cassini
4

Sonda Cassini spłonie w Saturnie, a Voyager obchodzi 40 lat!

Lata pracy ludzi z NASA przynoszą nam dwa ciekawe wydarzenia związane z kosmosem. Jedno ma związek z odejściem na "emeryturę", a drugie z rocznicą.

Cassini i Wielki Finał!

W kwietniu pisałem o tym, że zbliża się wielki finał misji kosmicznej za ponad 3 mld USD, ponieważ sonda Cassini ma spłonąć w atmosferze Saturna.

20 lat temu w 1997 roku wystartowała rakieta nośna z sondą Cassini oraz jej dodatkowym pasażerem w postaci europejskiego próbnika o nazwie Huygens. Misja Cassini-Huygens potrzebowała siedmiu lat, aby w 2004 roku dotrzeć do swojego głównego celu w postaci planety Saturn i jej księżyców.

W związku z finalnym etapem swojej misji, który trwa od kwietnia, sonda rozpoczęła znacznie bardziej brawurowe, ryzykowne manewry, polegające na 22 ciasnych przelotach między planetą a jej pierścieniami.

Bliskie spotkanie z Saturnem

Saturn

Teraz zbliża się czas kolejnego etapu Wielkiego Finału w postaci bardzo bliskich przelotów w górnych warstwach atmosfery gazowego olbrzyma. Będzie to pięć ostatnich przelotów sondy, po których dojdzie do jej kontrolowanego zniszczenia. Pierwszy będzie miał miejsce 14 sierpnia. Cassini znajdzie się w odległości 1630 – 1710 km nad chmurami Saturna i powinna zetknąć się z atmosferą, której gęstość przyczyni się do konieczności wykorzystania silników, aby utrzymać stabilność sondy.

Naukowcy z NASA opiekujący się Cassini, mieli już szansę spotkać się z taką sytuacją i trochę poćwiczyć dzięki temu, że podczas bliskich przelotów nad Tytanem również zetknęli się z wystarczająco gęstą atmosferą, co wymagało stabilizacji za pomocą silników.

Jeżeli silniki będą pracować na poziomie 10 – 60 procent, wtedy sytuacja będzie zgodna z tym, co przewidują naukowcy według swoich modeli. Jednak może się okazać, że silniki będą musiały pracować mocniej aby utrzymać stabilność. Wtedy oznacza to, że atmosfera na tej wysokości jest gęstsza niż przypuszczano. W związku z tym sonda wejdzie na orbitę wyższą o 200 km. Może się też okazać, że atmosfera jest rzadsza niż przypuszczano i wtedy możliwe będzie obniżenie wysokości.

W trakcie tych wyjątkowo niskich przelotów nad planetą, Cassini będzie wykonywać różne pomiary, które niosą ze sobą wiele wartości. W końcu przyjdzie czas na obniżenie lotu w taki sposób, aby sonda uległa zniszczeniu i będzie to miało miejsce 15 września. Gęstość atmosfery stanie się na tyle duża, że niewielkich rozmiarów silniki nie będą w stanie sobie z tym poradzić. W związku z tym antena sondy nie będzie mogła być utrzymywana w kierunku Ziemi, a jakiś czas po tym dojdzie do jej destrukcji. Będzie się działo. Poniżej ładna wizualizacja:

Źródło grafiki oraz informacji: NASA.

40-lecie sond Voyager!

Bliźniacze sondy z programu Voyager wystartowały w 1977 roku i właśnie obchodzą swoje 40 lecie. Uściślając, Voyager 2 wystartował 20 sierpnia 1977 roku, a Voyager 1 wystartował 16 dni później, 5 września 1977 roku.

Voyager 1 jest pierwszą ludzką sondą, która znalazła się w przestrzeni międzygwiezdnej ze względu na przekroczenie heliopauzy, czyli granicy heliosfery. Heliosfera jest obszarem, w którym występuje zjawisko wiatru słonecznego (materii wyrzucanej przez Słońce we wszystkich kierunkach).

sonda Voyager

NASA świętuje 40-lecie całego programu w całkiem ciekawy sposób. W dniu, w którym minie 40 lat od startu Voyager 1, czyli 5 września 2017, w kosmos zostanie wysłana wiadomość od zwykłego człowieka, który zostawił na Twitterze wiadomość wraz z tagiem „#MessageToVoyager”. Oczywiście wybór padnie na coś sensownego. Fajna inicjatywa i okazja do zaistnienia pośród gwiazd (chociażby poprzez bycie autorem wybranego twitta).

Źródło grafiki oraz informacji: NASA.

  • maniek122112

    Trochę z tą heliosferą mam problem, bo raczej nie jest to „obszar, w którym występuje zjawisko wiatru słonecznego”, tylko miejsce gdzie ciśnienie wiatru słonecznego przeważa nad galaktycznym, ale…, pieprzyć to, wiadomo o co chodzi.
    Tak nawiasem mówiąc, może jakiś skromny cykl, na temat posłannictw ludzkości do gwiazd, nazbierało się tego trochę – Pioneer, Voyager, Arecibo… i pewnie jakieś amatorskie próby – pogrzebać w wolnej chwili, popatrzeć – parę artykułów jak znalazł :)
    Tak nawiasem mówiąc, to jakiekolwiek zanurzanie się w atmosfery planet typu Jowisz, Saturn, kojarzy mi się tylko z Odyseją 2010 :)

  • Laghnarr

    Wątpię aby Voyager 1 się jakoś przydał ludzkości w ciągu kilkudziesięciu tysięcy najbliższych lat…
    Do tego czasu albo nie będzie już wcale ludzkości, albo Voyager 1 będzie tylko legendą na jakiejś innej, ludzkiej planecie, gdzieś na drugim końcu Drogi Mlecznej.

    Do tego czasu pewnie też już natkniemy się na jakąś inteligentną formę życia pozaziemskiego.

  • Krzysiek

    Polecam książkę Carla Sagana „Szepty ziemi” odnośnie przygotowywania nagrań na Voyagera. Ciekawe doznanie

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ