<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AntyWeb &#187; Ciekawe strony</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/category/ciekawe-strony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 May 2012 19:45:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Były już mikroblogi, teraz czas na mikropodcasty? Polacy chcą podbić świat głosową wersją Twittera</title>
		<link>http://antyweb.pl/byly-juz-mikroblogi-teraz-czas-na-mikropodcasty-polacy-chca-podbic-swiat-glosowa-wersja-twittera/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/byly-juz-mikroblogi-teraz-czas-na-mikropodcasty-polacy-chca-podbic-swiat-glosowa-wersja-twittera/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 May 2012 11:30:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Audiolip]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblog]]></category>
		<category><![CDATA[mikropodcast]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=112101</guid>
		<description><![CDATA[Twitter się w naszym kraju nie przyjął (i raczej już nie przyjmie). Blip, Flaker i inne ledwo dyszą. Można by odnieść wrażenie, że moda na mikroblogi (o ile w ogóle w Polsce możemy o takiej mówić) przeminęła. Być może zatem warto zwrócić na będący polską produkcją serwis Audiolip, który zupełnie inaczej podchodzi do tematu. Nie<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/byly-juz-mikroblogi-teraz-czas-na-mikropodcasty-polacy-chca-podbic-swiat-glosowa-wersja-twittera/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Twitter się w naszym kraju nie przyjął (i raczej już nie przyjmie). Blip, Flaker i inne ledwo dyszą. Można by odnieść wrażenie, że moda na mikroblogi (o ile w ogóle w Polsce możemy o takiej mówić) przeminęła. Być może zatem warto zwrócić na będący polską produkcją serwis Audiolip, który zupełnie inaczej podchodzi do tematu. Nie będziemy tam bowiem pisać postów tylko je&#8230; nagrywać.<span id="more-112101"></span></p>
<p>Idea jest bardzo interesująca, choć też ryzykowna. Większość ludzi nie lubi swoich nagrań &#8211; czy to audio czy wideo. Dlatego raczej trudno spodziewać się, że <a title="http://audiolip.com/" href="http://audiolip.com/">Audiolip </a>trafi pod strzechy. Nie chcę jednak wygłaszać na wstępie wyroków, zwłaszcza, że serwis dopiero startuje.</p>
<p>Czym jest <a title="http://audiolip.com/" href="http://audiolip.com/">Audiolip</a>? Twórcy opisują go jako &#8222;Twittera audio&#8221;, czyli głosowe podejście do prowadzenia mikrobloga. Zadaniem użytkowników jest nie pisanie, a nagrywanie notatek. Każda z nich nie może trwać dłużej niż 15 sekund, wiec na dłuższe wywody raczej sobie nie można pozwolić. Sądzę jednak, że to wystarczający czas by przekazać zwięzły komunikat &#8211; opowiedzieć o swoim poranku, złożyć komuś życzenia, wyrazić emocje.</p>
<p style="text-align: center;"><object style="height: 390px; width: 600px;" width="600" height="360" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/yG3iNWrEREQ?version=3&amp;feature=player_detailpage" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><embed style="height: 390px; width: 600px;" width="600" height="360" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/yG3iNWrEREQ?version=3&amp;feature=player_detailpage" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="always" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" /></object></p>
<p>Swoje wiadomości możemy nagrywać na dwa sposoby. Pierwszy jest oczywisty &#8211; bierzemy komputer, podłączamy mikrofon (lub korzystamy z wbudowanego) i klikamy &#8222;Create micropodcast&#8221;. Prócz niego notatkę można utworzyć łącząc swój numer telefonu z serwisem. Wówczas po połączeniu z wybranym numerem (jest też numer polski) mamy 15 sekund na przesłanie komunikatu. W efekcie tego Adiolip może być używany z dowolnego miejsca na świecie, w którym mamy dostęp do telefonu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-25_130941.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-112134" title="2012-05-25_130941" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-25_130941-600x325.png?9d7bd4" alt="" width="600" height="325" /></a></p>
<p>Obsługa serwisu z poziomu przeglądarki jest bardzo prosta. Personalizacja naszego profilu ogranicza się właściwie do przesłania awatara oraz podania nicku. Jest to o tyle dobre, gdyż zapewnia nam względną anonimowość, choć z drugiej strony ogranicza nieco spektrum możliwości. Do nagrywania podcastów wykorzystano technologię Flash. Za pierwszym razem jesteśmy pytani, czy chcemy umożliwić modułowi nagrywającemu dostęp do kamery i mikrofonu. Notki głosowe pojawiają się w naszym profilu jedna pod drugą. Jedyną dodatkową informacją, którą dostajemy to data publikacji &#8211; nic więcej. To minimalistyczne podejście jednym się spodoba, a innym nie. Osobiście chyba wolałbym wiedzieć, co zamierzam przesłuchać, ale z drugiej strony czy jest sens dodawania opisu do 15-sekundowego nagrania? Warto też dodać, że każdy opublikowany post możemy komentować &#8211; za pomocą głosu lub tekstu. Możemy go też pobrać w formacie MP3.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-25_130927.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-112135" title="2012-05-25_130927" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-25_130927-600x229.png?9d7bd4" alt="" width="600" height="229" /></a></p>
<p>Twórcy przy każdym nagraniu umieścili też przyciski Twittera i Facebooka, co ich autorom pozwoli poszerzyć grono słuchaczy, a samemu serwisowi zwiększyć liczbę użytkowników. A tych niestety póki co nie ma zbyt wielu (mimo ponad tysiąca <a title="https://www.facebook.com/audiolip" href="https://www.facebook.com/audiolip">fanów na Facebooku</a>). W strumieniu naliczyłem dokładnie 7 nagrań. Nie jestem jednak pewien, czy wynika to z jakiegoś filtrowania, czy jest to po prostu całkowita liczba opublikowanych postów. Jeżeli to drugie, pozostaje życzyć większej aktywności użytkowników&#8230;</p>
<p><a title="http://audiolip.com/" href="http://audiolip.com/">Audiolip</a> jest bardzo oryginalnym i niekonwencjonalnym serwisem. Obawiam się, że zbyt bardzo i trudno mu będzie podbić mainstream. Niemniej na pewno twórcy mogą liczyć na pewną niszę użytkowników, dla których taka forma dzielenia się emocjami w sieci będzie odpowiednia. Widać, że serwis celuje głównie w odbiorcę międzynarodowego, co na pewno bardziej się opłaci. U nas jakoś nigdy wielkiego szumu wokół mikroblogów nie było, czego nie można powiedzieć o innych regionach. Nie można jednak odmówić serwisowi pewnej rewolucji w komunikowaniu się za pomocą mediów społecznościowych. Do tej pory był to głównie tekst (+ ewentualnie wideorozmowy). A tymczasem tutaj możemy nie tyle zobaczyć (bo to właściwie aspekt marginalny), co usłyszeć użytkowników sieci. Pozostaje teraz tylko przekuć tę rewolucję w sukces.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/byly-juz-mikroblogi-teraz-czas-na-mikropodcasty-polacy-chca-podbic-swiat-glosowa-wersja-twittera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Profesjonalny motyw dla WordPressa bez choćby linijki kodu? Ależ proszę!</title>
		<link>http://antyweb.pl/profesjonalny-motyw-dla-wordpressa-bez-chocby-linijki-kodu-alez-prosze/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/profesjonalny-motyw-dla-wordpressa-bez-chocby-linijki-kodu-alez-prosze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 May 2012 17:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[layout]]></category>
		<category><![CDATA[motywy]]></category>
		<category><![CDATA[WordPress]]></category>
		<category><![CDATA[Wordpress plugin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=111803</guid>
		<description><![CDATA[WordPress jest niesamowity, to oczywiste. Ale o wiele większe wrażenie robi to, co niektórzy potrafią z nim zrobić. Przygotowanie takiego motywu zajęłoby programiście i grafikowi kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset, godzin. A tymczasem ktoś przekształca to w samodzielny skrypt i udostępnia ZA DARMO! Efekt jest naprawdę piorunujący. Wczoraj Grzegorz opisywał świetny motyw dla WordPressa, który w<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/profesjonalny-motyw-dla-wordpressa-bez-chocby-linijki-kodu-alez-prosze/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>WordPress jest niesamowity, to oczywiste. Ale o wiele większe wrażenie robi to, co niektórzy potrafią z nim zrobić. Przygotowanie takiego motywu zajęłoby programiście i grafikowi kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset, godzin. A tymczasem ktoś przekształca to w samodzielny skrypt i udostępnia ZA DARMO! Efekt jest naprawdę piorunujący.<span id="more-111803"></span></p>
<p>Wczoraj <a title="http://antyweb.pl/zbieraj-pochwaly-za-swoje-wpisy-wordpress-w-nowej-oprawie/" href="http://antyweb.pl/zbieraj-pochwaly-za-swoje-wpisy-wordpress-w-nowej-oprawie/">Grzegorz opisywał świetny motyw dla WordPressa</a>, który w sposób minimalistyczny podchodzi do prowadzenia bloga. Dziś druga strona medalu &#8211; prawdziwy kombajn, który zaspokoi potrzeby nawet najwybredniejszych. Trudno sobie bowiem wyobrazić bardziej kompletny i wszechstronny motyw dla WordPressa. <a title="http://themeyourself.com/" href="http://themeyourself.com/">Yourself</a>, bo taką nosi nazwę, jest właściwie czymś o wiele bardziej zaawansowanym. Nie otrzymujemy bowiem pakietu plików graficznych do wypełnienia treścią, a komplementarny system składający się ze skryptów, sliderów, zdefiniowanych tagów oraz szablonów. Wszystko to w połączeniu daje niemalże nieograniczoną liczbę możliwości personalizacji i dostosowania strony do własnych preferencji. A efekt może przejść Wasze najśmielsze oczekiwania.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-24_144011.png?9d7bd4"><img class="alignnone  wp-image-111832" title="2012-05-24_144011" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-24_144011.png?9d7bd4" alt="" width="553" height="819" /></a></p>
<p>Zacznijmy jednak od początku. Strona główna szablonu może mieć wiele różnych form. Dla blogerów najlepszy będzie <a title="http://themes.villauriz.com/yourself/blog-style-right-sidebar-w-slider/" href="http://themes.villauriz.com/yourself/blog-style-right-sidebar-w-slider/">układ dwóch kolumn i slider</a>, bardziej <a title="http://themes.villauriz.com/yourself/home-example-3/" href="http://themes.villauriz.com/yourself/home-example-3/">zaawansowane serwisy</a> mogą pokusić się o wstawienie formularza logowania, dodatkowego slidera z ostatnimi komentarzami czy chociażby kolumny z klipami wideo. Oczywiście żadnego z tych elementów nie kodujemy, bo autor dostarcza aż 12 gotowych widżetów. Znajdziemy wśród nich formularz kontaktowy, strumień z Twittera, kolumnę ze screenshotami albo klipami wideo i wiele innych. W każdym przypadku oczywiście dostajemy też szereg możliwości konfiguracji i personalizacji.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-24_144133.png?9d7bd4"><img class="alignnone  wp-image-111834" title="2012-05-24_144133" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-24_144133.png?9d7bd4" alt="" width="549" height="765" /></a></p>
<p>Każda podstrona naszego serwisu może wyglądać inaczej. Twórca przygotował ogromną liczbę zdefiniowanych znaczników, które skutkują wygenerowaniem unikatowych tablet z zakładkami, zwijanych fragmentów tekstu, kolumn, ikon, przycisków czy list. W rezultacie użytkownik może skupić się na redagowaniu treści, a estetyczne elementy interfejsu dodawać za pomocą kilku kliknięć. Także i tutaj mamy możliwość personalizacji kolorów, rozmiarów i położenia pewnych elementów. Nie ma zatem ryzyka, że gdzieś na świecie będzie inny blog oparty na Yourself i wyglądający tak samo, jak nasz.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-24_144202.png?9d7bd4"><img class="alignnone  wp-image-111835" title="2012-05-24_144202" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-24_144202.png?9d7bd4" alt="" width="551" height="515" /></a></p>
<p>Na stronie Yourself możemy oglądać różne przykładowe formy i układy. Po zainstalowaniu szablonu u siebie dostajemy jeszcze możliwość konfigurowania kolorystyki oraz dodawania własnych elementów graficznych. Choć tutaj autor nałożył pewne ograniczenia. Pełnię możliwości konfiguracyjnych można otrzymać po wykupieniu wersji premium za 29 dolarów. Jeżeli zamierzamy czerpać korzyści finansowe z opartego na tym schemacie serwisu, to wydaje się to śmiesznie niską, jednorazową opłatą. W zamian dostajemy nie tylko dostęp do większej liczby opcji ale też m.in. paczkę z plikami graficznymi użytymi w konstrukcji strony. Wszystko ma format PSD, dzięki czemu ewentualna edycja jest banalnie prosta.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-24_144219.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-111837" title="2012-05-24_144219" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-24_144219-600x309.png?9d7bd4" alt="" width="600" height="309" /></a></p>
<p>Szablon można też szybko spolszczyć. W panelu administracyjnym znajdziemy <a title="http://themes.villauriz.com/yourself/internationalized/" href="http://themes.villauriz.com/yourself/internationalized/">listę wszystkich wyświetlanych komunikatów</a>. Możemy je dowolnie edytować i wstawiać co tylko dusza zapragnie. Podobnie z resztą jest z innymi elementami, jak slidery, kolumny, widżety itp. Warto też dodać, że Yourself został zoptymalizowany pod kątem wyszukiwarek, co z pewnością również ma niemałe znaczenie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Theme-Options-_-News-Blog-_-WordPress.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-111855" title="Theme Options _ News Blog _ WordPress" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Theme-Options-_-News-Blog-_-WordPress-600x271.png?9d7bd4" alt="" width="600" height="271" /></a></p>
<p>Instalacja? Wszystko przebiega tak, jak w standardowych motywach. Przesyłamy pliki na FTP, albo korzystamy z instalatora w panelu admina WordPressa. Efekt widać powyżej. Rozbudowane menu pozwala na konfigurację niemalże wszystkich aspektów działania motywu. Opisywanie ich zajęłoby mi pewnie długie godziny, więc najlepiej będzie, jak sprawdzicie sami.</p>
<p>Przyznam szczerze, że nie widziałem jeszcze tak rozbudowanego uniwersalnego motywu, który by w tak dużym stopniu stawiał na wygodę i komfort obsługi przez użytkownika. To, co jest znamienne w przypadku Yourself to wszechstronność. Szablon z pewnością nada się zarówno do prowadzenia bloga, ale też internetowego <a title="http://themes.villauriz.com/yourself/portfolio-two-lef-sidebar/" href="http://themes.villauriz.com/yourself/portfolio-two-lef-sidebar/">portfolio </a>czy strony firmowej. Wygląda przy tym bardzo estetycznie i nowocześnie.</p>
<p>Nie pozostaje zatem nic innego jak pobierać i korzystać. Polecam też udostępnienie <a title="http://themeyourself.com/" href="http://themeyourself.com/">strony Yourself</a> w serwisach społecznościowych. Im autor będzie miał większe zainteresowanie, tym większa szansa, że opublikuje inne, równie niesamowite projekty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/profesjonalny-motyw-dla-wordpressa-bez-chocby-linijki-kodu-alez-prosze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>45</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pinterest to rzeczywiście internetowe szaleństwo. Nie wierzycie?</title>
		<link>http://antyweb.pl/pinterest-to-rzeczywiscie-internetowe-szalenstwo-nie-wierzycie/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/pinterest-to-rzeczywiscie-internetowe-szalenstwo-nie-wierzycie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 May 2012 16:30:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Majchrzycki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[pinterest]]></category>
		<category><![CDATA[startup]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=111355</guid>
		<description><![CDATA[Pinterest to z pewnością dzisiaj kolejny fenomen w internecie. Nie tak dawno Grzegorz Marczak donosił, że serwis może być już warty 1,5 mld dolarów. Skąd tak wysoka suma? To nie koniec zaskakujących wiadomości, Pinterest zdumiewa również innymi danymi. Na przykład dotyczącymi liczby aktywnych użytkowników czy też&#8230; pracowników. Na początek dwie liczby: 18 mln odwiedzających 31<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/pinterest-to-rzeczywiscie-internetowe-szalenstwo-nie-wierzycie/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/pinterest-to-rzeczywiscie-internetowe-szalenstwo-nie-wierzycie/pinterest-tools/" rel="attachment wp-att-111510"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/pinterest-tools.jpg?9d7bd4" alt="" title="" width="285" height="189" class="alignleft size-full wp-image-111510" /></a>Pinterest to z pewnością dzisiaj kolejny fenomen w internecie. Nie tak dawno Grzegorz Marczak <a href="http://antyweb.pl/pinterest-juz-jest-wart-15-miliarda-dolarow-szalenstwo/">donosił</a>, że serwis może być już warty 1,5 mld dolarów. Skąd tak wysoka suma? To nie koniec zaskakujących wiadomości, Pinterest zdumiewa również innymi danymi. Na przykład dotyczącymi liczby aktywnych użytkowników czy też&#8230; pracowników. <span id="more-111355"></span></p>
<p>Na początek dwie liczby:</p>
<p>18 mln odwiedzających<br />
31 pracowników</p>
<p>Do tego trzeba by dorzucić 3 mln zarejestrowanych użytkowników. Pinterest wcale nie tak powoli wyrasta na kolejne zjawisko &#8211; po Instagramie, a wcześniej Facebooku czy Twitterze, które chce zawładnąć internetem. Serwis umożliwiający dzielenie się materiałami i promocję notuje w ostatnim czasie 10-krotny wzrost i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym okresie miało się coś zmienić.</p>
<p>Przyjrzyjmy się jeszcze paru <a href="http://highscalability.com/blog/2012/5/21/pinterest-architecture-update-18-million-visitors-10x-growth.html">liczbom</a>:</p>
<p>80 mln obiektów online<br />
410 terabajtów danych w chmurze<br />
1,5 mld dolarów wartości</p>
<p>Pinterest w ciągu dość krótkiego okresu istnienia zdołał przyciągnąć całkiem potężną rzeszę zainteresowanych. Nie tylko zwykłych użytkowników pragnących dzielić się interesującymi ich materiałami, ale również firmy, które w ten sposób promują swoje produkty.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/pinterest-to-rzeczywiscie-internetowe-szalenstwo-nie-wierzycie/pint1/" rel="attachment wp-att-111509"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/pint1.png?9d7bd4" alt="" title="" width="600" height="295" class="aligncenter size-full wp-image-111509" /></a></center></p>
<p>Dla tych ostatnich Pinterest to szansa na rozwój e-commerce. W dodatku bardzo szybki &#8211; serwis jest jedną z witryn o najszybciej wzrastającej oglądalności w internecie. W ciągu ledwie jednego miesiąca liczba internautów odwiedzających Pinterest wzrosła o 50%.</p>
<p>Miał rację Grzegorz Marczak, pisząc o szaleństwie &#8211; strona z obrazkami szacowana jest na około 1,5 mld dolarów, a przyciąga 18 mln internautów miesięcznie. Moim zdaniem pokazuje to, że przede wszystkim jednak liczy się pomysł, a nie tylko nowatorskie rozwiązania. Podobnie jak w przypadku Instagramu, Pinterest korzysta z dobrze znanych koncepcji. Cała zabawa polega na ich wykorzystaniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/pinterest-to-rzeczywiscie-internetowe-szalenstwo-nie-wierzycie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Are you a human? Koniec z wielokrotnym wpisywaniem bełkotu!</title>
		<link>http://antyweb.pl/are-you-a-human-koniec-z-wielokrotnym-wpisywaniem-belkotu/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/are-you-a-human-koniec-z-wielokrotnym-wpisywaniem-belkotu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 May 2012 19:00:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Mizera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[CAPTCHA]]></category>
		<category><![CDATA[PlayThru]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=111257</guid>
		<description><![CDATA[Ile człowiek w dzisiejszych czasach musi się natrudzić, aby udowodnić, że jest żyjącą i czasami myślącą osobą, a nie botem do spamowania bezsensownymi ofertami. Do weryfikacji tego, że istniejemy i oddychamy serwisy różnego typu, charakteru i rozmiaru wykorzystują często CAPTCHA, czyli weryfikację naszego człowieczeństwa za pomocą ciągu liter i cyfr widocznych na obrazku, które należy<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/are-you-a-human-koniec-z-wielokrotnym-wpisywaniem-belkotu/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/captchabig.jpg?9d7bd4"><img class="alignleft  wp-image-111272" title="captchabig" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/captchabig-400x400.jpg?9d7bd4" alt="" width="192" height="192" /></a>Ile człowiek w dzisiejszych czasach musi się natrudzić, aby udowodnić, że jest żyjącą i czasami myślącą osobą, a nie botem do spamowania bezsensownymi ofertami. Do weryfikacji tego, że istniejemy i oddychamy serwisy różnego typu, charakteru i rozmiaru wykorzystują często CAPTCHA, czyli weryfikację naszego człowieczeństwa za pomocą ciągu liter i cyfr widocznych na obrazku, które należy osobiście wpisać w formularz. Nie cierpię CAPTCHA.<span id="more-111257"></span></p>
<p>Nie wiem, jak Wy, ale do szewskiej pasji doprowadza mnie zastanawianie się, co artysta miał na myśli. Zwykle liczby i słowa te są nieczytelne, za małe, albo zapisane taką czcionką, że więcej ma ten cały proces wspólnego ze zgadywanką niż weryfikacją. Aby jednak nie było za łatwo, słowa są powyginane, poprzekreślane i generalnie zamazane. Często muszę odświeżać obrazek parokrotnie nim w końcu kapnę się, co na nim jest napisane. Nie wiem, czy ten system ma na celu oprócz testowania naszego człowieczeństwa testować również naszą cierpliwość i rozciągliwość pulsującej na czole żyłki?</p>
<p>Wiem, jakaś weryfikacja musi być. I tutaj z pomocą przychodzi zupełnie nowy sposób:<a href="http://www.areyouahuman.com/" target="_blank"> PlayThru</a>. Jest to świetna alternatywa dla CAPTCHA, która spełnia tę samą rolę, ale przynajmniej nie doprowadza do szewskiej pasji. Zamiast sprawdzać nasze ludzkie przymioty poprzez badanie bystrości naszego wzroku i umiejętności odgadywania literek, PlayThru oferuje nam króciutką grę. Na przykład mamy pole do obsiania i musimy wybrać te elementy spośród podanych, które nam pasują. A więc marchewka, a nie piłka do nogi. Lub musimy zaparkować sportowy samochód na parkingu. Krótko mówiąc PlayThru sprawdza, że jesteśmy ludźmi przez to, że potrafimy myśleć.</p>
<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/stop.jpg?9d7bd4"><img class="aligncenter size-large wp-image-111275" title="stop" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/stop-600x232.jpg?9d7bd4" alt="" width="600" height="232" /></a></p>
<p>PlayThru do serwowania weryfikacyjnych gierek wykorzystuje Javę, Flasha i HTML5 i samo wykrywa rodzaj przeglądarki użytkownika, aby zaserwować mu odpowiednią wersję. PlayThru działa z WordPressem, HTML5, PHP, ale również w środowisku mobilnym: na Androidzie i iOSie (rzeczywiście działa bez zarzutu na iOSie).</p>
<p>Mam nadzieję, że PlayThru stanie się rzeczywistą alternatywą dla obecnych sposobów weryfikacji opartych na literach i cyfrach. Najwyższa pora. Wprawdzie można zarzucić temu nowemu systemowi, że trzeba dokonać kilku czynności podczas jednej „rozgrywki”, ale naprawdę nie zajmuje to więcej niż kilka sekund czasu, a przynajmniej nie tracimy czasu na rozważanie, co jest napisane, ani nerwów przy kolejnym odświeżaniu obrazka.</p>
<p>A Wy, Drodzy Czytelnicy, co myślicie o PlayThru, wymiecie CAPTCHA?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/are-you-a-human-koniec-z-wielokrotnym-wpisywaniem-belkotu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>65</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Readlists &#8211; ciekawa, oparta na Readability platforma do konwertowania wielu stron www jednocześnie na e-gazetę dla Kindle&#8217;a</title>
		<link>http://antyweb.pl/readlists-ciekawa-oparta-na-readability-platforma-do-konwertowania-wielu-stron-www-jednoczesnie-na-e-gazete-dla-kindlea/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/readlists-ciekawa-oparta-na-readability-platforma-do-konwertowania-wielu-stron-www-jednoczesnie-na-e-gazete-dla-kindlea/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 May 2012 11:30:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Amazon]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Arc90]]></category>
		<category><![CDATA[Digest]]></category>
		<category><![CDATA[kindle]]></category>
		<category><![CDATA[Readability]]></category>
		<category><![CDATA[Readlists]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=111066</guid>
		<description><![CDATA[Twórcy Readability ruszają z nowym projektem. Inicjatywa nosi nazwę Readlists, a jej główną funkcją ma generowanie list artykułów, a następnie przekształcanie ich w ebooka ze spisem treści, którego możemy zapisać lub wysłać na czytnik. Brzmi interesująco? To nie wszystko &#8211; zamiast tworzyć własne readlists możemy skorzystać z tych publikowanych przez innych użytkowników, a także wzajemnie<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/readlists-ciekawa-oparta-na-readability-platforma-do-konwertowania-wielu-stron-www-jednoczesnie-na-e-gazete-dla-kindlea/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Twórcy Readability ruszają z nowym projektem. Inicjatywa nosi nazwę Readlists, a jej główną funkcją ma generowanie list artykułów, a następnie przekształcanie ich w ebooka ze spisem treści, którego możemy zapisać lub wysłać na czytnik. Brzmi interesująco? To nie wszystko &#8211; zamiast tworzyć własne readlists możemy skorzystać z tych publikowanych przez innych użytkowników, a także wzajemnie je sobie udostępniać.<span id="more-111066"></span></p>
<p><a title="http://readlists.com/" href="http://readlists.com/">Readlists </a>to świetny sposób na dotarcie do interesujących artykułów w sieci. Serwis łączy bowiem w sobie nie tylko zalety Readability, czyli tradycyjnego digesta (z pewnymi unikatowymi funkcjami), ale też jest namiastką serwisu społecznościowego, w którym użytkownicy mogą dzielić się swoimi listami fajnych i wartościowych treści.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-large wp-image-111080" title="2012-05-22_131129" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-22_131129-551x400.png?9d7bd4" alt="" width="551" height="400" /></p>
<p>Usługa jest w pełni zintegrowana z Readability, a więc, żeby z niej skorzystać musimy się zalogować za pomocą swoich danych do serwisu. Wówczas otrzymamy możliwość kreowania naszych własnych list. Robimy to w sposób banalnie prosty, korzystając z dużego, brązowego przycisku w prawym górnym rogu. Wówczas zobaczymy intuicyjny formularz, którego centralną część stanowi właśnie lista artykułów. Dodajemy tutaj swoje pozycje, wklejając po prostu linki. Moduł sam pobierze tytuł i opis artykułu, które oczywiście możemy też potem edytować samodzielnie. Na sam koniec dodajemy tytuł i opis readlisty (ewentualnie możemy też uszeregować naszą listę wedle preferencji). W ten sposób utworzony projekt można udostępnić znajomym w serwisach społecznościowych, wysłać komuś na maila (dzięki publicznemu odnośnikowi), zamieścić na naszym blogu (twórcy udostępnili generator kodu html, lecz niestety zauważalny jest tutaj problem z wyświetlaniem polskich znaków diakrytycznych&#8230;) lub po prostu pobrać/wysłać na czytnik w formacie EPUB.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-22_131050.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-111082" title="2012-05-22_131050" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-22_131050-600x394.png?9d7bd4" alt="" width="600" height="394" /></a></p>
<p> Wygenerowany w ten sposób ebook bazuje na silniku Iris, z którego korzysta Readability. Otrzymujemy zatem identyczną formę, jak na ekranie komputera, z tym wyjątkiem, że skrypt generuje też spis treści artykułów (zupełnie tak, jakbyśmy subskrybowali gazetę na Kindlu), zatem przeskakiwanie pomiędzy nimi jest proste i przyjemne. Sam korzystam z Readability od dłuższego czasu przede wszystkim ze względu na nieocenioną funkcję przesyłania artykułów na Kindle&#8217;a i nigdy nie miałem problemów z niepoprawną konwersją lub błędami podczas odczytywania &#8222;właściwej&#8221; treści strony.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-22_131155.png?9d7bd4"><img class="alignnone  wp-image-111083" title="2012-05-22_131155" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-22_131155-600x247.png?9d7bd4" alt="" width="432" height="178" /></a></p>
<p><a title="http://readlists.com/" href="http://readlists.com/">Readlists </a>to wspaniały pomysł na spopularyzowanie Readability. Każdy z nas chyba zna ten ból, gdy trafia na interesujący artykuł w sieci, ale wszechobecne reklamy, kolorowe i migające bannery go rozpraszają. Wówczas konwersja na bardziej przystępną formę jest wspaniałym udogodnieniem. Już nie wspomnę o możliwości puszczenia tego na czytnik ebooków, a następnie dokończenia lektury w parku czy na plaży.</p>
<p style="text-align: center;"><iframe src="http://readlists.com/38c436b9/embed" frameborder="0" width="450" height="600"></iframe></p>
<p>Powyżej zamieszczam przykładową readlistę. Nie zapomnijcie pochwalić się swoimi, kiedy już przetestujecie <a title="http://readlists.com/" href="http://readlists.com/">Readlists</a>. Ciekawych i wartościowych treści nigdy za wiele! ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/readlists-ciekawa-oparta-na-readability-platforma-do-konwertowania-wielu-stron-www-jednoczesnie-na-e-gazete-dla-kindlea/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piracisz? Uważaj, według naukowców grozi ci depresja!</title>
		<link>http://antyweb.pl/piracisz-uwazaj-wedlug-naukowcow-grozi-ci-depresja/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/piracisz-uwazaj-wedlug-naukowcow-grozi-ci-depresja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 May 2012 13:00:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Majchrzycki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Komputery]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[piraci]]></category>
		<category><![CDATA[piractwo]]></category>
		<category><![CDATA[pirate bay]]></category>
		<category><![CDATA[prawa autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[prawo autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[torrent]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=110662</guid>
		<description><![CDATA[Zdaniem naukowców mamy kolejny powód, aby wystrzegać się piractwa. Tym razem jednak będzie nie o ACTA, SOPA czy PIPA, ale znacznie poważniejszych sprawach. Okazuje się bowiem, że piractwo może być złe jeszcze z jednego powodu &#8211; naszej psychiki. Badania na ten temat, z którymi moim zdaniem warto się zapoznać, opublikowali niedawno amerykańscy naukowcy. Stare, dobrze<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/piracisz-uwazaj-wedlug-naukowcow-grozi-ci-depresja/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/piracisz-uwazaj-wedlug-naukowcow-grozi-ci-depresja/scream/" rel="attachment wp-att-110704"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/scream.jpg?9d7bd4" alt="" title="" width="250" height="104" class="alignleft size-full wp-image-110704" /></a>Zdaniem naukowców mamy kolejny powód, aby wystrzegać się piractwa. Tym razem jednak będzie nie o ACTA, SOPA czy PIPA, ale znacznie poważniejszych sprawach. Okazuje się bowiem, że piractwo może być złe jeszcze z jednego powodu &#8211; naszej psychiki. Badania na ten temat, z którymi moim zdaniem warto się zapoznać, opublikowali niedawno amerykańscy naukowcy.<span id="more-110662"></span></p>
<p>Stare, dobrze znane przysłowie, mówi, że złodziejstwo nie popłaca. Oczywiście, w kwestii praw autorskich w internecie sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Nie będziemy tutaj wnikać ani w tematy prawne, ani moralne. Warto za to przyjrzeć się badaniom, według których nielegalne ściąganie plików niezbyt dobrze wpływa na naszą psychikę.</p>
<p>W jaki sposób? Według <a href="http://www.neowin.net/news/file-sharing-makes-people-sad">naukowców </a>z uniwersytetu Missouri University of Science and Technology może powodować stany depresyjne, a także prowadzić do nadmiernej złości. Zaskoczeni? Zapewne jeszcze bardziej byli studenci, których poddano badaniom. Oprócz standardowego testu <a href="http://cesd-r.com/">CESD-R</a>, który przeprowadzono na grupie 216 osób, naukowcy monitorowali również zachowania badanych. Doszli do całkiem interesujących wniosków.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/piracisz-uwazaj-wedlug-naukowcow-grozi-ci-depresja/cesd-r/" rel="attachment wp-att-110703"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/cesd-r.jpg?9d7bd4" alt="" title="" width="600" height="375" class="aligncenter size-full wp-image-110703" /></a></center></p>
<p>Okazało się, że u osób korzystających z wymiany plików P2P częściej pojawiają się symptomy depresji czy smutku. Badani studenci częściej też wpadali w złość w porównaniu z ich kolegami, którzy korzystali z innych form aktywności w internecie. Stanom smutku sprzyjało też korzystanie z wszelkiego rodzaju czatów, czy pisanie długich wiadomości e-mail.</p>
<p>Nie jestem pewien, na ile przeprowadzone przez naukowców badania trzymają się rzeczywistości. Wątpię bowiem, aby sam fakt nielegalnego ściągania plików źle wpływał na psychikę internautów. Łatwiej już uznać mi, że chodzi raczej o czas spędzany samotnie w sieci na wygrzebywanie interesujących materiałów. Tego typu zachowania z pewnością nie sprzyjają dobremu samopoczuciu. Ale czy od razu można stawiać tezę, że piractwo = depresja?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/piracisz-uwazaj-wedlug-naukowcow-grozi-ci-depresja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zmiksowaliśmy dla Was kasetę magnetofonową</title>
		<link>http://antyweb.pl/zmiksowalismy-dla-was-kasete-magnetofonowa/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/zmiksowalismy-dla-was-kasete-magnetofonowa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 09:10:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Startups]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=110341</guid>
		<description><![CDATA[Serwis, na który dziś trafiłem, potraktowałem z pewnego rodzaju nostalgią. Część z Was na pewno również jeszcze pamięta te czasy kaset magnetofonowych, zacinania się w Kasprzaku i sklejania zerwanej taśmy:). Dziś to już zdecydowany przeżytek. Mam gdzieś jeszcze pojedyncze sztuki takich kaset, trudniej już jednak o sprawny odtwarzacz magnetofonowy. Jak dobrze pamiętacie kasety nagrywało się<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/zmiksowalismy-dla-was-kasete-magnetofonowa/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/logo3.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/logo3.png?9d7bd4" alt="" title="logo" width="600" height="295" class="aligncenter size-full wp-image-110342" /></a><br />
Serwis, na który dziś trafiłem, potraktowałem z pewnego rodzaju nostalgią. Część z Was na pewno również jeszcze pamięta te czasy kaset magnetofonowych, zacinania się w Kasprzaku i sklejania zerwanej taśmy:). Dziś to już zdecydowany przeżytek. Mam gdzieś jeszcze pojedyncze sztuki takich kaset, trudniej już jednak o sprawny odtwarzacz magnetofonowy.<span id="more-110341"></span></p>
<p>Jak dobrze pamiętacie kasety nagrywało się z obu stron &#8211; 2 × 30 minut. Tej zasady trzyma się nowy serwis, oferujący możliwość nagrania dostępnych w sieci utworów na taką wirtualną kasetę magnetofonową &#8211; <a href="http://mixtaping.fm">Mixtaping.fm</a>.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/child.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/child.png?9d7bd4" alt="" title="child" width="1346" height="597" class="aligncenter size-full wp-image-110346" /></a></center></p>
<p>Logowanie do serwisu odbywa się poprzez nasze konto na Facebooku. Z jego zasobów lub z konta na Instagram możemy wybrać oprawę graficzną dla naszej kasety. Po zakończeniu &#8222;nagrywania&#8221; możemy podzielić się naszym dziełem znajomym na FB. Piosenki wybieramy wpisując w wyszukiwarkę dokładny tytuł, album bądź wykonawcę. Znaleziony utwór dodajemy do wybranej strony kasety aż do wypełnienia przeznaczonego czasu 30 minut na stronę.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/zmiksowane.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/zmiksowane-600x341.png?9d7bd4" alt="" title="zmiksowane" width="600" height="341" class="aligncenter size-large wp-image-110348" /></a></center></p>
<p>Po skompletowaniu wszystkich wybranych piosenek nasza kaseta jest gotowa do udostępnienia i umieszczana w naszym profilu.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/profil.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/profil-600x340.png?9d7bd4" alt="" title="profil" width="600" height="340" class="aligncenter size-large wp-image-110349" /></a></center></p>
<p>Przeglądające w serwisie dostępne już profile natrafiłem u innych użytkowników na kilka ciekawych i inspirujących muzycznie składanek. Niektóre konta mają nagrane po kilka takich kaset z interesującymi pozycjami. Również i Wam polecam do przejrzenia i odsłuchania.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Mixtaping.fm-Rediscover-a-Lost-Art.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/Mixtaping.fm-Rediscover-a-Lost-Art-600x285.png?9d7bd4" alt="" title="Mixtaping.fm - Rediscover a Lost Art" width="600" height="285" class="aligncenter size-large wp-image-110350" /></a></center></p>
<p>No i na koniec oczywiście obiecany nasz miks do przedpołudniowej kawy:) &#8211; <a href="http://mixtaping.fm/#mixtapes/4fb5ecf5198c20010002520a">AntyWebMix</a>. </p>
<p><strong>Aktualizacja</strong><br />
Dostęp do serwisu jest jeszcze ograniczony. Testowaliśmy w redakcji i wystarczyło kliknąć bezpośrednio w ten link powyżej, działa jak zaproszenie. Jeśli jest jakiś limit i już tak nie można wejść, odsłuchać kasetę można przez mój <a href="http://mixtaping.fm/royhawk">profil</a>, bez konieczności logowania do Facebooka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/zmiksowalismy-dla-was-kasete-magnetofonowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>29</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Music Rage &#8211; polski pomysł wzorowany na Humble Indie Bundle. Pakiety albumów muzycznych do kupienia za dowolną kwotę!</title>
		<link>http://antyweb.pl/music-rage-polski-pomysl-wzorowany-na-humble-indie-bundle-pakiety-albumow-muzycznych-do-kupienia-za-dowolna-kwote/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/music-rage-polski-pomysl-wzorowany-na-humble-indie-bundle-pakiety-albumow-muzycznych-do-kupienia-za-dowolna-kwote/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 11:30:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Humble Indie Bundle]]></category>
		<category><![CDATA[Music Rage]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Startups]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=109821</guid>
		<description><![CDATA[Akcje wzorowane na Humble Indie Bundle zdobywają ogromną popularność. Nic dziwnego, to wspaniały sposób na promocję niezależnej twórczości i zdobycie fantastycznych produkcji za niewielkie pieniądze. Do tej pory jednak tego typu projekty były kojarzone głównie z grami komputerowymi (a od niedawna również mobilnymi). Nasi rodacy wpadli na pomysł, by przełożyć tę idee na inną płaszczyznę<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/music-rage-polski-pomysl-wzorowany-na-humble-indie-bundle-pakiety-albumow-muzycznych-do-kupienia-za-dowolna-kwote/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Akcje wzorowane na Humble Indie Bundle zdobywają ogromną popularność. Nic dziwnego, to wspaniały sposób na promocję niezależnej twórczości i zdobycie fantastycznych produkcji za niewielkie pieniądze. Do tej pory jednak tego typu projekty były kojarzone głównie z grami komputerowymi (a od niedawna również mobilnymi). Nasi rodacy wpadli na pomysł, by przełożyć tę idee na inną płaszczyznę i tak powstał startup z niezależnymi albumami muzycznymi do kupienia za dowolną kwotę.<span id="more-109821"></span></p>
<p><a title="http://musicrage.org/" href="http://musicrage.org/">Music Rage</a> działa zaledwie od wczoraj i jest bezpośrednim przełożeniem idei promowanej przez &#8222;Humble Indie Bundle&#8221; na świat muzyczny. Oczywiście mam tutaj na myśli ten niezależny świat, który zdaje się być bardziej otwarty na nowinki. Przez dwa tygodnie twórcy udostępniają pakiet albumów, za który zapłacimy tyle, ile chcemy. Może to być kwota 10, 100, 1000 czy chociażby 1 dolara. Za pomocą umieszczonych poniżej suwaków można określić jaka część tej sumy powędruje na konto artystów, a jaka trafi do twórców Music Rage. Do płatności posłuży natomiast PayPal lub karta kredytowa. Jednak w przyszłości twórcy obiecują wdrożenie bardziej lokalnych płatności, jak PayU czy Dotpay. O nowych ofertach użytkownicy mają być informowani za pośrednictwem maila lub <a title="https://www.facebook.com/musicrage.org" href="https://www.facebook.com/musicrage.org">Facebooka</a>.</p>
<p>Albumy docierają do nas w formie linków przesłanych na podany przy zakupie adres e-mail. Możemy wówczas zdecydować się na pobranie ich w bezstratnym formacie FLAC lub tradycyjnie, jako MP3. Naturalnie o żadnych zabezpieczeniach typu DRM nie ma mowy.</p>
<p>Oczywiście nie mogło się obejść bez bonusów. Płacąc kwotę wyższą niż średnia możemy liczyć na dodatkowy album ekstra. Obecnie jest to na przykład &#8222;id&#8221; warszawskiego zespołu Chain Reaction. Co warto zauważyć, aktualnie dostępne zespoły wpisują się raczej w nurt mocnych brzmień gitarowych, co nie każdemu może przypaść do gustu. Jednak w przyszłości mają się pojawić też inne muzyczne gatunki, co dobrze wróży i niewątpliwie przyciągnie większe grono odbiorców.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-16_104013.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-109863" title="2012-05-16_104013" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-16_104013-527x400.png?9d7bd4" alt="" width="527" height="400" /></a></p>
<p>Oprawa graficzna startupa prezentuje się bardzo zachęcająco, a jednocześnie jest prosta i intuicyjna. Oczywiście głównym bohaterem są sprzedawane w danym momencie albumy, zatem umieszczono je w centrum. Po kliknięciu na każdy zobaczymy listę utworów wraz z krótką charakterystyką wykonawcy. Dodatkowo, klikając w przycisk play umieszczony tuż pod okładką, możemy przesłuchać fragment twórczości, co pozwoli ostatecznie zadecydować o zakupie. Czy można chcieć czegoś więcej?</p>
<p>Umieszczony tuż powyżej licznik wskazuje na liczbę zakupów. Póki co nie jest ona zbyt imponująca, co właściwie nie dziwi, bo inicjatywa ruszyła zaledwie wczoraj i nie doczekała się jeszcze należytej promocji. Jest to jednak projekt na tyle ciekawy, że jestem wręcz przekonany o tym, że media prędzej czy później poświęcą mu trochę miejsca/czasu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-16_114034.png?9d7bd4"><img class="alignnone size-large wp-image-109864" title="2012-05-16_114034" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/2012-05-16_114034-266x400.png?9d7bd4" alt="" width="266" height="400" /></a></p>
<p>Podoba mi się takie <a title="http://musicrage.org/" href="http://musicrage.org/">niekonwencjonalne podejście do idei Indie Bundle</a>. Na takie akcje próżno liczyć, jeśli chodzi o wielkie wytwórnie i dystrybutorów, polegających jedynie na konwencjonalnych metodach. A te, jak pokazują ostatnie wydarzenia, sprawdzają się coraz mniej. Przyszłość to właśnie dystrybucja przez sieć, streaming (Deezer, Grooveshark, Spotify itp.), a nie będące już coraz częściej reliktem minionej epoki  i gratką dla koneserów płyty Audio CD.</p>
<p>Skontaktowałem się z twórcami Music Rage, Tomaszem Stachewiczem i Michałem Michalskim, by wyciągnąć od nich nieco więcej informacji na temat serwisu. Oto czego jeszcze udało mi się dowiedzieć.</p>
<p><strong>Czy bezpośrednim pierwowzorem Music Rage były akcje typu Humble Indie Bundle z grami niezależnymi, czy może czerpaliście też inspiracje z innych projektów?</strong></p>
<p><strong>Tomasz:</strong> Tak, bezpośrednią inspiracją było Humble Indie Bundle (co jest zresztą bardzo widoczne) i inne pakiety gier. Jestem graczem (choć okazjonalnym) i mam kupione wszystkie HumbleBundle, uwielbiam ten pomysł. Postanowiliśmy przenieść ten pomysł i model sprzedaży do świata muzyki.</p>
<p><strong>Czy sądzicie, że uda się zapewnić ludziom odwiedzającym Music Rage płynną dostawę nowych albumów (bez żadnych przestojów spowodowanych przedłużającymi się rozmowami etc.)? Macie już na oku jakieś perełki?</strong></p>
<p><strong>Tomasz:</strong> Mamy już nawet bardziej niż &#8222;na oku&#8221;, ale z przyczyn oczywistych &#8211; uniknięcie efektu Osborne &#8211; nie chcemy niczego zdradzić.</p>
<p><strong>Michał:</strong> Przestojów spowodowanych brakiem artystów na pewno nie będzie, o tym zapewniamy. Jednak jak wiesz sam po przykładzie Humble Bundle, przestoje same w sobie są w pisane model tego pomysłu.</p>
<p><strong>Z tego co zauważyłem, pierwszy pakiet albumów, to głównie mocne brzmienia gitarowe. Czy w przyszłości internauci mogą liczyć na przedstawicieli innych gatunków?</strong></p>
<p><strong>Tomasz:</strong> Obaj pochodzimy ze środowiska okołometalowego, więc mocne brzmienia były dla nas oczywistym i najłatwiejszym pierwszym wyborem. Oczywiście planujemy (a nawet bardziej niż planujemy, ale znowu patrz wyżej) pakiety z inną muzyką, prawdopodobnie pierwszy niemetalowy MusicRage będzie pakietem z dubstepem i/lub electro.</p>
<p><strong>Michał:</strong> Metal był wyborem numer uno z racji na nasze własne gusta a także bezpośrednie możliwości ogarnięcia tego tematu w dość niedługim czasie. Jako aktywny muzyk przez lata wyrobiłem sobie trochę kontaktów w tym środowisku, więc naturalnie było łatwiej zacząć z tej strony niż z jakiejkolwiek innej. Pakiety z innymi gatunkami będą na pewno. Kiedy? Mamy nadzieję że jak najprędzej.</p>
<p><strong>Projekt w znacznej mierze jest nastawiony na użytkownika globalnego, czy przewidujecie jakąś lokalną mutację, w której za albumy będzie można zapłacić zwykłym przelewem z konta w polskim banku?</strong></p>
<p><strong>Tomasz:</strong> Znowu, zaczęcie z Paypalem było dla nas najprostsze, bo zawodowo integrowałem płatności Paypalem w ładnych kilku serwisach. Ale to prawda, płacenie kartą nie jest zbyt popularne w Polsce, więc zamierzamy jeszcze w trakcie trwania pierwszego pakietu dodać możliwość zapłacenia przelewem, za pośrednictwem jednej z polskich bramek tego typu dotpay albo payU.</p>
<p><strong>Michał:</strong> Z racji tego w jakim kraju żyjemy i skąd fala rozgłosu będzie się rozchodzić planujemy uruchomienie jak najszybciej opcji płatności bardziej popularnej w Polsce. Taki ukłon w stronę rodaków. Nie ukrywamy jednak że nastawiamy się raczej globalnie niż lokalnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/music-rage-polski-pomysl-wzorowany-na-humble-indie-bundle-pakiety-albumow-muzycznych-do-kupienia-za-dowolna-kwote/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziewczyny lubiące nowe technologie i …marchewki</title>
		<link>http://antyweb.pl/dziewczyny-lubiace-nowe-technologie-i-marchewki/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/dziewczyny-lubiace-nowe-technologie-i-marchewki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 13:50:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Marczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Startups]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=109499</guid>
		<description><![CDATA[Autorką tego wywiadu jest Ilona Grzywińska Geek Girls Carrots to cykl spotkań kobiet z branży nowych technologii odbywających się co miesiąc w Warszawie. Główną organizatorką spotkań jest Kamila Sidor, która odpowiadała m.in. za przygotowanie pierwszego w Polsce Startup Weekendu. Spotkania mają na celu inspirować dziewczyny do nauki programowania, zakładania własnych firm i bardziej aktywnego brania<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/dziewczyny-lubiace-nowe-technologie-i-marchewki/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/logo1.jpg?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/logo1.jpg?9d7bd4" alt="" title="logo" width="250" height="202" class="alignleft size-full wp-image-109500" /></a><em>Autorką tego wywiadu jest <a href="http://www.webkomunikacja.pl/">Ilona Grzywińska</a></em></p>
<p><a href="http://geekgirlscarrots.pl/">Geek Girls Carrots</a> to cykl spotkań kobiet z branży nowych technologii odbywających się co miesiąc w Warszawie. Główną organizatorką spotkań jest Kamila Sidor, która odpowiadała m.in. za przygotowanie pierwszego w Polsce Startup Weekendu. Spotkania mają na celu inspirować dziewczyny do nauki programowania, zakładania własnych firm i bardziej aktywnego brania udziału w projektach IT.<span id="more-109499"></span></p>
<p><strong>Czy rzeczywiście mamy gorzej w branży IT?</strong></p>
<p>Faktem jest, że jest nas mniej. Stosunkowo mało dziewczyn studiuje na uczelniach technicznych, niewiele pojawia się na spotkaniach branżowych, a do tego w mediach też stosunkowo rzadko słyszymy o programistkach czy architektkach informacji. W Geek Girls Carrots ważne jest promowanie kobiet &#8211; pokazanie że kobiety odnoszą sukcesy również w tak dochodowej i rozwojowej branży jak nowe technologie. Dlatego wśród naszych prelegentek znalazły się m.in. Agata Mazur &#8211; współzałożycielka <a href="http://applicake.com/">Applicake</a>, Patrycja Węgrzynowicz &#8211; programistka i współzałożycielka firmy <a href="http://yonconsulting.com/cms/index.html">Yon Consulting</a> i Anna Walkowska z <a href="http://www.homplex.pl/">Homplex.pl</a>.</p>
<p><strong>Skąd pomysł na takie spotkania?</strong></p>
<p>Podczas organizowania pierwszego Startup Weekendu w Polsce zauważyłam, że pomimo wielu zniżek oraz działań PR-owych skierowanych do kobiet pojawiło się ich niewiele. Wtedy postanowiłam zorganizować coś, żeby skupić dziewczyny, które kochają nowe technologie. Chciałam, żeby się uaktywniły &#8211; głównie w sferze startupów technologicznych.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/GeekGirlsCarrots2.jpg?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/GeekGirlsCarrots2.jpg?9d7bd4" alt="" title="GeekGirlsCarrots2" width="600" height="400" class="aligncenter size-full wp-image-109502" /></a></center></p>
<p><strong>Skąd wzięłaś nazwę Geek Girls Carrots?</strong></p>
<p>To najczęściej zadawane nam pytanie. Słowo, które często kojarzy się z geekami to pizza &#8211; długie godziny kodowania kojarzy się z jedzeniem fast foodów. Ale Geek Girls Pizza brzmiało niezbyt zdrowo. Zamieniłyśmy pizzę na coś zdrowszego, czyli marchewki i tak powstała nasza nazwa.</p>
<p><strong>Jak spotkania Geek Girls Carrots mogą pomóc dziewczynom?</strong></p>
<p>Nasza inicjatywa umożliwia spotkanie się kobietom, których pasją są nowe technologie, które aktywnie działają w branży lub tych, które szukają inspiracji bądź chcą inspirować inne. Dzieje się u nas to samo, co na innych branżowych imprezach, jest wzajemna wymiana wiedzy, umiejętności i doświadczeń. Warto dodać, że Geek Girls Carrots pomagają w budowaniu zespołów &#8211; np. ja mam pomysł i grafików, ale brakuje mi programistki. Po prezentacjach jest dużo czasu na networking &#8211; to jest szansa na znalezienie np. programistki. Na nasze spotkanie przychodzą z resztą nie tylko programistki, ale również graficzki, architektki informacji, project managerki, specjalistki od mediów społecznościowych &#8211; więc są to osoby, o różnych kompetencjach. Czekam tylko momentu w którym zobaczymy świetny projekt biznesowy zainicjowany na GGC.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/GeekGirlsCarrots3.jpg?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/GeekGirlsCarrots3.jpg?9d7bd4" alt="" title="GeekGirlsCarrots3" width="600" height="400" class="aligncenter size-full wp-image-109503" /></a></center></p>
<p><strong>W najbliższy piątek odbędzie się już siódme spotkanie z cyklu. Jakie są Twoje odczucia po pierwszych sześciu spotkaniach, jaki jest główny problem Polek startujących w branży nowych technologii?</strong></p>
<p>W piątek odbędzie się siódme spotkanie, a w lipcu będziemy świętować pierwsze urodziny. Dla mnie osobiście, to był bardzo fajny i owocny czas. Jest coraz więcej dziewczyn angażujących się w naszą inicjatywę. Na ostatnim spotkaniu było ok. 40 osób. Taką liczbę kobiet chciałam widzieć rok temu na Warsaw Startup Weekend! Bardzo cieszą mnie również kolejne inicjatywy geek girls poza Warszawą. Podobne spotkania powstają w Krakowie oraz Poznaniu. Problemem, przede wszystkim w IT, jest niski odsetek kobiet, co nakręca wyznawców stereotypów o braku predyspozycji kobiet do tego zawodu. Jak będzie głośniej o sukcesach żeńskiej części branży to więcej kobiet powie sobie: jak ona może to ja też! A poza tym kobiety zmagają się z takimi samymi problemami co nasi koledzy. Tak samo jak w przypadku każdej innej branży, również w IT wymiana wiedzy, doświadczenia oraz budowanie nowych kontaktów otwierają nowe możliwości działania. Reguła ta działa zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.</p>
<p><em>Ilona Grzywińska, Konsultant PR i Social Media. Autorka bloga <a href="http://www.webkomunikacja.pl">www.webkomunikacja.pl</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/dziewczyny-lubiace-nowe-technologie-i-marchewki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W pełni funkcjonalny klawisz PrtSc &#8211; W oczekiwaniu na Skitch dla Windowsa</title>
		<link>http://antyweb.pl/w-pelni-funkcjonalny-klawisz-prtsc-w-oczekiwaniu-na-skitch-dla-windowsa/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/w-pelni-funkcjonalny-klawisz-prtsc-w-oczekiwaniu-na-skitch-dla-windowsa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 12:00:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Komputery]]></category>
		<category><![CDATA[microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[program]]></category>
		<category><![CDATA[Screenshoty]]></category>
		<category><![CDATA[windows]]></category>
		<category><![CDATA[zrzuty ekranów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=109513</guid>
		<description><![CDATA[Zrzuty ekranu to jedna z podstawowych funkcji w systemie, z których korzystam. W przypadku przeglądarki, niezależnie od systemu, mamy mnóstwo aplikacji czy rozszerzeń do wyboru w tym celu. Osobiście korzystam z Screen Capture. Problem pojawia się, gdy potrzebujemy zrobić zrzut pulpitu czy działających aplikacji. Swoje poszukiwania rozpoczęliśmy od zapytania użytkowników na Facebooku, gdzie moją uwagę<a class="more-link" href="http://antyweb.pl/w-pelni-funkcjonalny-klawisz-prtsc-w-oczekiwaniu-na-skitch-dla-windowsa/"> Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/logo11.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/logo11.png?9d7bd4" alt="" title="logo1" width="250" height="150" class="alignleft size-full wp-image-109516" /></a>Zrzuty ekranu to jedna z podstawowych funkcji w systemie, z których korzystam. W przypadku przeglądarki, niezależnie od systemu, mamy mnóstwo aplikacji czy rozszerzeń do wyboru w tym celu. Osobiście korzystam z <a href="https://chrome.google.com/webstore/detail/cpngackimfmofbokmjmljamhdncknpmg">Screen Capture</a>. Problem pojawia się, gdy potrzebujemy zrobić zrzut pulpitu czy działających aplikacji. Swoje poszukiwania rozpoczęliśmy od zapytania użytkowników na Facebooku, gdzie moją uwagę zwróciła propozycja programu <a href="http://screenshu.com/">screenSHU</a>.<span id="more-109513"></span></p>
<p>Jednak po kilku próbach skorzystania znowu wróciłem intuicyjnie do standardowego PrtSc i później wklejania i obróbki w IrfanView. Program, jak dla mnie, był mało intuicyjny w obsłudze, no i konieczność szukania i uruchamiania kolejnego programu sprawiły, iż kontynuowałem dalej swoje poszukiwania bardziej odpowiedniego dla mnie rozwiązania. </p>
<p>Najbardziej ciekawą w tym temacie pozycją okazał się <a href="http://www.abelssoft.net/schirmfoto.php">Schirmfoto</a>. Może nie jest to nadal tak funkcjonalne narzędzie do zrzutów ekranu jak <a href="https://skitch.com/">Skitch</a>, ale pozwala już na wygodne i szybkie, co najważniejsze, przygotowanie gotowych do publikacji zrzutów.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/glowna2.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/glowna2-600x323.png?9d7bd4" alt="" title="glowna" width="600" height="323" class="aligncenter size-large wp-image-109524" /></a></center></p>
<p>Szczególnie przypadła mi do gustu opcja &#8222;podpięcia&#8221; pod klawisz PrtSc. Domyślnym działaniem jest zrobienie zrzutu całego pulpitu z aktywnym oknem. Ikona programu wyświetla się również w górnej części okna każdego uruchomionego programu, tę opcję, na szczęście, można wyłączyć. Mamy tu wszystkie niezbędne funkcje do edycji zrzutów, czyli przycięcie obrazu, nanoszenie tekstu, wskazywanie strzałką, podkreślanie, przekreślanie markerem, zaznaczanie okręgiem czy też prostokątem wybranego obszaru i co najciekawsze, jest opcja naniesienia na gotowy zrzut znaku wodnego w postaci tekstu, który wprowadzamy w edytorze. Możemy w nim wybrać wielkość, kolor i rodzaj czcionki.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/wysylanie.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/wysylanie.png?9d7bd4" alt="" title="wysylanie" width="424" height="425" class="aligncenter size-full wp-image-109545" /></a></center></p>
<p>Gotowy zrzut ekranu możemy podejrzeć online oraz udostępnić jego link znajomym na Facebooku bądź Twitterze. Plik można zapisać na dysku w trzech formatach: .png, .jpg lub w .pdf.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/opcje.png?9d7bd4"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/05/opcje.png?9d7bd4" alt="" title="opcje" width="292" height="176" class="aligncenter size-full wp-image-109561" /></a></center></p>
<p>Z dodatkowych opcji, dostępnych z menu programu, możemy wyłączyć wyświetlanie ikony na pasku okna oraz wykonać zrzut wybranego fragmentu ekranu, tylko aktywnego okna lub całego ekranu. Tak naprawdę w Schirmfoto brakuje jednej opcji, mianowicie pokazywania podczas zaznaczania lub wycinania zrzutu rozmiaru zaznaczonego obszaru. Z chwilą uzupełnienia programu o tę funkcję, będzie to naprawdę ciekawy i w pełni funkcjonalny program do robienia zrzutów ekranu.</p>
<p>Program jest darmowy, wymaga tylko rejestracji na email, do pobrania ze strony producenta <a href="http://www.abelssoft.net/schirmfoto.php">Abelssoft</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/w-pelni-funkcjonalny-klawisz-prtsc-w-oczekiwaniu-na-skitch-dla-windowsa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Served from: antyweb.pl @ 2012-05-26 02:29:25 by W3 Total Cache -->
