Na rynku tabletów dominuje iPad. Temu oczywistemu faktowi nie da się w żaden sposób zaprzeczyć, wystarczy wspomnieć, że w ostatnim kwartale sprzedano blisko 17 milionów sztuk tego urządzenia. Jednak pojawia się coraz więcej doniesień o spadającym zainteresowaniu tabletem od Apple. Ostatnie informacje płynące z brytyjskiego rynku wydają się potwierdzać ten trend.

Ostatnio przeprowadzone badania wśród ponad 1500 użytkowników iPada nie napawają optymizmem. Zacznijmy od tego, że tylko 42% posiadaczy tego urządzenia używa go codziennie, ale już ¼ z nich tylko raz w tygodniu lub nawet mniej, a co dziesiąty użytkownik jeszcze rzadziej. O ile te dane informują nas przede wszystkim o częstości korzystania z tabletu, o tyle kolejne odpowiedzi respondentów tyczą się już bardziej ich oceny. Niemal połowa zapytanych – 46% stwierdziła, że iPad nie był wart wydanych przez nich pieniędzy, a 18% z nich rozważyłoby nawet sprzedaż tego urządzenia. Warto podkreślić, że nie wszyscy respondenci zakupili iPada ze swoich pieniędzy, aż 14% z nich otrzymało go w prezencie.

Dane te odnoszą się do brytyjskiego rynku konsumentów i trudno je ekstrapolować na inne rynki, szczególnie amerykański, gdzie produkty Apple cieszą się niesłabnącą popularnością. Należy dodać jeszcze, że podkreślane w badaniu niezadowolenie klientów Apple, nie oznacza wcale, że zamiast iPada wolą lub woleliby korzystać z tabletów innych producentów. Jednak zawarte w wynikach tego badania informacje stanowią pewien symptom, na który wielu komentatorów zwracało uwagę już wcześniej – nie do końca wiadomo, do czego właściwie mają służyć tablety i czy ich funkcjonalność warta jest ich ceny. Osobiście uważam, że na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam, wygląda jednak na to, że po pierwszym zachwycie nowym gadgetem na rynku konsumenci zaczynają coraz częściej zadawać to pytanie. I właśnie w kategoriach takiego zastanowienia można rozważać wspomniane wyżej dane.

Te wyniki powinny być jednak jasnym sygnałem dla wszystkich producentów tabletów, nie tylko Apple, do przemyślenia dalszej strategii dla tego typu produktów. Można powoli wysnuwać wniosek, że obecnie przyjęty model urządzenia i cenowa polityka mu przypisana z czasem zaczynie się wyczerpywać. Warto w tym momencie przywołać głos Billa Shope’a, analityka Goldman Sachs, który niedawno stwierdził, że popyt na iPada słabnie i Apple będzie musiało wprowadzić już wkrótce pewne zmiany w swoim modelu. Uznał on jednak, że firma powinna szybko zniwelować ten problem poprzez takie działania, jak rozwój iCloud, uruchomienie Siri na iPadzie, ale również obniżenie ceny urządzenia. I wydaje mi się, że ten ostatni element (nie deprecjonując innych wymienionych czynników) jest kluczowy. Obecnie na rynku pojawia się wiele tanich tabletów, które jednak ukierunkowane są, w przeciwieństwie do urządzeń dotychczasowych producentów, na jakiś cel. Doskonałym przykładem jest w tym przypadku Kindle Fire. Amazon sprzedaje swój tablet bardzo tanio, gdyż celem firmy nie jest zarabianie na samym urządzeniu, ale na usługach, którym jest dedykowany. Może się okazać, że właśnie taki model jest przyszłością tabletów. Oczywiście obniżenie ceny iPada na pewno nie wyszłoby Apple na złe.

Na razie trudno jednoznacznie uznać, że model produkcji i sprzedaży iPada wyczerpuje się i nawet tak niepokojące informacje napływające z Wielkiej Brytanii nie są w stanie uzasadnić tej tezy. Niemniej jednak wydaje mi się, że powoli rynek tych urządzeń stabilizuje się i aby mógł dalej się rozwijać potrzebny będzie nowy impuls, nowa strategia działania. Choć analogia do końca nie jest uprawiona, to warto wywołać do tablicy casus e-czytników, które na samym początku były bardzo drogie, teraz zaś firmy je produkujące kierują się chęcią dostarczenia tych urządzeń pod każdą strzechę, obniżając sukcesywnie ich ceny. Mogą to robić, gdyż ich celem jest przede wszystkim sprzedaż usług, a nie samych urządzeń. Bardzo prawdopodobne, że i w przypadku rynku tabletów taka obniżka będzie niezbędna. Czy Apple weźmie pod uwagę napływające z rynku informacje? Przekonamy się przy kolejnej generacji iPadów.

Macie w domu tablet? Jak często z niego korzystacie? Czy sądzicie, że warto było kupić to urządzenie? 

 

 

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Wojtek Pietrusiewicz

    Tak. Codziennie. Tak.

    Co za pytanie. ;-)

  • Kamil

    Ja korzystam codziennie. Mogę w końcu odejść od komutera. Niby to też „komputer”, ale jednak inaczej. Nie trzyma się łap na klawiaturze i nie jeści myszką, czy gładzikiem. Jak ktoś pracuje przy komputerze wiekszość dnia to robi różnice. Jest bardzo dobry to oglądania którkich filmów, zdjęć z rodzinnego albumu, mam kilka dobrych aplikacji z których korzystam. No i jeszcze jedno… to rewelacyjne urządzenie dla dzieci. Mój syn po skończeniu roku, potrwafił odblować iPada wyszukać program i go włączyć. Teraz ma dwa latka i nie pytajcie, śmiga jak szalony :). Ostatnio sporo Polkich programów się pojawiło. Rewelacja do nauki kolorów, cyferek, literek, rozwiązywanie łamigłówek.

  • Krzysztof Wiśniewski

    Przewrotnie powiem, a u mnie w domu popularność ipada rośnie :)
    A mówiąc poważnie, za zakupem optował syn (18 lat). Naciskał i w końcu przywiózł sobie z Anglii. Tylko on się tym sprzętem cieszył. A potem ze zdziwieniem zauważyłem, że często leży na kolanach żony, która zamiast otwierać notebook, oglądała odcinki seriali z TVN. Któregoś dnia w hotelu nie chciało mi się otwierać notebooka i wystawiłem fakturę przez oprogramowanie w chmurze i przesłałem mailem bez problemów.
    Potem użyłem tego sprzętu do prezentacji naszego systemu zbierania ocen 360 stopni dla jednej z korporacji, dla której pracujemy – efekt był zaskakujący: liczba osób aktywnie zerkająca na ekran podwoiła się gdy ruszałem palcem po ekranie i ankieta działała perfekcyjnie (mała reklama, możesz Kamilu usunąć bez pytania: http://www.ebadanie.com/). Oczywiście wkurzył mnie zakup kabla do rzutnika za 160 zł, bo uważam, że to przegięcie, ale cóż. Teraz na prezentacje chodzę z tabletem i mamy pierwszego z klientów zdobytego z jego pomocą.
    Kupimy do firmy tablety apple’a – to pewne. U nas, firmy doradczej IT świetnie się sprawdzają w relacjach z klientami. Trochę musimy porobić zmian w niektórych wersjach używanych do badań satysfakcji pracownika interfejsy, bo są oparte o silverlight i tu jest kłopot, ale to akurat jest łatwe do przepisania, bo mamy analogiczne wersje raportów oparte o telerik reporting – mistrza w tej branży.
    Tak więc, jestem za tabletami, bo ich wykorzystanie daje nam zarobić.
    I jeszcze jedno, rewolucyjnym pomysłem był zakup blackboxa czyli Apple TV. Teraz mamy go przypiętego do rzutnika i każdy swobodnie steruje przez itunes sprzętem podczas spotkań, a przy okazji przyjemnie gra radio z internetu.

    • DrJekyll

      U mnie bylo podobnie – szef sie uparl, zeby nasz system dzialal na ipadzie, bo mimo, ze ZADEN z naszych klientow nie bedzie go na nim uzywal (wiecej niz 40% uzytkownikow uzywa ie6), to fajnie wyglada na prezentacjach. Dla mnie to troche glupie, kupic produkt za grube pieniadze tylko dlatego, ze byl zaprezentowany na blyszczacym gadzecie, no ale coz.

  • http://twister2000.pl Bartek Łabno

    Korzystałem z kilku calowego netbooka – nieprzydatne, niewygodne narzędzie do niczego – dlatego tym bardziej nie zainwestuję w tablet – bo w czym takie urządzenie może być lepsze?

  • Rob

    Mam chiński tablet i służy tylko do oglądania filmów. Gdyby nie atrakcyjna cena, nie kupiłbym w ogóle. Do korzystania z aplikacji mobilnych używam smartfona.

  • bart

    Mam tableta Glaxy Taba 7′ i mogę powiedzieć, że tablet jest to gadżet niby się przyda ale bez ochów i achów.Rozważałem iPada ale faktycznie nie był wart swojej ceny- wtedy jeszcze brałem pod uwagę 1.
    Duży 10′ ipad nie wiadomo do czego jest:
    -robienie zdjęć – odpada- jest telefon i robi to lepiej
    -słuchanie muzyki – niby można ale i można na telefonie i na laptopie, odtwarzaczu mp3 i mp4.
    -oglądanie filmów – niby można ale – ipad jest duży i ciężki,
    -pisanie maili- fatalne- jednak klawiatura i pisanie „po szybie” to jest udręka.
    -przeglądanie internetu- no cóż zauważyłem, że wolę na laptopie i jak mam coś robić w necie to idę do lapa a nie sięgam po tableta.

    -czytanie książek – no cóż w tym czasie jak mam nie kupiłem ani jednego ebooka a w wersji papierowej kupiłem 3 książki. Jednak papier i coś namacalnego ma jakąs dla mnie wartość …ebooki…nie chcę brzydko mówić …więc powiem, że jakoś mnie nie przekonują- jakaś bariera psychologiczna żeby za coś „e” płacić takie same pieniądze jak za rzeczy materialne.

    Generalnie Jobs świetnie wykorzystał swoją pozycję i pozycję apple’a. Problem w tym, że ani Ipad ani apple ze swoją polityką wg. mnie nie będą masowymi produktami- i muszą być niszowe. Skąd to wynika:
    -z mody – apple’a kupują młodzi …hipstersi, którzy pokazują tym swoją alternatywność. W przypadku kiedy jabłko jest powszechne traci na swej alternatywności- już dziś jak widzę kogoś z jabłkiem- to mnie to nie rusza. Ale jak widzę, z Sony, Samsungiem, to zaraz sie pytam…i to jest tak jak z modą …teraz jest jutro już jej nie ma.

    -polityka apple’a – każą sobie za wszystko płacić i to nie tylko za hard…ale i „soft…” aplikacje, muzykę co jest gdzie indziej za darmo . Ludzie przyjmijcie – że czasy, że muzykę w necie będzie się płacić są niemożliwe …to wyginie jak bazary z miast. Pozostaną małe stragany dla nielicznych ale to nie będzie już to.

    Wg. mnie Apple chciało tworzyć nowe rynki i jako pionier brać kosmiczne za to pieniądze… jakoś im się to udawało…i pewnie będzie udawać póki legenda Jobsa będzie żywa. Problem w tym, że wg. mnie apple osiągnęlo już wszystko co mogło w tym modelu biznesowym osiągnąć. Nie wmawiajmy sobie …że drogie produkty są dla wszystkich. Takich firm jak Apple tylko w innych branżach jest setki – Bang Olufsen, Yamaha, Harman KArdon… Aston MArtin,Land Rover, żyją w cieni i w niszy. Też mają świetne wzornictwo,…prostotę . Apple kiedy wygaśnie legenda Jobsa pozostanie takim producentem. …tylko jak sądzę ze swoim zamkniętym ekosystemem będzie im coraz ciężej.

  • http://www.utrwalam.pl Krzysztof

    Z góry przepraszam za przewrotno-perwersyjne pytanie :
    jako procent z Was zabiera te gadżety do sracza ??

    • http://blog.fiedoruk.pl Tomek

      Strzelam, ale pewnie 99,999999999999999% ;)

    • Jacol

      Ja właśnie siedzę sobie na „tronie” z iPadem :P
      A na pytania końcowe odpowiedź brzmi, tak jak u Wojtka i Kamila:
      „Tak. Codziennie. Tak.” :)

  • dcasd

    „Temu oczywistemu faktowi nie da się w żaden sposób zaprzeczyć

    da sie
    wiecej sie sprzedawlo chinskich zamiennikow

  • Piotr

    iPad jest stanowczo za drogi nawet dla Amerykanów, którzy mają alternatywę BARNES & NOBLE | NOOK Color za $249,00

    http://www.youtube.com/user/Eddogegr3#p/a/8B0B85BD04862204/0/GMcB3-i43-8
    http://www.youtube.com/watch?v=5AGgQOaP83Y&feature=related

  • Maciek

    W UK jest jeszcze problem ceny. Cena 499$ w US za 16Gb Wifi przetlumaczona zostala w UK na £399. Te £399 po obecnych kursach to ponad $600 i to jest pewien problem..

    • rajca

      1. Nauczcie sie w koncu ze w USA nie ma VATu i dlatego wszystko tam o 20% tansze.
      2. Pytanie do tresci: jaki procent anglikow jest zadowolona z kupionia innego sprzetu? Bez tego porownania te procenciki nic nie mowia. A siedzac tutaj i rozmawiajac na codzien z ludzimi wierzcie mi ze angole tez lubia narzekac.
      3. Oczywiscie ze sie w Polsce nie sprzeda. Ale nawet na angielskiej prowincji w dniu premiery iPhona 4S ustawialy sie kolejki po kilkaset osob aby to kupic.
      Na calym swiecie (aby bylo jasne: anglia + USA) czyli market Jobsa: mobile phone = iPhone a tablet == iPad i koniec. Gadalem ostatnio z laska ktora jest analitykiem biznesowym w IT i ona nie wiedziala ze takie marki jak ASUS czy ACER istnieja – to o czyms swiadczy. Dwa jak taki anglik ma wydac £1/tydzien (tak tu sie liczy wydatki) mniej na „iPada” (tak slowo tablet jest dla geekow ktorzy sie na tym znaja) firmy „no name” to sie nie zastanawia.

      Dziekuje

    • http://blog.fiedoruk.pl Tomek

      @rajca wow to niezły z niej analityk it, pozazdrościć firmie w której pracuje ;)

  • Jaq

    Nie mam tabletu. Jednak zauważyłem, że sposób korzystania z komputera w domu znacznie się u mnie zmienił w ostatnich latach. Mam lapka 17″ tylko dlatego, że używamy go do oglądania filmów (brak TV – z wyboru). Gdyby nie to, to tablet byłby dla mnie jak ulał, bo w zasadzie spełnia moje wszystkie potrzeby, a z lekkich komputerów tablety są dla mnie najatrakcyjniejsze.

    Zresztą samo badanie jak dla mnie jest za mało dokładne. Nie daje informacji czy użytkownicy zmienili swoje przyzwyczajenia po zakupie iPada. W końcu jest teraz moda na takie urządzenia i na pewno spora grupa kupuje, bo to jest trendy, a że nie potrzebuje, to już inna sprawa. Informacja z badania, że ktoś nie używa może znaczyć zarówno, że iPad nie spełnia jego oczekiwań jak i to, że generalnie nie używa komputera do podobnych funkcji jakie daje tablet, a zakup iPada nie zmienił jego przyzwyczajeń.

  • http://www.martiger.com martiger

    Oczywiscie, ze nie warto kupic. Dlatego mam Galaxy 10.1 i przymierzam sie do Xoom 2

  • Łukasz

    Tomek: Strzelam, ale pewnie 99,999999999999999% ;)

    jestem w tej większości :D

  • hali

    warto za 50% ceny.
    Ktoś coś brzdąkał o netbooku -> ano lepszy bo ma klawiaturę, możliwość instalacja win or linux co daje dalsze możliwości, bateria trzymie dłużej. No i kupujcie netbooki 12 a nie 10 … i później płacz.

  • Kamil

    Tak. Codziennie. Tak. Jedyna odpowiedź:)

  • Lol

    Xoom wymiata. Moim zdaniem, jako (bylego) posiadacza iPada.

  • Okinoki

    Ja mam ipada i zaluje zakupu bo nie da
    Sie ogladqc vod i normalnie poruszac po necie

  • Michał

    Ja posiadam Asusa transformera, iPada bym nie kupił w zasadzie z jednego względu, jestem programistą, ale nie aplikacji mobilnych tylko internetowych, pisanie na mobilne traktuje raczej jako takie hobby niż coś poważnego, przynajmniej na razie, a żeby pisać cokolwiek na ipada trzeba opłacić 100$ abonament, co mi się nie uśmiecha dla samej zabawy wydawać ponad 300 zł. No i interface androida honeycomb mi bardziej odpowiada niż ten prosty w iOS. Co do użyteczności tabletu, sam swój odkupiłem od osoby, która się znudziła swoim tabletem, ale dla mnie jest to dobre urządzenie do przeglądania internetu, oglądania filmów na YT, prostych gierek, obejrzałem na nim nawet film pełnometrażowy i było ok. Na pewno androidowi brakuje takiego dużego wyboru aplikacji, zwłaszcza tych pod tablety, ale myślę, że to się zmieni.
    Jestem ciekaw co przyniesie w tej branży najbliższy rok, asus transformer prime z tegrą 3 zapowiada się naprawdę dobrze, pytanie co zrobi Apple, wydaje mi się że iPad 3 musi być czymś więcej niż tylko odchudzoną 2 z lepszym procesorem inaczej może się okazać, że konkurencja już prześciga Appla. A android jest coraz lepiej dopracowany. Apple zatrzymał się na ścianie ikonek.