<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AntyWeb &#187; Off topic</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/category/off-topic/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 May 2012 19:45:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Piotr Peszko o książce Generała Polko</title>
		<link>http://antyweb.pl/piotr-peszko-o-ksiazce-generala-polki/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/piotr-peszko-o-ksiazce-generala-polki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Mar 2012 18:17:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Marczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Generał Polko]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Peszko]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[Rozgromić konkurencje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=96391</guid>
		<description><![CDATA[Autorem tekstu jest Piotr Peszko, pasjonat uczenia się, fan e-learningu poszukujacy nowych rozwiązań dla starych problemów. Autor bloga o edukacji i pomysłodawca konferencji educamp. Poradników na temat stawania się idealnym przywódcą, motywowania i sprawiania, że zespół którym zarządzamy będzie super efektywny, a rannych w boju na swoich barkach przeniesie w bezpieczne miejsce jest sporo. Większość napisana jest<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/piotr-peszko-o-ksiazce-generala-polki/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Autorem tekstu jest Piotr Peszko, pasjonat uczenia się, fan e-learningu poszukujacy nowych rozwiązań dla starych problemów. Autor <a href="http://blog.2edu.pl/">bloga o edukacji</a> i pomysłodawca konferencji educamp.</em></p>
<p><em></em>Poradników na temat stawania się idealnym przywódcą, motywowania i sprawiania, że zespół którym zarządzamy będzie super efektywny, a rannych w boju na swoich barkach przeniesie w bezpieczne miejsce jest sporo. Większość napisana jest przez teoretyzujących praktyków (te lepsze), lub praktykujących teoretyków (te gorsze). Co sie jednak dzieje, gdy taką książkę pisze ktoś, kto nie zarządza zasobami, ale ma za zadanie zbudować najbardziej efektywną na świecie super-jednostkę żołnierzy wykonujących zadania specjalne?<br />
<span id="more-96391"></span></p>
<h2>Jest ciekawie</h2>
<p>Miks autorski dziennikarki-socjologa i generała-komandosa, którzy przy okazji są małżeństwem wyszedł całkiem zgrabnie. &#8222;RozGROMić konkurencję &#8211; Sprawdzone w boju strategie dowodzenia, motywowania i zwyciężania&#8221;, której autorami są dr Paulina Polko i jej mąż gen. Roman Polko jest interesującą pozycją na polskim rynku wydawniczym klasy biznes.</p>
<h2>Wojskowa perspektywa</h2>
<p>Podobnie jak w przypadku amerykańskiego hitu zarządzania ludźmi pt. &#8222;Team Secrets of the Navy Seals&#8221; mamy tu do czynienia z książką przenoszącą reguły działania oddziału specjalnego na zasady zarządzania zespołem. Perspektywa tak samo dobra jak każda inna, ale w przypadku wojska ciekawe jest to, że:</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/03/polko.jpg?9d7bd4"><img class="aligncenter size-full wp-image-96397" title="polko" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/03/polko.jpg?9d7bd4" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<blockquote><p>&#8222;Nie ma na świecie (…) drugiej takiej struktury, która by sama szkoliła liderów na własne potrzeby i w dodatku robiła to tak dobrze, jak wojsko.&#8221;</p></blockquote>
<p>Jak opisuje to gen. Polko&#8230;</p>
<blockquote><p>&#8222;Przez ponad 26 lat służby cały czas kimś kierowałem, dowodziłem i cały czas byłem przygotowywany do objęcia wyższych stanowisk służbowych.&#8221;</p></blockquote>
<p>Osadzenie książki w realiach odziału specjalnego powoduje, że zagłębiając się w treść czujemy się troszkę jak komandos. Jeśli jeszcze przy okazji zagramy w Modern Warfare, to sukces murowany. Chociaż może nie do końca.<br />
Nie powinniśmy do tej książki podchodzić bezkrytycznie, bo wojsko to nie biznes, a biznes to nie wojsko i mimo zmiękczenia treści dziennikarką ręką Pani Pauliny Polko jest sporo fragmentów, które należy traktować jako specyficzny punkt odniesienia, a nie regułę postępowania.</p>
<h2>Poradnik dla Team Leaderów</h2>
<p>Książkę polecam szczególnie ludziom, którzy stanęli u progu konieczności zarządzania ludźmi. Myślę, że będzie przydatna młodym startupowcom, którzy muszą swoje rozentuzjazmowane pierwszymi sukcesami zespoły nakierować na generowanie przychodów i budowanie biznesu.</p>
<blockquote><p>&#8222;Twardość polega na umiejętności powziecia decyzji i jej konsekwentym i uporczywym przeprowadzaniu, zwalczaniu przeciwności, nie uleganiu wpływom postronnym, zdolności panowania nad sobą oraz dużej wytrzymałości…&#8221;</p></blockquote>
<p>Kolejne rozdziały dotyczą<br />
- bycia liderem,<br />
- tworzenia i zarządzania zespołem,<br />
- działań w sytuacjach kryzysowych,<br />
- świadomości ciągłej zmiany,<br />
- potęgi determinacji i konieczności podejmowania ryzyka,<br />
- rozwiązywania konfiktów,<br />
- prowadzenia negocjacji,<br />
- doceniania zwycięztw.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>&#8222;RozGROMić konkurencję&#8221; należy do tych książek, po których przeczytaniu przez dość długi czas nie mogę zabrać się za napisanie recenzji. Za dużo myśli krąży wokół nich. Zarówno tych pozytywnych, jak i tych sceptycznych. Ciężko podjąć żołnierską decyzję i wysłać sporo ciekawej treści na pewną śmierć złej recenzji. Z drugiej jednak strony marketingowe wypozycjonowanie tytułu jako klucza do biznesowych oddziałów specjalnych wydaje mi się śmieszne.</p>
<p>Jest to przewodnik &#8211; nie podręcznik &#8211; dla początkującego kierownika zespołu i jeśli trafi w takie ręce może zdziałać sporo dobrego. Nie należy się jednak spodziewać rewolucyjnych metod i innowacyjnego podejścia. Wszystko, co znajdziecie, to przystępna, wojskowa forma przewodnika po zarządzaniu zasobami ludzkimi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/piotr-peszko-o-ksiazce-generala-polki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zestrzel wściekłe ptaki z prawdziwej procy. To nie fake:)</title>
		<link>http://antyweb.pl/zestrzel-wsciekle-ptaki-z-prawdziwej-procy-to-nie-fake/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/zestrzel-wsciekle-ptaki-z-prawdziwej-procy-to-nie-fake/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 09:30:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[Angry Birds]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=93410</guid>
		<description><![CDATA[Angry Birds to gra, którą albo się lubi albo nienawidzi. W obu przypadkach w pełni uzasadniona jest propozycja opisana na stronie mbed.org. Mamy tutaj rzeczywistą procę podłączoną do USB. Działa jak myszka z dodatkowymi opcjami. Nie znam się na technicznych aspektach tego dzieła. Myślę, iż nasz rodzimy specjalista w tej dziedzinie Łukasz Więcek miałby tu<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/zestrzel-wsciekle-ptaki-z-prawdziwej-procy-to-nie-fake/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Angry Birds to gra, którą albo się lubi albo nienawidzi. W obu przypadkach w pełni uzasadniona jest propozycja opisana na stronie <a href="http://mbed.org/cookbook/Slingshot">mbed.org</a>. Mamy tutaj rzeczywistą procę podłączoną do USB. Działa jak myszka z dodatkowymi opcjami.<span id="more-93410"></span></p>
<p>Nie znam się na technicznych aspektach tego dzieła. Myślę, iż nasz rodzimy specjalista w tej dziedzinie <a href="http://mydiy.pl/">Łukasz Więcek</a> miałby tu więcej do powiedzenia. Jednak sam efekt końcowy robi wrażenie:)</p>
<p><center><iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/a97bWORY4Og" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/zestrzel-wsciekle-ptaki-z-prawdziwej-procy-to-nie-fake/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego przegramy z Chińczykami? [do kawy]</title>
		<link>http://antyweb.pl/dlaczego-przegramy-z-chinczykami-do-kawy/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/dlaczego-przegramy-z-chinczykami-do-kawy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2012 12:45:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Tepper</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[budownictwo]]></category>
		<category><![CDATA[chiny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=82961</guid>
		<description><![CDATA[Nowoczesne technologie nowoczesnymi technologiami, ale poza internetem też wiele się dzieje. Choćby w budownictwie. To nie jest dziedzina, którą Antyweb zajmuje się na co dzień, ale niektóre wydarzenia w internecie publikowane powodują, że chęć podzielenia się nimi przeważa nad teoretycznie mniejszą adekwatnością miejsca publikacji. Panie i Panowie, przywitajcie 30-piętrowy hotel wybudowany w 15 dni. Piętnaście<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/dlaczego-przegramy-z-chinczykami-do-kawy/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/01/124540__468x_china-15-day-hotel-006.jpg?9d7bd4"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-82972" title="124540__468x_china-15-day-hotel-006" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/01/124540__468x_china-15-day-hotel-006-150x150.jpg?9d7bd4" alt="" width="150" height="150" /></a>Nowoczesne technologie nowoczesnymi technologiami, ale poza internetem też wiele się dzieje. Choćby w budownictwie. To nie jest dziedzina, którą Antyweb zajmuje się na co dzień, ale niektóre wydarzenia w internecie publikowane powodują, że chęć podzielenia się nimi przeważa nad teoretycznie mniejszą adekwatnością miejsca publikacji.</p>
<p>Panie i Panowie, przywitajcie 30-piętrowy hotel wybudowany w 15 dni. Piętnaście dni.</p>
<p><span id="more-82961"></span></p>
<p>Brzmi niewiarygodnie? Też tak uważam. Ale umieszczone w sieci wideo stanowi (przynajmniej w teorii) dowód na to, że udało się tego dokonać.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/Hdpf-MQM9vY?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Podobno certyfikował to nawet odpowiedni urząd budownictwa, który zapewnił o wytrzymałości na trzęsienia ziemi aż do 9 stopni w skali Richtera.</p>
<p>Nie trzeba było jednak długo czekać na odezwę internautów, szczególnie japońskich. Przede wszystkim powątpiewają w prawdziwość tego filmu, a nawet jeśli się to udało, to przewidują rychłą katastrofę budowlaną. Z nich zresztą Chiny słyną &#8211; zdarzało tam się, że wielkie budynki przewracały się po prostu na bok, razem z fundamentami. Na przykład tak:</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/01/124545__438x_china-15-day-hotel-011.jpg?9d7bd4"><img class="aligncenter size-full wp-image-82966" title="124545__438x_china-15-day-hotel-011" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/01/124545__438x_china-15-day-hotel-011.jpg?9d7bd4" alt="" width="438" height="295" /></a></p>
<p>Na budownictwie kompletnie się nie znam, ale zdrowy rozsądek mi podpowiada, że 15 dni to za mało, aby dobrze zalać i osuszyć fundamenty (no może bez przesady, ale&#8230;), a co dopiero porywać się na 30-piętrowy hotel. Z pełnym wyposażeniem. I super czystym powietrzem, oczywiście.</p>
<p>Jeśli są pośród Was osoby kompetentne, to prosiłbym o opinię &#8211; czy to w ogóle możliwe? Jak mocno musi wiatr zawiać, aby hotel się przewrócił? Trochę przerażające.</p>
<p>A A2 jak nie było, tak nie ma&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/dlaczego-przegramy-z-chinczykami-do-kawy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze rzeczy, które instalujesz w telefonie, komputerze i w przeglądarce</title>
		<link>http://antyweb.pl/pierwsze-rzeczy-ktore-instalujesz-w-telefonie-komputerze-i-w-przegladarce/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/pierwsze-rzeczy-ktore-instalujesz-w-telefonie-komputerze-i-w-przegladarce/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 13:13:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Off topic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=78603</guid>
		<description><![CDATA[Mamy już upragniony weekend, chciałbym teraz Was trochę przymusić do pisania:). Raz, że z ciekawości, dwa, że chciałbym Was trochę lepiej poznać. A nic tak wiele nie powie mi o Was, jak pierwsze aplikacje, które instalujecie na czystym systemie na komputerze czy też na telefonie lub w Waszej ulubionej przeglądarce, bezpośrednio po reinstalacji systemu:). Oczywiście<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/pierwsze-rzeczy-ktore-instalujesz-w-telefonie-komputerze-i-w-przegladarce/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/programy.jpg?9d7bd4"><img class="alignleft size-full wp-image-78604" title="programy" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/programy.jpg?9d7bd4" alt="" width="270" height="247" /></a>Mamy już upragniony weekend, chciałbym teraz Was trochę przymusić do pisania:). Raz, że z ciekawości, dwa, że chciałbym Was trochę lepiej poznać. A nic tak wiele nie powie mi o Was, jak pierwsze aplikacje, które instalujecie na czystym systemie na komputerze czy też na telefonie lub w Waszej ulubionej przeglądarce, bezpośrednio po reinstalacji systemu:).</p>
<p><span id="more-78603"></span></p>
<p>Oczywiście pomijamy tu Wasze profesje i związane z nią aplikacje, podejrzewam, że je instalujecie w drugiej kolejności:). Chodzi bardziej o to, co Wam od razu przychodzi do głowy po restarcie nowego systemu. Jeżeli macie automatyczny backup i synchronizacje w chmurze, napiszcie bez czego nie wyobrażacie sobie normalnego korzystania z tych urządzeń w pierwszej kolejności.</p>
<p>Jeszcze wyjaśnię ostatnią pozycję w tytule. Pomijamy też w tych programach przeglądarkę, jeśli chodzi o komputery. To już wiemy, że to pierwsza rzecz którą robicie po formacie:).</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/wykresy.png?9d7bd4"><img class="aligncenter size-full wp-image-78610" title="wykresy" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/wykresy.png?9d7bd4" alt="" width="650" height="193" /></a></center></p>
<p>No to czas abym najpierw ja się przyznał, czym tam zapycham na wstępie swoje maszynki:).</p>
<h2>Telefon</h2>
<p>Od czasu zrootowania mojego Androida, systematycznie w miarę pojawiania się nowych jego modyfikacji, katuję go nowymi instalacjami. Mam już w nawyku co, przede wszystkim, instalować w pierwszej kolejności. Wyłączyłem już backup z serwerów Google, dużo transferu zżerało mi po pierwszym uruchomieniu.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324117833439.png?9d7bd4"><img class="alignleft size-full wp-image-78615" title="screenshot-1324117833439" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324117833439.png?9d7bd4" alt="" width="100" height="167" /></a><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324118129736.png?9d7bd4"><img class="alignleft size-full wp-image-78617" title="screenshot-1324118129736" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324118129736.png?9d7bd4" alt="" width="100" height="167" /></a><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324118151254.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324118151254.png?9d7bd4" alt="" title="screenshot-1324118151254" width="100" height="167" class="alignleft size-full wp-image-78619" /></a><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324118194529.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324118194529.png?9d7bd4" alt="" title="screenshot-1324118194529" width="100" height="167" class="alignleft size-full wp-image-78620" /></a><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324118311111.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/screenshot-1324118311111.png?9d7bd4" alt="" title="screenshot-1324118311111" width="100" height="167" class="alignnone size-full wp-image-78621" /></a></p>
<p>Tak samemu, patrząc na ten zestaw, dochodzę do wniosku, że jestem uzależniony od produktów Google:). Tylko dwie zewnętrzne aplikacje &#8211; Evernote i menadżer plików. Do tego dochodzą jeszcze domyślnie instalowane, również mi niezbędne Gmail i Gtalk od Google i mamy cały googlowski zestaw &#8211; niezbędnik:).</p>
<h2>System</h2>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/pasek.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/pasek.png?9d7bd4" alt="" title="pasek" width="600" height="12" class="aligncenter size-full wp-image-78623" /></a></center></p>
<p>Tutaj złapałem się za głowę:). Okazuje się, że praktycznie przeniosłem całą swoją aktywność do przeglądarki. Na pasku programów oprócz Chrome mam edytor tekstu, używam sporadycznie, terminal do konfiguracji udostępniania internetu, Gimp do obróbki grafik oraz Radio Tray. Reasumując jestem idealnym potencjalnym nabywcą Chromebooka:). Wszystkie programy lokalnie zainstalowane, z których korzystam sporadycznie, z powodzeniem mogę znaleźć w Internecie ich odpowiedniki i korzystać z nich w przeglądarce. No może prócz terminala i konfiguracji udostępniania netu.</p>
<h2>Przeglądarka</h2>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/chrome.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/12/chrome.png?9d7bd4" alt="" title="chrome" width="600" height="364" class="aligncenter size-full wp-image-78625" /></a></center></p>
<p>Patrząc na swoje rozszerzenia w przeglądarce, uderzyło mnie podobieństwo do moich przyzwyczajeń w korzystaniu z telefonu. Pozorna różnica w czytniku RSS, wynika tylko z tego, iż Google Reader w telefonie, pozwala mi oznaczać gwiazdką materiały, które chce przeczytać, lądują mi później, dzięki <a href="http://antyweb.pl/ifttt-genialne-narzedzie-bo-ogranicza-nas-jedynie-wyobraznia/">ifttt</a> na Gmailu. Jeżeli korzystam akurat z przeglądarki, łatwiej i przyjemniej mi przeglądać newsy jednak w <a href="http://antyweb.pl/w-oczekiwaniu-na-odswiezenie-google-reader/">Feedly</a>. Mam tu też zamiennik <a href="http://antyweb.pl/prosty-i-przyjemny-klient-google-talk-wkomponowany-w-chrome/">Gtalka</a>, z którego korzystam również w telefonie. <a href="http://antyweb.pl/koniec-z-zapomnianymi-stronami-czy-artykulami-z-pomoca-przychodzi-egoarchive/">egoArchive</a> do przechowywania historii, podobnie jak w telefonie Evernote oraz rozszerzenie do dołączania sygnatury w Gmailu &#8211; Autopen &#8211; Email Signatures.</p>
<p>Oczywiście w miarę korzystania z systemu w komputerze i telefonie oraz z przeglądarki, zapycham je dodatkowymi rzeczami, których potrzeba używania w danym momencie, uzależniona jest od mojej pracy czy też z chęci przetestowania nowych rozwiązań. Instaluję też gry, różnego rodzaju programy, zwłaszcza w telefonie, ułatwiające mi korzystanie z niego. Powyższe zestawy są po prostu niezbędne, bym mógł zacząć swobodnie korzystać z tych urządzeń.</p>
<p>No to teraz czas na Was:).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/pierwsze-rzeczy-ktore-instalujesz-w-telefonie-komputerze-i-w-przegladarce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>75</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Idzie zima? Przemyśl zakup rękawiczek [nerdlove]</title>
		<link>http://antyweb.pl/idzie-zima-przemysl-zakup-rekawiczek-nerdlove/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/idzie-zima-przemysl-zakup-rekawiczek-nerdlove/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2011 07:36:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Tepper</dc:creator>
				<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[burton]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=70068</guid>
		<description><![CDATA[Szybki rzut oka za okno i na termometr (oczywiście nie za oknem, w telefonie) pozwala stwierdzić, że póki co jesień jest łaskawa. W nocy jednak temperatury dość radykalnie spadają, a  na południu kraju można znaleźć śnieg. W tych nieco bardziej zimowych okolicznościach każdy z nas spotyka się z tym samym problemem: nie działają nasze ekrany<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/idzie-zima-przemysl-zakup-rekawiczek-nerdlove/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/11/burton-mix-master-gloves-0.jpg?9d7bd4"><img class="alignleft size-full wp-image-70069" title="burton-mix-master-gloves-0" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/11/burton-mix-master-gloves-0.jpg?9d7bd4" alt="" width="200" height="149" /></a>Szybki rzut oka za okno i na termometr (oczywiście nie za oknem, w telefonie) pozwala stwierdzić, że póki co jesień jest łaskawa. W nocy jednak temperatury dość radykalnie spadają, a  na południu kraju można znaleźć śnieg. W tych nieco bardziej zimowych okolicznościach każdy z nas spotyka się z tym samym problemem: nie działają nasze ekrany dotykowe! Co więcej, jeżdżąc np. na snowboardzie lubimy przecież słuchać muzyki, ale wyciąganie za każdym razem odtwarzacza aby zmienić kawałek jest szalenie upierdliwe. Pytam więc, jak żyć?</p>
<p><span id="more-70068"></span></p>
<p>A odpowiada znany producent sprzętu snowboardowego, firma Burton. Ich tegoroczny model rękawiczek Mix Master Glove stanowi doskonałe rozwiązanie dla wszystkich, którzy przede wszystkim na desce nie chcą rozstawać się ze swoją muzyką.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/11/burton-mix-master-gloves-3.jpg?9d7bd4"><img class="aligncenter size-full wp-image-70070" title="burton-mix-master-gloves-3" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/11/burton-mix-master-gloves-3.jpg?9d7bd4" alt="" width="540" height="352" /></a></p>
<p>Do iPoda lub iPhone&#8217;a podpinamy bowiem nadajnik i możemy go schować gdziekolwiek. Także do rękawicy ładujemy niewielkie urządzenie tego typu i gotowe &#8211; możemy sterować muzyką przyciskami wbudowanymi w grzbiet rękawiczki. Konstrukcja jest oczywiście wodoodporna, o wtopie nie powinno być mowy.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/11/burton-mix-master-gloves-1.jpg?9d7bd4"><img class="aligncenter size-full wp-image-70072" title="burton-mix-master-gloves-1" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/11/burton-mix-master-gloves-1.jpg?9d7bd4" alt="" width="540" height="352" /></a></p>
<p>Cena jak na tak &#8222;zaawansowany&#8221; sprzęt także w sumie nie razi&#8230; aż tak. 160 dolców za sprzęt na same ręce to dużo porównując z marketową odzieżą, ale z drugiej strony za rozwinięty model znanego producenta cena nie wydaje się abstrakcyjna. Przyda się?</p>
<p><object width="500" height="281"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/MxRV7WrzIic?version=3&#038;feature=oembed"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/MxRV7WrzIic?version=3&#038;feature=oembed" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="281" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/idzie-zima-przemysl-zakup-rekawiczek-nerdlove/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Typografia w sieci, czyli rytm wertykalny i&#160;linia bazowa. Przetestuj na żywo</title>
		<link>http://antyweb.pl/typografia-w-sieci-czyli-rytm-wertykalny-i-linia-bazowa-przetestuj-na-zywo/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/typografia-w-sieci-czyli-rytm-wertykalny-i-linia-bazowa-przetestuj-na-zywo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Oct 2011 10:35:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[linia bazowa]]></category>
		<category><![CDATA[typografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=66978</guid>
		<description><![CDATA[Byłem mocno zaskoczony popularnością pierwszego tekstu o typografii, więc postanowiłem się przyłożyć i pokazać wam jak działa &#8211; na żywo. W weekend napisałem proste narzędzie demonstrujące jak wygląda prawidłowo wyrównany tekst. Inspiracją dla nazwy Gliphy była dyskusja na temat animowanych gifów, zakończona konkluzją, że dobrze iż nikt nie wpadł na pomysł animowanych glifów, czyli &#8211;<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/typografia-w-sieci-czyli-rytm-wertykalny-i-linia-bazowa-przetestuj-na-zywo/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/10/typo.jpg?9d7bd4"><img class="size-medium wp-image-67022 alignleft" title="typo" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/10/typo-300x150.jpg?9d7bd4" alt="" width="300" height="150" /></a>Byłem mocno zaskoczony popularnością pierwszego tekstu o typografii, więc postanowiłem się przyłożyć i pokazać wam jak działa &#8211; na żywo. W weekend napisałem proste narzędzie demonstrujące jak wygląda prawidłowo wyrównany tekst.</p>
<p>Inspiracją dla nazwy Gliphy była dyskusja na temat animowanych gifów, zakończona konkluzją, że dobrze iż nikt nie wpadł na pomysł animowanych glifów, czyli &#8211; w uproszczeniu &#8211; liter. Gliphy co prawda ich nie animuje, ale umożliwia przetestowanie różnych kombinacji fontu, jego wielkości, wysokości linii i kilku innych cech tekstu definowanego za pomocą CSS, oraz obejrzenie rezultatów na żywo. Ale link do zabawki, dopiero po odrobinie teorii. ;)<span id="more-66978"></span></p>
<h2>Podstawy</h2>
<p>Jak pisałem ostatnim razem &#8211; tekst <a href="http://antyweb.pl/typografia-w-sieci-czyli-o-tym-co-sie-niezmienilo-od-czasu-geocities/">musi posiadać rytm.</a> Nasz mózg lubi harmonię i wychwytuje &#8211; bez udziału naszej świadomości &#8211; prawidłowość rządzące jego kompozycją. Jeśli konsekwentnie trzymać się określonych proporcji tekstu i przestrzeni między nim, nasz mózg automatycznie wie gdzie szukać kolejnej linii. Czytanie jest wtedy prostsze i bardziej płynne.</p>
<p>Jednak osiągnięcie tego efektu w sieci nie jest tak proste jak mogłoby się wydawać.</p>
<p>Komponując typograficzny aspekt strony internetowej musimy przyjąć jakąś jednostkę, która będzie go wyznaczała. Wysokość linii w paragrafie tekstu, będąca wielokrotnością wielkości fontu sprawdza się tu idealnie. Najpopularniejsza wartością jest tu 1,5 wielkości fontu, ale sprawdzić może się wszystko od 1,3 do 3. Jeśli wysokości linii nagłówków, wielkości marginesów są równe wysokości linii, albo są jej wielokrotnością, to uczyniliśmy własnie pierwszy krok na drodze do dobrze skomponowanego tekstu.</p>
<p>Niestety, to za mało.</p>
<p>Przeglądarka umieszcza tekst po środku elementu. Tak więc jeśli wielkość fontu i linii nagłówków nie są wielokrotnością wielkości naszego podstawowego fontu i wysokości linii, albo dla nagłówków użyliśmy innej czcionki, to zbudowana właśnie harmonia idzie się &#8222;kochać&#8221;. Każdy font posiada swoją linię bazową(eng. baseline) i to właśnie odległość między linią bazową kolejnych linii definiuje rytm, który chcemy uzyskać. Niestety, nie ma prostego sposobu by a pomocą CSS wyrównać tekst do linii bazowej.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/10/font_metrics.png?9d7bd4"><img class="aligncenter size-full wp-image-67004" title="font_metrics" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/10/font_metrics.png?9d7bd4" alt="" width="310" height="157" /></a></p>
<p><strong>Przykład:</strong> Gdy nasz podstawowy font ma 16px, a nasza podstawowa wielkość linii to 1,5 * 16 = 24px, to nawet używając dla nagłówków identycznego fontu, rytm zostanie rozbity. Nagłówek będzie miał &#8211; powiedzmy &#8211; wielkość 32px i nawet wysokość linii będącą wielokrotnością podstawowej &#8211; czyli 48px. Jednak font zostanie wyśrodkowany w pionie i odległość między jego linią bazową, a linią bazową pierwszej linii następującego po nim paragrafu nie będzie wielokrotnością naszej podstawowej jednostki &#8211; czyli wysokość linii w paragrafie.</p>
<h2>Rozwiązanie</h2>
<p>Niełatwo rozwiązać ten problem, ponieważ różnice między fontami oraz przeglądarkami powodują, że nie ma jednej matematycznej formuły. Pewnym rozwiązaniem jest korzystanie z <a href="http://baselinecss.com/">frameworka Baseline.css</a>, który koncentruje się właśnie na tym aspekcie budowy strony, ale to mocno ogranicza naszą kreatywność. Jedynym uniwersalnym rozwiązaniem jest ustawienie pozycji elementów takich jak nagłówki i paragrafy jako &#8222;position: relative&#8221; i ręczne wyrównanie elementów do siatki wyznaczanej przez linię bazową paragrafu za pomocą reguły &#8222;top: ?px&#8221;.</p>
<p>Jak to działa i dlaczego warto bawić się w dopasowanie elementów typograficznych co do jednego piksela ( na ile IE pozwala ;) ) <a href="http://topaz1.home.pl/MashupMedia/Gliphy/">możecie sprawdzić z Gliphy</a>, jednak po zabawie fontem jego wielkością i wysokością linii nie zapomnijcie tuningu linii bazowej.</p>
<p>Wykorzystane w projekcie fonty są dynamicznie ładowane z <a href="http://www.google.com/webfonts#ChoosePlace:select">Google Web Fonts</a>, więc chwilę może potrwać zanim wybrany font się załaduje. Można je wykorzystywać za darmo w swoich projektach, wiec życzę dobrej zabawy. Testowałem Gliphy w najnowszym Chrome, FF i IE, ale &#8211; bardzo &#8211; polecam pierwszą z wymienionych przeglądarek. Narzędzie będzie rozwijane, więc nie zapomnijcie kliknąć w zakładkę &#8222;O nas&#8221; i wysłać mi na maila uwag, pomysłów lub po prostu napisać &#8222;cześć&#8221;, jeśli macie taką ochotę. ;)</p>
<p><em>ps. Różnej maści purystów z góry uprzedzam, że na wyjaśnianie relatywnych jednostek takich jak em, różnic między przeglądarkami, skali typograficznej, różnic między typografią &#8222;papierową&#8221;, a sieciową itd. będzie jeszcze czas. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/typografia-w-sieci-czyli-rytm-wertykalny-i-linia-bazowa-przetestuj-na-zywo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kiedy ostatni raz dostałeś pocztą odręcznie napisany list?</title>
		<link>http://antyweb.pl/kiedy-ostatni-raz-dostales-poczta-odrecznie-napisany-list/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/kiedy-ostatni-raz-dostales-poczta-odrecznie-napisany-list/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Aug 2011 10:15:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=56182</guid>
		<description><![CDATA[Dokładnie 20 lat temu Tim Berners-Lee stworzył pierwszą stronę internetową pod adresem TheProject.html. Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że Internet tak bardzo zmieni już na zawsze nasze życie i wiele z naszych przyzwyczajeń. Moje pokolenie (35-latków) doskonale jeszcze pamięta odręcznie pisane listy, wyparte dziś prawie całkowicie przez email. W dobie komputerów, smarthponów, obecne pokolenie nie<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/kiedy-ostatni-raz-dostales-poczta-odrecznie-napisany-list/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/08/logo.png?9d7bd4"><img class="alignleft size-full wp-image-56183" title="logo" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/08/logo.png?9d7bd4" alt="" width="150" height="151" /></a>Dokładnie 20 lat temu Tim Berners-Lee stworzył pierwszą stronę internetową pod adresem  <a href="http://info.cern.ch/hypertext/WWW/TheProject.html">TheProject.html</a>. Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że Internet tak bardzo zmieni już na zawsze nasze życie i wiele z naszych przyzwyczajeń.<br />
Moje pokolenie (35-latków) doskonale jeszcze pamięta odręcznie pisane listy, wyparte dziś prawie całkowicie przez email. W dobie komputerów, smarthponów, obecne pokolenie nie zna tego uczucia, wrzucania listów do skrzynki i długiego oczekiwania na odpowiedź.<br />
<span id="more-56182"></span><br />
Kulturę odręcznego pisania listów próbuje właśnie przywrócić serwis <a href="http://snailmailmyemail.org/">Snail Mail My Email</a>.<br />
W dniach między 15 lipca a 15 sierpnia wystarczy wysłać email na adres snailmailmyemail@gmail.com (maksymalnie 100 słów), a zostanie on przepisany odręcznie na kartce papieru i wysłany tradycyjną pocztą do naszego adresata w dowolne miejsce na świecie, zupełnie za darmo. Można też zażyczyć sobie dołączenie do listu płatka kwiatu czy też rozypylenia perfum lub cokolwiek innego Wam przyjdzie do głowy a zmieści się do koperty:)</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/08/6006181757_25b3ed904c_m.jpg?9d7bd4"><img class="alignnone size-full wp-image-56184" title="6006181757_25b3ed904c_m" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/08/6006181757_25b3ed904c_m.jpg?9d7bd4" alt="" width="240" height="180" /></a><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/08/6006260229_f3a40eef92_m.jpg?9d7bd4"><img class="alignnone size-full wp-image-56187" title="6006260229_f3a40eef92_m" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/08/6006260229_f3a40eef92_m.jpg?9d7bd4" alt="" width="240" height="143" /></a></p>
<p>Projekt wspiera 134 wolontariuszy na całym świecie. Galerię wysłanych już listów można obejrzeć pod adresem <a href="http://www.flickr.com//photos/65218736@N03/show/">Letter Gallery</a><br />
Zostało jeszcze 10 dni, a więc do dzieła:)</p>
<p>P.S.<br />
Serwis zastrzega sobie ograniczoną ochronę prywatności podawanych danych, ze względu na społeczny charakter tego projektu. Jednakże publikowane listy w ogólnodostępnej galerii będą prezentowane z ukrytymi danymi osobowymi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/kiedy-ostatni-raz-dostales-poczta-odrecznie-napisany-list/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piraci kupują statystycznie więcej płyt niż pozostali konsumenci &#8211; łyso ci, RIAA?</title>
		<link>http://antyweb.pl/piraci-kupuja-statystycznie-wiecej-plyt-niz-pozostali-konsumenci-lyso-ci-riaa/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/piraci-kupuja-statystycznie-wiecej-plyt-niz-pozostali-konsumenci-lyso-ci-riaa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jul 2011 12:55:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Barczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[To mnie drażni.]]></category>
		<category><![CDATA[branża]]></category>
		<category><![CDATA[piractwo]]></category>
		<category><![CDATA[przemysł muzyczny]]></category>
		<category><![CDATA[przemysł rozrywkowy]]></category>
		<category><![CDATA[riaa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=54446</guid>
		<description><![CDATA[Piractwo nie zabija przemysłu, nie powoduje strat, wręcz odwrotnie. Przemysł muzyczny ma się świetnie pomimo piractwa, bo to właśnie piractwo go napędza. Wyniki najnowszych badań, potwierdzone przez pracownika jednego z działów wydawcy EMI, mówią wyraźnie, że piraci to zaangażowane w odbiór kultury jednostki, które jedynie próbują danego tworu przed jego zakupem. I o to w<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/piraci-kupuja-statystycznie-wiecej-plyt-niz-pozostali-konsumenci-lyso-ci-riaa/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/07/piracyh-Kopi.jpg?9d7bd4" alt="" title="piracyh - Kopi" width="229" height="143" class="alignleft size-full wp-image-54449" />Piractwo nie zabija przemysłu, nie powoduje strat, wręcz odwrotnie. <a href="http://antyweb.pl/przemysl-muzyczny-ma-sie-dobrze-pomimo-piractwa-riaa-i-inne-klamia/">Przemysł muzyczny ma się świetnie pomimo piractwa</a>, bo to właśnie piractwo go napędza. Wyniki najnowszych badań, potwierdzone przez pracownika jednego z działów wydawcy EMI, mówią wyraźnie, że piraci to zaangażowane w odbiór kultury jednostki, które jedynie próbują danego tworu przed jego zakupem. I o to w rzeczywistości wkurza się przemysł z RIAA na czele &#8211; z powodu piractwa konsumenci nie kupują już kota w worku. Dzięki sieciom p2p konsumentom nie da się wcisnąć byle bubla. Koncerny powinny skupić się na tworzeniu dobrych filmów, muzyki czy gier, a nie na walce z piratami.<span id="more-54446"></span></p>
<p>GfK Group to firma zajmująca się badaniem rynku. Jest to największa tego typu firma, której dużą częścią zleceń są badania rynku pod kątem piractwa. <a href="http://www.geek.com/articles/geek-cetera/movie-industry-bins-report-proving-pirates-are-great-consumers-20110720/">Najnowsze badanie tej grupy</a> wykazało, że duża część rzekomo złych piratów, to wymagający konsumenci, którzy jedynie sprawdzają dany film czy album przed jego zakupem. Są to osoby zaangażowane w odbiór kultury, na którą wydają bardzo duże kwoty &#8211; nie tylko na zakup filmu na DVD, ale także na przykład na wyjście do kina. Odnośnie samych płyt DVD, badanie wykazało, że piraci statystycznie kupują ich więcej niż ci, którzy działają &#8222;zgodnie z prawem&#8221;.</p>
<p><center><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/07/Screenshot-9.png?9d7bd4" alt="" title="Screenshot-9" width="300" height="248" class="aligncenter size-full wp-image-54464" /></center></p>
<p>Wyniki tych badań nie zostały oczywiście oficjalnie opublikowane, gdyż najzwyczajniej w świecie nie spodobały się zleceniodawcy. Prawda boli. RIAA i przemysł znają prawdę, jednak wolą odstawiać swoje szopki i wmawiać wszystkim w około, że piractwo przynosi straty. Gdyby tego było mało, piraci wciąż są ścigani &#8211; i często <a href="http://antyweb.pl/piraci-lapani-z-przypadku-gdzie-jest-sens-tego-typu-dzialan/">są to przypadkowe osoby</a>.</p>
<p>Fakt, iż większość piratów to osoby, które lubią sztukę, przy czym jednocześnie nie lubią kupować kota w worku mówią nie tylko wyniki badań, ale i autorytety branży. Douglas C Merrill były CIO Google, który rzucił pracę u giganta dla posady w EMI, stwierdził, że konsumenci rzeczywiście sprawdzają przed zakupem nie tylko urządzenia (np. recenzje w internecie, filmy wideo na temat produktu na YouTube czy <em>macanie</em> w sieciówkach z elektroniką), ale także i sztukę:</p>
<blockquote><p>The RIAA said it isn’t that we are making bad music, but the ‘dirty file sharing guys’ are the problem. Going to sue customers for file sharing is like trying to sell soap by throwing dirt on your customers. That’s not theft, that’s try-before-you-buy marketing and we weren’t even paying for it… so it makes sense to sue them.<br />
(&#8230;)For example, there’s a set of data that shows that file sharing is actually good for artists. Not bad for artists. So maybe we shouldn’t be stopping it all the time. I don’t know. Obviously, there is piracy that is quite destructive but again I think the data shows that in some cases file sharing might be okay. What we need to do is understand when is it good, when it is not good… Suing fans doesn’t feel like a winning strategy,</p></blockquote>
<p>Stwierdził on także, że to artyści powinni po prostu tworzyć dobrą muzykę, a wtedy będzie się ona sprzedawać. W przypadku gdy muzyka czy film są kiepskie, nawet <em>walka z piractwem</em> nic nie pomoże.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/piraci-kupuja-statystycznie-wiecej-plyt-niz-pozostali-konsumenci-lyso-ci-riaa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>AntyTrailer: Rise of the Planet of the Apes</title>
		<link>http://antyweb.pl/antytrailer-rise-of-the-planet-of-the-apes/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/antytrailer-rise-of-the-planet-of-the-apes/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 11:32:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Iwaniuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[AntyTrailer]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[trailer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=43534</guid>
		<description><![CDATA[Dobry off-topic nie jest zły &#8211; taką zasadę wyznawał jeden z administratorów forum, na którym niegdyś się udzielałem. Rozpoczynamy na AntyWeb nowy cykl wpisów, w których co piątek będziemy prezentować Wam wybraną zapowiedź filmu, który w najbliższych miesiącach trafi do kin. Jako pierwszy zobaczycie dzisiaj trailer filmu Rise of the Planet of the Apes, który<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/antytrailer-rise-of-the-planet-of-the-apes/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class=alignleft src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/04/first_look_at_ape_in_rise_of_the_planet_of_the_apes.jpg?9d7bd4" width="150" />Dobry off-topic nie jest zły &#8211; taką zasadę wyznawał jeden z administratorów forum, na którym niegdyś się udzielałem. Rozpoczynamy na AntyWeb nowy cykl wpisów, w których co piątek będziemy prezentować Wam wybraną zapowiedź filmu, który w najbliższych miesiącach trafi do kin. Jako pierwszy zobaczycie dzisiaj trailer filmu <em>Rise of the Planet of the Apes</em>, który jak nie trudno domyślić się, jest prequelem klasycznej już serii s-f &#8211; <em>Planeta małp</em>.<br />
<span id="more-43534"></span></p>
<p><iframe title="YouTube video player" width="640" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/6mmAAQrym7I?hd=1" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ewidentnie, w trailerze widzimy, że film nie będzie 100% zgodny z dotychczasowymi filmami, a już na pewno nie z remakiem serii, który powstał w 2001 roku. No chyba, że&#8230; ale po co spojlerować.</p>
<p>Film zapowiada się bardzo ciekawie (nawet pomimo potencjalnych niezgodności fabularnych). Brakuje mi ostatnio w kinie jakiegoś dobrego s-f, które nie byłoby ekranizacją komiksu (nie mam nic przeciwko takim filmom, ale ostatnio jest ich strasznie dużo) i poziomem byłoby chociaż zbliżone do <em>Dystryktu 9</em>. Dlatego wiążę z omawianym obrazem pewne nadzieje.</p>
<p>Polska premiera filmu nastąpi 5 sierpnia tego roku. Aha. Polski tytuł &#8211; <em>Bunt małp</em>&#8230; Poużywajcie sobie;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/antytrailer-rise-of-the-planet-of-the-apes/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>CoD: Black Ops najlepiej sprzedającą się grą w historii?</title>
		<link>http://antyweb.pl/cod-black-ops-najlepiej-sprzedajaca-sie-gra-w-historii/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/cod-black-ops-najlepiej-sprzedajaca-sie-gra-w-historii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 11:39:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Off topic]]></category>
		<category><![CDATA[CoD: Black Ops]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=41774</guid>
		<description><![CDATA[Z całej listy lekarstw na stres chyba tylko CoD: Black Ops, Mass Effect 2 i seria Dawn of War mogą konkurować z piwem przy solidnej dawce rocka. Podobnego zdania było 13,7 miliona graczy, którzy zakupili w USA Black Ops. Porównując to z danymi wykopanymi z wiki i ocenianą na co najmniej 20 milionów egzemplarzy sprzedażą<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/cod-black-ops-najlepiej-sprzedajaca-sie-gra-w-historii/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/03/cod.jpg?9d7bd4"><img class="alignleft size-medium wp-image-41776" title="cod" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2011/03/cod-300x218.jpg?9d7bd4" alt="" width="300" height="218" /></a>Z całej listy lekarstw na stres chyba tylko CoD: Black Ops, Mass Effect 2 i seria Dawn of War mogą konkurować z piwem przy solidnej dawce rocka. Podobnego zdania było 13,7 miliona graczy, którzy zakupili w USA Black Ops. Porównując to z danymi <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_best-selling_video_games">wykopanymi z wiki</a> i ocenianą na co najmniej 20 milionów egzemplarzy sprzedażą na całym świecie (wliczając USA), może to oznaczać, że to najlepiej sprzedająca się gra w historii. <span id="more-41774"></span></p>
<p>Było wokoło Black Ops kilka <a href="http://www.reghardware.com/2011/01/26/activision_black_ops_scandal/">kontrowersji</a>, a wielu graczy męczy już kserowanie przez Activision tego samego schematu, ale kto grał ten wie &#8211; Black Ops to prawdopodobnie najlepiej zrealizowany interaktywny film akcji, który kiedykolwiek powstał. Nawet nieunikniony niesmak, gdy podczas cięższych fragmentów gry wyraźnie widać działanie skryptów, nie jest w stanie zburzyć klimatu i tempa.</p>
<p>Jednak, jakbym się nie zachwycał trybem dla pojedynczego gracza (z FPSów w sieci zrezygnowałem po kilku grach z zapaleńcami w Quake 2), to największy wytrzeszcz oczu powoduje fakt, że CoD: BO zarobiło już ponad miliard dolarów, czyli cztery razy tyle ile kosztowało stworzenie, wypromowanie i sprzedanie gry ( ~200-250 mln $), a stopa zwrotu zbliża się do największych hollywoodzkich superprodukcji.</p>
<p><span style="font-size: 20px; font-weight: bold;">Gra czy film?</span></p>
<p>Większość komentatorów sukcesu CoD kładzie nacisk na rozrywki online i buńczuczne deklaracje twórców Battlefield 3, że poślą całą serię na śmietnik historii. Mnie jednak zastanawia zacierająca się różnica między filmem, a single playerowymi rozgrywkami wielu popularnych tytułów, czego CoD: BS jest sztandarowym przykładem. Popularna nie tak dawno &#8222;nieliniowa rozgrywka&#8221;, ustąpiła solidnej reżyserskiej pracy skryptujących naprawdę spektakularne lokacje.</p>
<p>Dlatego mocno mnie rozbawiło, gdy przypomniała mi się <a href="http://www.filmcontact.com/united-states/avatar-producer-says-game-developers-should-work-with-filmmakers">zeszłoroczna wypowiedź</a> producenta &#8222;Tańczącego ze smerfami&#8221; &#8211; albo jak niektórzy wolą Avatara, który sugerował , że twórcy gier powinni nawiązać bliższe relację ze studiami filmowymi. Skorzystać z ich doświadczeń i uniknąć bazowanych na filmach gniotów. Proponuję alternatywne rozwiązanie.</p>
<p>Niech twórcy gier akcji podkupią kilku kreatywnych scenarzystów, albo znajdą kilku porównywalnych do Drew Karpyshyna (Star Wars: Knights of the Old Republic, Mass Effect, Dragon Age), bo jedynym powodem dla którego współczesne FPSy nie dorównują jeszcze Avataropodobnym gniotom jest niebyt przekonująca fabuła.</p>
<p>Tempo, sceneria, efekty i możliwość aktywnego udziału konsumenta w fabule powoduje, że w porównaniu z współczesnymi grami Hollywoodzka papka jest mało przekonująca. Może to filmy powinno się kręcić na podstawie gier?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/cod-black-ops-najlepiej-sprzedajaca-sie-gra-w-historii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Served from: antyweb.pl @ 2012-05-26 02:37:37 by W3 Total Cache -->
