Dokładnie miesiąc temu pisałem, że Chrome przejął ponad 20% rynku przeglądarek. Jak widać dobra robota programistów i szeroko zakrojona kampania reklamowa Google robią swoje i Chrome nie zwalnia, ciągle pnie się w górę. W różnych krajach rożne przeglądarki tracą na rzecz Chrome, jednak niemal wszędzie staje się on coraz popularniejszy.


Patrząc na wykresy StatCounter widać wyraźnie, że Chrome przegonił Firefoxa i stał się drugą najpopularniejszą przeglądarką w Wielkiej Brytanii. Pierwsze, wciąż mocne miejsce zajmuje Internet Explorer.

Co ciekawe, widać na wykresie, że tylko Chrome ma wyraźną tendencję wzrostową. Reszta przeglądarek albo traci na popularności, albo utrzymuje się na tym samym poziomie.

Obecnie Chrome posiada 22,12% w UK, podczas gdy Ognisty Lis 21,65%. IE trzyma się mocno ze swoimi 45,51% ale dość szybko spada. Zaskakująca jest popularność IE w Wielkiej Brytanii. Ciekawe czy na statystki wpływają głównie komputery firmowe, czy po prostu Anglicy wciąż lubią przeglądarkę Microsoftu.

Ale to jeszcze nie koniec dobrych wiadomości dla Chrome. Na naszym podwórku święci tez niemały sukces, ponieważ przegonił właśnie przeglądarkę z Redmond, co widać na poniższym wykresie:

Z tego co mi wiadomo, pierwszy zauważył to nasz nowy kolega w redakcji Antyweb, Grzegorz Ułan, i poinformował o tym umieszczając wiadomość na Google+.

W porównaniu do UK, przeglądarka Microsoftu ma u nas wyjątkowo słabą pozycje i niepodzielnie rządzi Firefox ze swoim 51,92%, który zalicza delikatne spadki, jednak znacznie mniej dramatyczne niż IE w Wielkiej Brytanii. Sam IE ma się słabo (jak na IE), jego popularność w sumie to zaledwie 17,08% i jest dopiero na trzecim miejscu, przynajmniej od dzisiaj, gdyż Chrome wskoczył na drugie miejsce z wynikiem 19,27%.

I oto nastał ten dzień, kiedy IE w Polsce nie jest już nawet na drugim miejscu. Przynajmniej w teorii, bo według gemiusRanking, który pokazuje dokładniejsze wyniki, jeśli chodzi o Polskę, Chrome wciąż jest za IE:

Widać jednak tendencję spadkową jeśli chodzi o przeglądarkę Microsoftu i tendencję wzrostową jeśli chodzi o przeglądarkę Google, wiec bardzo możliwe, że już niedługo również w gemiusRanking IE spadnie na trzecią pozycję. Według gemiusa IE obecnie posiada 26% a Chrome 15,71%, więc jeszcze trochę brakuje. Zobaczymy jak sytuacja zmieni się po wyjściu kolejnych wersji Chrome.

Przeglądarka od Google rozruszała rynek i zmobilizowała konkurencję, co powinno cieszyć wszystkich, również jej przeciwników, natomiast jej zbyt dobra pozycja może się nam kiedyś odbić czkawką. Ale to temat na osobny artykuł.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/karol.spieglanin Karol Spieglanin

    Czemu jej „zbyt dobra pozycja” miałaby odbić się czkawką?

  • http://www.facebook.com/strongerthanbef Adam Piekarski

    jak mozna wgl uzywac IE ^^

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Adam Piekarski: jak mozna wgl uzywac IE ^^

    Normalne, klikasz – otwiera się strona, czytasz, klikasz dalej. To proste :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000120120681 Łukasz Kurowski

    Grzegorz Marczak:
    Normalne, klikasz – otwiera się strona, czytasz, klikasz dalej. To proste :)

    Ktoś tu nie potrafi zrozumieć swojego czytelnika. A później co tydzień nowy post nt. rynku przeglądarek.

    • http://www.facebook.com/chmielciu Tomasz Chmielewski

      To była ironia Lukaszu. Bardzo zabawna zreszta. Wg mnie :)

    • 666

      glupie pytanie = glupia odpowiedz

  • http://qbal22.blogspot.com/ Qba

    Co do rozruszania rynku przeglądarek to całkowicie się zgodzę jednakże już teraz daje się zauważyć w samym działaniu przeglądarki pewną mułowatość co niestety przeczy idei „lekkości” z jaką przeglądarka wchodziła na rynek. Osobiście coraz częściej powracam do liska bo chrome potrafi naprawdę niezłego kompa ostro przyciąć.

    • Andrew

      To weź ty sobie lepiej przeinstaluj system, skoro takie anomalie mają miejsce u ciebie, bo Chrome jest bez porównania lżejszy od Firefoxa.

      Na wielu różnych konfiguracjach sprawdzane i na każdej jest to samo Fx to mega muł w porównaniu do Chrome.

      Przeglądarka Google działa świetnie zarówno na bardzo słabych kompach jak i bardzo mocnych wielordzeniowych potworach czego o pozostałych przeglądarkach powiedzieć nie można.

      Fx nie jest nawet w stanie wykorzystać wielu rdzeni więc o czym tu mowa…

  • czoczo

    Nie Nie! Nie róbcie tego nie zabijajcie natywnego html5 to nasza przyszłości! Wracajcie do IE :D

  • JJ

    „Sam IE ma się słabo (jak na IE), jego popularność w sumie to zaledwie 17,08% i jest dopiero na trzecim miejscu, przynajmniej od dzisiaj, gdyż Chrome wskoczył na drugie miejsce z wynikiem 19,27%.”

    Ciekawy komentarz pod wykresem, z którego jasno wynika, że Chrome ma większy udział w runku już od czerwca :)

  • Pingback: Chrome na drugim miejscu w Wielkiej Brytanii. Co dalej z Firefoksem?

  • okai

    Biorąc pod uwagę badanie AptiQuant rozkłady popularności poszczególnych przeglądarek świadczyły by o wyższej inteligencji polskich internautów (pewnie w pl stanowią mniejszą część społeczeństwa). Dziękujemy Wam, użytkownicy Opery!

  • sieciobywatel

    Mam wrażenie, że z połowa z tego udziału IE w Polsce to pracownicy dużych firm łażący po FB w czasie pracy.
    W domach częściej spotykam chyba Operę niż IE…

  • Pingback: Chrome na drugim miejscu w Wielkiej Brytanii. Co dalej z Firefoksem? | Twój blog informatyczny.

  • Piotr

    Em, tylko nie widziałem w Polsce ani jednej strony która by używała statystyk StatCounter-a ;]

  • Pingback: Jak zarabiają przeglądarki? Search Wars