12

Skradziony samochód? Z pomocą przychodzi aplikacja Car Patrol

Na wszystko znajdzie się aplikacja? Jestem coraz bliżej przyznania racji tym, którzy tak twierdzą. Przykładem będzie nasza rodzima produkcja o nazwie Car Patrol, która ma pomóc w odnalezieniu skradzionego auta, ale nie tylko, ponieważ ma też stać się najlepszym "towarzyszem" dla wszystkich kierowców.

Car Patrol to projekt mający dwóch autorów z Sosnowca – Radosława Szymańskiego i Damiana Nowaczyka. Postanowili stworzyć aplikację, która w szybki (i docelowo) skuteczny sposób ma pomóc odzyskać skradzione auto. Takie nieszczęście spotkało właśnie jednego z twórców i stąd pomysł oraz wykonanie Car Patrol. Jednak na funkcji zgłaszania kradzieży lista funkcji się nie kończy.

Zacznijmy jednak właśnie od niej, bo wydaje się najbardziej intrygująca ze wszystkich. Po instalacji aplikacji (tylko Android, powstaje wersja na iOS-a) wprowadzamy dane naszego auta oraz zdjęcie. Wszystkie te informacje nie są nigdzie publikowane, dostępne są tylko dla nas. Dopiero w chwili zgłoszenia kradzieży stają się widoczne dla innych użytkowników aplikacji. Otrzymują też oni powiadomienie o tym fakcie, by móc jak najszybciej zareagować. Jaki jest haczyk? Cóż… niewielki, ale jest. Otóż „zwykli” użytkownicy dysponują jedynie możliwością wysłania powiadomienia do innych użytkowników w obrębie najbliższych 20 kilometrów. W przypadku użytkowników posiadających specjalną naklejkę na samochód dystans ten wzrasta do 100 km. Koszt naklejki? Jednorazowo 9,99 wraz z wysyłką, a oto komplet korzyści:

  • Możesz edytować treść zgłoszenia.
  • Możesz umieścić do 5 zdjęć.
  • Twoje zgłoszenie będzie wyróżnione w specjalny sposób.
  • informujesz w okręgu 100 km!
  • dostajesz Naklejkę!

Jak wspominałem opcje oferowane przez aplikację są nieco szersze. Car Patrol oferuje nam także kontrolowanie okresu ubezpieczenia OC oraz liczbę posiadanych punktów karnych. Nie zabrakło też elementu związanego stricte ze sprzedażą – będąc użytkownikiem możemy liczyć na specjalne oferty, okazje. Dodatkowo zaimplementowano również część społecznościową pozwalającą na wymianę wiadomości.

Jeśli chodzi o kwestie wizualne aplikacji, to trudno do czegokolwiek się przyczepić. Jest schludnie i czytelnie. Z obsługą aplikacji nie powinien mieć większego problemu, ale jako miłośnik nowinek ubolewam nad wdrożeniem całkowicie autorskiego interfejsu, zamiast skorzystania ze stylu Material Design, którego doświadczyć już można w niemałej liczbie innych aplikacji używanych każdego dnia.

Na chwilę obecną Car Patrol nie jest zbyt popularną aplikacją, a tak naprawdę to własnie od jej popularności będzie zależał jej sukces. Yanosik zawojował rynek i dzięki oddanej społeczności oferuje coś wyjątkowego. Czy podobna historia czeka Car Patrol?

Car Patrol w Google Play.

  • Marcin Czajka

    Mimo wszystko przydałby się zasięg w okolicy 200 km. Przy dzisiejszych drogach i osiągach samochodów przejazd na odcinku 100 km to często niecała godzina. Dodając do tego fakt, że nie każdy od razu spostrzeże, że zostało skradzione auto dystans może być zbyt mały. Czas + prędkość działają na niekorzyść.
    Na stronie jest mała literówka: „Kupując naklejkę zwiększasz obszar swoich powiadomień do 80km”. Powinno być „o 80 km”. Sugeruje to nawet kolejna informacja: „Jako użytkownik z zakupioną Naklejką możesz więcej niż inni. Przede wszystkim zgłoszeniem o kradzieży poinformujesz społeczność w Polsce w promieniu 100km. Standardowa odległość to 20 km. „

    • gom1

      Często złodzieje stosują taktykę: stawiam w innej części miasta i przez kilka dni obserwuję, czy przy samochodzie nikt się nie kręci (geolokalizacja). I tylko w takich przypadkach „car patrol” może być przydatny. Auto potem jedzie do dziupli, jest rozbierane na części i żegnamy ozięble.

      Swoją drogą to w takiej apce spodziewałbym się geolokalizacji właśnie. No ale to by wymagało osobnego smartfona, regularnie ładowanego, który jeździ w ukrytym miejscu.

    • Marcin Czajka

      Wystarczyłoby urządzenie GPS/GSM wpinane w OBD, więc znika konieczność zasilania. Problem w tym, że dostępne rozwiązania mają trochę za duże gabaryty, aby nie rzucały się w oczy.

    • Krzysiek S

      Bo ja wiem, Mini A8 z Ali jest bardzo małe i kosztuje ok 8 USD

    • jscst

      Nawet gdyby to było maciupeńkie to zadziała najwyżej na amatorów… bo zawodowcy będą mieli przygotowane swoje sztuczki.

  • 🇩🇲🇦🇹🇮

    Rozumiem, że ta naklejka to taka tymczasowa forma wsparcia dla autora w formie reklamy ale jej zabawny opis udał się :D

  • SRP 11

    Totalny bezsens.
    Kto rano jadąc do pracy będzie zwracał uwagę na samochody, rejestracje i będzie się zastanawiał, czy ten jadący obok nie został skradziony 5 dni temu?

    No, chyba że będzie miał rejestrację WF JOKER

    https://www.youtube.com/watch?v=qcjFSuRNDEY

    • Juras

      Skradziony to będzie od razu miał zmienione tablice :)

    • SRP 11

      No ale ten WF Joker nie miał zmienionych :)

      Jaki debil zamiast dbać o bezpieczeństwo na drodze będzie zwracał uwagę na potencjalnie skradzione samochody i gapił się w ekran smartfona ?

  • Marek

    Pomysł super. Dogadać się z Yanosikiem i mamy pełne pokrycie. W kwestii zwracania uwagi na rejestrację to i tak warto to robić w przypadkach aut z obcymi rejestracjami przed nami. Tak czy siak auto przed nami długo widać ale trzeba by wymyślić jakiś prosty sposób na zgloszenie aby można to bezpiecznie oznaczyc

    • Juras

      Taką prostą apkę to Janosikowcy mogą zrobić w miesiąc sami :)bez dogadywania się z kimkolwiek.

  • Aga

    Nie wiem czy słyszeliście o takiej metodzie jak DNA samochodu. Polega to na naniesieniu na najważniejsze części auta mikrocząsteczek z unikalnym kodem. Jest to wg policji najskuteczniejszy sposób zabezpieczenia auta przed kradzieżą na części. http://www.mikroznakowanie.pl