Chrome ma już 24% globalnego rynku i do grudnia przegoni Firefoxa! A co z Polską?

Gdy w 2008 roku pojawiła się firmowana przez Google przeglądarka Chrome światowym internetem niepodzielnie rządziły: Internet Explorer i Firefox. Początek nie był łatwy i zdania na temat szans nowej przeglądarki były mocno podzielone. Teraz, po 3 latach, jest trzecią najczęściej używaną przeglądarką świata, a do końca 2011 roku powinna już być drugą.

Obecnie udział Chrome w rynku wynosi 23,6%. Przed nią jest już tylko Firefox z około 27,5% udziału oraz Internet Explorer, który obecnie dzierży 41,7% rynku. Ekspansja przeglądarki Google wciąż trwa – tylko w tym roku udział w rynku Chrome zwiększył się o 8%, gdy tymczasem Firefoxa spadł o 4%, a IE o 9%.

Według StatCounter do grudnia Chrome powinna zająć już drugie miejsce i podskoczyć o około 2%, przy równoczesnym spadku udziału FF do 25,3%.

 

A jak wygląda sytuacja w Polsce. Tutaj wciąż dominuje Firefox, który we wrześniu miał 51% rynku. Za nim uplasowała się Chrome z 19,8% oraz IE z 17%. Jak widać przeglądarka Mozilli trzyma się w naszym kraju mocno. Ale tylko w ciągu jednego miesiąca Chrome w Polsce przeskoczyło IE i wskoczyło z 3 na 2 miejsce.

 

 

Chrome jako 2 przeglądarka świata jeszcze w tym roku? Jest to bardzo prawdopodobne. Nic dziwnego, że Mozilla robi wszystko, by do tego nie dopuścić. Niedawno miała miejsce aktualizacja Firefoxa do wersji 7, a już trwają testy nad wersją numer 8, którą można pobrać z oficjalnej strony Mozilli, a która ma wspierać wyszukiwanie w Twitterze i wprowadzić mechanizmy kontroli nad rozszerzeniami firm trzecich. Jej oficjalna premiera przewidziana jest na listopad tego roku, więc niemal za pięć dwunasta końca roku. Czy to wystarczy by utrzymać drugą pozycję?

Trudno powiedzieć. Osobiście uważam, że jeżeli nie w tym, to zapewne już w przyszłym roku Chrome stanie się TOP2 na świecie, a jeżeli jeszcze Google wprowadzi przeglądarkę na tablety, to już wkrótce być może będzie na pierwszym miejscu.  Niestety, aby Firefox mógł zachować swoją pozycję programiści Mozilli muszą poświęcić jeszcze nie jedną godzinę na poprawę szybkości tej przeglądarki. Szczególnie tą różnicę szybkości widać przy wolnych łączach lub interencie mobilnym.

A jakiej Wy używacie przeglądarki na co dzień?

» «
  • Michał Jakubowski

    Programiści Mozilli powinni popracować nie tylko nad szybkością przeglądarki (już jest w miarę znośna), a przede wszystkim czasem oczekiwania na nowe funkcje i aktualizacje widoczne dla użytkownika. Przykładowo, trybu pełnoekranowego w Lionie, który w stabilnej wersji mają już Chrome i Opera, nie ma nawet w wydaniu nightly Firefoksa.

    W tej chwili wszystko wprowadzają jako ostatni, nawet najdrobniejszą głupotę, jak aktualizację skórki, żeby pasowała do systemu (całą jedną wersję trzeba było czekać na dopasowanie wyglądu menadżera zakładek do reszty przeglądarki pod Windowsem, a skórka dla Liona pojawiła się dopiero w wersji 8.0). Na dodatek, kiedy ktoś krytykuje ten długi czas oczekiwania, jedyne co umieją zrobić, to odesłać do regulaminu, że w bug trackerze nie można tego robić …

    Dlatego sporo osób wybiera Chrome’a. Google nie ma problemu w robieniu szybkiej przeglądarki, a zarazem dodawaniu nowych funkcji czy chociażby wymyśleniu czegoś nowego. Jedyne co kojarzę, że Mozilla ostatnio sama wymyśliła, to ciekawy interfejs mobilnej wersji Liska. Cała reszta, to tak naprawdę kopiowanie rozwiązań od konkurencji i ewentualnie ich drobna modyfikacja.

    • http://literalubicyfre.pl/ Kamil Mizera

      Rzeczywiście wersja mobilna FF jest niezła, szczególnie dobrze się to prezentuje na tablecie. Jednak pod względem szybkości wczytywania stron i kompresji danych to Friefoksa łapie nawet Opera Mobile i to bez większego trudu.

    • Michał

      Firefox generalnie jest chyba najwolniejszą przeglądarką na Androdzie. W moim Desire Z prześciga go nawet domyślna przeglądarka (Opera Mobile jest z kolei najszybsza). Stąd napisałem, że jego jedyną zaletą jest UI i dodatki.

    • Michał

      Szybkość Chroma może widoczna jest w specjalistycznych testach, za to przy normalnym użytkowaniu jej nie zauważyłem. Przez miesiąc testowo używałem produktu Google i wchodząc właśnie na antyweb, albo webhosting przeglądarka zamulała, a komp* wkręcał się na wysokie obroty… Firefox ładuje wszystko normalnie, bez zadyszki.

      *) 4×3,2GHz; 6GB DDR3

  • http://www.facebook.com/dominik.stec Dominik Stec

    Dla mnie, na pierwszym miejscu (mimo kilku wad) jest bezkonkurencyjna Opera – imho najbardziej intuicyjna z obecnych przeglądarek (oczywiście kwestia gustu).

    Chrome niewątpliwie jest świetny, mam nadzieję że niedługo przegoni IE.

  • Patryk Marek Kala

    ale to nie zmienia faktu że IE nie chce zniknąć z rynku :(

    • Grzesiek

      Nowe wersje IE są dobre. Sam po ponad 2 latach z Chrome przesiadłem się na IE9 i mam wrażenie że przeglądarka jest 2x szybsza. Używałem Chrome od wersji 0.2 (wrzesień 2008) do premiery IE9.

      Teraz używam IE10 w Win8. Mam zainstalowanego z przyzwyczajenia Chrome ale w zasadzie go nie używam. IE jest zdecydowanie szybsze.

      IE6-8 to były słabe i brzydkie przeglądarki ale to już historia. Teraz IE10 lepiej przechodzi testy zgodności ze standardami niż jakakolwiek przeglądarka:

      http://test262.ecmascript.org/

    • szukający

      Zgadzam się, że IE w wersjach 9 i 10 to coraz ładniejsze przeglądarki. Widać, że MS próbuje nadrobić stracony czas…
      Ja sam używam od wielu lat FF, ale instaluję zwykle też inne, aby od czasu do czasu popatrzeć, jak funkcjonują (Opera, Chrome, IE, Safari …) i osobiście nie widzę wielkiej różnicy szybkości. Jeżeli jest to przy moim używaniu nie da się jej zauważyć.
      W FF obecnie mocno mnie przekonuje grupowanie kart – świetna funkcja i znakomicie porządkuje przeglądanie.

    • Gadzinisko

      Nie pamiętam kiedy było wprowadzone grupowanie kart w Operze, ale już dość dawno ;)

  • Andrew wersja limitowana

    Fajnie tylko nikt się tak perfidnie nie promuje jak chrome, na głównej google i w reklamach na wielu stronach, tu nie trudno o prym przy takim marketingu.

    • Patryk Marek Kala

      a co w tym złego ?

    • Michał Gumienny

      Jeśli się nie mylę to o to w tym całym biznesie chodzi ^^

    • Zdenek

      O właśnie! Nic w tym złego, ale w całej dyskusji o zaletach i przewagach jednych przeglądarek nad innymi chyba zapominacie o marketingu, reklamie. Nie znam się zupełnie na „budowie” przeglądarek, zasadzie ich działania, programowaniu – jestem zwykłym użytkownikiem. Nie potrafię ocenić, na ile wzrost udziału Chrome jest spowodowany np przez popularność tej przeglądarki wśród użytkowników urządzeń mobilnych – smartfonów, tabletów itd. Ale skupiając się tylko na PC stacjonarnych i laptopach, należałoby jednak uznać, że większość użytkowników nie posiada specjalistycznej wiedzy na temat struktury przeglądarek. Skąd więc ich wybór produktu Googla? A no jak wynika chociażby z danych StatCounter wyszukiwarka Google ma udział ponad 90%. Chrome jest tam propagowany na każdym kroku, odwiedzając różne strony internetowe też ciągle padają propozycje zainstalowania bezpłatnej, nowoczesnej i o wiele szybszej (wg tych reklam) przeglądarki. Od jakiegoś czasu próbuje tego Microsoft, np na gazeta.pl wyskakiwał pasek na górze z propozycją pobrania IE9. Takich reklam Firefoxa nigdzie nie widziałem. Poza tym jest jeszcze marketing szeptany – o Chrome jako o nowym i dynamicznym graczu bardzo dużo się mówi, jedni polecają drugim, wieść się rozprzestrzenia. Poza tym do niedawna używałem FF 3.6 i ostatnio nie wyskakiwały mi propozycje zainstalowania wersji 6 czy 7, ale aktualizacje 3.6.23, co być może powoduje, że zwykły użytkownik zostaje ze starą, coraz gorzej radzącą sobie przeglądarką i w końcu przeskakuje do konkurencji.

    • Coward Anonim

      Nikt nie broni reklamowania konkurencyjnych przegladarek.

  • lejzab

    od kilkunastu dni mam od upc internet 50mb, z ich modemoruterem thomson. wifi na macbookpro spina się na 802.11n . i safari jest nieużywalne, woooolne, nie może sięw ogóle połączyć z siecią czasem. chrome się czasem zamyśla (zamyślał się więcej dopóki nie wyłączyłem mu zgadywania jaką stronę będę chciał zaraz oglądać i dociągania jej w tle), firefox chodzi dobrze. co więcej, ps3, telefony z androidem, drugi laptop z ubuntu działają dobrze. podejrzewam że apple coś skiepściło w obsłudze wifi. tak czy inaczej, firefox okazał się zdecydowanie najlepszą przeglądarką.

    • andypl

      Z tym WiFi to wielce prawdopodobne ja mam 20 mb od tp i też różne rzeczy się dzieją, niestety apple robi system tak żebyś od początku do końca wygodniej korzystał na ich sprzęcie. Spróbujcie sobie podpiac maca albo jakieś urządzenie z iphona itp. ruterow neti to mac albo iphona robi się sam domyslnym dns dla całej sieci sic

  • Adsuna

    a ja miałam chrome i jest to najgorsza z przegladarek. Było tak duzo problemów z otwieraniem stron i zawieszała sie ciągle. Jak dla mie nie czytelny interfejs poza tym. Nie do wytrzymania to było. Poprzednio używałam firefox no i po takich problemach z chrome wróciłam do liska znowu i mam no problem , działa jak rakieta. Ja tam zostaję przy firefox, jak dla mnie od lat najlepsza przegladarka. Jeszcze mi sie nie zdarzyło od 10 lat aby czegoś nie otworzyła albo się zawiesiłą. U mnie chodzi szybko, nawet jak miałam gorszy sprzęt, nie rozumiem określeń ,że jest wolna. Pierwszo słyszę :)))

    • Michał Gumienny

      Ja z kolei pierwsze słyszę o zawieszaniu się Chrome’a ^^ W całej karierze na moim dysku (wersja develop), zwiesiła się maksymalnie 3-4 razy i to ze względu na pochrzanione działanie wtyczki flash na jakiejś stronie.

  • Anonim

    „Ale tylko w ciągu jednego miesiąca Chrome w Polsce przeskoczyło IE i wskoczyło z 3 na 2 miejsce.” To zdanie jest bez sensu, skoro skala, punkty są co miesiąc, to oczywiście, że przeskok musiał się dokonać w 1 miesiącu. Ale też żeby do niego doszło, potrzeba było wielu miesięcy stałego trendu wzrostowego dla Chrome i spadkowego dla IE.

  • rrh

    Używałem Firefoksa od samego początku, a był to rok 2004, 2005. Z niecierpliwością czekałem na wersję 4. Od czasu wdrożenia nowego cyklu wydawniczego moja niechęć do tej przeglądarki wzrosła. Szczególnie, i nie jestem tu osamotniony – po hucpie z niedziałającymi dodatkami. Właściwie wszystko już przestało działać. Inforumuję, że nie interesuje mnie zabawa z numerkami dodatków.

    Od paru dni korzystam z lekkiej przeglądarki dostępnej dla środowiska KDE – Rekonq. Jest oparata na WebKicie i śmiga nieporównywanie lepiej od liska.

    Co do Chrome’a/Chromium, to niepodoba mi się intergracja z KDE. Zresztą dekoracje tego okna w dość osobliwy sposób zachowują się w tym środowisku – nie wiem czemu, ale kliknięcie na belkę, powoduje zmianę rozmiaru okna, co jest bardzo denerwujące.

  • Zdenek

    „Ale tylko w ciągu jednego miesiąca Chrome w Polsce przeskoczyło IE i wskoczyło z 3 na 2 miejsce.” To zdanie jest bez sensu, skoro skala, punkty są co miesiąc, to oczywiście, że przeskok musiał się dokonać w 1 miesiącu. Ale też żeby do niego doszło, potrzeba było wielu miesięcy stałego trendu wzrostowego dla Chrome i spadkowego dla IE.

  • Andrew wersja limitowana

    Patryk Marek Kala: a co w tym złego ?

    Nic do czasu, aż ktoś zacznie twierdzić, że chrome jest popularny, bo to najlepsza przeglądarka.

    • Michał Gumienny

      Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie logicznym jest to, że ludzie korzystają z przeglądarki bo jest dobra, a nie dlatego że jest reklamowana na każdej stronie, w telewizji i przez akwizytorów pukających nam do drzwi.

      Jeśli coś jest fatalne, to nawet wybitne reklamy nie przyciągną ludzi do jego użytkowania.

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      +1
      Popularność niczym nie wyróżniającego się na tle konkurencji Chrome wynika głównie z nachalnej reklamy.

    • andypl

      No tak ale jeśli przegladarki będą się różnić tylko szczegółami nie zauwazalnymi dla zwykłego użytkownika taka agresywna o bardzo szerokim zasięgu (przecież każdy korzysta że strony głównej googla) kampania będzie robić różnice

    • Michał Gumienny

      @andypl
      Ale nie różnią się tylko takimi szczegółami, więc po co takie gdybanie?

      „przecież każdy korzysta że strony głównej googla”
      A tego nie byłbym taki pewien – ja nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem ich główną stronę. Nie widzę potrzeby przechodzenia na google.com by wpisać treść do wyszukania skoro to samo mogę od razu zrobić w pasku adresu przeglądarki.

    • andypl

      Ok ale popatrz na to że strony nie geeka ale takiego zwykłego użytkownika który o niczym nie ma pojęcie interesuje się powiedzmy sportem albo czymś tam, dla niego wszystkie przegladarki wyglądają tak samo to nie jest gdybanie, a co do korzystania z googla to jest w mniejszości i tyle nie oceniam tego w żaden sposób tylko stwierdzam fakt żeby nie było każdy se robi jak chce

    • andypl

      Sory coś mi się pokickalo w ostatnim sprostowanie, tak może i mię korzystasz że strony głównej ale Google w wynikach też przypomni ci o ich przeglądarce

  • andypl

    Ją tam nigdy jakoś nie mogłem się przekonać do firefox’a jakoś zawsze wszystkiego było za dużo, wiem że teraz się pozmienialo ale jakoś dalej niemogę się przekonać. Od kilku lat się tylko na mac’ach i jakoś się do safari przyzwyczaiłem mimo że z czasem to co z ta przeglądarką zrobili zwłaszcza na końcu snow leonarda to była po prostu masakra, stary firefox wychodził przy tym jako lekka i szybka przegladarka, teraz na laionie jet troszkę lepiej ale myślę że jak przetrwalem tamtą masakrę to chyba już nic mnie do safari nie zrazić od co znaczy sila przyzwyczajeń

  • https://plus.google.com/112266986726771316857/posts sieciobywatel

    Kamilu, a przeczytałeś przynajmniej do końca artykuł na Computerworld, od którego zaczęło się przepisywanie tych bzdur (chociażby klikając link we wczorajszym RWW, na którym się „wzorowałeś”).

    Warto też byłoby zastanowić się, czy aby na pewno wzrost udziału Chrome jest spowodowany jakością, czy może wszechobecną reklamą i „bundlowaniem” przeglądarki do wszystkiego. Najlepszym przykładem jest, że ściągając Adobe Flash for Firefox, jeżeli przypadkiem nie odznaczymy odpowiedniego pola, to skończymy z Chrome zainstalowanym jako domyślna przeglądarka. Żenada. Sam odinstalowywałem Chrome kilku osobom ostatnio, bo mówili, że im „się popsuł” Firefox.

    Taka jest prawdziwa przyczyna tej rosnącej popularności Chrome – co zresztą widoczne jest dokładnie na wykresach, jeżeli opiszemy czas poszczególnymi ruchami marketingowymi.

    • Michał Gumienny

      „Warto też byłoby zastanowić się, czy aby na pewno wzrost udziału Chrome jest spowodowany jakością, czy może wszechobecną reklamą i “bundlowaniem” przeglądarki do wszystkiego.”
      Spoko, widzę reklamę, która mówi, że przeglądarka jest ultra szybka i najlepsza na rynku. Instaluję, sprawdzam i raczej nie korzystam z niej dalej skoro okazuje się czymś zupełnie innym niż w reklamach, nie? Więc przeglądarka Google’a jakby nie patrzeć musi być dobra skoro ludzie po pobraniu dalej chcą z niej korzystać.. Przecież, chyba nikt im nie broni usunięcia i przejścia do konkurencji..

      Bez obrazy, ale strach pomyśleć jaki syf mają Twoi znajomi na komputerach skoro instalują wszystko klikając dalej>dalej>dalej ^^ W końcu do wielu programów dorzucane są jakieś śmieciowe programy..

    • Kamil Mizera

      Jakbyś nie zauważył drogi sieciobywatelu post nie jest „dlaczego chrome jest lepsze od firefoksa/IE” ale przedstawia obecny udział przeglądarek w rynku. To, jakie czynniki stały się tego przyczyną nie jest poruszane. Twierdzisz, że Chrome ma rosnący udział w rynku, bo ma świetną reklamę. I bardzo możliwe, że tak właśnie jest. Ale to ma być zarzut wobec czego? Że lepiej ją promują? Od kiedy promocja jest czymś złym? Promocja może być czynnikiem decydującym o wyborze przeglądarki tylko na samym początku. Jednak gdyby produkt był kiepski to żadna promocja nie pomoże. Ocena przydatności przeglądarki pozostaje w gestii konsumenta i jest to najczęściej ocena subiektywna, i de facto przytoczone w poście dane są jej mniej lub bardziej dokładnym odzwierciedleniem. One nie mówią, która przeglądarka jest lepsza, ale która jest popularniejsza. Z tego samego źródła wynika, że dla Polaków lepszy jest Firefoks. Idąc tokiem Twojego rozumowania musielibyśmy stwierdzić, że Mozilla ma genialną reklamę w Polsce, za to Google działa na naszym rynku opieszale.

    • https://plus.google.com/112266986726771316857/posts sieciobywatel

      Kamil, chodziło mi bardziej o to, że na to wskazują tylko dane ze StatCount i w tym samym artykule jest jak byk napisane, że już np. wg danych Net Application różnica między udziałem Fx i GC jest dużo większa, prawie 5%. Dane Net Application są uważane za bardziej miarodajne, ponieważ biorą pod uwagę niedoreprezentowanie w typowych badaniach użytkowników spoza USA i Europy Zachodniej (np. Chiny).

      Teza, że na wybór przeglądarki nie mają wpływu reklama i bundlowanie jest ciekawa, niestety nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością. Bo zgodnie z nią IE6 i IE7 są świetnymi przeglądarkami – mimo nowszych wersji IE i konkurencji innych producentów nadal trzymają sie całkem mocno.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    sieciobywatel: Warto też byłoby zastanowić się, czy aby na pewno wzrost udziału Chrome jest spowodowany jakością, czy może wszechobecną reklamą i “bundlowaniem” przeglądarki do wszystkiego.

    Czyli Chrome to słaby produkt i działa tylko dobry marketing? Cmon..

    • https://plus.google.com/112266986726771316857/posts sieciobywatel

      Chrome jest bardzo dobrą przeglądarką. Tylko to co robi obecnie Google przypomina praktyki Microsoftu z najgorszych lat.
      Dla ciebie podrzucanie jako opt-in swojej przeglądarki jest w porządku? Przecież flasha instalują też osoby, które o komputerach mają dość słabe pojęcie.
      Gdyby to samo zrobił Microsoft, to raban podniósłby się niesamowity. Czemu Google ma być traktowane inaczej? Bo mają slogan „don’t be evil”? Proszę…
      A co powiesz na taki cytat z mejla, który wyciekł dwa tygodnie temu:

      We will strongly encourage Google developers start off targeting Chrome-only whenever possible as this gives us the best end user experience.

      https://gist.github.com/1208618

    • Coward Anonim

      >Dla ciebie podrzucanie jako opt-in swojej przeglądarki jest w porządku?

      Oczywiscie, ze jest w porzadku. Nie w porzadku bylo wcinanie sie do biznesu MS.

  • Zdenek

    To nie obraza, ale mnóstwo ludzi używa komputerów nie mając o nich zielonego pojęcia, serio. Zainstalować coś, coś mi wyskoczyło, jak się tego pozbyć, co to za chrom mi się zainstalował? – takich telefonów odbieram sporo od znajomych. Po prostu komputery to nie ich bajka. Pewnie ciężko ci sobie to wyobrazić, ale tak bywa.

    Michał Gumienny: Bez obrazy, ale strach pomyśleć jaki syf mają Twoi znajomi na komputerach skoro instalują wszystko klikając dalej>dalej>dalej ^^ W końcu do wielu programów dorzucane są jakieś śmieciowe programy..

  • http://www.my-mobile.com.pl Kamil

    Mozna jakos upodobnic Chrome do Safari az w tak duzym stopniu (szarosci, paski przewijania blekitne i jajowate, elemtent developerski focus na niebiesko, guziki alertow js tez z zaokraglonymi rogami) jak Firefox z motywem Vfox3 basic?

  • Kamil Mizera

    sieciobywatel: Kamil…

    Dane mogą się różnić, dlatego podane jest ich źródło. Ale zarówno na jednej, jak i na drugiej stronie trend jest zachowany – błyskawiczny wzrost udziału Google w rynku przy spadku udziału Firefoksa.

    Co do reklamy. Nie twierdzę, że reklama nie ma znaczenia. Ale nie stanowi ona głównego źródła sukcesu danej przeglądarki. Gdyby brać pod uwagę tylko promocję i bundlowanie, to ani Chrome ani Firefoks w ogóle nie miałyby racji bytu, a dominacja IE byłaby niezachwiana, bez znaczenia, która obecnie wersja jest w użyciu. Jednak tak nie jest, bo działa prosty mechanizm konkurencji. Konsument ma wybór, może porównać i wybrać. Oczywiście, że jest taki odsetek osób, który w ogóle nic nie porównuje i łyka wszystko, co mu się wciśnie. Ale, moim zdaniem, ten odsetek właśnie odzwierciedla się głównie w danych dotyczących udziałów IE. Przecież większość osób, które wybrały, czy to Firefoksa, czy Chrome, czy Operę dokonało świadomego konsumenckiego wyboru. Agresywna kampania reklamowa może skłonić do wypróbowania towaru, ale nie jest to równoznaczne z jego wyborem. A często tak prowadzona kampania wręcz przynosi odwrotny skutek – patrz Twoje zniesmaczenie poczynaniami Google.

    • sieciobywatel

      Akurat moje zniesmaczenie wynika głównie z innyvh ptskyk Googla, czyli microsoftowpodobnego gmerania przy standardach. Wszystkie te strony „nur fur Chrome”, które spokojnie mogłyby działać (i często działają) we wszystkich przeglądarkach). Nie chcę być złym prorokiem, ale idę o zakład, że w ciągu pół roku okaże się, że żeby korzystać ze wszystkich funkcji G+ czy gmaila, trzeba używać Chrome. Bo różnym przeglądarkom będzie serwowany kod wykorzystujący różne technologie.
      Sporo osób pewnie już tego nie pamięta, ale już to przerabialiśmy. I efektem było przez dziesięć lat spowolnienie rozwoju Sieci. Dla mnie otwarta sieć to wspólne dobro równie ważne jak wolność słowa, demokracja czy wolny rynek – i nie podoba mi się, kiedy ktoś próbuje tego typu pogrywek.
      Co nie znaczy, że Google Chrome nie jest dobrą przeglądarką. Jest bardzo dobrą przeglądarką, podobnie jak Firefox czy Opera. Nawet IE9 niewiele już odstaje.

  • Haku

    Swego czasu podchodziłem do Chroma jak do jeża, ale odkąd Firefox stał się powolny jak PKP przesiadłem się na Chroma i nie żałuję tej decyzji. Prosto, szybko i bez zbędnych dupereli.
    Niestety Chrome zaczyna się psuć. Coraz częściej wysypuje się z niewiadomych przyczyn i co najgorsze zdarza się że prześwitują przez niego okna, które są pod spodem.
    Póki co nie ma lepszej przeglądarki, ale jak tak dalej pójdzie to przeproszę się z liskiem

  • glewik

    Od dawna używam chromium. Z moich obserwacji wynika że z wersji na wersję mnożą się jakieś problemy, przeglądarka lubi bardzo mocno zwalniać, zamulać. Od kilku dni używam nowego liska 7.x i miłe zaskoczenie, jak na razie bije chromium na głowę.
    Cały czas kibicuję Rekonq-owi ale daleka droga przed tą przeglądarką.

  • g4ineq

    Nie będzie mi żal jeśli Chrome wyprzedzi Firefoxa…
    Po niedawnych całkowitych freezach następujących od razu po uruchomieniu Firefoxa zmuszony byłem do kasacji tego cuda i powróciłem do Opery, która na szczęscie znowu mi się spodobała :)

    • sieciobywatel

      Ten błąd został już naprawiony, od wersji 7 lub 8. Była to prosta pomyłka w kodzie, synchroniczne wywołanie porządkowania historii co 9 minut. Obecnie wywołanie jest – tak jak powinno być – asynchroniczne, więc nie blokuje już na kilkanaście sekund głównego procesu.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    sieciobywatel: Nie chcę być złym prorokiem, ale idę o zakład, że w ciągu pół roku okaże się, że żeby korzystać ze wszystkich funkcji G+ czy gmaila, trzeba używać Chrome. Bo różnym przeglądarkom będzie serwowany kod wykorzystujący różne technologie

    No to się możemy założyć, że tak nie będzie

    • jakub300

      Nie możecie się założyć bo już teraz są w Gmailu funkcjonalności tylko dla Chrome. Przykładowo powiadomienia na pulpicie działają na dzień dzisiejszy tylko w Chrome. Dla porównania Wideo 3D poprzez HTML5 dostępne jest na YouTube tylko poprzez Firefoxa.

      Nie chcę być złym prorokiem, ale idę o zakład, że w ciągu pół roku okaże się, że żeby korzystać ze wszystkich funkcji G+ czy gmaila, trzeba używać Chrome. Bo różnym przeglądarkom będzie serwowany kod wykorzystujący różne technologie.

      Już dzisiaj jest tak na wielu stronach, szczególnie jeśli korzystają one z HTML5 to serwujesz CSS czy JS dostosowany do konkretnej przeglądarki. Na dzień dzisiejszy istnieją różnice w implementacji HTML5 poprzez przeglądarki http://caniuse.com/#compare=y&b1=firefox+7&b2=chrome+14 jednak nie jest to nic nadzwyczajnego bo standard ten i wszystko co z nim związane dynamicznie się zmienia. http://ishtml5readyyet.com/ Bardzo możliwe, że problemy jeszcze się zwiększą jeśli np. Mozilla zdecyduje się nie implementować Google Dart.
      Dla web developera rozwiązań jest kilka (można je stosować wspólnie):
      - Stosować stabilne standardy w implementacji których różnice są stosunkowo niewielkie ale oferować nieco mniejsze możliwości niż strony stosujące nowe rozwiązania.
      - Stosować rozwiązania zależne od przeglądarki – każdemu to co może obsłużyć.
      - Stosować jQuery lub podobne biblioteki w celu zniwelowania różnic pomiędzy przeglądarkami kosztem lekkiego spadku wydajności i lekkiego wzrostu rozmiaru strony.

      I nic nie zapowiada by ta sytuacja mogła się zmienić, bo jak by to wyglądało? Powstanie wspólnego silnika rozwijanego przez MS, Google, Mozillę, Apple i Operę wspólnie? Jakieś inne pomysły?

    • https://plus.google.com/112266986726771316857/posts sieciobywatel

      Uściślę: chodziło mi o serwowanie różnym stronom nie tyle różnego kodu, bo tak się robi od lat, ale usługi o diametralnie różnej funkcjonalności.

      Jeżeli chodzi o Dart’a, to na pewno nie zaimplementują tej technologii Apple i Microsoft. Czyli nawet jeżeli pojawiłaby się w Firefoksie, to i tak skutkiem będzie fragmentacja sieci. Kompilator oczywiście niczego nie załatwi, bo będzie to zapewne ze sporą stratą dla funkcjonalności. Jednak Dart to nie CofeeScript.
      Właśnie, aby unikać takich sytuacji istnieją takie ciała jak WHATWG, o W3C nie mówiąc. Ale Google postanowiło samemu zadecydować, co jest lepsze dla wszystkich, dając twarz innym vendorom.
      Czym innym są też dema i funkcje „bleeding edge”, czym innym produkty, których używają dosłownie miliony użytkowników. Jednostronne wykorzystywanie takiej przewagi, dla swoich partykularnych celów – jak wskazuje historia – dla tych użytkowników nic dobrego nie przynosi, a wręcz przeciwnie.

  • ninja

    Ja mam Firefoxa 7 i działa u mnie lepiej niż Chrome. Może poprzednie wersje miały jakieś tam problemy, ale teraz lisek działa jak należy, przesiadłem się na niego z Chroma i jest świetnie, szkoda ze nie działa jeden z moich podstawowych dodatków :/ czyli SmartVideo For YouTube. Czekam na niego z niecierpliwością. Polecam wszystkim nowego liska (może nie ma jeszcze synchronizacji dodatków)ale i tak jest baaaardzo dobry !

    • fox

      about:config
      extensions.checkCompatibility.7.0 -> „Boolean” -> „false” -> restart przeglądarki

  • Pingback: Przeglądarka Chrome dla Androida już gotowa. Kiedy premiera?

  • Pingback: Google świętuje kolejne sukcesy. Ma powody!

Przeczytaj poprzedni wpis:
Samsung Galaxy SII trafia do rąk..

Autora poniższego filmu (montażu) czyli Piotra Ochockiego. Rywalizacja była zacięta, przesłaliście wiele świetnych i dowcipnych tekstów i materiałów multimedialnych. Zwycięzca...

Zamknij