SąSiatki — social shopping
25

Carrefour testuje SąSiatki. O co chodzi?

Już za kilka dni ruszają testy nowego programu francuskiej sieci supermarketów Carrefour, który opierać się będzie na ekonomii współdzielenia: SąSiatki. O co chodzi?

Zrób zakupy dla siebie. Przy okazji dostarcz paczki sąsiadom… i nie tylko!

Carrefour od wielu lat posiada platformę internetową eCarrefour, za pośrednictwem której możemy robić zakupy — a te dostarczane są przez kierowców pracujących dla firmy. Nowy program zakłada jednak pójście o krok dalej: pozwoli zlecić zrobienie zakupów innym. Wszystko to z poziomu listy zakupów na wspomnianej platformie internetowej, bądź też bezpośrednio z mobilnej aplikacji Mój Carrefour. Nasze udostępnione listy zakupowe będą zrealizowane przez innych klientów, a później dostarczone bezpośrednio pod nasze drzwi. Osoby które zdecydują się na takie zrobienie zakupów mogą liczyć na bon zakupowy. Przyjemne z pożytecznym.

Carrefour Polska już za kilka dni wystartuje z otwartymi testami programu SąSiatki, które obejmą dwa warszawskie supermarkety: przy ulicy Targowej 72 oraz Głębockiej 15. Przez dłuższy czas rozwiązanie testowane było przez pracowników, ale już w najbliższych dniach będą z niego mogli skorzystać również klienci. Kiedy program dostępny będzie dla wszystkich? Tego jeszcze nie wiadomo — najpierw testy dla klientów w dwóch warszawskich marketach, później wyciąganie wniosków i rozszerzenie dostępu dla kolejnych sklepów w całym kraju.

Firma nie ukrywa, że nowe rozwiązania powstały głównie z myślą o młodych klientach (pokoleniu millenialsów). Przynajmniej tak wynika z wypowiedzi Michała Malanowskiego, Dyrektora Działu Informatyki w Carrefour Polska, które możemy przeczytać na łamach PortalSpożywczy.pl. Jednocześnie na WiadomościHandlowe.pl można przeczytać kolejną wypowiedź Pana Malanowskiego, który mówi, że zależy im do dotarciu do jak największej grupy konsumentów:

Zależy nam na dotarciu do nowej grupy konsumentów, w tym osób starszych i klientów, którym zwyczajnie brakuje czasu na zjawienie się w sklepie. Zyskają oni możliwość skorzystania z pomocy innych użytkowników rozwiązań e-commerce oferowanych przez Carrefour, którzy w zamian za bon zakupowy zechcą zrobić za nich zakupy i dostarczyć je pod wskazany adres.

Ekonomia współdzielenia na przykładzie programu SąSiatki

Podobne rozwiązania od jakiegoś czasu działają już w Stanach Zjednoczonych — zdecydowała się na nie sieć supermarketów Wal-Mart. Chociaż tam zamiast prosić o pomoc klientów, paczki w drodze do domów mają dostarczać pracownicy. Patrząc na to co proponuje Carrefour Polska — pod wrażeniem tego, na jak jak odważny krok się zdecydowali.

XXI wiek przyniósł zmiany w wielu segmentach rynku. Zmienia się sposób nie tylko tego jak konsumujemy treści, ale też — co oczywiste — robienia zakupów. Od lat zdarza się pomagać zaprzyjaźnionym sąsiadom, jednak komunikacja w tym momencie jest znacznie bardziej skomplikowana. No i, co naturalne, ograniczają się do znacznie węższej grupy odbiorców. Nowoczesne technologie pozwalają zaś łączyć przyjemne z pożytecznym — bo program SąSiatki to jeszcze nie koniec, nowości na rynku.

Od jakiegoś czasu można już kupować świeże produkty prosto od wytwórców za pośrednictwem Rano Zebrano. Sprawnie działa także dzielenie się jedzeniem — poza typowym Food Share gdzie możemy oddawać produkty z których nie skorzystamy, są jeszcze usługi takie jak Quertes. Projekty gastronomiczne, które pozwalają zamieniać nasze mieszkania i domy w malutkie restauracje, w których możemy przyjmować gości. Pozwala to uzdolnionym w temacie odrobinę dorobić, a przy okazji jest kolejną cegiełką ku rozwiązaniu jednego z największych problemów ostatnich lat: marnowaniu jedzenia.

Źródło: WiadomościHandlowe, PortalSpożywczy.

  • Krzysztof Łoziński

    Nie wierzę w żadną dobrą wolę, to jest kolejne szukanie oszczędności. Zanosisz zakupy zamiast ich kuriera i dostajesz za to ochłapy.

    • Bękart Mroku

      Ale ludzie to kupią :(

    • Kamil

      No coś w ten deseń, jasne. Ale jeżeli faktycznie masz po drodze — a możesz na tym zyskać — to dla niektórych może być atrakcyjna oferta. Tyle :)

    • indy

      Może to też być okazją do zapoznania sąsiada, którego od lat tylko mijasz.

    • A ktoś Ci każe zanosić? Nie chcesz, nie nosisz. Proste.
      To jest opcja, a unosisz się, jakby to był przymus.
      Ciut dystansu i rozsądku

    • Alot

      To jest prawidłowa ocena programu.
      Ty będziesz nosił cudze zakupy, Carrefour zredukuje załogę kurierów i będzie liczył pieniądze.

      Nie trzeba uczestniczyć w programie, żeby mieć prawo do nawet radykalnej oceny.
      Nauczcie się tego matołki atakujące innych za krytyczne komentarze.

    • Nadal to jest opcja i nikt nie ma przymusu korzystania z tego.
      A robienie z tego wielkiej „afery”, bo sieć chce zmniejszyć koszty po swojej stronie, jest trochę śmieszne, nie sądzisz? Bo hejtowane jest to, do czego dąży każda firma.
      Nie mam nic przeciwko krytycznym komentarzom, o ile ktoś pomyślał przed ich napisaniem. Niestety nie każdy to potrafi

    • Marcin

      „którzy w zamian za bon zakupowy zechcą zrobić za nich zakupy i dostarczyć je pod wskazany adres”

      Najpierw myślałem, że ze sklepu odbiera się spakowane wcześniej zakupy i zawozi sąsiadowi. Powyższe zdanie sugeruje jednak, że jeszcze trzeba te zakupy za sąsiada zrobić! No i pewnie zapłacić i się z sąsiadem na koniec rozliczyć. O targaniu tych kilogramów na czwarte piętro w bloku bez windy nawet nie wspomnę.

    • Alot

      Teraz robi to pracownik, etatowy może nawet.
      Dzięki programowi pracownik, etatowy może nawet, nie będzie potrzebny.
      W skali roku może to dać oszczędności liczone w setkach tysięcy.
      Czy tyle Carrefour wyda na bony dla uczestników?
      Wątpię.

  • debbd

    bzdet

  • F of X

    Ja mam pytanie, w jakich sieciach mogę robić zakupy przez Internet a później je tylko odebrać spakowane? Jest coś takiego?

    • Bękart Mroku

      Chyba Tesco miało coś takiego gdzieś testować. Ale co z tego wyszło to nie wiem.

    • jest np https://ezakupy.tesco.pl/
      Alma też chyba miała, no ale jej już nie ma ;)

    • MW

      Mówisz o click & collect. W Warszawie tak już działa Carrefour

    • Kamil

      Wydaje mi się, że Carrefour i Tesco na to pozwalają :)

    • Przemek

      Tesco. Zakupy trzxymają w budzie na parkingu (jest chłodnia) podjeżdzasz jak na stację benzynową (taki podobny daszek) pakujesz płacisz i tyle.

    • Michał Owsianowski

      Możesz też na ranozebrano i odebrać w coolomacie

  • doogopis

    Ta jasne,bon zakupowy. Jeszcze może taki ma jakieś ograniczenia? Może nie wszystko można za taki kupić,no i trzeba go wydać w tym sklepie ,to i tak kasa wraca do skarbonki.I pewnie by trza doginać cały dzień by wyrwać jakiś względny bon. Przecież to hieny szukające wzrostu zysku na wszystkim.
    A tu takiego kuriera ile niebezpieczeństw czeka potencjalnych! A tak zero płacenia składek i ubezpieczenia na pracowników a towar trafia do ludzi.
    Jakoś nie widze sukcesu w tym pomyśle. To ma eens gdy chętnych jest dużo. A ludzie aż tacy durni nie są.

    • Twój świat jest w czarnych kolorach? Bo tak pesymistycznej wypowiedzi dawno nie czytałem. Potrzebujesz od ludzi pomocy? Jeśli to dla Ciebie krępujące, to może na priv? Jesteśmy tu, aby Ci pomóc. Jeśli w ogóle wierzysz w dobrych ludzi.

    • doogopis

      Jasne! To kapitalizm taki jest nie ja. A ja akurat jaja se robie często i smutny nie jestem.
      Ten co w dobroczynność suprrmarketów wierzy. Jasne!

    • qwerty

      Z samego siebie też robisz sobie jaja?

    • Alot

      Ha. Kiedyś byłem w sytuacji potrzeby pomocy dla staruszka. Zakupowej pomocy. Naprawdę byłem chętny.
      Sprawa się rypła, gdy padła prośba o 5 zgrzewek wody mineralnej (9kg każda) i 5 zgrzewek mleka (10 kg każda).

  • Patryk

    Zastanawia mnie forma rozliczenia zamówienia. Jak to ma działać? Nie dojdzie do nadużyć? A co jeśli „sąsiad” po prostu sobie weźmie twoje zamówienie?

    • Alot

      Ty jako dostawca będzie się handryczył.

  • Ad

    Zdjęcie Carrefour z Białegostoku z Osiedla Zielone Wzgórze ;)