Google Music wystartuje w maju. Apple będzie szybsze o miesiąc?

Google Music?Google Music, czyli biblioteka mediów w chmurze, trafiła już do wewnętrznych testów. Ma być przeznaczona głównie dla użytkowników urządzeń mobilnych i umożliwić im budowanie, składowanie i odtwarzanie swojej muzyki znajdującej się na serwerach Google. Usługa miała wystartować jeszcze w zeszłym roku, ale nie udało się na czas dogadać z wytwórniami w sprawie licencjonowania muzyki – teraz wszystkie znaki na niebie wskazują, że porozumienie jest bliskie. Premiery można się spodziewać na konferencji Google I/O w maju. Jednak Apple może konkurencyjną usługę przedstawić już w kwietniuCzytaj dalej…

Google wprowadza możliwość kupowania wewnątrz aplikacji w Androidzie

Niedawno pisałem o przypadku studia deweloperskiego o nazwie Spacetime Studios, które tworzy gry na urządzenia mobilne, a wyróżniło się pewnym ewenementem w wynikach finansowych – zarabia więcej na grach na Androida niż tych na iPhone. Zaznaczyłem wtedy we wpisie, że cała sytuacja miała miejsce pomimo tego, że Google nie udostępnia tego co Apple – specjalnego interfejsu w API, dzięki któremu można wbudować funkcję dokonywania zakupów usług premium, kont VIP i tym podobnych wewnątrz aplikacji. Nie udostępnia? Do czasu – funkcja In-App Billing ma pojawić się w aplikacjach oficjalnie już w przyszłym tygodniu. Czytaj dalej…

Google wstrzymało publikację źródeł Honeycomb. To wciąż Open Source?

HoneycombGoogle wstrzymuje się z upublicznieniem kodu swojego najnowszego dziecka. Istnieje możliwość, że zostanie on ujawniony dopiero po premierze kolejnej wersji Androida – Ice Cream. Logicznych powodów stojących za tą decyzją może być wiele, ale trudno wyobrazić sobie wystarczająco poważne, aby usprawiedliwiały taki strzał w stopę. Co prawda HTC, Samsung Electronics, Motorola Mobility Holdings maja dostęp do kod Honeycomb, ale deweloperzy, fascynaci i mniejsi producenci otrzymali właśnie siarczysty policzek. Czytaj dalej…

Think Quarterly – Google po cichu wydało świetny magazyn online!

Think Quarterly to jak zapowiada Google (a dokładnie Google UK, które jest odpowiedzialne za ten projekt) kwartalnik poruszający tematy z zakresu, technologii, internetu, biznesu w sieci itp. Ideą tego magazyn jest oderwanie się na chwile od pędzącego w okół nas świat i poświęcenie chwili czasu na refleksje i przemyślenia (dlatego kwartalnie). Moim zdaniem świetny pomysł tym bardziej, że Google ma naprawdę czym się dzielić jeśli chodzi o wiedzę na temat technologii, sieci, biznesu itp.
Czytaj dalej…

Chrome z interfejsem kart rodem z tabletu – nowy ficzer przeznaczony dla ChromeOS?

W dniu wczorajszym Gniewomir pisał na temat ogromnej popularności nowej wersji Firefoksa – o sześciu milionach pobrań w ciągu kilkunastu godzin, ja natomiast poruszę temat konkurenta – Chrome, który w nowym buildzie wersji eksperymentalnej dostał kilka dni temu świeży interfejs kart rodem z tabletu, tzn. z przeznaczeniem dla ekranów dotykowych. Czyżby Google wciąż wierzył w powodzenie projektu systemu operacyjnego opartego o tę przeglądarkę i szykował ficzery do wdrożenia właśnie do tego projektu? Czytaj dalej…

Google Analitycs na żywo? [niepotwierdzone]

GATrafiłem własnie na ciekawe doniesienie. Młody bloger z Kalifornii twierdzi, że po włączeniu statystyk w real-time dla użytkowników Bloggera przyszedł czas na resztę kont GA. Jak na razie jest niewiele raportów potwierdzających tą informację, a dużo re-tweetów. Jednak to logiczne rozwinięcie zmian na Bloggerze, więc informacja jest stosunkowo wiarygodna, mimo braku oficjalnego potwierdzenia ze strony Google. To rewelacyjna wiadomość dla wszystkich profesjonalnych blogerów i biznesu, który jak dotychczas był zmuszony korzystać z komercyjnych i niekoniecznie doskonałych rozwiązań.  Czytaj dalej…

Nieustająca walka Google

Każda akcja Google powoduje dość znaczące reakcje w internecie. Widać to świetnie na poniższej infografice, gdzie pokazane jest jak bardzo znaczący wpływ na internet ma Google. Wydarzenia takie jak wprowadzenie PageRank, AdSense, filtry czy też nieustająca walka z spamem i farmami linków czy treści za każdym razem powodowały dość duże zmiany nie tylko związane z bezpośrednią reakcją najbardziej nimi dotkniętych ale również w całym internecie.
Czytaj dalej…

Facebook patentuje „social search”

Social SearchPatent na „curated search” – jaki właśnie zdobył Facebook, zawiera między innymi ocenianie wyników wyszukiwania wedle ich popularności w „wykresie socjalnym” użytkownika. W połączeniu z faktem, że Bing już od pewnego czasu tuninguje wyniki wyszukiwania za pomocą danych z Facebooka może to oznaczać, że przed nami próba zaimplementowania „social search” na bazie gigabajtów danych pożeranych przez Facebooka – a to oznacza poważne problemy dla Google. Czytaj dalej…

Google zrobił bardzo dobrą aplikację na iOS, czyli nowe Google Search!

Google Mobile App, które do tej pory reprezentowało zestaw narzędzi od Google na iPhona przeobraziło się w coś co teraz nazwane zostało Google Search. Zmianie nie uległa tylko nazwa aplikacji. Zamiast jak do tej pory zestawienie odnośników do narzędzi Google mamy teraz bardzo fajną aplikację do szukania połączoną z Google Goggles oraz Voice Search. Wszystko po to aby użytkownik jeszcze szybciej mógł dotrzeć do potrzebnych informacji. Oczywiście odnośnik do innych aplikacji Google nadal są dostępne – ale już nie tak bardzo wyeksponowane jak do tej pory.
Czytaj dalej…

Google uczy się jak współpracować z biznesem

Przyznam, że Google Apps nie jest pakietem narzędzi od Google których używam. To znaczy, korzystam z wszystkiego co dają Appsy ale jako użytkownik prywatny a nie firma. Obserwuję jednak z dużym zainteresowaniem jak Google uczy się współpracować z użytkownikami firm i mniejszymi czy też mini korporacjami.

Jako ciekawy przykład wyciągania wniosków przez Google można podać chociażby dzisiejszą informację o zmianach wprowadzonych dla użytkowników biznesowych Google Apps. Otóż to co jeszcze niedawno przez Google sprzedawane było jako zaleta usług w chmurze – czyli natychmiastowe wprowadzanie zmian w aplikacjach (bez żmudnego instalacji itp) okazało się dla niektórych klientów problemem. I klienci poprosili o zmianę podejścia.
Czytaj dalej…

Czy Google ma zamiara zaprezentować dziś swoją odpowiedź na Facebooka?

Blog RWW przed chwilą podał dość sensacyjną informacje jakoby Google miało dziś podczas konferencji SXSW pokazać swój nowy serwis społecznościowy nazwany Circles. Według nie potwierdzonych informacji w serwisie tym będziemy mogli dzielić się zdjęciami, filmami oraz wysyłać wiadomości (statusy) do naszych znajomych. To co ma natomiast odróżniać Circles od Facebooka to możliwość kierowania informacji do odpowiednich grup znajomych, nie wiadomo natomiast nic o tym jak miało by to być zrealizowane.

Czytaj dalej…

Zablokuj cwaniaków od SEO czyli nowa funkcja w Google

Wreszcie mogę na stałe zablokować Wikipedię w Google. Od zawsze drażniło mnie to, że czegokolwiek nie szukam na pierwszym miejscu widzę wyniki z Wiki. No dobra, może to jest zbyt drastyczny przykład ale podam inny. Porównywarki cen czyli serwisy, które mają do perfekcji opanowane pozycjonowanie. Próba znalezienia informacji o jakimkolwiek sprzęcie komputerowym/RTV kończy się przeważnie pełną listą wyników z porównywarek. I tego problemu będziemy mogli się pozbyć.
Czytaj dalej…

Sprytne etykiety w Gmailu, czyli filtry nie tylko dla geeków

Nowy bajer w laboratorium Gmaila to ”sprytne etykiety” nie wymagające mozolnego składania filtrów, ale automatycznie oddzielające np. notyfikacje z Facebooka  i innych serwisów od reszty maili. Rozszerzenie dzieli maile automatycznie na ”Bulk”, „Notifications” i „Forums”, a opcjonalnie „Personal” i „Promotions”. Rezultaty są naprawdę niezłe. Przeglądając automatycznie nadane etykiety trafiłem tylko na jeden mail, który został źle zakwalifikowany. Najważniejsze pytanie brzmi jednak, dlaczego mielibyście się przejmować, skoro najprawdopodobniej macie już w Gmailu bardziej kompleksowy i lepiej dopasowany system filtrów? Czytaj dalej…

Co nowego w Chrome 10? Jest szybszy, prostszy i bezpieczniejszy!

Nowe Chrome jest szybsze, prostsze i bezpieczniejsze. Ale aby uświadomić sobie jak dużo zrobiło Mountain View trzeba wypiąć się z ich ciągłego strumienia aktualizacji. Dopiero przed jakąś godziną zaktualizowałem przeglądarkę z wersji 7 do Chrome 10.0.648.127  i wciąż nie mogę wyjść z podziwu, nad tym co Mountain View zdziałało w tak krótkim czasie. Używając Linuksa bez dodanych repozytoriów Chrome, przez ostatnie trzy miesiące pracowałem na starszej wersji przeglądarki, a dziś nagle przeskoczyłem kwartał, 2 wersje i dziesiątki drobnych poprawek, które użytkownicy Windowsowej wersji otrzymywali z automatu. Efekt? Lekki szok.  Czytaj dalej…

chromBank – dodatek do Chrome z którego na pewno nie skorzystam

Nie wiem jak dla was ale dla mnie zawsze dość traumatycznym przeżyciem jest zaglądanie na konto bankowe. Wiem, że jest to nieodpowiedzialne ale po prostu funkcjonuje mi się dużo lepiej kiedy nie jestem świadom jaki jest stan mojego konta i moich pieniędzy. Oczywiście nie zaniedbuję obowiązku kontrolowania zasobów (dobra, robi to moja żona), ale do przyjemności na pewno to nie należy.

Są jednak tacy, którzy z przyjemności lub obowiązku muszą śledzić na bieżąco wpływy i wydatki.
Czytaj dalej…

Facebook banuje AdSense w aplikacjach

AdSense i AdWords to pierwsze z elementów modelu biznesowego w historii Google’a, dzięki którym firma w ogóle zaczęła zarabiać. Do dziś te dwie usługi wciąż generują dla giganta największy zysk. Google powiększa wciąż rynek zbytu dla tych dwóch usług, tworząc nowe aplikacje, w których można zamieszczać reklamy kontekstowe, tworząc platformy mobilne takie jak Android czy ChromeOS i dając deweloperom możliwość umieszczania reklam w aplikacjach na te platformy. Google AdSense miał trafić na Facebooka, jednak ekspansja na ten rynek nie powiodła się. Największy serwis społecznościowy na świecie nie przyjął usług giganta wyszukiwania do swojego ekosystemu, pomimo że lista partnerów jest dość długa. Czytaj dalej…

Ten samochód Google naprawdę sam jeździ – i to jak!

O zabawie Google z samochodem, który sam jeździ pisałem już na blogu. Wtedy oprócz niewyraźnego i nie wiele pokazującego filmu (jazda po prostej) nie można było tak naprawdę zobaczyć jak w rzeczywistości porusza się samochód bez kierowcy, albo mówiąc inaczej z pasażerem zamiast kierowcy.

Mashable wczoraj opublikowało natomiast dwa filmy z testowego toru na którym Google pokazywało jak jeździ samochód. To co zobaczyłem było dla mnie naprawdę dużym zaskoczeniem.
Czytaj dalej…

Sprzedaż smartfonów w USA – nareszcie miarodajne zestawienie

„Google sprzedało najwięcej telefonów z systemem Android” – takie opinie nierzadko daje się słyszeć w sieci, często od profesjonalnych dziennikarzy. Warto więc się zapytać – no właśnie, ile? Odpowiedź mimo wszystko będzie zawsze taka sama – zero. Google nie sprzedaje smartfonów, tylko aktywuje oprogramowanie na ich pokładzie, będące jego własnością. Tyle. Z podobnego założenia wyszła firma analityczna Nielsen i oprócz najnowszego zestawienia udziału w rynku mobilnych  systemów w USA, przedstawiła faktyczny udział poszczególnych producentów.

Czytaj dalej…

Wojny Google nie wygra bo problem jest o wiele większy niż farmy treści

Google ogłosiło ostatnio kolejną zmianę algorytmu wyszukiwania, która podobno dotknie ponad 11% zapytań kierowanych do wyszukiwarki. Jest to dość sporo zważywszy na to, że cel jest jeden. Ograniczyć skuteczność farm treści, czyli serwisów które produkują specjalnie spreparowaną niskiej jakości treść tylko po to aby znaleźć się wysoko w wynikach wyszukiwania i docelowo nakłonić internautę do przejścia na stronę i kliknięcia w reklamy.

Zasadnicze pytanie jakie powstaje w tym kontekście to „czym jest dobra treść”? Bez wątpienia nie jest nią informacja kopiowana (kradziona) z innego źródła, czy też taka która jest tworzona tylko po to aby uzyskać dobrą pozycję w Google. To jest raczej jasne i oczywiste dla każdego.
Czytaj dalej…

Kolejny pomysł Google na walkę z Microsoftem o klienta biznesowego

Google od dawna rozwija swoje produkty z grupy Google Apps. Gigant daje użytkownikom do dyspozycji pocztę elektroniczną, narzędzie do tworzenia stron, kalendarz czy pakiet biurowy on-line. Usługi te są doskonale znane pojedynczym użytkownikom, jednak to nie oni generują zyski firmy, a biznes. Biznes oraz organizacje rządowe czy non-profit przyzwyczajone są jednak do narzędzi Microsoftu typu Microsoft Office, gdyż to gigant z Redmond królował na tym rynku przez wiele lat. Google stara się zatem walczyć z Microsoftem o klienta, wprowadzając w życie coraz to nowsze pomysły i idee – tym razem narzędzie umożliwiające połączenie Microsoft Office z chmurą obliczeniową Google. Czytaj dalej…