Kiedy kilka tygodni temu Yahoo! pozwało Facebooka o kilka patentów nie spodziewałem się, że Facebook odpowie tym samym. Nie miał wtedy przecież zbyt wielkiego portfolio patentów. Potem jednak FB kilka patentów dokupił – ok. 750 sztuk przeszło z IBM do FB. A teraz Facebook pozywa Yahoo! w odpowiedzi na wcześniejszy pozew. I korzysta ze swoich starych patentów. Powoli zaczyna to przypominać dobrą telenowelę. Czytaj dalej…
9 tajnych broni Yahoo!, czyli o co dokładnie oskarżają Facebooka
Wiadomo już, że Yahoo! idzie do sądu z Facebookiem – czy słusznie, to już każdy ma własną, subiektywną opinię. A które z patentów Y będą działać jak bomba nuklearna? Yahoo! twierdzi, że opatentowali “cały Facebookowy model społecznościowy” – a dokładniej chodzi o patenty w kategoriach sieci społecznościowej, reklamy, prywatności, “dostosowywania”* i komunikowania się. Przy ponad 1000 patentów, które ma Yahoo!, nie trudno znaleźć ich zastosowania na większości witryn w sieci, prawda? Czytaj dalej…
O internetowym gigancie, który nie ma odwagi, by ogłosić bankructwo – Yahoo! VS Facebook
Są takie momenty, że człowiek chce tylko krzyknąć “umrzyj wreszcie!” – mam na to ochotę zwłaszcza w sytuacjach, kiedy n-ty raz z rzędu czytam o tym, że Yahoo! albo kogoś pozywa, albo kogoś zwalnia, albo ktoś się z Yahoo! zwalnia i tak dalej. Jakim cudem ta firma jeszcze funkcjonuje? Nie mam pojęcia, za to wiem, że chyba nie ma nikogo, kto by wciąż myślał, iż dawny gigant ma jakikolwiek plan na rozwój. Czytaj dalej…
Czy wkrótce będziemy dzielić się każdym ruchem w sieci? Facebookowi i portalom to na rękę
Facebook jakiś czas temu uruchomił „frictionless sharing”, czyli możliwość poniekąd pasywnego dzielenia się treściami na Facebooku. Na taką integrację zdecydował się amerykański Yahoo, a w praktyce wygląda to następująco: nad artykułem mamy zdjęcia swoich znajomych z FB, a po najechaniu na każde z nich widzimy jakie teksty ostatnio na tymże portalu czytali. Oni nie muszą klikać „lubię to” ani nic takiego – stąd właśnie piszę o pasywności tego rozwiązania. Nie jest to obecnie obligatoryjne, ale wyniki eksperymentu pozwalają sądzić, że będzie się szło w tym kierunku.
Microsoft, Yahoo, AOL – nowy sojusz na rynku reklamy
Na rynku internetowej reklamy rządzi i dzieli Google. Nikogo chyba nie trzeba przekonywać do tej tezy, to właśnie na reklamie firma ta zbudowała swoją potęgę. Dominująca pozycja Google zaczyna skłaniać jej konkurentów do zawierania wszelkiego typu paktów i nawiązywania współpracy, po to, aby spróbować odebrać nieco rynku firmie z Mountain View. W pojedynkę o zwycięstwo trudno – współdziałając można mieć nadzieje na sukces. Z tego prostego założenia wyszli twórcy nowo powstałego sojuszu. Czytaj dalej…
Yahoo! Mail – Gdyby nie te reklamy…
Yahoo! w Polsce gości od początku tego roku. Podobnie jak poprzedni portal, próbujący zaistnieć na polskim rynku – AOL, oferuje nam zwykły agregator newsów z polskich serwisów. Nie wróży to rychłego sukcesu. Przekonał się o tym wspomniany AOL, który wycofał się już ze swojego pomysłu. Adres aol.pl przekierowuje na brytyjską wersję portalu.
Czytaj dalej…
