14

CherryPlayer – desktopowy klient YouTube i nie tylko

Często opisujemy Wam dostępne w sieci aplikacje webowe czy też mobilne, zapominając, że cały czas powstają całkiem ciekawe aplikacje desktopowe, z których przecież cały czas korzystacie oprócz przeglądarek. Dziś trafiłem na taką aplikację o nazwie CherryPlayer, która jest odtwarzaczem multimedialnym wszelkiego rodzaju plików audio, wideo, a do tego ma wbudowaną obsługę list z YouTube, last.fm, notowań Billboardu czy nawet możliwość oglądania transmisji z gier na Twitchu.

Zacznijmy od podstawowej funkcjonalności, czyli odtwarzacza audio/wideo. CherryPlayer umożliwia gromadzenie i odtwarzanie wszelkiego rodzaju i rozszerzeń plików muzycznych i filmowych.

Można w nim tworzyć playlisty, dodając do niej nasze pozycje z istniejącej biblioteki lub metodą przeciągnij i upuść. To standard, znany z popularnych odtwarzaczy muzycznych czy filmowych. Ale sporą wartość dodaną stanowi tu integracja z internetową wyszukiwarką czy z serwisami muzycznymi.

Pierwszą taką wbudowaną opcją jest obsługa radia. Można tu wyszukiwać rozgłośni FM, według krajów z całego świata czy korzystając z integracji z SHOUTcast, odsłuchiwać muzykę z internetowych stacji według gatunków muzycznych.

Świetną opcją jest prezentowanie najpopularniejszych kawałków z jednej z najlepszych rozgłośni radiowych na świecie BBC Radio One, podzielonych na kategorie, w tym zestawienie „The Official UK Top 40 Singles Chart”, aktualizowane co tydzień. Podobnie można odsłuchiwać piosenki z aktualizowanej, co tydzień listy „Billboard Top 100”

Nie zabrakło też integracji z popularnymi pozycjami z last.fm w pełnej wersji i bez konieczności logowania się do Spotify.

Prawdziwą gratką natomiast jest pełna integracja z YouTube. Można tu przeglądać najpopularniejsze aktualnie pozycje w dowolnym kraju lub na całym świecie, wszystkie lub w wybranych kategoriach. Po uruchomieniu wybranych filmów, mamy też możliwość skomentowania, jak w tradycyjnym przeglądarkowym wydaniu.

Okno można wrzucić na pełny ekran, bądź zminimalizować do małego okienka i dalej przeglądać zawartość programu. Możliwy też jest wybór jakości odtwarzania. Praktycznie mamy tu desktopowego, w pełni funkcjonalnego klienta YouTube.

Podobną funkcjonalność ma integracja z Twitchem. Mamy tu podział na kanały (można wybrać wyświetlanie według krajów), aktualne transmisje czy filmy.

Co najważniejsze, wszystkie pozycje, czy to muzyczne czy filmowe można dodawać do zakładek z własną muzyką czy filmami, tworzyć z nich playlisty i wygodnie odtwarzać sobie w dowolnym czasie już wyselekcjonowane materiały. Z tej pozycji możemy też wybrać w menu wyszukiwanie po sieci większej liczby plików z danym tytułem.

Mimo tylu opcji dostępnych w programie, działa to bardzo sprawnie, aplikacja nie sprawia wrażenia ociężałej, pliki ładują się szybko oraz odtwarzanie jest jak najbardziej płynne. CherryPlayer możecie pobrać z tej strony, zarówno wersję instalacyjną jak i wersję portable.

  • IdontgiveaF

    Komuś .com ucięło z linka na końcu ;)

    Co do aplikacji, jeśli nie jest multiplatformowa i otwartoźródłowa – szkoda czasu. Imho.

  • www

    Jak z reklamami na YT?

    • Chyba nie ma, odpaliłem kilkanaście klipów i nic się nie pojawiło

    • www

      Dzięki :)

  • Adrian

    Jest więcej takich apek, w dodatku prosto z przeglądarki: http://music.torchbrowser.com, http://streamsquid.com lub apka Musictube.

  • zakius

    popatrzę na to jak nie zapomnę, ale raczej się nie przyda, bo jak zwykle zabraknie czegoś ważnego

    • Nie ma ideału:)

    • zakius

      akurat w kwestii odtwarzaczy audio to mogę się kłócić
      większość używanego przeze mnie oprogramowania wybieram na zasadzie „najmniej zły”, ale w tej kategorii… najlepszy to mało powiedziane

  • Dobre. Można oglądać YT z wyborem jakości, komentować ze środka aplikacji, pobierać sam stream audio, video też.

    Dzięki, coś takiego było potrzebne ;)!

  • sprtnbst

    Szkoda że tylko na Windows

  • kubix

    A działa w tym Deezer? Nie idzie znaleźć do niego żadnej porządnej apki desktopowej

  • zakius

    no obsługa lokalnej biblioteki leży, da się dodawać pliki, katalogów (chyba) nie
    a sieciowe działają bardzo powoli