autonomiczny samochód - grafika
4

Zamiast smartfona… samochód. Tak przyszłość widzi CEO Qualcomma

Dotychczas segment smartfonów był jednym z najszybciej rozwijających się, jednak nie sposób zauważyć, że zmiany w telefonach z generacji na generację są coraz mniejsze. Powoli zmierzamy do stagnacji. Jak mogliśmy się spodziewać, inna kategoria produktów przejmie pałeczkę i stanie się miejscem dla prawdziwie rewolucyjnych rozwiązań. Przynajmniej tak twierdzi CEO Qualcomma, Steve Mollenkopf, które przewiduje świetlaną przyszłość samochodom autonomicznym.

Samochodowa rewolucja

Tematem pojazdów autonomicznych zainteresowało się wiele firm, nie tylko te bezpośrednio związane z motoryzacją. Można tu wspomnieć o m.in. Google czy Nvidia. Przede wszystkim taki projekt pozwala producentom zaprezentować swoje możliwości. Na finalne propozycje, które będą licznie jeździć po naszych drogach, przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać, ale to kwestia raczej najbliższych miesięcy niż lat.

samochód qualcomm

Według danych IDC wartość tego rynku osiągnie w 2021 roku wartość aż 50,1 miliarda dolarów. Zważywszy na udział w wyścigu o bycie najlepszym twórca inteligentnego samochodu biorą sami potentaci, możemy być pewni, że nowe propozycje spełnia wymagania klientów. Tutaj pojawia się jednak inny problem…

Jak bardzo ufamy komputerom?

Na początek będziemy bardzo nieufni wobec inteligentnych aut. Według ankiety przeprowadzonej przez Gartnera wśród 1500 mieszkańców USA i Niemiec 55% osób nie byłoby zainteresowanych takim pojazdem, ale już 70% powiedziało, że nie widzi żadnych przeciwwskazań do używania takich pojazdów. Niedawno Ford przeprowadził za Oceanem testy mające na celu sprawdzenie reakcji ludzi na Transity Connecty. Jeździły samodzielnie, jednak w środku dla bezpieczeństwa siedzieli także kierowcy.

użytkowanie smartfonu - grafika

Po kilku dniach inteligentne auta nie wzbudzały już większego zaskoczenia i inni uczestnicy ruchu rozumieli intencje sztucznej inteligencji, która sygnalizowała swoje zamiary różnymi częstotliwościami migania świateł. CEO Qualcomma zaznaczył, że takie samochody potrzebują nowych technologii, aby zapewnić jak najwyższy poziom bezpieczeństwa oraz efektywny sposób przemieszczania się po np. zatłoczonych miastach. Co ciekawsze, amerykańska firma zakupiła NXP Semiconductor, największego producenta chipów do samochodów, za 39 miliardów dolarów, a ostatecznie przejęcie ma zakończyć się pod koniec tego roku.

Strategia Qualcomma

Wróćmy do tematu amerykańskiej firmy i jej planu na przyszłość. Steve Mollenkopf powiedział, że w najbliższej dekadzie najwięcej innowacji technologicznych ujrzymy właśnie w samochodach autonomicznych, które będą wymagały wielu zaawansowanych rozwiązań. Jednym z ważniejszych ma być implementacja łączności 5G. W smartfonach ma zadebiutować jeszcze w 2019 roku, a w pojazdach niedługo później.

Strategia Qualcomma - infografika

Nowy standard to znacznie większy przesył danych. Transmisja danych wzrośnie 100 razy względem obecnie stosowanych technologii bezprzewodowych i umożliwi autom na łatwiejszą komunikację między sobą oraz z serwerem. Nie bez znaczenia będzie zastosowany procesor. Już teraz producenci stawiają na platformy Snapdragon czy Nvidia Tegra T stworzone z myślą o autach i nie tylko o ich systemach pozwalających na samodzielną jazdę. Pasażerowie mogą umilić sobie podróż korzystaniem z rozbudowanego systemu multimedialnego.

Inteligentne cztery kółka

Samochody autonomiczne to obecnie jeden z najgorętszych tematów w branży technologicznej. Jestem ciekaw, która firma zaoferuje na rynku konsumenckim najlepszy model w tej kategorii. Równie interesujące jest to, jak ludzie będą podchodzić do takich „dziwadeł”. Kolejna kwestia to infrastruktura dostosowana pod takie pojazdy – czy i jaka zostanie wykonana? Zapewne więcej odpowiedzi na te i inne pytania poznamy wkrótce. Jak na razie możemy tylko czekać aż ten segment prześcignięcie smartfony, jeżeli chodzi o szybkość rozwoju i implementacji najnowszych zdobyczy techniki.

źródło: CNET  przez Phone Arena

  • gom1

    Takie „komputero-samochody” powinny mieć wyłączone automatyczne aktualizacje. Przykład NotPetya, Transmission dla OS X czy (ostatnio) CCleanera jasno pokazują, że każdy może utracić kontrolę nad serwerem z aktualizacjami. Czym to się może skończyć, chyba nie muszę pisać.

    • Albert Lewandowski

      Powinny mieć, jednak hakerzy pokazali już kilkukrotnie, że potrafią przejąć kontrolę nad samochodami z rozbudowanymi systemami elektronicznymi. Nie pozostaje nic innego, jak wierzyć w to, że producenci rzeczywiście przyłożą się do aspektów bezpieczeństwa.

  • Jarek Siedlak

    „Po kilku dniach inteligentne auta nie wzbudzały już większego zaskoczenia i inni uczestnicy ruchu rozumieli intencje sztucznej inteligencji, która sygnalizowała swoje zamiary różnymi częstotliwościami migania świateł. ”
    Niestety w drugą stronę to nie działa i dlatego przez najbliższą dekadę nie będzie bezpiecznych rozwiązań tego typu.

    • Albert Lewandowski

      Patrząc na szybkość rozwoju technologii, można spodziewać się, że za kilka lat pojawią się już dopracowane rozwiązania.