<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AntyWeb &#187; polska</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/category/polska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 May 2012 19:45:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Były już mikroblogi, teraz czas na mikropodcasty? Polacy chcą podbić świat głosową wersją Twittera</title>
		<link>http://antyweb.pl/byly-juz-mikroblogi-teraz-czas-na-mikropodcasty-polacy-chca-podbic-swiat-glosowa-wersja-twittera/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/byly-juz-mikroblogi-teraz-czas-na-mikropodcasty-polacy-chca-podbic-swiat-glosowa-wersja-twittera/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 May 2012 11:30:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Audiolip]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblog]]></category>
		<category><![CDATA[mikropodcast]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=112101</guid>
		<description><![CDATA[Twitter się w naszym kraju nie przyjął (i raczej już nie przyjmie). Blip, Flaker i inne ledwo dyszą. Można by odnieść wrażenie, że moda na mikroblogi (o ile w ogóle w Polsce możemy o takiej mówić) przeminęła. Być może zatem warto zwrócić na będący polską produkcją serwis Audiolip, który zupełnie inaczej podchodzi do tematu. Nie<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/byly-juz-mikroblogi-teraz-czas-na-mikropodcasty-polacy-chca-podbic-swiat-glosowa-wersja-twittera/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Twitter się w naszym kraju nie przyjął (i raczej już nie przyjmie). Blip, Flaker i inne ledwo dyszą. Można by odnieść wrażenie, że moda na mikroblogi (o ile w ogóle w Polsce możemy o takiej mówić) przeminęła. Być może zatem warto zwrócić na będący polską produkcją serwis Audiolip, który zupełnie inaczej podchodzi do tematu. Nie będziemy tam bowiem pisać postów tylko je&#8230; nagrywać.<span id="more-112101"></span></p>
<p>Idea jest bardzo interesująca, choć też ryzykowna. Większość ludzi nie lubi swoich nagrań &#8211; czy to audio czy wideo. Dlatego raczej trudno spodziewać się, że <a title="http://audiolip.com/" href="http://audiolip.com/">Audiolip </a>trafi pod strzechy. Nie chcę jednak wygłaszać na wstępie wyroków, zwłaszcza, że serwis dopiero startuje.</p>
<p>Czym jest <a title="http://audiolip.com/" href="http://audiolip.com/">Audiolip</a>? Twórcy opisują go jako &#8222;Twittera audio&#8221;, czyli głosowe podejście do prowadzenia mikrobloga. Zadaniem użytkowników jest nie pisanie, a nagrywanie notatek. Każda z nich nie może trwać dłużej niż 15 sekund, wiec na dłuższe wywody raczej sobie nie można pozwolić. Sądzę jednak, że to wystarczający czas by przekazać zwięzły komunikat &#8211; opowiedzieć o swoim poranku, złożyć komuś życzenia, wyrazić emocje.</p>
<p style="text-align: center;"><object style="height: 390px; width: 600px;" width="600" height="360" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/yG3iNWrEREQ?version=3&amp;feature=player_detailpage" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><embed style="height: 390px; width: 600px;" width="600" height="360" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/yG3iNWrEREQ?version=3&amp;feature=player_detailpage" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="always" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" /></object></p>
<p>Swoje wiadomości możemy nagrywać na dwa sposoby. Pierwszy jest oczywisty &#8211; bierzemy komputer, podłączamy mikrofon (lub korzystamy z wbudowanego) i klikamy &#8222;Create micropodcast&#8221;. Prócz niego notatkę można utworzyć łącząc swój numer telefonu z serwisem. Wówczas po połączeniu z wybranym numerem (jest też numer polski) mamy 15 sekund na przesłanie komunikatu. W efekcie tego Adiolip może być używany z dowolnego miejsca na świecie, w którym mamy dostęp do telefonu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-25_130941.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-112134" title="2012-05-25_130941" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-25_130941-600x325.png?9d7bd4" alt="" width="600" height="325" /></a></p>
<p>Obsługa serwisu z poziomu przeglądarki jest bardzo prosta. Personalizacja naszego profilu ogranicza się właściwie do przesłania awatara oraz podania nicku. Jest to o tyle dobre, gdyż zapewnia nam względną anonimowość, choć z drugiej strony ogranicza nieco spektrum możliwości. Do nagrywania podcastów wykorzystano technologię Flash. Za pierwszym razem jesteśmy pytani, czy chcemy umożliwić modułowi nagrywającemu dostęp do kamery i mikrofonu. Notki głosowe pojawiają się w naszym profilu jedna pod drugą. Jedyną dodatkową informacją, którą dostajemy to data publikacji &#8211; nic więcej. To minimalistyczne podejście jednym się spodoba, a innym nie. Osobiście chyba wolałbym wiedzieć, co zamierzam przesłuchać, ale z drugiej strony czy jest sens dodawania opisu do 15-sekundowego nagrania? Warto też dodać, że każdy opublikowany post możemy komentować &#8211; za pomocą głosu lub tekstu. Możemy go też pobrać w formacie MP3.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-25_130927.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-112135" title="2012-05-25_130927" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-25_130927-600x229.png?9d7bd4" alt="" width="600" height="229" /></a></p>
<p>Twórcy przy każdym nagraniu umieścili też przyciski Twittera i Facebooka, co ich autorom pozwoli poszerzyć grono słuchaczy, a samemu serwisowi zwiększyć liczbę użytkowników. A tych niestety póki co nie ma zbyt wielu (mimo ponad tysiąca <a title="https://www.facebook.com/audiolip" href="https://www.facebook.com/audiolip">fanów na Facebooku</a>). W strumieniu naliczyłem dokładnie 7 nagrań. Nie jestem jednak pewien, czy wynika to z jakiegoś filtrowania, czy jest to po prostu całkowita liczba opublikowanych postów. Jeżeli to drugie, pozostaje życzyć większej aktywności użytkowników&#8230;</p>
<p><a title="http://audiolip.com/" href="http://audiolip.com/">Audiolip</a> jest bardzo oryginalnym i niekonwencjonalnym serwisem. Obawiam się, że zbyt bardzo i trudno mu będzie podbić mainstream. Niemniej na pewno twórcy mogą liczyć na pewną niszę użytkowników, dla których taka forma dzielenia się emocjami w sieci będzie odpowiednia. Widać, że serwis celuje głównie w odbiorcę międzynarodowego, co na pewno bardziej się opłaci. U nas jakoś nigdy wielkiego szumu wokół mikroblogów nie było, czego nie można powiedzieć o innych regionach. Nie można jednak odmówić serwisowi pewnej rewolucji w komunikowaniu się za pomocą mediów społecznościowych. Do tej pory był to głównie tekst (+ ewentualnie wideorozmowy). A tymczasem tutaj możemy nie tyle zobaczyć (bo to właściwie aspekt marginalny), co usłyszeć użytkowników sieci. Pozostaje teraz tylko przekuć tę rewolucję w sukces.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/byly-juz-mikroblogi-teraz-czas-na-mikropodcasty-polacy-chca-podbic-swiat-glosowa-wersja-twittera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Woblink wydaje pierwszego multimedialnego ebooka Normana Daviesa! A Antyweb rozdaje książki i kody rabatowe</title>
		<link>http://antyweb.pl/woblink-wydaje-pierwszego-multimedialnego-ebooka-normana-daviesa-a-antyweb-rozdaje-ksiazki-i-kody-rabatowe/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/woblink-wydaje-pierwszego-multimedialnego-ebooka-normana-daviesa-a-antyweb-rozdaje-ksiazki-i-kody-rabatowe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 May 2012 09:30:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Mizera</dc:creator>
				<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[multibook]]></category>
		<category><![CDATA[Norman Davies]]></category>
		<category><![CDATA[woblink]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=112049</guid>
		<description><![CDATA[Profesora Normana Daviesa chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Ten angielski historyk od lat zajmuje się historią naszego kraju, a jego książki dotyczące Polski cieszą się ogromną popularnością. Już wkrótce, bo 29 maja, będziemy mogli zobaczyć Normana Daviesa w zupełnie nowej odsłonie: jego książka „Orzeł biały, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920” będzie dostępna w formie multimedialnego<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/woblink-wydaje-pierwszego-multimedialnego-ebooka-normana-daviesa-a-antyweb-rozdaje-ksiazki-i-kody-rabatowe/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Profesora Normana Daviesa chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Ten angielski historyk od lat zajmuje się historią naszego kraju, a jego książki dotyczące Polski cieszą się ogromną popularnością. Już wkrótce, bo 29 maja, będziemy mogli zobaczyć Normana Daviesa w zupełnie nowej odsłonie: jego książka „Orzeł biały, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920” będzie dostępna w formie multimedialnego ebooka przygotowanego przez Woblink. A my będziemy mieli dla Was konkurs.<span id="more-112049"></span></p>
<p>Woblink to jeden z najprężniej rozwijających się dystrybutorów cyfrowych treści w Polsce, który od samego początku swojego istnienia postawił na rozwój tabletów. Obecnie Woblink ma w swojej ofercie niemal 5 tysięcy tytułów dostępnych zarówno na tablety, smartfony, jak i czytniki, w tym Kindle. Firma, przy współpracy z Wydawnictwem Znak oraz samym Profesorem Normanem Daviesem zdecydowała się wydać jego popularną książkę w formie multimedialnego ebooka.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/zdjecie2.png?9d7bd4"><img class="alignright size-medium wp-image-112055" title="zdjecie2" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/zdjecie2-150x200.png?9d7bd4" alt="" width="150" height="200" /></a>„Orzeł biały, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920” będzie pierwszym ebookiem tego autora wzbogacanym przez różne multimedia: powiększane zdjęcia, animowane mapy, filmy i dźwięk. W promocję takiej formy książki zaangażował się sam Prof. Norman Davies, który stwierdza, że:</p>
<blockquote><p>Nowe technologie i tradycyjna książka doskonale się uzupełniają i wzajemnie wzmacniają. Dzięki postępowi czytelnicy moich książek historycznych mają do nich dostęp zawsze i wszędzie. Takie możliwości daje tylko e-book – mobilny, lekki, nowoczesny.</p></blockquote>
<p>Projekt Woblinku to zaledwie jeden z pierwszych znaków kierunku rozwoju elektronicznych publikacji. Mimo, że wzbogacane ebooki są na rynku od dość dawna, to jednak ich popularność od samego początku była związana z upowszechnianiem się tabletów i smartfonów. Obecnie, kiedy tablet można kupić za 500-700 złotych, przychodzi pora na dynamiczniejszy rozwój multibooków. W Polsce niewiele jest tego typu pozycji, więc multibook Normana Daviesa będzie swoistego rodzaju eksperymentem.</p>
<p>Multibook „Orzeł biały, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920” przez pierwsze 2 tygodnie będzie można kupić w cenie 19,90 złotych, czyli prawie 3 razy taniej, niż cena wydania papierowego. Wprawdzie przeznaczony jest na tablety i smartfony (iOS i Android), jednak będzie można go odczytać również na czytnikach, takich jak Kindle, oczywiście już bez tych wszystkich dodatkowych funkcji.</p>
<p><strong>Multimedialny ebook trafi do sprzedaży dopiero we wtorek, ale Antyweb już go testuje i w dniu premiery opiszemy Wam nasze wrażenia. Ale na wrażeniach się nie skończy, gdyż będziemy mieli dla Was do rozdania 5 multibooków oraz 100 kodów rabatowych o wartości 10 złotych każdy do wykorzystania w Woblinku. Konkurs przeprowadzimy w dniu premiery, więc jest na co czekać.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/woblink-wydaje-pierwszego-multimedialnego-ebooka-normana-daviesa-a-antyweb-rozdaje-ksiazki-i-kody-rabatowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polska aplikacja screenSHU chce być jak Basecamp do pracy grupowej na screenach</title>
		<link>http://antyweb.pl/polska-aplikacja-screenshu-chce-byc-jak-basecamp-do-pracy-grupowej-na-screenach/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/polska-aplikacja-screenshu-chce-byc-jak-basecamp-do-pracy-grupowej-na-screenach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 May 2012 07:11:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Marczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Białek]]></category>
		<category><![CDATA[screenSHU]]></category>
		<category><![CDATA[Startups]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=110582</guid>
		<description><![CDATA[Maciej Białek z Xi Investment chwali się osiągnięciami swojej inwestycji (ma 60% udziałów) &#8211; aplikacji screenSHU, stworzonej przez Dariusz Mokwa. Jest to program zarówno dla Windows jak i dla Mac OS dzięki któremu w łatwy sposób możemy zrobić zrzut ekranu, edytować go i podzielić się nim z znajomymi czy wkleić na stronę. Do tego obrazki<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/polska-aplikacja-screenshu-chce-byc-jak-basecamp-do-pracy-grupowej-na-screenach/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Maciej Białek z  <a href="http://xiinvestment.com/">Xi Investment</a> chwali się osiągnięciami swojej inwestycji (ma 60% udziałów) &#8211; aplikacji <a href="http://screenshu.com/">screenSHU</a>, stworzonej przez Dariusz Mokwa. Jest to program zarówno dla Windows jak i dla Mac OS dzięki któremu w łatwy sposób możemy zrobić zrzut ekranu, edytować go i podzielić się nim z znajomymi czy wkleić na stronę. Do tego obrazki przechowywane są również w &#8222;chmurze&#8221; gdzie przy wersji PRO mamy też możliwość edycji.<br />
<span id="more-110582"></span><br />
Testowałem ten program na Mac OS i muszę powiedzieć, że <a href="http://Skitch.com">Skitcha</a> nie pobił, ma kilka bolesnych braków ale też ma potencjał. Brakuje mu kilku dla mnie niezbędnych funkcji jak możliwość łatwej i szybkiej zmiany wymiarów zrzutów czy tez ich skalowania. Interfejs też jest bardziej windowsowy, co niestety widać. Natomiast co do reszty funkcji jakie oferuje program nie mam żadnych uwag, wszystko działa zgodnie z opisem. Ciekawy jestem natomiast wrażeń użytkowników komputerów z systemem Windows, oni nie mają Skitcha więc punkt odniesienia jest zupełnie inny :)</p>
<p>Teraz słowo o osiągnięciach screenSHU. W 1,5 miesiąca od startu strona zaliczyła 1 milion odwiedzi. Wygenerowały je przede wszystkim obrazki jakie były tworzone w aplikacji i udostępniane online. Ponieważ nie na tym jednak ten biznes polega dlatego zapytałem się jak wyglądają pobrania aplikacji. W tym okresie było ich 5 tysięcy czyli moim zdaniem całkiem niezły wynik.</p>
<p>screenSHU potrzebuje jednak dużo więcej aby zaroić na siebie. Modele biznesowe dla tej aplikacji to przede wszystkim płatne konta pro które kosztują 3 dolary/miesiąc. Darmowe konto jest wprawdzie również dostępne ale ograniczone do 250 zrzutów &#8211; czyli to tak naprawdę wersja demo. Mamy więc 3 dolary miesięcznie, łatwo jest więc policzyć ile tysięcy użytkowników trzeba przekonać do płatnej wersji aby cały biznes miał sens. Brakuje mi tutaj prawdziwej wersji free okrojonej funkcjonalnie ale jednocześnie wykorzystujący potencjał generowanych przez obrazki wizyt &#8211; już teraz na tych stronach są reklamy a wraz z wzrostem ruchu mogą pracować lepiej.</p>
<p>Cieszy mnie natomiast fakt, że w 2012 roku pojawia się kolejny projekt z globalnym zacięciem (screenSHU jest w też w wersji EN). ScreenSHU z tego co napisał mi Maciej Białek w odpowiedzi na moje pytania ma ambitne plany na przyszłość. Chce bowiem zrobić z tej aplikacji coś na kształt Basecampa do pracy grupowej na screenach. Już teraz dając link do screena np. grafikowi, możemy obserwować jakie naniósł na mi informacje i uwagi.  W planach jest natomiast wprowadzenie również TODO list oraz możliwość współdzielenia grafiki grupie użytkowników.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/polska-aplikacja-screenshu-chce-byc-jak-basecamp-do-pracy-grupowej-na-screenach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oglądaliśmy to czego nie zobaczycie w telewizji czyli nowoczesny stadion a technologia</title>
		<link>http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 10:00:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jan Rybczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[euro2012]]></category>
		<category><![CDATA[orange]]></category>
		<category><![CDATA[stadion we Wrocławiu]]></category>
		<category><![CDATA[stadiony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=110345</guid>
		<description><![CDATA[Chociaż nie jestem fanem piłki nożnej, nie znam nazwisk piłkarzy, ani nie śledzę wyników, są elementy związane bezpośrednio z Euro 2012 które potrafię docenić. Przygotowania do Euro zmobilizowały do powstania wielu inwestycji. Najbliższym mi tematem jest oczywiście technologia. Orange zaprosił dziennikarzy, w tym również mnie, na nowo powstały stadion we Wrocławiu, gdzie naocznie przekonałem się jak wielkim przedsięwzięciem jest<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chociaż nie jestem fanem piłki nożnej, nie znam nazwisk piłkarzy, ani nie śledzę wyników, są elementy związane bezpośrednio z Euro 2012 które potrafię docenić. Przygotowania do Euro zmobilizowały do powstania wielu inwestycji. Najbliższym mi tematem jest oczywiście technologia. Orange zaprosił dziennikarzy, w tym również mnie, na nowo powstały stadion we Wrocławiu, gdzie naocznie przekonałem się jak wielkim przedsięwzięciem jest zapewnienie odpowiedniej infrastruktury telekomunikacyjnej na czas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej.<span id="more-110345"></span></p>
<p>Orange jest głównym partnerem technologicznym UEFA EURO 2012. Oznacza to, że w skali całego kraju jest odpowiedzialny za zapewnienie odpowiednich warunków dla transmisji danych. Międzynarodowe Centrum Nadawczo – Odbiorcze jest jednym z kluczowych elementów tego projektu. Obiekt musi gwarantować 99,999% sprawności transmisji. Łatwo się domyśleć, że przerwa w transmisji obrazu do ponad 200 krajów na całym świecie to coś, na co nie można sobie pozwolić podczas organizowania imprezy tej rangi.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_001/" rel="attachment wp-att-110364"><img class="aligncenter size-full wp-image-110364" title="Wrocław_001" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_001.jpg?9d7bd4" alt="" width="1366" height="634" /></a></p>
<p>Drugiem elementem jest sieć transportowa ROADM, którą łączy ze sobą stadiony oraz sięga do granicy z Ukrainą. Żeby zmniejszyć ryzyko awarii światłowody zostały zdublowane, co oznacza, że w każde wymienione miejsce idą dwie niezależne linie.  Zostawmy jednak te suche informacje i przejdźmy do tego, co mogłem zobaczyć na żywo we Wrocławiu. Tutaj należy się pewne wyjaśnienie. Każdym z czterech stadionów opiekuje się inny operator sieci komórkowej. Zapobiega to bałaganowi i niepotrzebnemu dublowaniu odbiorników. Reszta podłącza się na danym stadionie do infrastruktury operatora odpowiedzialnego za konkretny obiekt. Komunikację na stadionie we Wrocławiu zapewnia Orange.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_003-2/" rel="attachment wp-att-110377"><img class="aligncenter size-full wp-image-110377" title="Wrocław_003" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_0031.jpg?9d7bd4" alt="" width="1064" height="709" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zacznijmy od Stadium Media Centre w którym dziennikarze będą zdawać relację z całego wydarzenia. W sumie przewidziana są 492 miejsca dla dziennikarzy. Każde wyposażone w gniazdka elektryczne i oczywiście dostęp do sieci. Tutaj pierwsze pewnego rodzaju zaskoczenie &#8211; głównym sposobem podłączenia do sieci jest stary, dobry kabel Ethernet. Po prostu, to najpewniejszy, najbardziej odporny na wszelkie problemy sposób. Sam przekonałem się o tym chociażby <a href="http://antyweb.pl/nasze-wrazenia-z-zabawy-samsung-galaxy-s3-zdjecia-i-video/">na premierze</a> Samsung Galaxy S3, kiedy to sieć bezprzewodowa została przeciążona i mimo dziesiątek prób nie udało mi się do niej podłączyć aż do ostatniego momentu przed opuszczeniem hali. W tym wypadku nie może być mowy o takich problemach. Sam doceniłbym taki kabelek na wydarzeniu w Londynie. Tym bardziej w tym kontekście przewidywane <a href="http://antyweb.pl/nowy-macbook-pro-z-retina-display-usb-3-0-i-jeszcze-ciensza-obudowa/">usunięcie portu sieciowego z nowego MacBooka Pro</a> wydaje mi się pochopnym posunięciem.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_009/" rel="attachment wp-att-110369"><img class="aligncenter size-full wp-image-110369" title="Wrocław_009" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_009.jpg?9d7bd4" alt="" width="1152" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ponieważ w czasie trwania mistrzostw wszystko będzie działo się w dużym pośpiechu, przewidywane są liczne uszkodzenia kabli, chociażby przez nieumyślne ich urwanie, dlatego na każde 10 sztuk przewidziane są dwa zapasowe i oczywiście dodatkowe rezerwy w magazynie. W sumie tylko w Stadium Media Centre położono 19 kilometrów kabli. Takie warunki relacjonowania na żywo to ja rozumiem :) Obok budynku dla dziennikarzy znajduje się Broadcast Compound, czyli plac powierzchni 7000 m2 powierzchni, na którym zaparkują busy nadawcze. Doprowadzenie kabli, oraz rozplanowanie kto gdzie będzie stał również stawia nie lada wyzwanie. Wystarczy, że ktoś zaparkuje o pół metra nie tam gdzie powinien, żeby spowodować niemałe komplikacje.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_029/" rel="attachment wp-att-110366"><img class="aligncenter size-full wp-image-110366" title="Wrocław_029" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_029.jpg?9d7bd4" alt="" width="512" height="768" /></a></p>
<p>Przy samej murawie znajduje się miejsce dla 150 fotoreporterów, oczywiście z kablami Ethernet umożliwiającymi przesyłanie zdjęć na żywo bezpośrednio do redakcji. Nieco wyżej, na trybunach, znajduje się Media Tribune, stanowiska dla komentatorów stacji radiowych i telewizyjnych. Jest ich ponad 270. Oprócz prądu i internetu każdy z nich będzie posiadał własny ekran, na którym będą wyświetlane akcje z boiska.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_024/" rel="attachment wp-att-110371"><img class="aligncenter size-full wp-image-110371" title="Wrocław_024" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_024.jpg?9d7bd4" alt="" width="1152" height="768" /></a></p>
<p>W momencie mojej wizyty na stadionie położono w sumie 60 kilometrów kabli, ale na tym prace się nie zakończyły. Finalnie będzie około 100 kilometrów przewodów,a najlepsze jest w tym wszystkim to, że po zakończeniu mistrzostw będą 4 dni aby to wszystko zwinąć i zabrać ze stadionu&#8230;  Wspomnę jeszcze, że obiekt posiada własne generatory elektryczne. W czasie trwania meczu stadion w najmniejszym stopniu nie będzie korzsytał z energii elektrycznej dostarczanej przez miasto, będzie całkowicie samowystarczalny.</p>
<p>Na koniec zapraszam do galerii:</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_001/' title='Wrocław_001'><img width="90" height="41" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_001-90x41.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_001" title="Wrocław_001" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_003-2/' title='Wrocław_003'><img width="90" height="59" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_0031-90x59.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_003" title="Wrocław_003" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_007/' title='Wrocław_007'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_007-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_007" title="Wrocław_007" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_008/' title='Wrocław_008'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_008-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_008" title="Wrocław_008" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_009/' title='Wrocław_009'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_009-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_009" title="Wrocław_009" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_016/' title='Wrocław_016'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_016-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_016" title="Wrocław_016" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_017/' title='Wrocław_017'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_017-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_017" title="Wrocław_017" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_018/' title='Wrocław_018'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_018-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_018" title="Wrocław_018" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_024/' title='Wrocław_024'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_024-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_024" title="Wrocław_024" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_025/' title='Wrocław_025'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_025-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_025" title="Wrocław_025" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_026/' title='Wrocław_026'><img width="90" height="42" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_026-90x42.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_026" title="Wrocław_026" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_029/' title='Wrocław_029'><img width="43" height="65" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_029-43x65.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_029" title="Wrocław_029" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_032/' title='Wrocław_032'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_032-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_032" title="Wrocław_032" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_033/' title='Wrocław_033'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_033-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_033" title="Wrocław_033" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_037/' title='Wrocław_037'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_037-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_037" title="Wrocław_037" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_039/' title='Wrocław_039'><img width="43" height="65" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_039-43x65.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_039" title="Wrocław_039" /></a>
<a href='http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/wroclaw_040/' title='Wrocław_040'><img width="90" height="60" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wrocław_040-90x60.jpg?9d7bd4" class="attachment-thumbnail" alt="Wrocław_040" title="Wrocław_040" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/infrastruktura-telekomunikacyjna-na-stadionie-we-wroclawiu-robi-wrazenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rze gnamy Grammar Nazi</title>
		<link>http://antyweb.pl/rze-gnamy-grammar-nazi/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/rze-gnamy-grammar-nazi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 20:20:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Marczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[antyweb]]></category>
		<category><![CDATA[gramatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Grammar Nazi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=109871</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli nie znacie tego typu internetowego użytkownika to wyjaśnię, że Grammar Nazi są dla mnie gorsi niż trolle. Nie interesuje ich absolutnie nic z komentowanych treści, dyskusja czy też polemika. Wszystko co znajdą może być ich celem, niezależnie od kontekstu, nawet niezależnie od tego czy był błąd czy go nie było. Podejrzewam, że ja jako<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/rze-gnamy-grammar-nazi/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli nie znacie tego typu internetowego użytkownika to wyjaśnię, że Grammar Nazi są dla mnie gorsi niż trolle. Nie interesuje ich absolutnie nic z komentowanych treści, dyskusja czy też polemika. Wszystko co znajdą może być ich celem, niezależnie od kontekstu, nawet niezależnie od tego czy był błąd czy go nie było.<br />
<span id="more-109871"></span><br />
Podejrzewam, że ja jako główny powód wszystkich gramatycznych przepychanek na Antyweb nie powinienem się na ten temat wypowiadać, ale niestety tak już mam, że czasem po prostu nie mogę się powstrzymać.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Nie-daj-się-klawiszom-wbrew-pozorom-nie-o-więziennictwie-AntyWeb.jpg?9d7bd4"><img class="alignright size-large wp-image-109874" title="Nie daj się klawiszom! (wbrew pozorom, nie o więziennictwie) | AntyWeb" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Nie-daj-się-klawiszom-wbrew-pozorom-nie-o-więziennictwie-AntyWeb-357x400.jpg?9d7bd4" alt="" width="357" height="400" /></a> Ostatnio koledzy, którzy profesora Miodka pewnie mogliby polskiego uczyć (tak im się przynajmniej wydaje), tak się rozpędzili na Antywebie, że przestali nawet czytać to co komentują. Mają omamy związane z błędami, których nie ma. Przykład? <a href="http://antyweb.pl/nie-daj-sie-klawiszom-wbrew-pozorom-nie-o-wieziennictwie/">Tekst Pawła Tkaczyka</a> i dyskusja o błędzie, którego w tekście nie było &#8211; jeden z nadgorliwych źle przeczytał słowo &#8222;wsiąść&#8221;. Pomylił się jeden i szybko też przeprosił, to jednak nie pomogło bo szybko zbiegła się chmara tych, co nie czytali, ale maja coś do powiedzenia na temat błędu. Zrobiła się z tego farsa na kilkanaście komentarzy, w których ludzie dyskutowali o czymś czego nie ma.</p>
<p>To tylko jeden z wielu przykładów. Oczywiście ci co zwracają uwagę na błędy mają racje, nie powinno ich być w żadnym tekście. Niestety ja mogę czytać moje wypociny i 5 razy z super edytorem sprawdzającym gramatykę w tle. I tak błędu nie dostrzegę &#8211; tak już mam i z góry mogę przeprosić za następne błędy, które zrobię na Antyweb.</p>
<p>To jednak nie zmienia faktu, że nasi spece od gramatyki mają w &#8222;głębokiej dupie&#8221; co czytają. Każdy tekst może dla nich być celem, absolutnie niezależnie od treści. Przez co nie tylko zniechęcają do dyskusji innych czytelników, ale również sami kompletnie gubią jakikolwiek kontakt z rzeczywistością. Nie wspomnę już o prostym poinformowaniu autora tekstu, że gdzieś się pomylił (bo przecież można napisać mail? Puścić info przez komunikator itp.) czy wskazaniu dokładnie błędu.</p>
<p>Jest jeszcze w tym wszystkim sprawa kultury zachowania. Rozumiem, że błędy mogą irytować jeśli jednak ktoś robi się z tego powodu napastliwy i posuwa się do obrażania innych, to dla mnie jest kretynem, z którym nie mam zamiaru dyskutować ani też gościć na moim blogu.</p>
<p>Dlatego biorąc pod uwagę powyższe powody postanowiłem pomóc Grammar Nazi i czytelnikom. Od dziś jeśli ktoś znajdzie w tekście na Antyweb błąd proszony jest o przesłanie go poprzez formularz lub na mój adres grzegorz.marczak(na)gmail.com &#8211; obiecuję błyskawiczny czas reakcji. Dla tych natomiast, którzy chcą wyrazić swoją opinię na temat teksu przez pryzmat błędów oraz dla tych, którzy chcą po prostu nawrzucać autorowi stworzony został specjalny mail kontaktowy spam@antyweb.pl.</p>
<p>Ten post natomiast jest ostatni, w którym na Antywebie będziemy dyskutować o literówkach czy gramatyce (no chyba, że pojawi się post o takim temacie). Tak więc gorąco zapraszam do dyskusji, bo następna szansa nieprędko się pojawi.</p>
<p>Na koniec dodam tylko, że nie każdego kto zwraca uwagę na błędy traktuję jako fanatyka. Dlatego nie chciałbym aby tekst ten dotknął tych, którzy po prostu widząc błąd o nim mówią. </p>
<p>Ps. Nie muszę chyba tłumaczyć, że tytuł został napisany z błędami z premedytacją.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/rze-gnamy-grammar-nazi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>257</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Music Rage &#8211; polski pomysł wzorowany na Humble Indie Bundle. Pakiety albumów muzycznych do kupienia za dowolną kwotę!</title>
		<link>http://antyweb.pl/music-rage-polski-pomysl-wzorowany-na-humble-indie-bundle-pakiety-albumow-muzycznych-do-kupienia-za-dowolna-kwote/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/music-rage-polski-pomysl-wzorowany-na-humble-indie-bundle-pakiety-albumow-muzycznych-do-kupienia-za-dowolna-kwote/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 11:30:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Humble Indie Bundle]]></category>
		<category><![CDATA[Music Rage]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Startups]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=109821</guid>
		<description><![CDATA[Akcje wzorowane na Humble Indie Bundle zdobywają ogromną popularność. Nic dziwnego, to wspaniały sposób na promocję niezależnej twórczości i zdobycie fantastycznych produkcji za niewielkie pieniądze. Do tej pory jednak tego typu projekty były kojarzone głównie z grami komputerowymi (a od niedawna również mobilnymi). Nasi rodacy wpadli na pomysł, by przełożyć tę idee na inną płaszczyznę<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/music-rage-polski-pomysl-wzorowany-na-humble-indie-bundle-pakiety-albumow-muzycznych-do-kupienia-za-dowolna-kwote/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Akcje wzorowane na Humble Indie Bundle zdobywają ogromną popularność. Nic dziwnego, to wspaniały sposób na promocję niezależnej twórczości i zdobycie fantastycznych produkcji za niewielkie pieniądze. Do tej pory jednak tego typu projekty były kojarzone głównie z grami komputerowymi (a od niedawna również mobilnymi). Nasi rodacy wpadli na pomysł, by przełożyć tę idee na inną płaszczyznę i tak powstał startup z niezależnymi albumami muzycznymi do kupienia za dowolną kwotę.<span id="more-109821"></span></p>
<p><a title="http://musicrage.org/" href="http://musicrage.org/">Music Rage</a> działa zaledwie od wczoraj i jest bezpośrednim przełożeniem idei promowanej przez &#8222;Humble Indie Bundle&#8221; na świat muzyczny. Oczywiście mam tutaj na myśli ten niezależny świat, który zdaje się być bardziej otwarty na nowinki. Przez dwa tygodnie twórcy udostępniają pakiet albumów, za który zapłacimy tyle, ile chcemy. Może to być kwota 10, 100, 1000 czy chociażby 1 dolara. Za pomocą umieszczonych poniżej suwaków można określić jaka część tej sumy powędruje na konto artystów, a jaka trafi do twórców Music Rage. Do płatności posłuży natomiast PayPal lub karta kredytowa. Jednak w przyszłości twórcy obiecują wdrożenie bardziej lokalnych płatności, jak PayU czy Dotpay. O nowych ofertach użytkownicy mają być informowani za pośrednictwem maila lub <a title="https://www.facebook.com/musicrage.org" href="https://www.facebook.com/musicrage.org">Facebooka</a>.</p>
<p>Albumy docierają do nas w formie linków przesłanych na podany przy zakupie adres e-mail. Możemy wówczas zdecydować się na pobranie ich w bezstratnym formacie FLAC lub tradycyjnie, jako MP3. Naturalnie o żadnych zabezpieczeniach typu DRM nie ma mowy.</p>
<p>Oczywiście nie mogło się obejść bez bonusów. Płacąc kwotę wyższą niż średnia możemy liczyć na dodatkowy album ekstra. Obecnie jest to na przykład &#8222;id&#8221; warszawskiego zespołu Chain Reaction. Co warto zauważyć, aktualnie dostępne zespoły wpisują się raczej w nurt mocnych brzmień gitarowych, co nie każdemu może przypaść do gustu. Jednak w przyszłości mają się pojawić też inne muzyczne gatunki, co dobrze wróży i niewątpliwie przyciągnie większe grono odbiorców.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-16_104013.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-109863" title="2012-05-16_104013" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-16_104013-527x400.png?9d7bd4" alt="" width="527" height="400" /></a></p>
<p>Oprawa graficzna startupa prezentuje się bardzo zachęcająco, a jednocześnie jest prosta i intuicyjna. Oczywiście głównym bohaterem są sprzedawane w danym momencie albumy, zatem umieszczono je w centrum. Po kliknięciu na każdy zobaczymy listę utworów wraz z krótką charakterystyką wykonawcy. Dodatkowo, klikając w przycisk play umieszczony tuż pod okładką, możemy przesłuchać fragment twórczości, co pozwoli ostatecznie zadecydować o zakupie. Czy można chcieć czegoś więcej?</p>
<p>Umieszczony tuż powyżej licznik wskazuje na liczbę zakupów. Póki co nie jest ona zbyt imponująca, co właściwie nie dziwi, bo inicjatywa ruszyła zaledwie wczoraj i nie doczekała się jeszcze należytej promocji. Jest to jednak projekt na tyle ciekawy, że jestem wręcz przekonany o tym, że media prędzej czy później poświęcą mu trochę miejsca/czasu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-16_114034.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-109864" title="2012-05-16_114034" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-16_114034-266x400.png?9d7bd4" alt="" width="266" height="400" /></a></p>
<p>Podoba mi się takie <a title="http://musicrage.org/" href="http://musicrage.org/">niekonwencjonalne podejście do idei Indie Bundle</a>. Na takie akcje próżno liczyć, jeśli chodzi o wielkie wytwórnie i dystrybutorów, polegających jedynie na konwencjonalnych metodach. A te, jak pokazują ostatnie wydarzenia, sprawdzają się coraz mniej. Przyszłość to właśnie dystrybucja przez sieć, streaming (Deezer, Grooveshark, Spotify itp.), a nie będące już coraz częściej reliktem minionej epoki  i gratką dla koneserów płyty Audio CD.</p>
<p>Skontaktowałem się z twórcami Music Rage, Tomaszem Stachewiczem i Michałem Michalskim, by wyciągnąć od nich nieco więcej informacji na temat serwisu. Oto czego jeszcze udało mi się dowiedzieć.</p>
<p><strong>Czy bezpośrednim pierwowzorem Music Rage były akcje typu Humble Indie Bundle z grami niezależnymi, czy może czerpaliście też inspiracje z innych projektów?</strong></p>
<p><strong>Tomasz:</strong> Tak, bezpośrednią inspiracją było Humble Indie Bundle (co jest zresztą bardzo widoczne) i inne pakiety gier. Jestem graczem (choć okazjonalnym) i mam kupione wszystkie HumbleBundle, uwielbiam ten pomysł. Postanowiliśmy przenieść ten pomysł i model sprzedaży do świata muzyki.</p>
<p><strong>Czy sądzicie, że uda się zapewnić ludziom odwiedzającym Music Rage płynną dostawę nowych albumów (bez żadnych przestojów spowodowanych przedłużającymi się rozmowami etc.)? Macie już na oku jakieś perełki?</strong></p>
<p><strong>Tomasz:</strong> Mamy już nawet bardziej niż &#8222;na oku&#8221;, ale z przyczyn oczywistych &#8211; uniknięcie efektu Osborne &#8211; nie chcemy niczego zdradzić.</p>
<p><strong>Michał:</strong> Przestojów spowodowanych brakiem artystów na pewno nie będzie, o tym zapewniamy. Jednak jak wiesz sam po przykładzie Humble Bundle, przestoje same w sobie są w pisane model tego pomysłu.</p>
<p><strong>Z tego co zauważyłem, pierwszy pakiet albumów, to głównie mocne brzmienia gitarowe. Czy w przyszłości internauci mogą liczyć na przedstawicieli innych gatunków?</strong></p>
<p><strong>Tomasz:</strong> Obaj pochodzimy ze środowiska okołometalowego, więc mocne brzmienia były dla nas oczywistym i najłatwiejszym pierwszym wyborem. Oczywiście planujemy (a nawet bardziej niż planujemy, ale znowu patrz wyżej) pakiety z inną muzyką, prawdopodobnie pierwszy niemetalowy MusicRage będzie pakietem z dubstepem i/lub electro.</p>
<p><strong>Michał:</strong> Metal był wyborem numer uno z racji na nasze własne gusta a także bezpośrednie możliwości ogarnięcia tego tematu w dość niedługim czasie. Jako aktywny muzyk przez lata wyrobiłem sobie trochę kontaktów w tym środowisku, więc naturalnie było łatwiej zacząć z tej strony niż z jakiejkolwiek innej. Pakiety z innymi gatunkami będą na pewno. Kiedy? Mamy nadzieję że jak najprędzej.</p>
<p><strong>Projekt w znacznej mierze jest nastawiony na użytkownika globalnego, czy przewidujecie jakąś lokalną mutację, w której za albumy będzie można zapłacić zwykłym przelewem z konta w polskim banku?</strong></p>
<p><strong>Tomasz:</strong> Znowu, zaczęcie z Paypalem było dla nas najprostsze, bo zawodowo integrowałem płatności Paypalem w ładnych kilku serwisach. Ale to prawda, płacenie kartą nie jest zbyt popularne w Polsce, więc zamierzamy jeszcze w trakcie trwania pierwszego pakietu dodać możliwość zapłacenia przelewem, za pośrednictwem jednej z polskich bramek tego typu dotpay albo payU.</p>
<p><strong>Michał:</strong> Z racji tego w jakim kraju żyjemy i skąd fala rozgłosu będzie się rozchodzić planujemy uruchomienie jak najszybciej opcji płatności bardziej popularnej w Polsce. Taki ukłon w stronę rodaków. Nie ukrywamy jednak że nastawiamy się raczej globalnie niż lokalnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/music-rage-polski-pomysl-wzorowany-na-humble-indie-bundle-pakiety-albumow-muzycznych-do-kupienia-za-dowolna-kwote/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mając iPada zdecydowałem się na telefon z Androidem &#8211; jak wybierałem smartfona</title>
		<link>http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 11:07:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jan Rybczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[samsung]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[ipad]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung Galaxy S II]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung Galaxy S3]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=109259</guid>
		<description><![CDATA[Od około pół roku jestem użytkownikiem tabletu, jednak jeszcze nigdy nie posiadałem smartfona. Powód takiego stanu rzeczy był dość prozaiczny, to co oferowali operatorzy rok temu w rozsądnych cenach nie było dla mnie interesujące, natomiast moje potrzeby nie uzasadniały wydatku znacznie większego niż tysiąc złotych. Od tego czasu zmienił się zarówno rynek telefonów, jak i moje potrzeby. Zdecydowałem<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od około pół roku jestem użytkownikiem tabletu, jednak jeszcze nigdy nie posiadałem smartfona. Powód takiego stanu rzeczy był dość prozaiczny, to co oferowali operatorzy rok temu w rozsądnych cenach nie było dla mnie interesujące, natomiast moje potrzeby nie uzasadniały wydatku znacznie większego niż tysiąc złotych. Od tego czasu zmienił się zarówno rynek telefonów, jak i moje potrzeby. Zdecydowałem się zakupić &#8222;inteligentny telefon&#8221; i zacząłem się zastanawiać, czy z okazji posiadania iPada, oraz pokaźnej liczby aplikacji zakupionych w App Store powinienem wybrać iPhone&#8217;a, czy zdecydować się jednak na urządzenie pracujące pod kontrolą systemu Android.<span id="more-109259"></span></p>
<h2>Czym kierowałem się podejmując decyzję?</h2>
<p>Powiem szczerze, że dość długo się wahałem. Chociaż nie jestem fanem urządzeń spod znaku nagryzionego jabłka, to pozytywne doświadczenia z iOS, duża liczba zakupionych przeze mnie aplikacji uniwersalnych, czy typowo pod telefon (tego rodzaju programy można uruchomić na tablecie, ale zajmują jedynie część ekranu, mniej więcej odwzorowując wielkość wyświetlacza telefonu), oraz wizja spójnego ekosystemu, który będzie się synchronizował pomiędzy tabletem a telefonem kusiła, żeby wybrać iPhone&#8217;a. Ostatecznie zdecydowałem się jednak na telefon z Androidem i pokrótce opiszę dlaczego.</p>
<p>Niezależnie od tego, że App Store ma fantastyczną bazę aplikacji, które są kompatybilne między większością i-urządzeń, są pewne cechy, które w ekosystemie Apple mi się nie podobają. Pierwsza z nich, to konieczność używania iTunes do najprostszych czynności, chociażby wgrania muzyki, czy skopiowania dowolnego pliku na, czy z urządzenia. Słyszałem, że na Makach iTunes nie sprawia najmniejszych problemów i zdziwiłbym się, gdyby było inaczej, jednak moje doświadczenia z iTunes pod Windows zdecydowanie mnie zniechęciły. Program jest niestabilny, czasem zawiesza się, uniemożliwiając pobranie zakupionych przeze mnie dóbr elektronicznych, a ja zakupu Maka zdecydowanie nie planuję, nawet jeżeli zawsze będę używał iPada i jego następców.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/iphone4s-5/" rel="attachment wp-att-109320"><img class="aligncenter size-full wp-image-109320" title="iphone4s" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/iphone4s.jpg?9d7bd4" alt="" width="650" height="450" /></a></p>
<p>Druga kwestia dotyczy braku możliwości rozszerzania pamięci zarówno w iPadach, jak i iPhone&#8217;ach. Nieważne jaki model wybiorę, za jakiś czas może okazać się, że miejsca mi brakuje (tym bardziej, że od większych rozdzielczości np. iPada 3 i być może iPhone&#8217;a 5 aplikacje &#8222;puchną&#8221;). Wtedy nie pozostaje nic innego jak kupić całkowicie nowe urządzenie. W związku z tym w przypadku iPada zdecydowałem się na model o największej pojemności, ale to niestety nie kalkuluje się zbytnio, szczególnie w przypadku telefonu. Różnica w cenie pomiędzy iPhone 4S 16 GB a 32 GB wynosi 500zł. To dużo, jak na dodatkowe 16 GB pamięci. Drugie tyle trzeba dopłacić za upgrade do 64 GB, czyli różnica między iPhone 4S 16 GB a 64 GB wynosi tysiąc złotych. Tymczasem do każdego telefonu obsługującego karty MicroSD mogę dokupić pamięć o pojemności 64 GB za 249zł. Mówimy tu o markowej karcie Sandisk o prędkości zapisu 30 MB/s. Przypominam również, że ta pamięć sumuje z wbudowana w telefon, który może mieć 16 lub 32 GB pojemności, co daje w sumie 80 lub 96 GB pamięci za dodatkowe dwieście pięćdziesiąt złotych. Tutaj sytuacja jest jasna, więcej szybkiej pamięci za 4 razy niższa cenę. Dodatkowo, nawet gdyby to okazało się za mało, kart można mieć kilka i w razie potrzeby je wymieniać.</p>
<p>Ostatnia kwestia dotyczy kabelka. Konieczność posiadania Applowskiego, zamiast standardowego microUSB, przelewa czarę goryczy i uniemożliwia, do spółki z iTunes, proste przekopiowanie plików z telefonu na komputer i odwrotnie. Niezależnie od tych raczej obiektywnych powodów, doszedł jeszcze jeden subiektywny, <strong>doszedłem do wniosku, że wole mieć dostęp zarówno do iOS i Androida</strong>, żeby móc testować aplikacje na obie platformy, niż ograniczać się do jednej z nich.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/samsung-galaxy-s2-vs-samsung-galaxy-note-vs-samsung-galaxy-nexus-1/" rel="attachment wp-att-109321"><img class="aligncenter size-full wp-image-109321" title="samsung-galaxy-s2-vs-samsung-galaxy-note-vs-samsung-galaxy-nexus-1" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/samsung-galaxy-s2-vs-samsung-galaxy-note-vs-samsung-galaxy-nexus-1.jpg?9d7bd4" alt="" width="620" height="319" /></a></p>
<p>Pozostał wybór samego telefonu, bo przecież tutaj jest z czego wybierać. Po krótkim rozeznaniu ograniczyłem się do urządzeń Samsunga i porównywałem Nexusa, Note&#8217;a, S2 i jego następcę &#8211; S3. Przed premierą S3 najbardziej podobał mi się&#8230; Note. Sam się zdziwiłem, ale jego rozmiar przestał mi przeszkadzać, za to doceniłem jego możliwości, jednak postanowiłem zaczekać do premiery S3 i zobaczyć co on będzie miał do zaoferowania. Ostatecznie zdecydował przypadek i zbieg okoliczności. W tak zwanym międzyczasie żona stała się właścicielką SGS2, a ja natrafiłem w sieci na ofertę sprzedaży SGS2, prosto z dystrybucji Samsunga, a nie od operatora (ludzie często podpisując umowę u operatora biorą telefon w promocji, by potem sprzedać go na aukcji), a więc nie jest &#8222;brandowany&#8221;, za 1400zł. Tym sposobem nad teoretycznymi rozważaniami, który model jest najlepszy wygrała praktyczność i cena.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/samsung_galaxy_s_ii_official_11/" rel="attachment wp-att-109324"><img class="aligncenter size-full wp-image-109324" title="samsung_galaxy_s_ii_official_11" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/samsung_galaxy_s_ii_official_11.jpg?9d7bd4" alt="" width="511" height="399" /></a></p>
<p>Ponieważ razem z żoną będziemy mieli identyczny model telefonu, będą pasowały wszystkie akcesoria, przede wszystkim dedykowany uchwyt samochodowy z wbudowaną ładowarką, oraz stacja dokująca. Oprócz tego, cena była zdecydowanie niższa, niż za inne modele, które rozważałem &#8211; podkreślam, że nie szukałem telefonu od operatora. S3 to bardzo fajny telefon, <a href="http://antyweb.pl/nasze-wrazenia-z-zabawy-samsung-galaxy-s3-zdjecia-i-video/">który mi się spodobał już na premierze</a>. Może jego design nie powala, ale możliwości i funkcje są interesujące. Wygrał jednak rozsądek, plus-minus tysiąc złotych więcej za zmiany, które w dużej mierze nie przełożą się dla mnie na znacząco większe możliwości. O ile się orientuje, w sklepie Google Play nie ma aplikacji, które wymagałby do działania procesora 4 rdzeniowego, ja w każdym razie ich w tej chwili nie potrzebuję. Wolałem kupić SGS2 od ręki i najwyżej szybciej zmienić telefon na nowszy model, niż zacisnąć zęby, kupić najwyższy model w cenie dobrej klasy komputera, a później bać się nosić go w kieszeni.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/gsiideskdockfront/" rel="attachment wp-att-109326"><img class="aligncenter size-full wp-image-109326" title="GSIIdeskdockfront" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/GSIIdeskdockfront.jpg?9d7bd4" alt="" width="778" height="444" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zaznaczam tutaj, że opłacalność jest rzeczą indywidualną. Być może, gdyby nie fakt, że żona również ma SGS2, że znalazłem atrakcyjna ofertę oraz gdybym akurat dysponował większą ilością wolnej gotówki zdecydowałbym się być może na S3, ewentualnie Note. Stało się inaczej, co nie zmienia faktu, że jestem ze swojego wyboru bardzo zadowolony :)</p>
<h2>Porównanie iOS i Androdia &#8211; pierwsze wrażenia</h2>
<p>Części różnic spodziewałem się od początku, dlatego między innymi zdecydowałem się na Androdia. Pierwsza z nich, to lepsza integracja z usługami Google &#8211; z oczywistych względów. To nie tak, że usług Google nie da się na iOS korzystać, wymaga to jednak doinstalowania kilku oficjalnych i kilku nieoficjalnych aplikacji, poza tym integracja w Androidzie idzie po prostu o krok dalej. Podoba mi się autoprzesyłanie fotografii na konto Google, gdzie mamy nielimitowane miejsce na obrazy do wielkości 2000&#215;2000 pikseli. Jest też bezproblemowa obsługa Google Talk, która nie jest tym samym co czat w mobilnej appce Google+. Z tego co się orientuje, nie ma oficjalnej appki na iOS obsługującej Talka, są jakieś firm trzecich i nie budzą mojego zaufania. Podobnie wygląda sprawa nawigacji. Na tablecie mam niby Google Maps, ale jest to wersja mocno ograniczona. Nie ma wskazówek głosowych, które w trakcie jazdy są bardzo pomocne, nie ma dostępu do zapisanych w &#8222;Moich miejscach&#8221; tras, nie ma też możliwości pobrania fragmentu mapy, tak aby była dostępna w trybie off-line. Wszystko to znajdziemy na Androidzie. Również na nim, w wersji 4.0 ICS  możemy zainstalować przeglądarkę Chrome w wersji mobilnej, co oczywiście od razu zrobiłem, która automatycznie synchronizuje swoje zakładki z wersja dekstopową, a nawet pozwala podejrzeć otwarte na komputerze karty. Z Safari nie zamierzam korzystać na komputerze z Windows. Jeśli ktoś bardzo intensywnie korzysta z usług Google, Android powinien spisać się lepiej od iOS, a już na pewno wymaga to mniej szukania aplikacji, testowania i dochodzenia, czemu coś nie działa. Oczywiście to co dla użytkownika Google jest dużą zaletą, dla kogoś kto nie chce korzystać z Gmaila może być wadą, ale czy są jeszcze takie osoby? ;)</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/sgs2ice403/" rel="attachment wp-att-109327"><img class="aligncenter size-full wp-image-109327" title="sgs2ice403" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/sgs2ice403.jpg?9d7bd4" alt="" width="450" height="472" /></a></p>
<p>Druga kwestia to większa swoboda jaką daje Android. Pierwszy przykład dotyczy możliwości zmienienia klawiatury systemowej, którą wprowadzamy tekst czy to pisząc SMS-a, czy w dowolnej innej aplikacji. <strong>Autokorekta w iOS w przypadku języka polskiego pozostawia bardzo wiele do życzenia, delikatnie mówiąc.</strong> Po prostu bardzo mnie denerwuje. Sugeruje tylko jedno słowo i w połowie przypadków nie takie, jak chciałem napisać. Co więcej, jeśli nie kliknę krzyżyka anulującego autokorektę, zostanie wprowadzona automatycznie po wciśnięciu spacji, przecinka czy kropki. W moim telefonie mam domyślnie dwie klawiatury zainstalowane, Samsunga i Swype. Swype pozwala pisać nie tylko wciskając pojedyncze klawisze, ale również przesuwając palcem po ekranie, nie odrywając go. To co mnie szczególnie cieszy, znacznie trafniej przewiduje słowa, bardzo rzadko zdarza się, żebym chciał wpisać inne słowo, niż sugerowane, ale nawet jeśli coś takiego ma miejsce, mogę wybrać z listy słów wyświetlonej tuż nad klawiszami inne, w kolejności prawdopodobieństwa. To czyni pisanie znacznie szybszym i nie działa mi tak na nerwy. Do swobody zaliczam również łatwy dostęp do danych w telefonie i na karcie pamięci. Mogę kopiować pliki bez instalacji dodatkowego oprogramowania.</p>
<p>Jeśli chodzi o aplikację, sklep Play i bezpieczeństwo, to potrzebuję więcej czasu, żeby wyrobić sobie zdanie. W tej chwili mam telefon od tygodnia i jeszcze tak naprawdę nie miałem czasu porządnie się nim pobawić, do tej kwestii na pewno będę jeszcze wracał, mogę jednak podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami. Większość aplikacji których używam na iOS mogę znaleźć również na Androidzie, przynajmniej spośród tych, które używam najczęściej. Niedawno <a href="http://antyweb.pl/wyciekl-flipboard-na-androida/">dołączył do nich</a> Flipboard, chociaż na razie czekam na oficjalne wydanie. Aplikacje w sklepie Play często okazują się tańsze, lub posiadają darmowe wersje z reklamami, ale prawdę mówiąc reklamy mnie denerwują i <strong>zdecydowanie preferuję wersje płatne i bez reklam.</strong> Nie wiem czy to kwestia mojego charakteru, czy przyzwyczajenia z App Store, ale jak aplikacja jest na tyle dobra, że chce jej używać, nie widzę problemu, żeby za nią zapłacić. A skoro chcę ją używać, to wolę to robić bez reklam.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/sgs2-white-japan/" rel="attachment wp-att-109328"><img class="aligncenter size-full wp-image-109328" title="sgs2-white-japan" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/sgs2-white-japan.jpg?9d7bd4" alt="" width="487" height="380" /></a></p>
<p>Jeśli chodzi o stabilność czy bezpieczeństwo, nie zauważyłem na razie żadnych problemów. Nigdy nic mi się nie zawiesiło, telefon mi się nie zrestartował. Wciąż na wcześnie, żeby mówić o takich kwestiach w sposób kategoryczny, być może brak problemów wynika z tego, że jak do tej pory instalowałem tylko to czego naprawdę potrzebuje i co już znam z iOS. Na razie nie spodziewam się, aby instalacja appki z dużą ilością pozytywnych komentarzy miała to zmienić. Czas pokaże, czy zmienię zdanie.</p>
<h2>Podsumowując</h2>
<p>Na razie jestem bardzo ze swojego wyboru zadowolony. Telefon spełnia moje oczekiwania, podobnie jak system. Gdybym ponownie miał wybierać i chciał mieć dostęp do dwóch ekosystemów, tego od Apple i tego od Google, uważam, że kombinacja telefon z Androidem i tablet z iOS jest optymalna i zdecydowanie lepsza niż sytuacja odwrotna. Android daje mi swobodę, jakiej potrzebuje na urządzeniu, które mam zawsze przy sobie, pozwala mi bez problemu łączyć się z usługami Google. Z drugiej strony iPad wydaje się wciąż bardziej dopracowany niż tablety pracujące na systemie spod znaku zielonego robota. <strong>Mam tu na myśli tablet w roli rozrywki i konsumpcji multimediów, a nie konkurencji dla laptopa,</strong> bo na razie nic nie jest mnie w stanie przekonać do rezygnacji z tradycyjnego komputera do pracy. App Store wydaje się również posiadać więcej dobrej jakości aplikacji na tablety. Mimo wszystko wiem już, że nie zdecydowanie się na iPhone&#8217;a było zdecydowanie trafnym posunięciem. Nie odczuwam abym stracił coś wyłamując się spod ekosystemu Apple. Wszystkie istotne dla mnie dane i tak synchronizują się albo za pomocą konta Google, albo za pomocą takich serwisów jak Dropbox, zyskałem za to na swobodzie.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/samsung-galaxy-s2-back-view/" rel="attachment wp-att-109329"><img class="aligncenter size-full wp-image-109329" title="samsung-galaxy-s2-back-view" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/samsung-galaxy-s2-back-view.jpg?9d7bd4" alt="" width="500" height="380" /></a></p>
<p>Za jakiś czas wrócę do tematu i opisze swoje przemyślenia dotyczące porównania tych dwóch, jakże różnych systemów, po upływie dłuższego czasu. Być może zmienię zdanie na określone kwestie.</p>
<p>Na koniec proszę o powstrzymanie nadmiernej ilości emocji w komentarzach. Nie chcę wojny iOS vs Android. Mój przykład pokazuje, że można być użytkownikiem obu systemów i wyciągnąć z nich to co najlepsze. Podkreślam również oczywistą oczywistość, że artykuł odzwierciedla moje prywatne zdanie, do którego nikogo nie przymuszam. Zostawmy sobie nawzajem miejsce dla odmiennych opinii i potrzeb.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Źródła obrazów w kolejności od góry: <a href="http://komorkomania.pl/2012/04/05/a-moim-wyborem-jest-android-dlaczego">[1]</a>, <a href="http://magazynt3.pl/iphone-4s/">[2]</a>, <a href="http://crave.cnet.co.uk/mobiles/samsung-galaxy-s2-vs-samsung-galaxy-note-vs-samsung-galaxy-nexus-50006232/">[3]</a>, <a href="http://komorkomania.pl/2011/02/13/samsung-galaxy-s-ii-i9100-oficjalnie-prawdziwa-bomba">[4]</a>, <a href="http://www.androidal.pl/galaxy-sii-dla-usa-zaprezentowane/25974/gsiideskdockfront">[5]</a>, <a href="http://www.androidal.pl/galaxy-sii-dla-usa-zaprezentowane/25974/gsiicardock">[6]</a>, <a href="http://www.phonesreview.co.uk/2012/02/03/samsung-galaxy-s2-android-ice-cream-sandwich-4-0-3-rom/">[7]</a>, <a href="http://www.cellphonehits.net/white-samsung-galaxy-s-ii-sc-02c-debuting-in-japan-next-month/sgs2-white-japan/">[8]</a>, <a href="http://blog.mobiledekho.com/samsung-galaxy-s2-comes-new-firmware-date.html">[9]</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/majac-ipada-zdecydowalem-sie-na-telefon-z-androidem-jak-wybieralem-smartfona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>61</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filmweb.pl zaprasza do testowania swojej aplikacji mobilnej, a ja myślałem, że już mają od dawna</title>
		<link>http://antyweb.pl/filmweb-pl-zaprasza-do-testowania-swojej-aplikacji-mobilnej-a-ja-myslalem-ze-juz-maja-od-dawna/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/filmweb-pl-zaprasza-do-testowania-swojej-aplikacji-mobilnej-a-ja-myslalem-ze-juz-maja-od-dawna/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 10:15:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[Mobilnie]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[filmaster.pl]]></category>
		<category><![CDATA[filmweb.pl]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[mobile]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=108914</guid>
		<description><![CDATA[W czasach, kiedy wszystkie wiodące serwisy społecznościowe prześcigają się we wprowadzaniu nowego wyglądu swoich, już od dawna istniejących aplikacji mobilnych, nowych funkcji i rozwiązań, taka informacja od największego w Polsce serwisu filmowego wygląda, jak dla mnie, co najmniej dziwnie. Wprawdzie to nie jest typowy serwis społecznościowy, jednak już dwa lata temu byliśmy świadkami gruntownej przemiany<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/filmweb-pl-zaprasza-do-testowania-swojej-aplikacji-mobilnej-a-ja-myslalem-ze-juz-maja-od-dawna/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/filmweb.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/filmweb.png?9d7bd4" alt="" title="filmweb" width="600" height="270" class="aligncenter size-full wp-image-108946" /></a><br />
W czasach, kiedy wszystkie wiodące serwisy społecznościowe prześcigają się we wprowadzaniu nowego wyglądu swoich, już od dawna istniejących aplikacji mobilnych, nowych funkcji i rozwiązań, taka informacja od największego w Polsce serwisu filmowego wygląda, jak dla mnie, co najmniej dziwnie. Wprawdzie to nie jest typowy serwis społecznościowy, jednak już dwa lata temu byliśmy świadkami gruntownej <a href="http://antyweb.pl/obrazki-z-nowego-filmweb-pl/">przemiany</a> Filmweba, gównie w kierunku właśnie funkcji społecznościowych, które aż się prosiły o udostępnienie ich w wersji mobilnej.<span id="more-108914"></span></p>
<p>Przyznam, iż nie śledziłem zbytnio dalszych poczynań Filmweb.pl w nowej wersji, być może dlatego, że nic się tam nowego nie działo od tamtego czasu. Więcej można było usłyszeć o konkurencyjnym serwisie Filmaster.pl, który już od dawna udostępnia swoją aplikację mobilną, zarówno na iOS jak i na Androida. Tym bardziej zdziwiła mnie ta <a href="http://www.filmweb.pl/news/Rozpoczynamy+finalne+testy+aplikacji+mobilnej+Filmwebu-85067">informacja</a> i to oznaczająca dopiero przystąpienie do testów tego programu. Na chwilę obecną na iOS, w późniejszym terminie na Androida.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/14.jpg?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/14.jpg?9d7bd4" alt="" title="1" width="200" height="300" class="alignnone size-full wp-image-108929" /></a><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/23.jpg?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/23.jpg?9d7bd4" alt="" title="2" width="200" height="300" class="alignnone size-full wp-image-108930" /></a><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/33.jpg?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/33.jpg?9d7bd4" alt="" title="3" width="200" height="300" class="alignnone size-full wp-image-108931" /></a></center></p>
<p>Skąd takie opóźnienie? Przecież z mobilnych wersji naszych ulubionych serwisów korzystamy równie często jak na desktopach. Wydaje mi się, że Filmweb poczuł się zbyt pewnie na tym rynku. To już nie te czasy, kiedy logo na plakatach wystarczyło, by czuć się największym i najlepszym. Nie chcę tu znowu porównywać go z Filmasterem, ale zdaje się, iż ten drugi już mocno <a href="http://antyweb.pl/polski-filmaster-mobile-na-sxsw/">wyprzedził</a> Filmweb w tej przyszłościowej i rozwojowej dziedzinie.</p>
<p>Niejednokrotnie już w historii Internetu, również na naszym podwórku, byliśmy świadkami upadku dużych serwisów, bo nie doceniali i nie uwzględniali zmieniających się warunków na rynku. Nie chcę tu wróżyć końca Filmweb, to nadal ogromna baza filmów, rekomendacji i wiernych użytkowników. Dobrze, że wprawdzie z opóźnieniem, ale jednak obudzili się z głębokiego snu.</p>
<p>Jeżeli chcecie brać udział w testach tej aplikacji, wystarczy wysłać do 13 maja 2012 na adres mobile@filmweb.pl swoje zgłoszenie, podając swoją nazwę użytkownika na Filmwebie oraz model swojego iPhone od modelu 3GS w górę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/filmweb-pl-zaprasza-do-testowania-swojej-aplikacji-mobilnej-a-ja-myslalem-ze-juz-maja-od-dawna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Navime &#8211; polska konkurencja Endomondo i RunKeeper. Trenuj z GPS w kieszeni</title>
		<link>http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 17:30:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jan Rybczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Startups]]></category>
		<category><![CDATA[GPS]]></category>
		<category><![CDATA[Navime]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=108758</guid>
		<description><![CDATA[Zapisywanie przebytej trasy za pomocą GPS to nic nowego. Odbiorniki GPS pozwalają na to od dawna, ale dopiero spopularyzowanie się telefonów komórkowych wyposażonych właśnie w GPS spowodowało prawdziwy boom na zapisywanie i analizowanie przebytej trasy, która może być bardzo pomocna trenującym sportowcom, ale również osobom prowadzącym dziennik swoich wycieczek. Dwa najbardziej znane zagraniczne produkty Endomondo i<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapisywanie przebytej trasy za pomocą GPS to nic nowego. Odbiorniki GPS pozwalają na to od dawna, ale dopiero spopularyzowanie się telefonów komórkowych wyposażonych właśnie w GPS spowodowało prawdziwy boom na zapisywanie i analizowanie przebytej trasy, która może być bardzo pomocna trenującym sportowcom, ale również osobom prowadzącym dziennik swoich wycieczek. Dwa najbardziej znane zagraniczne produkty Endomondo i RunKeeper zyskały polskiego konkurenta w postaci Navime.<span id="more-108758"></span></p>
<p>Korzyści z zapisywania tras można podzielić na dwie kategorie: w celach analizy rozmaitych danych, dla trenujących sportowców i ludzi ciekawych, czyli przebyty dystans, prędkość średnia, tętno (z dodatkowym czujnikiem) itp. Z drugiej strony wiele osób chce mieć po prostu dziennik podróży, zapisać trasy swoich wycieczek, czy to pieszych, czy biegów, czy też na rowerze. Ja lubię zgubić się gdzieś umyślnie, jeździć na rowerze po okolicy, a następnie sprawdzić po powrocie gdzie byłem. Czasami trafiam w ciekawe miejsca, w które chciałbym wrócić i zapisany ślad to umożliwia.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/unnamed-20/" rel="attachment wp-att-108796"><img class="aligncenter size-full wp-image-108796" title="unnamed" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/unnamed.jpg?9d7bd4" alt="" width="307" height="512" /></a></p>
<p>Wcześniej zarówno analiza jak i zapisywanie śladów było możliwe dzięki dedykowanym urządzeniom i programom. Najpierw trzeba było kupić niezbyt taniego GPSa, potem pamiętać, żeby zabrać go ze sobą w trasę i zarejestrować ją. Następnie zgrać zapisany ślad do komputera i przeanalizować go przy pomocy specjalistycznego oprogramowania. Na koniec zapisać gdzieś i nie zgubić. Dziś wszystko sprowadza się do zainstalowania appki. Telefon i tak mamy zawsze przy sobie, wyświetlacz pokazuje na żywo wiele ciekawych informacji, a po zakończeniu automatycznie eksportuje trasę do danego serwisu, gdzie możemy zobaczyć podsumowanie naszej całej aktywności. Łatwość użycia wpłynęła na popularność. Sam zacząłem śledzić swoje rowerowe eskapady.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/unnamed-1-11/" rel="attachment wp-att-108788"><img class="aligncenter size-full wp-image-108788" title="unnamed (1)" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/unnamed-1.jpg?9d7bd4" alt="" width="307" height="512" /></a></p>
<p>Do tej pory zaznajomiony byłem z dwoma zagranicznymi serwisami, Endomondo z którego korzystam oraz RunKeeper. Okazuje się jednak, że w sklepie Play jest również darmowa i do tego polska aplikacja służąca do tego celu &#8211; <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.navime.android&amp;feature=search_result">Navime</a>. Główną zaletą dla polskiego użytkownika będzie skoncentrowanie serwisu, bo częścią usługi, oprócz samej aplikacji, jest również serwis, na polskim odbiorcy. Interfejs aplikacji jest w języku polskim. Spodziewam się również, że łatwiej znajdziemy interesujące trasy w naszej okolicy, niż w zagranicznych odpowiednikach.</p>
<p>Poza tym Navime oferuje kilka zaawansowanych opcji. Jedną z nich jest korekta wysokości tras gps przy pomocy danych SRTM. Dane GPS dostępne dla zwykłych śmiertelników nie zawierają dokładnej wysokości. W efekcie statystki dotyczące pokonywania wzniesień są mocno orientacyjne, żeby nie powiedzieć po prostu błędne. Dlatego Navime powiąże punkty naszej trasy z bazą SRTM zawierającą dane wysokości dla niemal całej kuli ziemskiej. Inna ciekawostką odróżniającą polski produkt od konkurencji, jest możliwość ukrycia początków i końców trasy w zadanym przez nas promieniu, dzięki czemu nie zdradzamy wszystkim położenia naszego domu, czy po prostu miejsca, w którym zwykle można nas znaleźć. Miło, że w dzisiejszych czasach ktoś myśli jeszcze o prywatności :)</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/unnamed-2-8/" rel="attachment wp-att-108789"><img class="aligncenter size-full wp-image-108789" title="unnamed (2)" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/unnamed-2.jpg?9d7bd4" alt="" width="307" height="512" /></a></p>
<p>Warto również zwrócić uwagę na obsługę Sony Ericsson LiveView, czyli zewnętrznego wyświetlacza, podobnego, choć mniej zaawansowanego niż opisywany na Antyweb <a href="http://antyweb.pl/pebble-czyzby-zegarek-na-reke-byl-tym-czego-potrzebuje-kazdy-smartfon/">Pebble</a>, którego będzie oficjalnie wspierał RunKeeper. Cieszy mnie, że polski produkt posiada unikatowe funkcje, nawet jeżeli są one dość niszowe. Znaczy to, że autorom się po prostu chciało, że im zależy, a to zawsze dobry znak.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/unnamed-7-2/" rel="attachment wp-att-108790"><img class="aligncenter size-full wp-image-108790" title="unnamed (7)" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/unnamed-7.jpg?9d7bd4" alt="" width="307" height="512" /></a></p>
<p>Nie zabrakło również możliwości porównania dwóch tras, kolorowania śladu trasy na mapie w zależności od prędkości lub wzniesienia, grupowego importowania tras zapisanych na dysku czy eksportu mapy z zaznaczona trasą w formie obrazka. Znajdziemy też sporo z tego, co oferuje konkurencja np. wybór wielu sportów (narciarstwo, snowboard, narty biegowe&#8230;), kalkulator spalonych kalorii itp.</p>
<p>Największym minusem aplikacji i samego serwisu WWW jest chyba szata graficzna. Chociaż nie najgorsza, nie dorównuje schludności i czytelności Endomondo czy RunKeeper. Z drugiej strony to już bardziej kwestia gustu, co się komu podoba.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/unnamed-5-3/" rel="attachment wp-att-108791"><img class="aligncenter size-full wp-image-108791" title="unnamed (5)" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/unnamed-5.jpg?9d7bd4" alt="" width="307" height="512" /></a></p>
<p>Jak zwykle w przypadku serwisów o charakterze mniej lub bardziej społecznościowym, najwięcej będzie zależało od tego, czy nasi znajomi korzystają już z innych rozwiązań, czy znajdziemy ich właśnie w Navime, lub nie znają jeszcze tego typu aplikacji i sami możemy coś zaproponować. Trudno używać chociażby najlepszej aplikacji, jeśli będziemy tam sami, a zależy nam na porównaniu wyników z kolegami i koleżankami.</p>
<p>Navime można pobrać ze <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.navime.android&amp;feature=search_result">sklepu Play</a>, a sam serwis można znaleźć <a href="http://www.navime.pl/">tutaj</a>. Zachęcam do testów i podzielnia się swoimi opiniami w komentarzach. Jeśli korzystacie z rozwiązań konkurencyjnych i uważacie je za godne polecenia, również komentarze są do waszej dyspozycji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/navime-polska-konkurencja-endomondo-i-runkeeper-trenuj-z-gps-w-kieszeni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>41</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznań się nie zatrzymuje &#8211; kolejne imprezy dla startupowców</title>
		<link>http://antyweb.pl/poznan-sie-nie-zatrzymuje-kolejne-imprezy-dla-startupowcow/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/poznan-sie-nie-zatrzymuje-kolejne-imprezy-dla-startupowcow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 13:45:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Tepper</dc:creator>
				<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Startups]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[startup sprint]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=108489</guid>
		<description><![CDATA[„2012 będzie rokiem startupów w branży Health Care“ &#8211; takimi wiadomościami od paru dni bombarduje mnie twitterowy feed @StartupSprint – cyklicznej poznańskiej imprezy startupowej. Czemuż? Ponieważ najbliższa edycja Sprintu będzie właśnie dotyczyła projektów technologicznych z zakresu medycyny, fitnessu i zdrowego stylu życia. Już w ten weekend – 11-13 maja – zespoły, które pojawią się w Poznaniu będą mogły wspólnie popracować<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/poznan-sie-nie-zatrzymuje-kolejne-imprezy-dla-startupowcow/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/healthcare.jpg?9d7bd4"><img class="alignleft size-medium wp-image-108495" title="" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/healthcare-200x200.jpg?9d7bd4" alt="" width="200" height="200" /></a>„<em>2012 będzie rokiem startupów w branży Health Care</em>“ &#8211; takimi wiadomościami od paru dni bombarduje mnie twitterowy feed <a href="http://twitter.com/#!/startupsprint" target="_blank">@StartupSprint</a> – cyklicznej poznańskiej imprezy startupowej. Czemuż? Ponieważ najbliższa edycja Sprintu będzie właśnie dotyczyła projektów technologicznych z zakresu medycyny, fitnessu i zdrowego stylu życia. Już w ten weekend – 11-13 maja – zespoły, które pojawią się w Poznaniu będą mogły wspólnie popracować nad stworzeniem projektów nowych rozwiązań dla branży medycznej i pokrewnych. Pomogą im w tym mentorzy znający się na rzeczy – są wśród nich m.in. specjaliści od marketingu medykamentów (Tomasz M. Miśkiewicz z agencji <a href="http://www.healthway.pl/" target="_blank">HealthWay</a>),  sprzedaży produktów rehabilitacyjnych (Adam Rudnicki z <a href="http://ortopedio.pl/" target="_blank">Ortopedio.pl</a>) czy branżowi inwestorzy.</p>
<p><span id="more-108489"></span></p>
<h3>W pierwszym kwartale 2012 inwestorzy wpompowali 100 milionów dolarów w mobilne aplikacje medyczne</h3>
<p>No właśnie, inwestorzy. Tym razem będą oni reprezentowani przez wyspecjalizowanch w tematyce medycznej profesjonalistów &#8211; Piotra Kuleszę z <a href="http://rtaventures.pl/" target="_blank">RTA Ventures</a> oraz Wojciecha Dołkowskiego (<a href="http://polban.pl/" target="_blank">PolBAN</a>, <a href="http://medtube.pl/" target="_blank">MEDTube</a>). Startup Sprint to świetna okazja dla startupowców na zaprezentowanie swoich projektów osobom, które są aktywnie zaangażowane w poszukiwanie kolejnych inwestycji i zebranie od nich na gorąco feedbacku.</p>
<h3>W App Store wkrótce będzie 13 tysięcy konsumenckich aplikacji medycznych i związanych z fitnessem</h3>
<p>Nie da się ukryć, że w czasach rozkwitu trendu post-PC najbardziej naturalną platformą dla aplikacji medycznych są urządzenia mobilne, które nosimy przy sobie przez większość czasu. Popularność smartfonów powoduje, że wygodnie jest nimi uzupełnić czy wręcz zastąpić urządzenia monitorujące stan zdrowia pacjenta. Również służby medyczne na świecie coraz częściej angażują tablety i smartfony do ułatwienia sobie pracy, zwłaszcza jeśli chodzi o zastępowanie papierowej dokumentacji pacjentów mechanizmami cyfrowymi. Podobnie w „mniej poważnych“ zastosowaniach, takich jak koordynowanie diety, rzucanie palenia czy śledzenie postępów w uprawianiu sportu. Poprzednie edycje imprezy wyraźnie pokazały, że to mobile jest miejscem gdzie pojawia się najwięcej innowacyjnych pomysłów (pierwsze miejsce w Startup Sprint Sport zajęły: gra mobilna dla rowerzystów oraz aplikacja do rywalizacji podczas biegania)</p>
<h3>StartUp Sprint tak bardzo przypadł mi do gustu</h3>
<p><a href="http://antyweb.pl/szczegoly-maja-znaczenie-dlaczego-startup-sprint-jest-lepszy-niz-startup-weekend/" target="_blank">Tak pisałem</a> kilka miesięcy temu o pierwszym Startup Sprincie – finansowym &#8211; i muszę podtrzymać moją rekomendację. Od tego czasu organizatorzy (związani z poznańskimi funduszami LMS Invest i Speedup Group) otrzaskali się z prowadzeniem tych imprez, zrealizowali bowiem dwa kolejne tematyczne eventy, tym razem poświęcone rolnictwu i sportowi. Zwłaszcza ten ostatni zapadł na dłużej w pamięci uczestników – przebiegał na terenie jednej z aren Euro 2012, czyli na Stadionie Miejskim w Poznaniu i towarzyszyło mu oglądanie rywalizacji pierwszoligowych zespołów: Warty Poznań z Ruchem Radzionków.</p>
<p>Formuła imprez nie uległa w międzyczasie większym zmianom – wciąż Startup Sprint to trwający przez weekend hackaton podczas którego uczestnicy w zespołach pracują nad prototypami rozwiązań technologicznych. Niektóre zespoły zawiązują się ad hoc na miejscu (tak było ze zwycięzcami Startup Sprint Finanse), niektóre przychodzą jako gotowe teamy. Branżowe sfokusowanie powoduje, że na Sprintach uczestnikom pomagają eksperci o specjalistycznej wiedzy, których ze świecą szukać na innych eventach startupowych.</p>
<p>Aby zarejestrować się na weekendowy Startup Sprint (jeszcze można) należy skorzystać z <a href="http://startupsprint.pl/rejestracja/" target="_blank">formularza</a> – jak zauważycie pojawia się tam konieczność uiszczenia kaucji 49 zł od każdego uczestnika. Organizatorzy zapewniają, że kaucja jest zwracana każdemu, kto dotrwa do końca trzydniowego Sprintu. Do zobaczenia w Poznaniu!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/poznan-sie-nie-zatrzymuje-kolejne-imprezy-dla-startupowcow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Served from: antyweb.pl @ 2012-05-26 02:41:16 by W3 Total Cache -->
