyski Google.

    Jeśli chodzi o netbook to dobrze napisałeś, przespali sytuacje więc teraz ratunkiem mogłoby być zmiana rozwoju Chrome tak, aby był dla tabletów, ale po co jeśli android świetnie sobie z nimi radzi. Tak więc chciałbym, żeby Chrome jednak został wydany, promowany i rozwijany, ale patrząc na to realistycznie to chyba jednak nic z tego nie będzie.

  12. Lukasz napisał(a):

    A mi sie podoba ze google rozwija wiele projektow. Maja sporo hajsu zeby wysylac satelity, kupic groupona, storzyc nowy os, ulepszyc docs itp itd. Eryk sam kieys powiedzial ze wyciagaja z projektow najlepsze pomysly i wdrazaja do innych. Ciagle cos robia, i na 10 produktow wypali 2 j juz sukces z tym ze trzeba pamietac ze google to reklama reszta ich biznesu to ulamek przychodow z reklamy.