Plan na dzisiejszy dzień był prosty, wychodzę o godzinie 8.30 i na 9.00 jestem na konferencji Internet 2K9 czyli złoto dla „wytrwałych”.. Plan nie do końca został zrealizowany gdyż wyszedłem za z domu za późno i na dodatek nawigacja mnie oszukała pokazując, że po warszawie 16 kilometrów to tylko 15 minut. Dojechałem po pół godzinie i niestety przegapiłem prezentacje Gemiusa – to podczas niej wszyscy wspólnie czytają słupki megapanelu.

Na salę trafiłem w momencie kiedy prezentacje zaczynał Diego Semprún de Castellane z Nielsena. Pan ten pokazał narzędzia do monitorowania serwisów internetowych, badania skuteczności reklam itp. Główna informacja była taka, że Nielsena zawita ze swoimi zabawkami do Polski jeszcze w tym roku.

Następny był Rafał Styczeń, który wprawdzie nie chciał komentować sytuacji monetto podczas prezentacji ale za to pokazał, że naszym funduszom jeszcze trochę brakuje do światowej elity, która co ciekawe nie ma tak dużych wymagań jeśli chodzi o zwroty z inwestycji co nasi inwestorzy. Na pytanie po zakończonej prezentacji co dalej z monetto, powiedział że każdemu zdarzają się wpadki i poszukują teraz ludzi od marketingu dla monetto. Moim zdaniem jest to jednak koniec serwisu, bo nie bardzo wierzę że jest to rentowny biznes który da się odbudować pod tą marką.

Po IIF prezentowali kolejno Sebastian Kwiecień i Tomasz Józefacki (którego wybrano człowiekiem roku 2008 według IS). Prezentacja członek zarządu Agory ze swoją prezentacją wypadł chyba najgorzej- miał spory problem z zachowaniem ciągłości i przedstawieniem jakichś wniosków końcowych po analizie znanych wszystkim trendów. Niestety nie dowiedzieliśmy się jaka jest strategia Agory jeśli chodzi o internet. Po Agorze wystąpił Onet – dość podobny temat prezentacji, jednak bardziej dynamiczny mówca jakim był Robert Bednarski plus dobre pokazanie gdzie jest Onet i co robi jeśli chodzi o trendy pozwoliły na opanowanie znużenia.

Kolejny portal jaki się prezentował to WP oraz Grzegorz Tomasiak – była to porządna przekrojowa prezentacja na temat działań WP oraz tego jak synergia z innym podmiotami z grupy (Orange, TP) zapewni stabilność działalności i rozwoju tego portalu. Sporo ciekawych informacji (przynajmniej dla mnie bo pierwszy raz widziałem prezentacje na temat biznesu WP).

Następni w kolejce byli Michał Brański przekonujący o wyższości CPA nad SEM, oraz o tym dlaczego duzi wydawcy są wartościowymi miejscem na reklamę (i dlaczego sumowanie przez domy mediowe zasięgu swoich serwisów może być dla reklamodawcy złudne). Po nim Tomasz Jażdżyński pokazał nam niewesołą sytuację jeśli chodzi o giełdowe spółki internetowe – na slajdach dominował niestety kolor czerwony

Po przerwie nadszedł czas na prezentacje Naszej Klasy, którą wygłosił Dominik w zastępstwie głównego szefa który nie mógł się pojawić. Dowiedzieliśmy się z prezentacji ile to tysięcy informacji na minutę, godzinę i dziennie generują użytkownicy tego serwisu oraz zobaczyliśmy slajd na temat dalszego rozwoju portalu gdzie były takie hasła jak IM, gry multiplayer itp. Na moje pytanie o źródła dochodów i rentowność dowiedzieliśmy się, że NK jest rentownym biznesem i na braki funduszy nie narzekają (chociaż jedni!)

Dwie ostatnie prezentacje pochodziły od Golden Line z głównym przesłaniem, że w biznesie trzeba myśleć (GL dobrze sobie radzi na rynku dzięki odpowiedniemu miksowi reklam oraz sprzedaży ogłoszeń), oraz od Adama Zygadlewicza na temat fenomenu Twittera i polskich mini i mikroblogów. Prezentacja Adama była „inna” właściwie trudno opisać ja słowami ale było dość zabawnie głównie z powodu szczerości Adama i jego specyficznego poczucia humoru. Publika na pewno na chwilę obudziła się podczas tego „show”.

Po dość dużej dawce prezentacji nawet kawa nie działał tak jak powinna, i stąd też moje przemyślenie na temat yerba mate. Napój ten robi się coraz modniejszy a wszyscy którzy się nim opijają twierdzą, że pomaga on podnieść naszą produktywność. Myślę, że dobrym pomysłem było by gdyby sklep z tą „herbatką” zrobił kiedyś stoisko podczas przerw kawowych na tak długich konferencjach jak 2K9 – marketing + sprzedaż gwarantowane.

Swoją drogą yerba mate staje się takim twitterem w branży kawowej. Nie wszyscy wiedzą czy to działa, jak to działa ale chyb wszyscy już o tym słyszeli. Kusi możliwościami i przy okazji nie jest to kawa, która jak wiem ma plusy dodatnie i plusy ujemne. Myślę, że przyszedł czas żebym i ja przeprowadził pełne testy tego produktu i jak wielbiciel kawy jednoznacznie rozstrzygnął wszelkie plotki na ten temat (sponsorzy przyrządów do picia i samego produktu mile widziani – chcę zacząć od najlepszych produktów po to aby się nie zrazić :) ).

Potyczek z Internet 2K9 jutro ciąg dalszy – Polecam obserwować przebiegi wydarzeń z konferencji na Flakerze oraz Blipie. Jest to jedyny sposób aby śledzić „na żywo” największe w roku spotkania branży internetowej (prawda, że w tych czasach jest to trochę dziwne?).

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Andrzej B.

    Yerba Mate jest paskudna w smaku. Przynajmniej dla mnie.

  • http://blog.shpyo.net shpyo

    to porównanie z yerbą… że na kaca? ;) http://herbaciane.info/?newsID=7
    Myślę i myślę, ale dalej nie wiem jak sie ma yerba do tej relacji, chyba że ragni poczęstował ;>

  • mzah

    dla mnie smaczniejsza od kawy ;-)

  • Jaa

    Yerba na początku faktycznie wydaje się niesmaczna (tak delikatnie mówiąc) ale po pewnym czasie smakuje przednio a co najważniejsze naprawdę ożywia umysł i ciało…. Piję a raczej siorbię od 2 lat i choć czasem język zdrętwiały to dzień bez mate jest naprawdę cięższy…..

  • xxx

    jesli kawa to tylko BIO – zadne Tchiba czy inne g… pseudo kawy, jak Yerba to tez tylko BIO :) i zycie nabiera smaku…

  • http://scenariusz.wordpress.com Ania

    Co do yerba mate – na pewno to znaczy, że wszyscy czytają Gombrowicza ;))

  • hmm

    konferencji na Flakerze oraz Blipie. Jest to jedyny sposób aby śledzić “na żywo” największe w roku spotkania branży internetowej (prawda, że w tych czasach jest to trochę dziwne?).

    Mnie to nie dziwi, jakie to polskie … Śledzenie konferencji na 2 serwisach to nie potrzebna strata energii. :)

  • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

    Super ze mozna spojrzeć na Flaker i być „na biezaco”… niestety nie mogłem się udać na konferencje.

  • http://kosciak.blox.pl/ KosciaK

    Jeśli chodzi o yerbę to na początek polecam zaopatrzyć się w bombillę (ta rurka) i zestaw próbek (30 – 100 gramowych) by móc stwierdzić czy yerba nam zasmakuje a jeśli tak to jaka. Bo różnią się między sobą dość znacznie. Ja polecam Cruz de Malta – przepyszna i zdecydowana w działaniu. Rosamonte też jest świetna. Amanda – dosyć specyficzna ale warto poznać. Na początek nie polecałbym tych z Especial w nazwie (dłużej sezonowane) – mają o wiele intensywniejszy smak, który niekoniecznie musi przypaść do gustu, zwłaszcza na początku.

  • Wyrwidab

    A skoro juz tak offtopujemy, to czy Yerba mate nie jest odrobine rakotworcza? Przynajmniej tak mowi wikipedia.

  • xxx

    bardziej rakotworcza bedzie woda czy spaliny, ktore wdychasz niz sama yerba.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @xxx


    to dobre było – czasami ludzie tak rozpędzają się w swoich opiniach na temat szkodliwości produktów iż zapominają w jakim otoczeniu i środowisku na co dzień przebywamy

  • xxx

    otoz to dlatego tak wazne jest by spozywac ekologiczne produkty, najlepiej wystrzec sie produktow zwierzecych naszpikowanych hormonami i antybiotykami w tym napojow na bazie mlekopodobnej substancji UHT… od kiedy jem tylko rosliny w tym pije bardzo duzo wyciskanych sokow zupelnie inaczej funkcjonuje. Nie musze pic yerby by tryskac na codzien energia! polecam veganska diete. Szkoda,ze tak malo sie o tym pisze! ale ok..koniec offtopow ;)

  • http://kosciak.blox.pl/ KosciaK

    @xxx – „napojow na bazie mlekopodobnej substancji UHT”
    UHT to nie jest żadna substancja tylko jedna z metod pasteryzacji – http://pl.wikipedia.org/wiki/UHT#UHT

  • xxx

    no tak..to taki skrot myslowy… mleko sprzedawane dzis w kartonach nie ma nic wspolnego z mlekiem. To wywar odchodow, bakterii koli i tego co zostaje po odsaczeniu mleka na sery i maslo….

  • Anonim

    @hmm:

    konferencji na Flakerze oraz Blipie. Jest to jedyny sposób aby śledzić “na żywo” największe w roku spotkania branży internetowej (prawda, że w tych czasach jest to trochę dziwne?).

  • skok22

    W zasadzie to nie ma sensu obserwować na żywo (lepiej wypić piwko, pójść na spacer, poczytać książkę, spotkać się z przyjaciółmi) jeżeli potem nasz Grzegorz tak wszystko super opisze.

  • http://ethnopunk.com klos

    Hehe, o rany – czy ja tu widzę dyskusję o yerba mate i weganizmie? Na antywebie? teraz to jest naprawdę „ANTY-web” ;)