<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AntyWeb &#187; Ciekawe strony</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/category/ciekawe-strony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2012 18:00:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Wunderkit &#8211; zarządzanie osobistymi informacjami jeszcze nigdy nie było tak&#8230; społecznościowe?!</title>
		<link>http://antyweb.pl/wunderkit-zarzadzanie-osobistymi-informacjami-jeszcze-nigdy-nie-bylo-tak-spolecznosciowe/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/wunderkit-zarzadzanie-osobistymi-informacjami-jeszcze-nigdy-nie-bylo-tak-spolecznosciowe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 17:00:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[listy zadań]]></category>
		<category><![CDATA[Notatki]]></category>
		<category><![CDATA[Wunderkit]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie czasem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=89930</guid>
		<description><![CDATA[Do tej pory wydawało mi się, że media społecznościowe i cała obszerna kategoria serwisów do organizacji czasu to raczej rzeczy niepołączalne. To chyba oczywiste &#8211; planując swoje obowiązku na najbliższe dni raczej nie czuję potrzeby dzielenia się tym z całym światem, bo niby z jakiego powodu (i kogo mogłoby to interesować). Okazuje się jednak, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_151822.jpg"><img class="alignleft  wp-image-89937" title="Wunderkit" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_151822.jpg" alt="" width="355" height="205" /></a>Do tej pory wydawało mi się, że media społecznościowe i cała obszerna kategoria serwisów do organizacji czasu to raczej rzeczy niepołączalne. To chyba oczywiste &#8211; planując swoje obowiązku na najbliższe dni raczej nie czuję potrzeby dzielenia się tym z całym światem, bo niby z jakiego powodu (i kogo mogłoby to interesować). Okazuje się jednak, że byłem w wielkim błędzie. Wunderkit jest przykładem tego, jak można stworzyć kompleksową platformę zarządzania czasem z elementami społecznościowymi. Czy w tym szaleństwie jest metoda?<span id="more-89930"></span></p>
<p><a title="wunderkit.com" href="http://get.wunderkit.com/">Wunderkit </a>jest dziełem tej samej grupy ludzi, którzy stworzyli Wunderlist &#8211; popularny serwis do tworzenia list zadań. Tym razem poszli jednak o wiele dalej i opracowali kompleksową platformę. Można wręcz odnieść wrażenie, że gdyby autorzy nie zatrzymali się w międzyczasie z dodawaniem nowych funkcji, Wunderkit oferowałby funkcję prania, automatyczną sekretarkę i moduł śpiewania kołysanek dla dzieci. Na szczęście tak nie jest. Co więcej, okazuje się, że ten miks, o którym mowa w tytule wypadł dość znośnie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_153024.jpg"><img class="alignnone  wp-image-89947" title="2012-02-13_153024" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_153024.jpg" alt="" width="574" height="287" /></a></p>
<p>Na pierwszy rzut oka interfejs trąci nieco tym znanym z Twittera. I w sumie nie jest to przypadek, bo ta społecznościowa część serwisu pod wieloma względami do niego nawiązuje. Każdy użytkownik posiada swój profil, może śledzić innych, a także być śledzonym. Relacje są natomiast utrzymywane poprzez system wypowiedzi na tablicy, które kierować możemy do ograniczonego grona odbiorców (private) lub wszystkich odwiedzających (i śledzących) nasz profil (public). Użytkownicy mogą się wzajemnie komentować i wyrażać uznanie w postaci klikania w serduszka (będące odpowiednikiem przycisków &#8220;lubię to&#8221; i &#8220;+1&#8243;).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_153050.jpg"><img class="alignnone  wp-image-89948" title="2012-02-13_153050" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_153050.jpg" alt="" width="407" height="311" /></a></p>
<p>Esencją działania serwisu są przestrzenie robocze (Workspaces), czyli swoiste projekty, nad którymi aktualnie pracujemy. Możemy stworzyć dowolną liczbę takich kategorii, odpowiednio je nazwać, a następnie przydzielić do nich konkretne osoby, z którymi dzielić się będziemy zadaniami, notatkami i innymi informacjami (a oni mogą je komentować). Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach &#8211; podstrony przestrzeni roboczych możemy personalizować poprzez zmianę tła i przypisywać im ikonki, by możliwie najbardziej wyróżniały się na tle pozostałych.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_153109.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-89949" title="2012-02-13_153109" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_153109.jpg" alt="" width="340" height="279" /></a></p>
<p>Oczywiście nie musimy rozdrabniać się i korzystać z Workspaces. Do zarządzania osobistymi informacjami wystarczy nam bowiem nasza osobista przestrzeń robocza, do której wgląd mamy tylko my. I tutaj Wunderkit przypomina sprawdzone, dobre narzędzia z tym wyjątkiem, że jest od nich dużo ładniejszy (no, może pomijając <a title="http://antyweb.pl/do-it-tomorrow-najprostsza-i-najladniejsza-lista-to-do-na-swiecie/" href="http://antyweb.pl/do-it-tomorrow-najprostsza-i-najladniejsza-lista-to-do-na-swiecie/">Do it Tomorrow</a>).</p>
<p>Jak nietrudno się też domyślić Wunderkit umożliwia połączenie się z Facebookiem i Twitterem, w celu werbowania  nowych użytkowników i umieszczania ich w swoich przestrzeniach roboczych. Uzupełnieniem tego wszystkiego jest aplikacja mobilna dla iPhone&#8217;a (oraz desktopowa dla Mac OS X), która oferuje zbliżone funkcje i pozwala na stałe monitorowanie aktywności obserwowanych użytkowników.</p>
<p>Czy <a title="http://get.wunderkit.com/" href="http://get.wunderkit.com/">Wunderkit </a>się sprawdzi? Czy może mamy do czynienia z potworkiem, będącym połączeniem dwóch kompletnie odmiennych dziedzin? Po części i to, i to. Z jednej strony funkcje i możliwości serwisu są na tyle rozbudowane, że pozwalają go wykorzystać w wielu scenariuszach &#8211; nie tylko do organizacji pracy w firmie lub nad rozmaitymi projektami. Z drugiej jednak umieszczenie tego wszystkiego w czymś wzorowanym na Twitterze niekoniecznie pozytywnie odbije się na produktywności (choć może dobrze wpłynąć na motywację do pracy &#8211; np. dzięki komentarzom kolegów). Osobiście nie widzę zastosowania tego miksu oferowanego przez Wunderkit u siebie, zwłaszcza, że już niebawem ruszą konta premium (w chwili obecnej wszyscy betatesterzy mogą korzystać z takowych, ale zegar tyka&#8230;) i zostaną one prawdopodobnie znacznie okrojone.</p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=89930&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/wunderkit-zarzadzanie-osobistymi-informacjami-jeszcze-nigdy-nie-bylo-tak-spolecznosciowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nakanapie.pl uruchamia radio z audiobookami. Czy może być lepszy sposób na promocję tego typu książek?</title>
		<link>http://antyweb.pl/nakanapie-pl-uruchamia-radio-z-audiobookami-czy-moze-byc-lepszy-sposob-na-promocje-tego-typu-ksiazek/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/nakanapie-pl-uruchamia-radio-z-audiobookami-czy-moze-byc-lepszy-sposob-na-promocje-tego-typu-ksiazek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 13:00:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[audiobooki]]></category>
		<category><![CDATA[ebooki]]></category>
		<category><![CDATA[Nakanapie.pl]]></category>
		<category><![CDATA[radio internetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=89830</guid>
		<description><![CDATA[Elektroniczne książki w naszym kraju  są nadal w powijakach, choć widać nieustanny progres. Coraz więcej osób kupuje czytniki, powstają nowe internetowe sklepy, te istniejące rozbudowują swoją ofertę i zaskakują oryginalnymi usługami. Z ciekawą inicjatywą wystartował serwis Nakanapie.pl. Od kilku dni uruchomiono tam internetowe radio, w którym każdy, zupełnie za darmo może posłuchać wybranych audiobooków. Książek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_125011.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-89868" title="2012-02-13_125011" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_125011.jpg" alt="" width="300" height="167" /></a>Elektroniczne książki w naszym kraju  są nadal w powijakach, choć widać nieustanny progres. Coraz więcej osób kupuje czytniki, powstają nowe internetowe sklepy, te istniejące rozbudowują swoją ofertę i zaskakują oryginalnymi usługami. Z ciekawą inicjatywą wystartował serwis Nakanapie.pl. Od kilku dni uruchomiono tam internetowe radio, w którym każdy, zupełnie za darmo może posłuchać wybranych audiobooków.<span id="more-89830"></span></p>
<p>Książek można słuchać z poziomu <a title="http://radio.nakanapie.pl/" href="http://radio.nakanapie.pl/">przeglądarki internetowej </a>lub dowolnego telefonu komórkowego (do czego przygotowano <a title="http://radio.nakanapie.pl/mobile/" href="http://radio.nakanapie.pl/mobile/">specjalną wersję mobilną</a> witryny). Każdego dnia w serwisie pojawia się audycja z fragmentem znajdujących się w ramówce powieści. Użytkownik może ją przesłuchać i ewentualnie zdecydować się na zakup wybranej pozycji.</p>
<p>Nakanapie.fm nie jest radiem w stricte tego słowa znaczeniu. Nie musimy zatem pędzić na złamanie karku na wybraną godzinę, bo właśnie wtedy zaczyna się audycja. Mamy zatem do dyspozycji listę książek z informacjami o tym, jaka część jest danego dnia odtwarzana. Wystarczy kliknąć i zanurzyć się w &#8220;lekturę&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_120509.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-89867" title="Radio nakanapie.pl" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-13_120509.jpg" alt="" width="481" height="979" /></a></p>
<p>Każda książka została podzielona na ponad 20-30 odcinków po 15-25 minut. Obecnie radio ma w ramówce 6 tytułów (m.in. takie perełki jak &#8220;Kolor Magii&#8221; Pratchetta, czy &#8220;Sługa Boży&#8221; Jacka Piekary). Daje się jednak zauważyć dość dużą różnorodność &#8211; znajdą tutaj dla siebie coś nie tylko miłośnicy fantastyki, ale też sympatycy kryminałów czy książek podróżniczych. Można się też spodziewać, że z czasem liczba dostępnych pozycji będzie rosła.</p>
<p>Doborowo wygląda również obsada lektorów, którzy będą podawali na tacy książki w radiu. W wypowiedzi dla Socialpress.pl Przemysław Komorowski, wymienił m.in. Jarosława Boberka, Rocha Siemianowskiego, Krzysztofa Tyńca, Adama Ferencego,  Roberta Więckiewicza.</p>
<p>Pomysł radia z audiobookami jest moim zdaniem genialnym rozwiązaniem jeśli chodzi o promocję tego typu książek. Każdy zainteresowany może na własnej skórze sprawdzić daną pozycję i przekonać się, czy warto wydać na nią pieniądze. Ci najbardziej zapaleni mogą natomiast codziennie wchodzić na stronę radia i wysłuchiwać odcinka po odcinku. Jest to też swego rodzaju czynnik mobilizujący, bo opuszczenie jednego dnia wiąże się ze stratą fragmentu powieści. Z drugiej strony zwiększa szansę na to, że użytkownik zdecyduje się wówczas na zakup pełnej wersji. Mamy zatem zadowolonych z darmowych treści internautów i dostawców, którzy mogą liczyć dochód z projektu. Myślę, ze układ jest bardzo sprawiedliwy.</p>
<p>Ciekawym dodatkiem do całości jest też możliwość wygenerowania widżetów na stronę www, dzięki czemu internauci mogą słuchać kolejnych odcinków bezpośrednio z poziomu dowolnego bloga czy serwisu. Dla ich posiadaczy to okazja na dodanie wartościowych treści, natomiast właściciele serwisu w ten sposób zwiększają zasięg usługi, co przekłada się na liczbę słuchających i kupujących. Kolejny przykład sprawnie działającej synergii.</p>
<p>Tyle teorii. Jak będzie to wyglądać w praktyce? Wszystko zależy od liczby użytkowników, którzy w ostatecznym rozrachunku zdecydują się na zakup audiobooków. Pierwsze wrażenie serwis robi jak najbardziej pozytywne. Jeżeli autorzy będą sukcesywnie zwiększać jego zasięg, ofertę i zasób funkcji (na dobry początek przydałby się jakiś system powiadomień) to z pewnością przyciągnie grono sympatyków i stałych słuchaczy.</p>
<p>A może znacie inne miejsca w sieci, gdzie można za darmo, legalnie posłuchać audiobooków?</p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=89830&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/nakanapie-pl-uruchamia-radio-z-audiobookami-czy-moze-byc-lepszy-sposob-na-promocje-tego-typu-ksiazek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wynalazca myszki komputerowej stworzył nowy rodzaj klawiatury dotykowej. Pisanie przypomina grę akordów</title>
		<link>http://antyweb.pl/wynalazca-myszki-komputerowej-stworzyl-nowy-rodzaj-klawiatury-dotykowej-pisanie-przypomina-gre-akordow/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/wynalazca-myszki-komputerowej-stworzyl-nowy-rodzaj-klawiatury-dotykowej-pisanie-przypomina-gre-akordow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Feb 2012 17:00:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Douglas Engelbart]]></category>
		<category><![CDATA[klawiatura dotykowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=89505</guid>
		<description><![CDATA[Amerykański naukowiec Douglas Engelbart być może nie jest znany Wam z nazwiska, jednak z pewnością znacie jego wynalazki, takie jak mysz komputerowa czy hipertekst. 87-letni dziś Engelbart nie spoczywa jednak na laurach i pracuje nad kolejnymi pomysłami. Spod jego ręki wyszedł prototyp nowej klawiatury, obsługiwanej w wygodny sposób za pomocą tylko jednej ręki. Urządzenie zostało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/chordedKeyboard3-640x376.png"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/chordedKeyboard3-640x376-300x176.png" alt="" title="Dotykowa klawiatura akordowa" width="300" height="176" class="alignleft size-medium wp-image-89531" /></a>Amerykański naukowiec Douglas Engelbart być może nie jest znany Wam z nazwiska, jednak z pewnością znacie jego wynalazki, takie jak mysz komputerowa czy hipertekst. 87-letni dziś Engelbart  nie spoczywa jednak na laurach i pracuje nad kolejnymi pomysłami. Spod jego ręki wyszedł prototyp nowej klawiatury, obsługiwanej w wygodny sposób za pomocą tylko jednej ręki. Urządzenie zostało właśnie przystosowane do działania z ekranami dotykowymi i ma naprawdę spore szanse na wejście do masowej produkcji.<br />
<span id="more-89505"></span><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/mouse.jpg"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/mouse.jpg" alt="" title="Wynalazca myszki" width="468" height="336" class="aligncenter size-full wp-image-89523" /></a>Douglas Engelbart &#8211; wynalazca myszki komputerowej</center></p>
<p>Używanie nowego typu klawiatury, <a href="http://labs.teague.com/?p=1451" target="_blank">wymyślonej przez Douglasa Engelbarta</a>, przypomina nieco grę akordów. Pod każdym z palców dostępny mamy inny znak, możliwe jest także wciśnięcie kilku klawiszy jednocześnie w celu wywołania kombinacji. I tak przyciskając pierwszy i drugi palec otrzymamy literę &#8220;A&#8221;, a przytrzymując palec pierwszy i trzeci wpiszemy literę &#8220;B&#8221;. Daje to łącznie aż 32 kombinacje, co zdecydowanie wystarcza do ujęcia całego alfabetu (26 liter), a także klawiszy funkcyjnych typu enter czy spacja.<br />
<center><iframe src="http://player.vimeo.com/video/36395895?title=0&amp;byline=0&amp;portrait=0" width="500" height="300" frameborder="0" webkitAllowFullScreen mozallowfullscreen allowFullScreen></iframe></center></p>
<p>Jakie są zalety takiego rozwiązania? Po pierwsze, klawiaturę dotykową obsługuje się wygodnie za pomocą tylko jednej ręki, co doskonale sprawdziłoby się zarówno w telefonach, jak i tabletach. Wykorzystanie jedynie pięciu punktów dotykowych na ekranie pozwala zachować duży rozmiar przycisków, przez co będą one wygodne w użyciu nawet przez osoby mające problemy ze wzrokiem. Anulowanie wpisywania danego słowa jest także bardzo proste &#8211; wystarczy dotknąć ekranu wszystkimi pięcioma palcami. Funkcję wyświetlania każdej litery przed jej wprowadzeniem można z kolei wykorzystać przy projektowaniu aplikacji edukacyjnych. Co bardzo istotne, nowy rodzaj klawiatury udostępniono w ramach otwartego oprogramowania (open source). </p>
<p>Jeżeli posiadacie pod ręką tablet z systemem iOS lub Android, <a href="http://labs.teague.com/projects/ChordedKeyboard/" target="_blank">klawiaturę akordową możecie wypróbować samodzielnie pod tym adresem</a>. Ciekawi jesteśmy Waszych opinii &#8211; widzicie zastosowanie takiej metody wprowadzania tekstu w tabletach?</p>
<p><a href="http://www.herebeanswers.com/2010/11/why-pointing-device-called-mouse.html" target="_blank">Źródło obrazka. </a></p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=89505&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/wynalazca-myszki-komputerowej-stworzyl-nowy-rodzaj-klawiatury-dotykowej-pisanie-przypomina-gre-akordow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podziel się swoją odsłuchiwaną właśnie muzyką w ładnej oprawie</title>
		<link>http://antyweb.pl/podziel-sie-swoja-odsluchiwana-wlasnie-muzyka-w-ladnej-oprawie/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/podziel-sie-swoja-odsluchiwana-wlasnie-muzyka-w-ladnej-oprawie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Feb 2012 14:48:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[jam]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka w internecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=89607</guid>
		<description><![CDATA[Tylko dziś, będący jeszcze w fazie prywatnej bety, serwis This Is My Jam jest dostępny dla wszystkich użytkowników. Jeżeli nie słyszeliście wcześniej o tym serwisie, pokrótce wyjaśnię, iż to nic innego jak muzyczna platforma do dzielenia się odsłuchiwanymi przez nas piosenkami. Utwory pobierane są z Youtube. Po założeniu konta w tym serwisie (można powiązać z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko dziś, będący jeszcze w fazie prywatnej bety, serwis <a href="http://thisismyjam.com/">This Is My Jam</a> jest dostępny dla wszystkich użytkowników. Jeżeli nie słyszeliście wcześniej o tym serwisie, pokrótce wyjaśnię, iż to nic innego jak muzyczna platforma do dzielenia się odsłuchiwanymi przez nas piosenkami. Utwory pobierane są z Youtube. Po założeniu konta w tym serwisie (można powiązać z kontem na Facebooku lub Twitterze), korzystamy z wyszukiwarki by odnaleźć naszą piosenkę, którą akurat chcemy odsłuchać. Można też wpisać nazwę zespołu. Spośród znalezionych utworów wybieramy jeden i tworzymy naszą muzyczną stronę, którą możemy się podzielić ze znajomymi. A wygląda efektownie:</p>
<p><span id="more-89607"></span></p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/grzegorz.png"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/grzegorz.png" alt="" title="grzegorz" width="600" height="274" class="aligncenter size-full wp-image-89611" /></a></center></p>
<p>Przynajmniej raz na tydzień musimy zmieniać swoją piosenkę, gdyż każdy utwór po 7 dniach jest kasowany z naszej strony. Są też oczywiście elementy społecznościowe. Serwis proponuje do obserwowania innych użytkowników o podobnych preferencjach muzycznych.</p>
<p><a href="http://lifehacker.com/5883976/this-is-my-jam-encourages-you-to-share-and-discover-music-one-song-at-a-time">Źródło</a></p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=89607&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/podziel-sie-swoja-odsluchiwana-wlasnie-muzyka-w-ladnej-oprawie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komunikator w przeglądarce &#8211; Wiele rozmów prywatnych w jednym oknie</title>
		<link>http://antyweb.pl/komunikator-w-przegladarce-wiele-rozmow-prywatnych-w-jednym-oknie/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/komunikator-w-przegladarce-wiele-rozmow-prywatnych-w-jednym-oknie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 17:30:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[cupfone]]></category>
		<category><![CDATA[komunikator]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=88917</guid>
		<description><![CDATA[Wprawdzie mamy dostępne w internecie podobne rozwiązania, dajmy na to Meebo czy też prywatne czaty w sieciach społecznościowych, Gtalk, jednak, co zwróciło moją uwagę w tym nowym projekcie Cupfone to możliwość prowadzenia kliku rozmów w jednym oknie przeglądarki. Oczywiście, w przypadku, gdy nasza konwersacja ogranicza się do jednej, dwóch rozmów ze znajomymi, nie nastręcza to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/Cupfone.png"><img class="alignleft size-full wp-image-89238" title="Cupfone" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/Cupfone.png" alt="" width="270" height="162" /></a>Wprawdzie mamy dostępne w internecie podobne rozwiązania, dajmy na to <a href="https://www.meebo.com/messenger">Meebo</a> czy też prywatne czaty w sieciach społecznościowych, Gtalk, jednak, co zwróciło moją uwagę w tym nowym projekcie <a href="http://cupfone.com/">Cupfone</a> to możliwość prowadzenia kliku rozmów w jednym oknie przeglądarki.</p>
<p><span id="more-88917"></span></p>
<p>Oczywiście, w przypadku, gdy nasza konwersacja ogranicza się do jednej, dwóch rozmów ze znajomymi, nie nastręcza to większych kłopotów przy korzystaniu z już istniejących podobnych rozwiązań. Dostrzegam w tym komunikatorze potencjał w sytuacjach, kiedy rozmawiamy z kilkoma osobami jednocześnie. Na przykład przy zarządzaniu jakimś projektem, nad którym pracuje więcej osób. Wśród kilku takich okienek rozmów można się nieźle zagubić, a rozwiązanie ze wspólnymi grupowymi rozmowami wprowadzają nieład, gdy każda z nich pracuje nad czymś innym.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/cupfonezrzut.jpg"><img class="size-full wp-image-89242 aligncenter" title="cupfonezrzut" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/cupfonezrzut.jpg" alt="" width="600" height="284" /></a></center></p>
<p>Jest oczywiście kilka wad w samym funkcjonowaniu serwisu. Osobiście brakuje mi automatycznego odświeżania i przesuwania nowych wątków na górę tablicy oraz widocznych powiadomień o nich, gdy korzystamy z innego okna w przeglądarce. Projekt dopiero powstał, myślę, iż powinien się przyjąć po wprowadzeniu kilku udoskonaleń. Może i nie znajdzie bardzo dużego zastosowania i grupy docelowej, ale to fajny pomysł i pomoc we wspomnianym zastosowaniu.</p>
<p>Zobaczmy jeszcze jak wygląda działanie tego serwisu:</p>
<p><center><iframe src="http://www.youtube.com/embed/idsmExkLnD4" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></center></p>
<p>Obecnie serwis jest na zaproszenia. Każdy użytkownik, który otrzyma dostęp, może zaprosić kolejne 15 osób. Nam twórcy Cupfone podarowali dodatkowe 20 zaproszeń, które roześlę dla pierwszych chętnych. Zaproszeni przez nas Czytelnicy proszeni są o udostępnienie przynajmniej po jednym zaproszeniu ze swojej puli innym chętnym:). Zaproszone w ten sposób osoby można później bez problemu usuwać ze swojej listy kontaktów.</p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=88917&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/komunikator-w-przegladarce-wiele-rozmow-prywatnych-w-jednym-oknie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>56</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Airbind zsynchronizuje bibliotekę iTunes z Androidem. Koniec mozolnego kopiowania plików!</title>
		<link>http://antyweb.pl/airbind-zsynchronizuje-biblioteke-itunes-z-androidem-koniec-mozolnego-kopiowania-plikow/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/airbind-zsynchronizuje-biblioteke-itunes-z-androidem-koniec-mozolnego-kopiowania-plikow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 14:00:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Mobilnie]]></category>
		<category><![CDATA[Airbind]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[itunes]]></category>
		<category><![CDATA[synchronizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=89204</guid>
		<description><![CDATA[Dobra wiadomość dla wszystkich posiadaczy Maców (oraz użytkowników iTunes na Windowsie), którzy nie zdecydowali się na zakup smartfona z logo nadgryzionego jabłka. Airbind jest usługą, która powinna raz na zawsze rozwiązać problem z przesyłaniem muzyki na urządzenia z Androidem. Dzięki odpowiedniej aplikacji nasz tablet lub smartfon automatycznie zsynchronizuje się z biblioteką multimedialną iTunes na komputerze. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-09_110654.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-89205" title="2012-02-09_110654" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-09_110654-300x184.jpg" alt="" width="300" height="184" /></a>Dobra wiadomość dla wszystkich posiadaczy Maców (oraz użytkowników iTunes na Windowsie), którzy nie zdecydowali się na zakup smartfona z logo nadgryzionego jabłka. Airbind jest usługą, która powinna raz na zawsze rozwiązać problem z przesyłaniem muzyki na urządzenia z Androidem. Dzięki odpowiedniej aplikacji nasz tablet lub smartfon automatycznie zsynchronizuje się z biblioteką multimedialną iTunes na komputerze.<span id="more-89204"></span></p>
<p><a title="http://www.airbind.com/" href="http://www.airbind.com/">Serwis </a>dostarcza program odpowiedzialny za synchronizację <a title="http://www.airbind.com/download" href="http://www.airbind.com/download">zarówno na Mac OS X, jak i Windowsa</a>, zatem powinien usatysfakcjonować posiadaczy obu systemów. Jest on bardzo mały i prosty w obsłudze. Po zainstalowaniu pojawia się w zasobniku systemowym, gdzie możemy uzyskać dostęp do ewentualnych dodatkowych opcji (a właściwie jednej opcji &#8211; wskazania lokalizacji biblioteki iTunes). Uzupełnieniem tego jest <a title="https://market.android.com/details?id=com.airbind.sync.android" href="https://market.android.com/details?id=com.airbind.sync.android">aplikacja mobilna</a>, którą instalujemy na urządzeniu z Androidem.</p>
<p>Nie da się ukryć, że jest to swoisty zamach na spójny ekosystem Apple&#8217;a. Utwory muzyczne, filmy, zdjęcia i wszystko inne co magazynujemy w naszej bibliotece może automatycznie trafiać do smartfona z zielonym robotem. Jedynym warunkiem jest tutaj podłączenie obu urządzeń do jednej sieci WiFi. Aplikacja obsługuje m.in. playlisty, dzięki czemu mamy pewność, że muzyka po zsynchronizowaniu nie będzie porozrzucana w nieładzie.</p>
<p>Oczywiście nie wszystko jest do końca kolorowe. Airbind cierpi jeszcze na choroby wieku dziecięcego i pod wieloma względami daje się zaobserwować braki i niedoróbki. Sam zasób funkcji aplikacji mobilnej pozostawia wiele do życzenia, co prawdopodobnie będzie z czasem usprawniane (Airbind w Android Market nosi numer 0,77, co jest chyba wystarczająco sugestywne).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/unnamed.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-89208" title="unnamed" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/unnamed-179x300.jpg" alt="" width="179" height="300" /></a><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/unnamed-1.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-89209" title="unnamed (1)" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/unnamed-1-179x300.jpg" alt="" width="179" height="300" /></a></p>
<p>iTunes, a przynajmniej wersja dla Windows, nie jest szczególnie wygodnym programem do chociażby odtwarzania muzyki. Osobiście korzystam z niego tylko ze względu na konieczność przenoszenia muzyki na iPoda (inne rozwiązania jakoś nie przypadły mi kompletnie do gustu). Z pewnością jednak duża grupa osób wykorzystuje narzędzie Apple do budowania swojej domowej multimedialnej biblioteki. Do tej pory jedyną (co prawda <a title="http://www.doubletwist.com/" href="http://www.doubletwist.com/">DoubleTwist </a>oferuje coś podobnego, ale jest to płatne &#8211; 5 dolarów miesięcznie) efektywną opcją przeniesienia jej na smartfona było&#8230; kupienie iPhone&#8217;a. Airbind rozwiązuje problem i trzeba przyznać, że robi to dość efektywnie.</p>
<p>A może znacie jakieś inne, skuteczne metody na przełamanie ograniczeń utworzonych przez koncerny ekosystemów? Airbind jest jednym z wielu takich przykładów, to pewne. Możliwość połączenia urządzeń lub usług, których producenci nie pałają do siebie zbytnią sympatią to podatny grunt, w którym potencjał widzi wielu deweloperów. Efektem tego są właśnie takie perełki, które, co prawda, czasem celują jedynie w małą niszę użytkowników, ale zawsze mogą na nich liczyć.</p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=89204&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/airbind-zsynchronizuje-biblioteke-itunes-z-androidem-koniec-mozolnego-kopiowania-plikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ColorHexa &#8211; internetowa encyklopedia kolorów. To nie tylko przydatne narzędzie, ale również źródło inspiracji</title>
		<link>http://antyweb.pl/colorhexa-internetowa-encyklopedia-kolorow-to-nie-tylko-przydatne-narzedzie-ale-rowniez-zrodlo-inspiracji/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/colorhexa-internetowa-encyklopedia-kolorow-to-nie-tylko-przydatne-narzedzie-ale-rowniez-zrodlo-inspiracji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 13:00:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Popielarczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[ColorHexa]]></category>
		<category><![CDATA[encyklopedia kolorów]]></category>
		<category><![CDATA[kolory]]></category>
		<category><![CDATA[webdesign]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=88841</guid>
		<description><![CDATA[Istnieje masa różnego rodzaju aplikacji, które umożliwiają zarządzanie kolorami. I nie mam tutaj wcale na myśli zwykłej palety barw, a bardziej zaawansowane narzędzia, które wyświetlają kody w systemie heksadecymalnym, RGB, CMYK itd. Podobnie jest z serwisami internetowymi, które pozycjonując się na hasło &#8220;kolory hex&#8221; mogą liczyć na dziesiątki tysięcy wejść z Google. Jedne i drugie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-08_101324.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-88880" title="ColorHexa" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-08_101324.jpg" alt="" width="312" height="134" /></a>Istnieje masa różnego rodzaju aplikacji, które umożliwiają zarządzanie kolorami. I nie mam tutaj wcale na myśli zwykłej palety barw, a bardziej zaawansowane narzędzia, które wyświetlają kody w systemie heksadecymalnym, RGB, CMYK itd. Podobnie jest z serwisami internetowymi, które pozycjonując się na hasło &#8220;kolory hex&#8221; mogą liczyć na dziesiątki tysięcy wejść z Google. Jedne i drugie bije na głowę ColorHexa, czyli internetowa encyklopedia kolorów.<span id="more-88841"></span></p>
<p>Jeżeli wydaje się Wam, że <a title="http://www.colorhexa.com/" href="http://www.colorhexa.com/">ColorHexa</a>, to kolejna usługa, która pokazuje kolory w heksach to grubo się mylicie. Oczywiście znajdziemy tutaj także i tę elementarną funkcję, ale to jedynie wierzchołek góry lodowej, która ciągnie się głęboko, głęboko pod wodą.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-08_113606.jpg"><img class="alignnone  wp-image-88914" title="ColorHexa - encyklopedia kolorów strona główna" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-08_113606.jpg" alt="" width="566" height="358" /></a></p>
<p> Pierwsze wrażenie, po wpisaniu adresu <a title="http://www.colorhexa.com/" href="http://www.colorhexa.com/">colorhexa.com</a> do przeglądarki jest bardzo pozytywne. Widzimy stylowy pasek wyszukiwania oraz kilka podpowiedzi poniżej, jak z niego korzystać. Możemy z marszu wyświetlić paletę 216 bezpiecznych kolorów lub pełną listę barw w encyklopedii posegregowaną alfabetycznie. Serwis na głównej stronie wyświetla też przykłady, motywów kolorystycznych i gradientów, które same w sobie mogą już stanowić inspirację np. podczas projektowania layoutu strony www.</p>
<p>Przy lewej krawędzi paska wyszukiwania znajdziemy przycisk aktywujący okienko wyboru koloru. Nie musimy zatem wpisywać go słownie (lub w postaci liczb), choć jest to jak najbardziej możliwe. Sam pasek pełni trzy funkcje. Podstawowa to oczywiście znajdowanie informacji na temat danej barwy. Prócz tego możemy zmieszać dwa lub więcej kolorów, umieszczając między nimi znaczek plusa, i uzyskać mniej lub bardziej zaskakujące efekty.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-08_113339.jpg"><img class="alignnone  wp-image-88915" title="ColorHexa - podstrona koloru" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-08_113339.jpg" alt="" width="566" height="797" /></a></p>
<p>Na podstronie z kolorem znajdziemy ogromną liczbę informacji. Na sam początek serwis generuje wykresy wskazujące zawartość barw podstawowych w dwóch systemach &#8211; RGB i CMYK. Zaraz poniżej znajdziemy tabelę, gdzie umieszczono jego kod w różnych postaciach &#8211;  nawet bardzo egzotycznych. Przesuwamy się jeszcze niżej i co widzimy? Schematy kolorystyczne, do których pasuje dana barwa, jej różne odcienie, dopełnienia i wiele innych. Słowem &#8211; wszystko co potrzebne, żeby ów kolor znalazł zastosowanie w praktyce. To jeszcze nie koniec, bo autorzy pomyśleli też o ułatwieniu pracy webdesignerom. I tak oto do dyspozycji oddano nam szereg gotowych kodów CSS do umieszczenia w kodzie strony lub arkuszu stylu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-08_113415.jpg"><img class="alignnone  wp-image-88924" title="ColorHexa generator gradientów" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/2012-02-08_113415.jpg" alt="" width="566" height="438" /></a></p>
<p> Na tym jednak możliwości serwisu <a title="http://www.colorhexa.com/" href="http://www.colorhexa.com/">ColorHexa </a>się nie kończą, bo znajdziemy tutaj również generator gradientów, będący dobrym uzupełnieniem pozostałych funkcji. Wszystko to sprawia, że usługa jest właściwie kompleksowym narzędziem jeśli chodzi o pracę z kolorami. Nie musimy skakać po różnych serwisach, gdzie znajdziemy wszystkiego po trochu, bo tutaj podaje się to nam na tacy, w przyjemnej dla oka i użytecznej postaci.</p>
<p>Mnie <a title="http://www.colorhexa.com/" href="http://www.colorhexa.com/">ColorHexa </a>kupił w całości i skłonił do pozbycia się innych tego typu narzędzi z zakładek. Mówi się, że jak coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę nie służy do niczego. W tym przypadku zdecydowanie się ta reguła nie sprawdza, bo serwis doskonale spełnia swoją rolę.</p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=88841&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/colorhexa-internetowa-encyklopedia-kolorow-to-nie-tylko-przydatne-narzedzie-ale-rowniez-zrodlo-inspiracji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pinterest najszybciej rosnącą stroną internetową? Zależy kto liczy</title>
		<link>http://antyweb.pl/pinterest-najszybciej-rosnaca-strona-internetowa-zalezy-kto-liczy/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/pinterest-najszybciej-rosnaca-strona-internetowa-zalezy-kto-liczy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 08:04:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[pinterest]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=88815</guid>
		<description><![CDATA[O serwisie Pinterest słyszała już zapewne większość z Was. To prosty w założeniu i ciekawie wyglądający serwis, umożliwiający użytkownikom dzielenie się z innymi ciekawymi obrazkami, pogrupowanymi tematycznie. Autorzy Pinterest idealnie trafili w gusta internautów, doczekując się ogromnego wzrostu liczby użytkowników w ciągu krótkiego czasu od uruchomienia strony. Obecnie przekroczono już pułap 10 milionów unikalnych użytkowników [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/url-23.jpeg"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/url-23-300x183.jpg" alt="" title="Pinterest" width="300" height="183" class="alignleft size-medium wp-image-88824" /></a>O serwisie <a href="http://pinterest.com/" target="_blank">Pinterest</a> słyszała już zapewne większość z Was. To prosty w założeniu i ciekawie wyglądający serwis, umożliwiający użytkownikom dzielenie się z innymi ciekawymi obrazkami, pogrupowanymi tematycznie. Autorzy Pinterest idealnie trafili w gusta internautów, doczekując się ogromnego wzrostu liczby użytkowników w ciągu krótkiego czasu od uruchomienia strony. Obecnie przekroczono już pułap 10 milionów unikalnych użytkowników miesięcznie tylko w samych Stanach Zjednoczonych! Wedle zajmujących się statystykami w sieci firmy ComScore, Pinterest to najszybciej rosnąca niezależna strona internetowa w historii!<br />
<span id="more-88815"></span><br />
Miano strony internetowej najszybciej zdobywającej wirtualną publiczność dla Pinterest nie może zostać niestety przyznane oficjalnie, gdyż metody ComScore do prowadzenia wyliczeń różnią się na przykład od Google Analytics. Mimo to, liczba osób odwiedzających regularnie serwis Pinterest rośnie z miesiąca na miesiąc. </p>
<p>Jeszcze w maju ubiegłego roku witryna notowała około 400,000 wejść z komputerów znajdujących się na terenie USA. W styczniu 2012 roku, zaledwie sześć miesięcy później, <a href="http://techcrunch.com/2012/02/07/pinterest-monthly-uniques/" target="_blank">liczba ta przekroczyła 11 milionów</a>. Wraz ze wzrostem liczby osób korzystających z Pinterest, wzbogaca się także jego zawartość, a tym samym wydłuża się czas spędzany przez internautów na witrynie. W tej chwili każdy użytkownik spędza średnio 98 minut miesięcznie na przesiadywaniu na Pinterest. Dla porównania w serwisie Tumblr internauci z USA spędzają około 2,5 godziny miesięcznie, a na Facebooku aż siedem godzin.<br />
<center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/Pinterest_Logo.png"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/Pinterest_Logo-1024x259.png" alt="" title="Pinterest" width="500" class="aligncenter size-large wp-image-88827" /></a></center></p>
<p>Pinterest cieszy się sporą popularnością także u nas. Niestety, nie są znane dokładne statystyki, pokazujące popularność witryny w naszym kraju. Obserwując pojawiające się w nim zdjęcia i zbiory tematyczne można sądzić, że działamy w serwisie dosyć prężnie. Na Pinterest znajdziecie między innymi <a href="http://antyweb.pl/zbior-dobrych-polskich-aplikacji-mobilnych-na-pinterest/" target="_blank">zbiór ciekawych aplikacji mobilnych z Polski</a>. Doszło nawet do tego, że tak dobry pomysł jak <a href="http://antyweb.pl/jak-dokladnie-w-polsce-potrafimy-skopiowac-zagraniczny-serwis-bardzo-dokladnie/" target="_blank">Pinterest został szybko skopiowany</a>. Pisaliśmy o tym kilka dni temu, pokazując, że serwis ten ma nawet swój polski odpowiednik pod postacią strony <a href="http://zszywka.pl" target="_blank">zszywka.pl</a>. </p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=88815&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/pinterest-najszybciej-rosnaca-strona-internetowa-zalezy-kto-liczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znalazłem prostszy sposób na porządek w zakładkach</title>
		<link>http://antyweb.pl/znalazlem-prostszy-sposob-na-porzadek-w-zakladkach/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/znalazlem-prostszy-sposob-na-porzadek-w-zakladkach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 17:30:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Ułan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[Moje przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[toread]]></category>
		<category><![CDATA[ulubione]]></category>
		<category><![CDATA[zakładki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=88582</guid>
		<description><![CDATA[Z założenia funkcja zakładek ulubionych stron służy nam do przechowywania odnośników do serwisów, do których wracamy. Jest to stała pozycja w pasku przeglądarki, w zależności od zasobności tych linków dzielimy ją na katalogi tematyczne, porządkujemy do wzorcowej i funkcjonalnej postaci. Często jednak, robi się w nich bałagan, dodajemy tam również artykuły, na które trafiliśmy przypadkiem, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/logo.gif"><img class="size-full wp-image-88584 aligncenter" title="logo" src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/logo.gif" alt="" width="480" height="120" /></a></p>
<p>Z założenia funkcja zakładek ulubionych stron służy nam do przechowywania odnośników do serwisów, do których wracamy. Jest to stała pozycja w pasku przeglądarki, w zależności od zasobności tych linków dzielimy ją na katalogi tematyczne, porządkujemy do wzorcowej i funkcjonalnej postaci. Często jednak, robi się w nich bałagan, dodajemy tam również artykuły, na które trafiliśmy przypadkiem, a chcemy je zachować do przeczytania na później. Z biegiem czasu robi się nam istny galimatias, tymczasowe linki mieszają się ze stałymi, brakuje miejsca w katalogach, przychodzi więc czas na cykliczne porządkowanie. Z reguły również odkładane na później:).</p>
<p><span id="more-88582"></span></p>
<p>Jeszcze w zeszłym roku próbowałem problem rozwiązać przy pomocy serwisu <a href="http://antyweb.pl/koniec-z-zapomnianymi-stronami-czy-artykulami-z-pomoca-przychodzi-egoarchive/">egoArchive</a>. Jednak to był kolejny serwis &#8220;pośrednik&#8221; w prostej czynności. Poza tym, na dłuższą metę, kontrola tego, co ma być w nim zapisywane, a co nie, stawała się uciążliwa.</p>
<p>Wczoraj przypadkiem natrafiłem na serwis <a href="http://toread.cc/">toread</a>. Wykonanie serwisu nie zachęcało do przyjrzenia mu się bliżej, ale rozwiązanie, które zaproponował sprawiło, że skusiłem się na wypróbowanie.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/toread.png"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/toread.png" alt="" title="toread" width="600" height="496" class="aligncenter size-full wp-image-88603" /></a></center></p>
<p>Testując w sieci różne serwisy, które z założenia mają nam ułatwić korzystanie z Internetu, często łapałem się na tym, iż po wypróbowaniu, stwierdzałem no fajne, przydatne, ładnie wykonane. Ale to cały czas kolejny serwis, kolejne konto, o którym później, w natłoku innych czasochłonnych czynności, zapominamy, wracając do swoich przyzwyczajeń.</p>
<p>Twórcy projektu, zdaje się, dostrzegli ten problem, oferując rozwiązanie, z którego korzystamy na co dzień, czyli poczta email. Od poczty elektronicznej nie sposób się oderwać, zapomnieć, sprawdzamy ją codziennie, więc to świetne miejsce na tymczasowe przechowywanie stron do przeczytania &#8220;na później&#8221;.</p>
<p>Jak to działa? Wystarczy podać swój adres na głównej stronie serwisu. Na podaną skrzynkę przyjdzie do nas wiadomość linkiem potwierdzającym rejestrację oraz instrukcją korzystania z serwisu.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/zakladki.png"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/zakladki.png" alt="" title="zakladki" width="600" height="520" class="aligncenter size-full wp-image-88621" /></a></center></p>
<p>Wystarczy teraz przenieść link [toread] do paska zakładek lub [toread+]. Gdy chcemy dodatkowo opisać ten link, pojawi się on w tytule emaila. Będąc na stronie, którą chcemy odłożyć, klikamy w wybrany odnośnik na pasku i link wysyłany jest nam na skrzynkę pocztową. Bez dodatkowego logowania, rozszerzeń czy innych zewnętrznych serwisów.</p>
<p>Aby na poczcie nie zrobił się nam kolejny bałagan, pozostaje jeszcze utworzyć filtr i odpowiednią zakładkę, gdzie będą &#8220;lądowały&#8221; nasze artykuły.</p>
<p><center><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/zakladka.png"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/zakladka.png" alt="" title="zakladka" width="333" height="427" class="aligncenter size-full wp-image-88627" /></a></center></p>
<p>Jest również wersja mobilna. Jednak na smartphone rzadko <a href="http://antyweb.pl/nie-masz-aplikacji-to-blad-bo-strona-mobilna-nie-wystarczy/">przeglądamy</a> internet. Osobiście korzystam z czytnika RSS i serwisu <a href="http://antyweb.pl/ifttt-genialne-narzedzie-bo-ogranicza-nas-jedynie-wyobraznia/">ifttt</a>, który to &#8220;automagicznie&#8221; przesyła mi artykuły oznaczone gwiazdką również na email.</p>
<p>No to zabieram się za ostatnie porządki w ulubionych:).</p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=88582&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/znalazlem-prostszy-sposob-na-porzadek-w-zakladkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Debata o ACTA &#8211; knock-outu premiera nie było, ale czy są wnioski?</title>
		<link>http://antyweb.pl/debata-o-acta-knock-outu-premiera-nie-bylo-ale-czy-sa-wnioski/</link>
		<comments>http://antyweb.pl/debata-o-acta-knock-outu-premiera-nie-bylo-ale-czy-sa-wnioski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 08:00:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Pawłowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe strony]]></category>
		<category><![CDATA[ACTA]]></category>
		<category><![CDATA[acta rząd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=88515</guid>
		<description><![CDATA[Chcecie jeszcze o tym czytać? Będzie krótko. Debaty nie udało mi się obejrzeć w całości, ale poświęciłem jej sporą część wczorajszego pracowitego popołudnia. Kilka subiektywnych i ogólnych wniosków: 1. Premier wyszedł ze &#8220;starcia&#8221; obronną ręką. Nie wiem czy to za sprawą jego słowotwórczej elokwencji czy umiejętnemu doborowi osób zaproszonych. Zapewne zadecydowały oba czynniki. W czasie &#8220;debaty&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/dtimb1.jpg"><img src="http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2012/02/dtimb1.jpg" alt="" title="dtimb" width="520" height="256" class="aligncenter size-full wp-image-88567" /></a></p>
<p><strong>Chcecie jeszcze o tym czytać? Będzie krótko. Debaty nie udało mi się obejrzeć w całości, ale poświęciłem jej sporą część wczorajszego pracowitego popołudnia. Kilka subiektywnych i ogólnych wniosków:</strong><br />
<span id="more-88515"></span><br />
1. Premier wyszedł ze &#8220;starcia&#8221; obronną ręką. Nie wiem czy to za sprawą jego słowotwórczej elokwencji czy umiejętnemu doborowi osób zaproszonych. Zapewne zadecydowały oba czynniki. W czasie &#8220;debaty&#8221; dochodziło bowiem do sytuacji w której premier nie musiał mówić nic &#8211; zwolennicy ACTA (pan z Zaiks) kontra reszta świata, nawzajem przerzucali się argumentami, padł również zarzut kradzieży. Szczerze mówiąc, gdybym był organizatorem imprezy w takiej formie, postąpiłbym podobnie &#8211; ponieważ zaproszeni mieli często problem z konkretnym zadaniem pytania, formułowali opinie-zarzuty pod adresem rządu, ale również  w kierunku przeciwników/zwolenników ACTA. To musiało wiązać się z ripostą z drugiej strony. I tak przez część dyskusji byliśmy świadkami przerzucania piłeczki &#8211; z tym że premier Tusk nie był odbierającym ani serwującym, a co najwyżej człowiekiem z publiczności, który w zależności od położenia piłki kręcił głową raz w lewą a raz w prawą stronę.</p>
<p>2. Oczywiście premierowi mocno się dostało bo dostać się musiało. Jednak ataki w jego stronę wydawały się być chybione &#8211; premier zastosował bowiem znaną już technikę Dezintegracji Zarzutów polegającą na jak najszybszym, prewencyjnym przyznaniu się do błędu i przeprosinach. Wiadomo, że ciężko jest oddawać ciosy w kierunku kogoś kto się poddaje i wskazuje swoją winę, dlatego owe ciosy wyprowadzane w jego stronę słabły. A że premier przeprasza nie za podpisanie ACTA (wciąż uważa że to dobry pomysł) a sposób przeprowadzenia konsultacji (lub ich brak) to już inna para kaloszy. W końcu dodaje, że podpisu pod umową nie cofnie, choć wbrew temu co mówił minister Boni, jest to możliwe &#8211; zrobił to swego czasu prezydent George Bush, wycofując podpis dotyczący  Międzynarodowego Trybunału Karnego, podpisany za kadencji Billa Clintona. Jednak premier Tusk nigdy się na to nie zdobędzie &#8211; trudno jest stawać okoniem wobec projektu, który ogłoszono jednym z &#8220;sukcesów&#8221; polskiej prezydencji w UE.</p>
<p>3. Ktoś spyta: skąd tyle polityki w tym artykule, a gdzie są internauci? No właśnie. Internauci byli, ale w internecie, w którym przewijała się lawina zarzutów, pretensji i irytacji. Często słusznej, ale z racji formuły debaty niemożliwej do skonfrontowania. Moderator na sali wybierał pytania ze społecznościowych portali, na które następnie odpowiadano na sali. Ale &#8220;prawa riposty&#8221; już nie było, przez co całość ograniczała się do monologu, w którym naturalnie brylowała ekipa premiera Tuska.  Obecnym na sali również nie udało się wycisnąć wiele z premiera. Jestem ciekaw, jakie jest ich ogólne wrażenie po debacie. Czy coś wyjaśniono, do czegoś udało się dojść? Nie wydaje się.</p>
<p>4. Na koniec o tych, których nie było, bo <a href="http://www.rmf24.pl/raport-koniec-wolnego-internetu/koniec-wolnego-internetu-opinie/news-dzis-debata-ws-acta-najwazniejsze-organizacje-nie-przyjda,nId,432668">przyjść nie chcieli</a>. Dobrze zrobili. Z wielu powodów. Jednym z nich z pewnością była formuła i liczba zaproszonych, co uniemożliwiało normalne prowadzenie dyskusji. A formę, czas i sposób debaty od początku do końca narzucił rząd. Z tego też powodu słusznym wydawała się wcześniejsza propozycja niektórych środowisk, prowadzenia jej jednak w Internecie a nie &#8220;na wyjeździe&#8221; czyli w siedzibie KPRM. W końcu w myśl starej hazardowej maksymy: &#8220;house always wins&#8221;, kasyno znów wygrało. A gracze chyba znów nic nie ugrali..?</p>
<p>PS: <a href="http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/debata_o_umowie_acta,8985/" target="_blank">http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/debata_o_umowie_acta/</a></p>
<p><em>Autorem tekstu jest <a href="https://plus.google.com/u/0/102683811742133545572/posts#102683811742133545572/posts">Rafał Pawłowski </a>– były redaktor naczelny portalu <a href="http://myapple.pl/content/">MyApple.pl</a>, właściciel firmy<a href="http://www.smartserwis.net/"> Smartserwis.net </a>. Z wykształcenia &#8211; politolog.</em></p>
<p>autor zdjęcia: Radek Pietruszka</p>
<img src="http://antyweb.pl/?ak_action=api_record_view&id=88515&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antyweb.pl/debata-o-acta-knock-outu-premiera-nie-bylo-ale-czy-sa-wnioski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

