15

Nienawidzę czekać na rozmowę z konsultantem. UPC obiecuje 28 sekund czekania dzięki CallPage. Brzmi świetnie

Jeśli tak, jak ja robi Wam się słabo na myśl o czekaniu na rozmowę z konsultantem na infolinii, to mam dla Was świetną wiadomość - jeśli oczywiście jesteście klientami UPC. Czas oczekiwania ma się skrócić do mniej niż pół minuty.

CallPage to autorskie rozwiązanie zwycięzcy czwartek edycji programu Think Big. To również pomysł, w który w ubiegłym roku zainwestował Rafał Brzoska, założyciel inPostu. Tak o usłudze pisałem ostatnim razem:

Jeśli nie wiecie co to CallPage, to już spieszę z pomocą. To wtyczka, którą instaluje się na stronie internetowej, dzięki czemu możliwy jest kontakt z potencjalnym klientem w mniej niż 30 sekund. Innymi słowy – ktoś odwiedza stronę internetową, jest zainteresowany ofertą i chce o coś zapytać. Zostawia wićc swoje dane kontaktowe, a firma oddzwania do niego. Wszystko odbywa się automatycznie. Spółka powstała w kwietniu 2015 roku, pomysłodawcami serwisu byli Ross Knap, Andrzej Tkachiv i Sergey Butko.

Ma to działać bardzo prostu – jeśli któryś z klientów nie ma ochoty czekać na infolinii, wystarczy że wpiszą swój numer telefonu w pojawiającym się na stronie UPC okienku, by to konsultant oddzwonił do nich sam.

Niezmiernie nas cieszy, że zadeklarowane po zwycięstwie w programie Think Big zaproszenie do współpracy, przełożyło się na realny, biznesowy projekt. Nasze narzędzie zwiększa konwersję na stronie nawet o 75%, pomaga w domykaniu sprzedaży i zwiększa satysfakcję klientów, którzy dzięki widgetowi mogą szybko i wygodnie skontaktować się z firmą. Wierzę, że UPC szybko odczuje pozytywne następstwa rozwiązania CallPage.

– mówi Ross Knap, CEO CallPage.

Jestem klientem UPC i ostatnio mam problemy z dostarczonym przez nich modemem, zbieram się więc powoli (i nastawiam psychicznie) na oczekiwanie i rozmowę z konsultantem mając nadzieję na rozwiązanie moich problemów. Ale chyba tak, jak każdy szybko odnajdę w pamięci sytuacje, kiedy cały proces kontaktu z jakąkolwiek infolinią okazał się jedynie marnowaniem czasu. Niestety na słowo „infolinia” wyświetla mi się w głowie obraz ślęczenia przy telefonie i wyczekiwania na rozmowę z konsultantem, najczęściej przy akompaniamencie muzyki. Takiej, która może i bawi przez pierwsze 3 minuty, z każdą kolejną natomiast sprawia, że frustracja osiąga kolejne etapy. Chętnie więc sprawdzę CallPage na spokojnie, na własnej skórze. I mam nadzieję, że obiecane 28 sekund to nie ściema, ale faktyczny czas oczekiwania na rozmowę.

grafika

źródło