• Charlie Rose rozmawia z gośćmi o tablecie Apple

    • Data: 08.02.2010 10:54
    • 4,014 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 8 »

    Charlie Rose zaprosił do swojego programu takie osobistości świata IT jak Walta Mossberga, Davida Carra oraz Michaela Arringtona. Tematem dyskusji był iPad czyli najnowsze dziecko Apple. Wszyscy panowie bardzo optymistycznie wyrażali się o przyszłości tego narzędzie twierdząc jednocześnie, że najważniejszym elementem tabletu będzie oprogramowanie. Arrington twierdzi natomiast, że Apple pomoże w szybkim rozwoju całej kategorii urządzeń typu tablet – szczególnie, że na ten rok zaplanowane jest już kilka premier tabletów konkurencji. Ciekawa dyskusja – zachęcam do obejrzenie.



    KOMENTARZE

    1. ;)

      “najważniejszym elementem tabletu będzie oprogramowanie”

      to chyba zrozumiale, przeciez nic innego sie nie da pod to urzadzenie podpiac oprocz zasilania, bez programow to nawet www nie zobaczy czlowiek uczciwie :(

    2. Brzoza

      Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy. Co to za problem wbudować kamerkę internetową i port USB? Rozumiem, że będzie zamknięty OS, ale przecież mogą zrobić app, który by otwierał katalogi na USB, żeby np przejrzeć z tego zdjęcia albo posłuchać muzyki… Przecież to nie może dużo kosztować w produkcji. Ja osobiście kocham iPhone’a i nie wyobrażam sobie posiadania innego telefonu. Ale jak już robią tablet to mogli by włożyć w to coś więcej.

    3. zero

      ten temat jest już tak oklepany,że brakuje tylko Tuska wypowiadającego się nt. ajPada

      skończymy to , rynek zweryfikuje ten produkt

    4. ;)

      “A co mieliby dodać” ty sposobem dopiero w ipadzie v245234 bedzie to co w Hp bylo w 2003 ;) ale jesli znajduja sie jelenie to czemu wlasnie tak nie robic? Zobaczmy na odpowiedz Brzozy … jest zirytowany oczywistymi brakami ipada ale jest tez w pelni zadowolony z iphona ktory jak wiemy tez ma od cholery niedociagniec wad i brakow, tak wiec do glosu dochodzi przemiana, uzytkownik staje sie oslem ktorego mozna sobie wychowac i zmienic jego nawyki oraz ograniczyc realizacje jego potrzeb. W zasadzie takie postepowanie przechodzi na rynku tylko firmie apple – religia jak nic.

      • Brzoza

        Nie jestem niczym zirytowany. Tablet mi do niczego nie potrzebny. Nie rozumiem tylko tego, czemu Apple zawsze wydaje produkty okrojone jak na swoje czasy. iPhone mi pasuje ponieważ i tak innych rzeczy, które miały inne telefony, a czego nie ma iphone, nie używałem i to co jest to mi wystarcza. Przyzwyczaiłem się po prostu do interfejsu i multi-toucha i go polubiłem. Ale jak już kupować miałbym tablet od Apple to raczej chciałbym mieć rzeczy, które inne tablety mają…

    5. qasedrftgyh

      napisz coś o naspers i nk pl
      moim zdaniem lepszy temat od tabletu

    6. Coward Anonymous

      ;): “ tak wiec do glosu dochodzi przemiana, uzytkownik staje sie oslem ktorego mozna sobie wychowac i zmienic jego nawyki oraz ograniczyc realizacje jego potrzeb. W zasadzie takie postepowanie przechodzi na rynku tylko firmie apple – religia jak nic.

      Oczywiscie, ze tak. Przeciez jak firma obdarowala mnie wypasnym Samsungiem z WM6.1, to po zrobieniu zdjecia, chcialem je wyslac na emaila. Oczywiscie wypasny Samsung poinformowal mnie, ze nie mam skonfigurowanego klienta email (zeby wyslac to zdjecie dalej). Zaintrygowany sprawdzilem, ze, “alez owszem, czemu nie, maile wciaz w kliencie znajduja sie”! 6 miesiecy wstecz! A poniewaz w “hakowanie” sprzetu i softu przestalem sie bawic po ukonczeniu 25 roku zycia, telefon zutylizowalem na rece admina. Co zreszta spotkalo poprzednie telefony superwypasnego HTC, bo a to sie wieszaly co 2 dni (musialem sie wyposazyc w dlugopis do przyciskania resetu), a to nie reagowaly na klawisz “odbierz”, a jeden w ogole nie dzwonil jezeli go raz na 3 dni nie zrebootowalem (oby Wam bylo dane dostapic tego blogoslawienstwa ze strony szczesliwych wspolpracownikow i partnerow firmy, ktorzy probowali zasiegnac pomocy u mnie). O kilku BB w przeszlosci nawet nie chce wspominac, bo jutro wracam do tej marki. Ze szczescia (i troche bezsilnosci) czasem wymsknie mi sie lezka, o cudowny panie Adminie, ktory uszczesliwiasz mnie wypasnymi technologiami!

      Tylko jak tym wszystkim wypasnym firmom uchodzilo przez te wszystkie lata produkowanie tych bubli pieknie okraszonych imponujacymi liczbami w folderach reklamowych? Moze w koncu zaczna sprzedawac produkty, ktore pozwola zajac sie czyms wiecej, poza nimi?

    Odpowiedz

    Connect with Facebook