• Patentowy troll walczy z gigantami internetu o prawa do interaktywnej sieci

    Takiego procesu dawno nie widziano. Teksańska firma znana z wojen patentowych stara się udowodnić swoje prawa do interaktywnego internetu. Rozpoczęła właśnie kolejny etap walki z największymi tuzami w sieci. Absurd? Bynajmniej, patentowy troll ma całkiem spore szanse na zwycięstwo.

  • Ile jest warta Twoja prywatność? Google wycenia ją na 25 dolarów

    Czy zdecydowalibyście się dobrowolnie i świadomie oddać któremuś z największych koncernów branży IT informacje na temat swoich poczynań w internecie? A co gdyby ów koncern chciał Wam się za to odpłacić? Google wkrótce uruchomi nowy projekt, w ramach którego za przesyłanie informacji na temat odwiedzanych stron www uczestnicy będą mogli otrzymać kupon do sklepu Amazon na 25 dolarów. Kuszące?

  • Dzień, w którym zatrzymał się internet, czyli co szykują firmy w proteście przeciwko ustawie antypirackiej

    Nie tylko członków i symaptyków Partii Piratów oraz miłośników sieci BitTorrent wkurzają kolejne plany władz ograniczania dostępu do plików w internecie. Zwolennicy otwartej sieci zyskali właśnie potężną pomoc w postaci największych amerykańskich firm i organizacji internetowych – Google’a, Facebooka, Mozilli czy Yahoo. We wspólnej koalicji planują oni… zatrzymać internet.

  • Google nie może pozwolić sobie na łamanie własnego regulaminu i zrzucanie winy na innych

    No i wyszło z tego niezłe zamieszanie. W dużej mierze dzięki wypowiedziom przedstawicieli Google’a i wynajętej przezeń firmy reklamowej. Zamiast porządnie podejść do problemu, mam wrażenie, że obie firmy wolą spychać winę na innych, samemu umywając ręce. Czy to jest właściwe rozwiązanie dla zaistniałej sytuacji?

  • Tym właśnie wkurza nas Android (ale jesteśmy na niego skazani)

    Uważam, że Android jest dobrym systemem, porządnie zrobionym i oferującym wiele przydatnych rozwiązań. W połączeniu z rozsądną ceną urządzeń bierze się tak duża jego popularność. Jak poinformował właśnie Andy Rubin z Google’a pobiła ona właśnie kolejny rekord.

  • Paranoja antypiracka doprowadzi do cenzury informacji w internecie?

    Wolność słowa oraz możliwość wyrażania własnej opinii są wartościami, których szczególnie blogerzy i dziennikarze, zawsze będą bronić i walczyć o ich przetrwanie oraz obecność. W dawnych, słusznie minionych czasach, wolność słowa zagrażała głównie autorytarnej władzy. Dzisiaj, staje się ona dodatkowo niewygodna dla wielkich korporacji, realizujących swoje interesy w oparciu o archaiczne przepisy lub działając na granicy prawa. Jedną z takich firm jest Universal, który kilka dni temu, pod przykrywką ochrony praw autorskich, wypalił ze swojej prawniczej armaty w kierunku amerykańskiej, technologicznej telewizji internetowej TWIT.tv.

  • Organizacje antypirackie przyłapano na… piraceniu filmów

    Davy Jones… Oraz muzyki, seriali telewizyjnych i programów. Liczby pobranych materiałów również robią wrażenie – kilkaset plików ściągniętych z sieci BitTorrent. Sprawdza się stare, ale dobrze znane przysłowie mówiące, że najciemniej jak zwykle bywa pod latarnią.

    W sumie można było to przewidzieć. Człowiek jest zdolny do wszystkiego, a głównie do łamania praw ustanowionych przez samego siebie. Obłuda jednak zawsze wzbudza słuszne oburzenie, zwłaszcza w przypadku kogoś, kto powinien stać na straży prawa. O pobieraniu nielegalnych plików przez osoby z organizacji antypirackich informuje strona YouHaveDownloaded.com.

  • Jak to jest z dostępem do internetu, albo „szokujące” statystyki na temat Europejczyków

    Eurostat opublikował właśnie badania dotyczące dostępu do internetu w Unii Europejskiej (a także kilku innych krajach). Czy dowiedzieliśmy się czegoś nowego? Częściowo tak – zwłaszcza, jeżeli chodzi o postępy w cyfryzacji. Z drugiej strony raport nie zaskakuje żadnymi rewelacjami. Dziwią natomiast pojawiające się komentarze o „szokujących” wynikach badań.

    Zacznijmy od cyfr. W Polsce z internetu nie korzystało nigdy około 33% obywateli. To znaczna poprawa w porównaniu z 2006 rokiem, kiedy liczba ta wynosiła ponad połowę badanych. Zwiększyła się natomiast liczba Polaków posiadających dostęp do internetu szerokopasmowego. Podczas gdy 7 lat temu było ich ledwie 22%, teraz z szybkich połączeń cieszy się 61% domostw. Ogólnie dostęp do internetu ma 67% polskich gospodarstw.

  • Co z tą Polską.pl? Najlepsze polskie domeny w rękach wydawcy „Gazety Wyborczej”

    Polska jest najważniejszaPrestiżowe domeny Polska.pl oraz Poland.pl trafiły w ręce Agory, wydawcy m.in. „Gazety Wyborczej”. Czy prywatna firma ma prawdo do zarządzania – być może komercyjnie – najbardziej rozpoznawalnymi i znanymi krajowymi domenami? Co zamierza zrobić Agora z wydzierżawionymi adresami?

  • Masz komputer? Możliwe, że będziesz musiał płacić abonament KRRiT

    UsterkiRęka do góry, kto lubi Krajową Radę Radiofonii i Telewizji? Całkiem możliwe, że jedynie jej członkowie przepadają za tym dziwnym, z pewnością nie do końca przemyślanym tworem. No i może politycy. Krytyków natomiast KRRiT nie brakuje. Ci, którzy uważają, że Radzie zależy tylko na naszych pieniądzach, będą mieli przeciwko niej kolejny argument. Przewodniczący Rady, Jan Dworak, wpadł właśnie na pomysł, aby abonamentem obłożyć… komputery.

  • Jak Apple walczy z aborcją, czyli ze wszystkiego można zrobić sensację

    Sensacja i skandal – Apple najwyraźniej aktywnie wspiera lobby walczące z aborcją. Firma Tima Cooka perfidnie cenzuruje wyniki wyszukiwań klinik aborcyjnych w smartfonach iPhone 4S. Kolejne głosy w tej sprawie od kilkunastu godzin pojawiają się w internecie. Podsycane głównie przez dziennikarzy oraz blogerów nawołują Apple do zmiany polityki. A wszystko najprawdopodobniej z powodu błędu, albo też pomyłki inżynierów z Cupertino.

  • Czym się różni “blog w chmurze” od zwykłego bloga?

    Ostatnimi czasy pojęcie chmury jest powtarzane do znudzenia. Chmurą są wszelkiego rodzaju dyski internetowe, platformy gier przeglądarkowych, hostingi zdjęć itp. Dochodzi wręcz do sytuacji, że serwisy, które kilka lat temu nazwalibyśmy w zupełnie inny sposób tytułują się “chmurami”, bo tak jest modnie. Odnoszę wrażenie, że nie inaczej jest w przypadku usługi Cloudblog, której reklamę znalazłem niedawno w swojej skrzynce mailowej.

  • Google Reader najgorszą zmianą od czasu uruchomienia G+

    Google+ zaprezentował po raz pierwszy nowy wygląd, który powoli i konsekwentnie wdraża do pozostałych usług Google. Sam projekt jako taki jest bez wątpienia atrakcyjny – czytelny, minimalistyczny, przejrzysty. Jego dotychczasowe odsłony w postaci Dokumentów Google czy Gmaila nie budzą większych kontrowersji.  W przypadku Google Readera jest inaczej – to pierwsza usługa Google, która w nowej odsłonie ponosi całkowitą klęskę. Mamy do czynienia z całkowitym niezrozumieniem na czym polega funkcjonalność czytnika RSS/Atom.

  • Nowe wersje Firefoksa będą ukazywać się jeszcze częściej. Wojna na numerki?

    Nie tak dawno Mozilla podjęła decyzję o znacznym skróceniu cyklu wydawniczego Firefoksa. Nowe wersje od tamtej pory ukazują się co 6 tygodni i są podzielone na cztery kanały dystrybucji: nightly, aurora, beta i stable. Teraz na grupie dyskysyjnej dla deweloperów fundacji pojawił się pomysł przejścia na 5-tygodniowy cykl wydawniczy. Co Mozilla chce w ten sposób osiągnąć?

  • Samsung pozywa Apple w Australii. Zmierzch dotychczasowego modelu konkurencji w branży IT

    W zasadzie można było się spodziewać, że Samsung nie pozostanie dłużny Apple, za problemy z Galaxy Tabem, jakich ostatnio doświadczył. I faktycznie nie pozostał. Tyle że, zamiast wysilić się na jakiś subtelny krok, który napsułby krwi kadrom kierowniczym firmy z Cupertino, poszedł po linii najmniejszego oporu – pozwał ją do sądu. Zaiste oryginalne.