3

Ten zwiastun przekonał mnie, by ponownie kupić tę grę. Zapowiada się prawdziwe wyścigowe szaleństwo

Były plotki, domysły i tajemnicze tweety. Na szczęście wszystko okazało się prawdą i niesamowity Burnout Paradise wraca w odświeżonej wersji na PlayStation 4 i Xboksa One. A ja po tym zwiastunie już odłożyłem na niego pieniądze.

Na początku stycznia tego roku informowałem Was, że w sieci krążą plotki dotyczące odświeżonej wersji świetnych zręcznościowych wyścigów Burnout Paradise. Plotki okazały się prawdą – gra dostała właśnie oficjalny zwiastun z datą premiery.

Posiadacze PlayStation 4 i Xboksa One będą mogli zagrać w Burnout Paradise Remastered (cóż za oryginalny tytuł) już 16 marca. Jeśli zdecydujecie się na zakup, otrzymacie podstawową wersję gry wraz ze wszystkimi ośmioma pakietami dodatków, które weszły w skład edycji Year of Paradise:

Burnout Paradise Base Game
Big Surf Island
Party Pack
Burnout Bikes
Boost Special
Legendary Cars
Cagney Update
Toys
Cops & Robbers Pack

9 marca zagrają natomiast abonenci usługi EA Access, co na pewno zachęci niejedną osobę do zainteresowania się tą formą dostępu do gier. Co z PC-tami? Podobno ma się też pojawić gra na komputery osobiste, nie zdradzono jednak daty premiery.

Oczywiście jak na remaster przystało, gra została podciągnięta graficznie by przystawała do dzisiejszych czasów. Mamy otrzymać 60 klatek animacji na sekundę oraz rozdzielczość 4K – zwiastun uczula jednak, że nie każda platforma otrzyma natywne 4K. W opisie filmu natomiast czytamy, że wyższą rozdzielczość dostaną konsole PlayStation 4 Pro i Xbox One X, choć z tym natywnym 4K taki pewien w obu przypadkach bym jednak nie był.

Burnout Paradise był świetną grą i bardzo się cieszę, że wróci w odświeżonej formie – ja już odłożyłem na niego pieniądze i myślę, że to niegłupia decyzja. Szczególnie, że nie miałem okazji sprawdzić wszystkich dodatków, które pojawiły się na rynku. Sam tytuł wspominam jednak bardzo dobrze i to moim zdaniem jedna z najlepszych gier, w jaką można było pograć na poprzedniej generacji konsol. Ba, mając Xbox 360 w wersji Arcade kupiłem dla tej gry (a w zasadzie dla dodatku) dysk – ech, to były czasy.