wiedźmin 3
21

Wiedźmin 3 to mocarz – dwa lata po premierze zapewnia CD Projekt duże zyski

Wiedźmin znowu wyciągnął pomocną dłoń - tym razem do CD Projekt, firmy stojącej za słynną serią gier. Dwa lata po premierze trzeciej części popularnego tytułu okazuje się, że... wciąż cieszy się on zainteresowaniem klientów. Polskie przedsiębiorstwo zaprezentowało wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2017 roku i zaskoczyły one analityków. Kurs akcji znowu rośnie, bo biznes radzi sobie dobrze nawet w "chudych" latach.

CD Projekt znowu zrobił wokół siebie sporo szumu i nie była do tego potrzebna premiera nowego produktu. Wygląda na to, że w okresie „przestoju”, gdy rozwijane są nowe projekty, a starsze przestają być silnikami zapewniającymi wzrosty, firma nie tylko nie notuje strat, ale zarabia spore pieniądze. Ile konkretnie?

Z raportu kwartalnego dowiadujemy się, że w pierwszym kwartale CD Projekt wypracował blisko 100 mln złotych przychodów, a zatem o 14% więcej, niż w analogicznym okresie roku 2016. W pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku wypracowano też ponad 45 mln złotych zysku netto – blisko 40% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Wyniki poprawiał w zauważalny sposób serwis GOG.com, ale liczby podkręcało też studio CD Projekt RED.

Dwa lata po premierze Wiedźmina 3: Dziki Gon obserwujemy ze strony graczy niesłabnące zainteresowanie produktami Wiedźmińskimi. W pierwszym kwartale bieżącego roku sprzedaliśmy nie tylko więcej kopii Wiedźmina 3 niż w tym samym okresie przed rokiem, ale i przychody z jego sprzedaży wraz z dodatkami były wyższe. Za część sprzedaży odpowiada także Gwint, który już w trakcie zamkniętych beta testów wygenerował pierwsze zauważalne przychody – komentuje Piotr Nielubowicz, Wiceprezes zarządu ds. finansowych CD PROJEKT.[źródło]

To pokazuje siłę wiedźmińskiej marki. Aż trudno uwierzyć, że firma odchodzi teraz od tej serii. Z drugiej strony: ta przerwa (bo nie wierzę, że całkowicie porzucą temat) może pozytywnie wpłynąć na Wiedźmina. Jednocześnie zastanawia mnie, jak sprzedaż gry nakręci serial tworzony przez serwis Netflix? W siedzibie CD Projekt pewnie też krąży to pytanie…

Przywołany Piotr Nielubowicz zwraca uwagę na Gwint, który może się okazać czarnym koniem w ofercie polskiej firmy. Pierwszy kwartał przedsiębiorstwo poświęcało ponoć na przygotowanie startu publicznej bety Gwinta, które zakończyły się „upublicznieniem” gry. Niedawno odbył się też finał pierwszego turnieju Gwinta – GWENT Challenger. Jednocześnie firma informuje, że w tym roku rozpocznie się zamknięta beta chińskiej wersji gry Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana. Sprawa istotna, ponieważ mówimy o największym na świecie rynku gier. Tytuł ma być też promowany w Europie, Ameryce Południowej, USA oraz Australii – szykuje się globalna akcja marketingowa.

Te doniesienia sprawiają, że akcje CD Projekt ponownie drożeją i można się spodziewać powrotu na historyczne maksima. Czy kurs akcji zostanie podkręcany jeszcze mocniej? Inwestorzy pewnie nie zwątpią szybko w tego producenta, część może się przerzucić z opuszczonego ostatnio CI Games. Chociaż do premiery kolejnego dużego tytułu Cedepów droga daleka (o Cyberpunk 2077 nadal niewiele wiadomo), to widać, że firma jest w stanie zarabiać solidnie „poza sezonem”. Pogratulować.

  • Adrian Nyszko

    A ile egzemplarzy sprzedanych?

  • Kamil

    Sam dopiero 2 dni temu zaliczyłem podstawkę z dodatkami. Trzeba było kupić ps4 żeby zagrać ale warto było. Bez wątpienia najlepsza gra w jaka grałem, aż nie wiem co ze sobą teraz zrobić ;)

    • zagrać jeszcze raz ;)

    • mall

      Zacząć pić bo więcej nie będzie :(

    • Ja zagrałem w 1, trochę ciężko było na początku, ale daje radę ;) Niedługo czas na część 2, a później powrót do 3 ;)

  • Artur Łukasz

    Sapkowski dostaje drgawek jak sobie przypomni te grosze za które sprzedał prawa :D

    • danio

      grosze czyli ile ?

    • Artur Łukasz

      „Według najnowszych informacji, prawa do marki Wiedźmin zostały nabyte przez Metropolis Software (studio założone przez Adriana Chmielarza i Grzegorza Miechowskiego w 1992 roku, które w 2008 roku zostało wykupione przez CD Projekt) za okrągłe… 15 tysięcy złotych.”

      więc nie dziwię się że sapkowki tak pluje jadem w cd projekt.

    • jeżeli faktycznie tak było, to musi go boleć…

    • Laghnarr

      Znając Januszy Biznesu? Wątpię. Zresztą po co mieliby negocjować umowę…

    • danio

      auć

    • Rincewind

      A chcieli z nim renegocjować umowę, ale Sapkowski się uparł…..

    • Piotr Duda

      Te 15 tys to zapłaciło Metropolis (za licencję na jedną grę, która nawet nie wyszła), ile zapłacił CD Projekt nie wiadomo (to, że CD Projekt wykupiło Metropolis nie ma znaczenia, bo nastąpiło to już po wydaniu pierwszego wiedźmina).

    • Artur Łukasz

      jakby sapkowski dostał więcej to by inaczej wypowiadał się o grach w świecie wiedźmina. coś w tym musi być.

    • Wojtek Czaderna

      Sapkowski nie wierzył że jakakolwiek gra o Wiedźminie będzie sukcesem i tak tutaj ktoś zaznaczył, uparł się na jednorazowe wynagrodzenie a nie procent od zysków, który według niego byłby zbyt mały.

    • mall

      Nic nie stało na przeszkodzie by spróbować zrobić mix jednorazowego wynagrodzenia oraz procentu od zysków. :)

    • Webmajster

      Sapkowski ma bardziej ból o to że to bardziej wiedźmin cedeków stał się słynny niż jego „jedyny prawdziwy”. I momentami go za granicą uznają nie za jego twórcę a za autora książek na podstawie gry. Adaptacja przyćmiła oryginał.

  • pawo2000

    Sprzedaż trwa, powstaje serial. Może jednak trzeba było robić Wiedźmina 4 ? Jakoś nie wierzę w ten cały Cyberpunk.

    • Dawid Riegel

      I zrobić z tego kolejnego Assasin’s Creed, który ma już chyba ponad 20 części licząc wszystkie platformy? Moim zdaniem bardzo dobrze, że czekają z kolejną częścią Wiedźmina. Spójrz na GTA – V wyszła w 2013 roku i nadal nic nie słychać o kolejnej części, za to mogą w spokoju pracować nad inną grą i pewnie mniejszym zespołem nad GTA VI.

    • Tom

      Jak to nie słychać? :) Robią GTA na Dzikim Zachodzie :)