Autorem tekstu jest Aleksandra Biolik.
Chciałam dzisiaj przyjrzeć się dwóm nowym startupom, które pojawiły się na naszym rodzimym rynku. Jeden to SzybkaKoszulka.pl, a drugi Boome.pl.

Zacznijmy może od SzybkaKoszulka.pl; jest to sklep internetowy oferujący koszulki z nadrukami, „dla kolegów i koleżanek”. Tym co ma odróżniać ten sklep od innych jest, jak twierdzą twórcy, unikalność wzorów na koszulkach, których nie można „spotkać w każdym sklepie i na co drugim stoisku”.

Wzory na koszulkach rzeczywiście są dosyć oryginalne, ale jakoś mam poczucie, że można znaleźć lepsze i również niepowtarzalne. Tym bardziej, że za cenę 30 pln i pozycjonowanie się sklepu jako nietypowego pod względem wzorów oczekiwałabym czegoś naprawdę powalającego (a chyba tylko wzór „Nie klaszczę u…” wydał mi się interesujący).




Nie wiem też dlaczego serwis nazywa się Szybka Koszulka, bo w dostawie sklep deklaruje wysyłkę (Pocztą Polską) do dwóch dni od przyjęcia zamówienia (wpłaty pieniędzy na konto). Wydaje mi się, że szybko to chyba jeden dzień, ale mogę się mylić. Jeśli chodzi o to co widać na ekranie to nie mam większych zastrzeżeń.

Poruszanie się po stronie nie sprawia większych trudności, górne menu informuje nas o wymiarach rozmiarów, jakości koszulek, twórcach strony, a w przyszłości (na razie te części są w konstrukcji) dowiemy się o histori T-Shirtu oraz Akcji projektanci (brzmi ciekawie, jeśli autorzy mają na myśli własne projekty). Po lewej stronie możemy wybierać kategorie koszulek (niestety większości kategorii zawiera tylko jeden, dwa wzory), z kolei prawa strona to miejsce na logowanie oraz koszyk.

Podsumowując, SzybkaKoszulka.pl to kolejna próba zarobienia na sklepie z koszulkami który oferuje nam możliwość wybrania nadruku. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze sporo funkcjonalności, które na przykład oferują takie sklepy jak spreadshirt.pl (z tym, że ten jest akurat dość drogi).

Drugim serwisem jest Boome.pl (czas na zamianę), czyli miejsce do wymiany przedmiotów. Na pierwszy rzut oka widać, że serwis dopiero zaczyna się rozwijać (m.in. mało rzeczy dostępnych do wymiany, braki w interfejsie – o nich za chwilę), ale jak zapowiadają twórcy w szybkim czasie ma się zbliżyć do funkcjonalności Allegro (które stanowi wzór dla Boome.pl).




Plusem serwisu jest zdecydowanie możliwość złożonej wymiany, czyli nie tylko jeden-do-jeden, ale też jedne-do-wielu, co oznacza, że za swoją starą płytę Iron Maiden, możecie otrzymać np. komiks o Klosie oraz przenośnego grilla. Chociaż, ja to bym chętnie wystawiła kilka moich starych gratów w jednej paczce. Może taka funkcjonalność też się pojawi jak serwis trochę okrzepnie.

Sporym wyzwaniem dla Boome.pl będzie zdobycie dużej liczby użytkowników, która zapewni to o czym marzą twórcy (żeby strona stała się „wykopaliskiem ciekawych przedmiotów, często niedostępnych w sklepach”). Będzie to o tyle trudne, że istnieją już podobne serwisy tego typu (m.in. Antea.pl, Machniom.pl).

Na szczęście dla Boome.pl, zarówno Antea jaki Machniom borykają się z podobnymi problemami (mało przedmiotów i mało użytkowników).

Wracając jeszcze do braków w interfejsie, z tego co zauważyłam problemem jest poruszanie się po menu (brak łatwego powrotu do wyższego poziomu kategorii). Poza tym, czerwony kolor i to z ukośnymi kreskami dosyć negatywnie oddziałuje na moje oczy, przez co dosyć szybko chce się opuścić stronę. Wydaje mi się również, że nie działa wyszukiwarka, a przynajmniej mi nie udało się znaleźć rzeczy, które były na liście wyróżnionych.

Z pełną oceną Boome.pl chyba trzeba będzie poczekać do jego kolejnej odsłony, gdyż jak na razie serwis jest kopią istniejących pomysłów ze słabym interfejsem, który może odstraszyć i tak nielicznych użytkowników.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://lav-net.blogspot.com lavinka

    Niestety poza firmą kurierską nic poza Pocztą Polską nie wchodzi w grę. Taki Inpost, niby firma konkurencyjna… dostarcza mi przesyłkę po 2 miesiącach a i tak zażyczyłam sobie by ja odebrać z ich siedziby, by mi jej trzeci raz nie zgubili po drodze(przez te dwa miesiące kursowała kilka razy między Krakowem a Warszawą tłukąc się po magazynach). Firmy kurierskie to już zupełna porażka, jeszcze mi się nie zdarzyło by kurier przyjechał na tę godzinę na która się umówił, co ja mówię, tylko dwóch czy trzech w ogóle zadzwoniło by się umówić… w tej sytuacji awizowana przesyłka jest najbezpieczniejsza, przynajmniej można ją odebrać na poczcie wtedy gdy to nam a nie kurierowi pasuje…
    Sam pomysł na koszulkę może i niezły. Znam w Warszawie tylko jedno miejsce gdzie można zamówić koszulkę czy kubek z dowolną grafiką, a wcale nie są tańsi.

    Drugi serwis, zamianowy. Podoba mi się, będę obserwować :)

  • bayes

    od kiedy sklep internetowy to „startup”, o którym jest sens pisać?

  • http://www.pytamy.pl Grzegorz Marczak

    @Lavinka – tu chyba nie chodziło o czas dostarczenia ale o czas wysłania przesyłki od momentu wpłaty na konto – ale mogę się mylić.

    Generalnie jednak zgadzam się, że mamy u nas problem z transportem. Poczta to jedna wielka niewiadoma, a firmy kurierskie są jednak drogie. Czekam na prywatyzację poczty… i mam nadzieję, że kiedyś się doczekam

  • szatanek

    Wzory- podoba mi sie lub nie- to kwestia gustu. Mi przypadły dwa zgoła inne od opisanego „nie klaszczę u”. Jak na sklep to obrany ciekawy kierunek.

    Wszyscy chcemy więc prywatyzacji PP ;). Koszt transportu koszulki kurierem byłby na pewno równy cenie jaka podałaś- razem 60 PLN- to juz chyba nie jest zachęcające do kupna, prawda?

  • http://www.truesolutions.pl/blog jwieczorek

    @bayes: pytanie powinno brzmieć od kiedy taki (jakikolwiek) sklep to nie startup :)

  • m010ch

    Taki mały OT. Może zapoda ktoś linki do polskich sklepów z t-shirtami z jakimiś oryginalnymi wzorami, ale z szerszym niż SK asortymentem?

  • dc1

    @lavinka – Ty to chyba mialas pecha, ja przez ponad 3 lata w PL korzystalem codziennie z uslug firm kurierskich (3-8 przesylek kazdego dnia w obie strony(odbior/wysylka)) i dzialaly bez zarzutu. Tylko raz zdarzylo mi sie ze klient dostal uszkodzony w czasie podrozy towar i raz ze nie potrafili znalezc jakiegos adresu we wsi pod Krakowem.

  • Anonim

    Ech. Ani Boome nie jest nowatorskim ani nawet nowym na rynku polskim (taki Boomer powstal chyba 2-3 lata temu) ani sklep z koszulkami ktorych w sieci jak psow a nadal spreadshirt.pl ma cos czego nie przebije zaden „startup” – skale, zaplecze (prosze o zrobienie przez „startupowcow” systemu online do rysowania wzorow aby maszyny mogly elektronicznie dostac wzor i go naprasowac na koszulke..) i finanse.

    anyway – dwa „startupy”, dwie wtopy. klony juz sie nawet kanibalizuja??

  • http://www.hakore.com/ Marcin Krzyżanowski

    dzięki za linka do spreadshirt.pl, nie znalem wczesniej a spodobał mi się ten sklep

  • Gus

    a mnie się podoba właśnie ten sklep koszulkowy, a asortyment jest nawet dobry:) w końcu nie tylko o ilość chodzi;)
    pzdr