• Booklet Noki już w sklepach za jedyne 2,500 PLN

    • Data: 08.04.2010 20:06
    • 5,674 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 41 »

    Autorem poniższego tekstu jest Łukasz Korab.
    Parę miesięcy temu na Antyweb zagościła notka dotycząca Booklet’a – czyli właściwie netbook’a prosto od firmy Nokia, będącej amatorem na rynku tego typu urządzeń, i jeśli można się zgodzić z faktem że fiński producent serwuje nam dobre telefony (z wyjątkami oczywiście), to w przypadku tego segmentu rynku, można już mieć wątpliwości.

    W ostatnich dniach cudo to zagościło na półkach sklepowych niektórych firm. Specyfikacja podana przez producenta to : Wyświetlacz 10,1″ 1280 x 720 pikseli, Intel Atom (1,6Ghz), 1 Gb RAM, 120 GB HDD, WiFi b/g/n, Bluetooth 2.1, modem 3G, GPS, Kamerka, mikrofon, głośniki, 3x USB, czytnik kart SD, slot SIM/USIM, wyjście HD.



    Booklet sprzedawany jest z przeinstalowanym Windows 7, i tenże system zaleca Nokia. Sprzęt jest wyposażony w aluminiową obudowę i waży 1,25 Kg. Z ciekawostek warto dodać że urządzenie jest wyposażone w czujnik ruchu. Pełna specyfikacja dostępna jest tu: http://www.nokia.pl/produkty/minilaptopy/nokia-booklet-3g/specyfikacje. Cena za to cudo? 2490 zł brutto w pewnej sieci sklepów RTV/AGD.

    Sama konfiguracja wydaje się jak na netbook’a dość atrakcyjna, wyjąwszy pamięć RAM, jest jej zbyt mało jak na ówczesne standardy, nawet w przypadku takich urządzeń. Oczywiście raczej nikt nie będzie się na nim uruchamiać skomplikowanych aplikacji, czy renderował grafiki 3D, jednak standardem w segmencie netbooków jest 2Gb, i warto je mieć w zapasie.

    Natomiast co mnie zszokowało to cena. Praktycznie 2500? Ludzie, za to można mieć w miarę przyzwoitego laptop’a, lub naprawdę dobrego netbooka i zostanie nam jeszcze parę banknotów w kieszeni. Nie wiem jakimi kryteriami kieruje się Nokia, wprowadzając taką cenę. Nie wątpię że w najbliższym czasie ulegnie spadkowi, pytanie – o ile, oraz ilu nabywców znajdzie ten twór. Nie sądzę by było ich wielu w naszym kraju, ze względu na cenę i możliwości. Powiedzmy sobie otwarcie, kto ‘poleci’ na wbudowany GPS, jeśli praktycznie każdy nowy telefon posiada taką funkcję, wobec czego noszenie z sobą większego i masywniejszego netbook’a jest pozbawione sensu, podobnie jak używanie tego w aucie. Ciężko wyobrazić mi sobie osobę która kupi urządzenie też ze względu na GPS, podczas gdy ceny typowych urządzeń do samochodu są tak niskie. Skończyła się już era urządzeń do wszystkiego. Teraz co raz częściej używamy (lub chcemy) laptopa zamiast desktopa. Gdy wychodzimy bierzemy netbook’a, lub używamy smartfon’a. Natomiast gdy leżymy w łóżku mamy tablet. Tymczasem Nokia oferuje nam trochę z każdego segmentu.

    Ogromną zaletą ma być czas pracy na bateriach. Producent chwali się że booklet będzie pracował 12 godzin na bateriach. Z pewnością jest to czas z wyłączonymi wszelkimi funkcjami typu WiFi/Bluetooth oraz z wyciszonym dźwiękiem i tak dalej, jednak można domniemywać na podstawie innych producentów że komputer ten będzie działał około 6-7-8 godzin. Czyli wynik naprawdę niezły.

    Na pewno należy się cieszyć że kolejny producent dołączył do grona firm produkujących taki sprzęt, gdyż można się spodziewać obniżek, wojen technologicznych, ale czy w przypadku Nokii, której urządzenie w Polsce ma tak – śmiem twierdzić zaporową cenę?
    Wątpię. Żałuje że nie mam tego modelu do testów, wtedy mógłbym powiedzieć więcej na temat urządzenia, nie mniej oceniając je przez pryzmat ceny oraz podzespołów, nie wróżę bookletowi sukcesu, przynajmniej w naszym kraju. Wygodniejszą perspektywą wydaje się tablet, czy nowy telefon komórkowy, jeśli ktoś wciąż ma stare urządzenia.

    KOMENTARZE

    1. Bartosz Kaczmarek

      Muszę przyznać, że mnie również maksymalnie zszokowała cena – dotychczas patrząc na VAIO W i jej 1999 zł widziałem lekką przesadę i przerost formy nad treścią, jednak Nokia totalnie burzy tę ocenę – dorzucając właściwie GPS’a, modem 3G, aluminiową obudowę. Ciężko powiedzieć mi czy za te 3 “bajery” + ewentualnie świetną baterię warto dopłacać ponad 500 zł.

      Niemniej jednak 2 GB RAMu aktualnie nie jest standardem w netbookach – rządzą wciąż modele z 1 GB pamięcią. Jednak biorąc pod uwagę samo działanie 7 Starter warto by dołożyć jednak większą kość – z pewnością umili to pracę.

      Panowie w salonie Nokii gdy z nimi dziś rozmawiałem zapewniali mnie o 10 godzinach przy włączonym WiFi. Niebawem się okażę bo muszę przyznać ale wczoraj właśnie dostałem ten model do testów, właściwie za chwilę dopiero go odpakuję :)

      • skok22

        Bartosz Kaczmarek: Ciężko powiedzieć mi czy za te 3 “bajery” + ewentualnie świetną baterię warto dopłacać ponad 500 zł

        Akurat te 3 bajery mogą kosztować 500 zł w detalu w Polsce :-) Wszystko pozostałe trochę za dużo kosztuje.

      • Bartosz Kaczmarek

        skok22:
        Akurat te 3 bajery mogą kosztować 500 zł w detalu w Polsce :-) Wszystko pozostałe trochę za dużo kosztuje.

        Miałem niepotrzebny skrót myślowy :) 500 zł w stosunku do najdroższego netbooka (z lepszą matrycą niż booklet) dostępnego powszechnie na naszym rynku czyli z dobry +- 1000 zł porównując do reszty sprzętu z tej klasy produktowej.

    2. grzegorz

      na pewno dużo lepszy od upośledzonego i ograniczonego (celowo) iPada :D

      • theon

        To nie tyle może recenzja, co właściwie moje subiektywne odczucia. Nie dane mi jest na chwilę obecną ‘pobawić’ się bookletem. Nie wątpię że jest naprawdę dobrze wykonany, solidny, ma wytrzymałą baterię. Ale jak napisał Bartosz wyżej – czy warto za to tyle płacić? Rozmawiamy w tej chwili oczywiście o typowych zjadaczach chleba, kto chce kupić sobie po prostu netbooka – raczej nie wybierze produktu Nokii. Ograniczeniem będzie po prostu portfel, u nas wciąż często decyduje się nie możliwościami, designem, lecz po prostu portfelem. Wydanie takiej kwoty dla przeciętnego Niemca, Norwega, Fina itd nie jest raczej wielkim problem, stąd o zbyt na “zachodzie” raczej bym się nie martwił. Pożyjemy, zobaczymy.
        Swoją drogą Nokia chyba chce pokazać że jest to sprzęt nieco bardziej ekskluzywny (dodatki, wykonanie, cena) – jak Apple?

    3. Adam

      Warto zwrócić uwagę na to, że ta nokia chłodzona jest pasywnie, a rolę radiatora przejęła obudowa i tym sposobem na próżno szukać tu jakichkolwiek skrzeczących wentylatorków i wydaje mi się, że to może skłonić potencjalną klientelę do zakupu, bowiem ja się z podobną konstrukcją nie spotkałem. Chociaż i tak, jak na polskie realia cena ta jest dość abstrakcyjna… jeden ciekawy patent nie robi z netbooka nie wiadomo czego…

      ps: a wspominano o module gsm?

    4. Tweets that mention Booklet Noki już w sklepach za jedyne 2,500 PLN -- Topsy.com

      [...] This post was mentioned on Twitter by hazan. hazan said: Booklet Noki już w sklepach za jedyne 2,500 PLN http://dlvr.it/SFHm [...]

    5. Kamil

      Autor tekstu powyżej powinien chyba się nieco bardziej zagłębić w temat, jeśli chciał zaprezentować swój punkt widzenia, szerszej publiczności. Po pierwsze jest trochę błędów merytorycznych (1Gb to 1 gigabit czyli 128MB, 1GB (gigabajt) to 1024MB), tak samo nie ma Ghz tylko GHz, a po drugie pominięto fakt, że Booklet posiada Atoma Z530, a nie bardziej popularnego N270/280, który jest bardziej prądożerny. Dzięki temu te 12h to wcale nie jest wymysł Nokii i ocenić to można na podstawie recenzji, do której link podano wyżej. Poza tym cena nie jest zaskoczeniem, jak ktoś się orientował ile kosztował na zachodzie/w USA, aluminiowa obudowa, modem HSPA, ekran 1280×720 (gdzie standard dla netbookow to 1024×600) i jeszcze GPS, moze swoje kosztować.

    6. Bartosz Kaczmarek

      skok22:
      Akurat te 3 bajery mogą kosztować 500 zł w detalu w Polsce :-) Wszystko pozostałe trochę za dużo kosztuje.

      Miałem niepotrzebny skrót myślowy :D 500 zł w stosunku do najdroższego netbooka (z lepszą matrycą niż booklet) dostępnego powszechnie na naszym rynku czyli z dobry +- 1000 zł porównując do reszty sprzętu z tej klasy produktowej.

    7. iTomek

      Już to pisałem u siebie na blogu. Dla wielu wielu wielu kanapowców / łóżkowców niepodważalna zaleta całkowicie pasywnego chłodzenia może przeważyć o decyzji kupna takiego cacka.

      No i co do ceny. Owszem u nas tradycyjnie ździerstwo pełną gębą … ale na zachodzie kwota 600$ jest już bardziej do zaakceptowania. Jak będzie można kupić np. w DE za te 450E to wielu się skusi :)

    8. Bartek Bojczuk

      Pol roku temu kupilem za 1750 zl Lenovo U350 (13,3″, 1,5kg, 1,3GHz, 2GB Ram, 250GB HDD) Znacznie wygodniejszy(1366×768), szybszy i tanszy. Jako drugi komputer idealny.

    9. paweloko

      Mi było dane pobawić się tym netbookiem parę chwil w Volvo Ice Camp. Niestety to kolejny netbook. Zwłaszcza za taką cenne. Kupiłem Netbooka dwa razy pierwszy i ostatni. Never again.

    10. grzegorz

      mysle ze netbooki to niewypał, niby pomysł w dobrą stronę mobilności laptopa, ale jednak wielu znajomych narzeka na netbooka, ja wole brać normalnego sprawniejszego ale większego zwyklego notebooka :D

    11. marsjaninzmarsa

      Ja w ogóle nie rozumiem ideii netbooków. No dobra, rozumiem, ale nie widzę dla nich zastosowania dla siebie – dla mnie tandem dobry desktop + jakiś laptop 13 cali w stylu hp dv2 byłby połączeniem idealnym. A jakby laptop okazał się zbyt mało mobilny, to jakiś smartfon z Androidem, za taką samą cenę, z większym czasem pracy, mobilnością, użytecznością (rezystantywny ekran dotykowy, to jest to…)…

      Nokia jest dobrym producentem i fajnie, że chce wejść na rynek komputerów, ale… za drogo. Jej telefony przyzwyczaiły nas, że mamy świetną jakość i nienajgorszy system za rozsądną cenę, dlaczego nie mogli tego przenieść na ten nowy rynek…? :(

      • Michał

        W moim przypadku sprawdza się świetnie. Jest mały i poręczny w porównaniu z notebookiem, łatwo go zabierać ze sobą w jakiejś torbie. Na smartfonie nawet przeglądanie www jest męczące, chociaż do samej poczty jest niemalże idealny (kolejny problem, że używam różnych operatorów do gadania i internetu).

    12. Leszek Kreatywny

      No tak bo za Mac’a czy iPhona można przepłacać :)
      Mercedesy też są drogie :)

    13. Leszek Kreatywny

      I jeszcze coś: konkurencja z wbudowanym GPS, modem G3 i Windows 7 wcale nie jest tańsza. Byle baterie trzymały tyle co w 1000 EEE to będzie dobrze.

    14. lowsys

      Ja się jeno przyczepię do użycia słowa “ówczesne”. Definicja jest taka “istniejący w czasach, o których była mowa”, skoro to nowość, mówimy o jak najbardziej współczesnych standardach. Co do netbooków, widzę, że ten segment rozwija się nie mniej dynamicznie niż tablety (np. netbooki obsługujące full-HD).

    15. PiotrK

      “netbook’a, laptop’a, smartfon’a”… Teraz czekam na artykuł o telefon’ach, bateria’ch i komputer’ach ;)
      Przewaga nad moim Lenovo S10 to większa rozdzielczość, modem 3G i na pewno lepsza bateria, ale taki S12 ma już 1280 x 800 pikseli, 2 Gb RAM, 6-komorową baterię a kosztuje 1000 zł mniej

    16. Anonim

      “ówczesne standardy” ?

    17. Malin

      Bookleta a nie booklet’a, netbooka a nie netbook’a, laptopa a nie laptop’a (sic!) – język polski jest fleksyjny, jeśli się da odmienić, to należy odmienić.

      A co do cacka od Nokii, to dla mnie ważne jest to, co napisał autor recenzji w pclab: “I wreszcie przeznaczenie: nie jest to sprzęt do nauki, dla początkujących użytkowników, a raczej dla klientów biznesowych oraz osób, które często podróżują”.

      I druga rzecz: Nokia zrobiła jeden z najładniejszych laptopów/netbooków, jakie są obecnie dostępne na rynku. Nie licząc MacBooka. IMHO za wzornictwo piątka.

    18. theon

      Będę pamiętał o tym następnym razem. Dzięki.

    19. Merlin

      Pomysł ciekawy – Nokia stara się gonić Apple’a, który wyprzedził ją w jakości telefonów komórkowych i pokazał jak świetnie może działać synchronizacja z komputerem (próbował ktoś zgrać muzykę na jakiś telefon Nokii?)

      Hazan – pisze się “laptopa” i “netbooka” – bez apostrofów. Apostrof jest jedynie wtedy, gdy oryginalne słowo kończy się na samogłoskę i nie odmienia się (np. Clooney’a)

    20. emeswu

      Nie ma portu ethernet, w moich zastosowaniach bezużyteczny niestety. Swoją drogą jak można na takim czymś oszczędzać?

    21. iTomek

      A ja poszedłem dzisiaj do Media Markt tylko pomacać a wyszedłem z Bookletem ;)

      http://itomek.pl/sprzedalem-mba-a-kupilem-nokia-booklet-3g.html

      Parę godzin i muszę przyznać, że zakup w 10.

      Tak jak już ktoś wcześniej napisał nie jest to netbook dla Kowalskiego bo ten kupi sobie 2x tańszy a dla osób pracujących dla którego netbook to narzędzie pracy.

      Przed premierą iPada oszczędzałem właśnie na niego ale teraz podobne pieniądze ulokowałem w Bookleta a mam dużo dużo więcejv :)

    22. Adrian Staniszewski

      mnie cena nie dziwi.. za te bajery. swego czasu Samsung NC10 bez modemu 3G kosztował 1200zł, a z modemem.. 1800zł i cieszył się dużym wzięciem. cena jaka jest, każdy widzi. klienci się znajdą

      Bartosz Kaczmarek: yć czas pracy na bateriach. Producent chwali się że booklet będzie pracował 12 godzin na bateriach. Z pewnością jest to czas z wyłączonymi wszelkimi funkcjami typu WiFi/Bluetooth oraz z wyciszonym dźwiękiem i tak dalej, jednak można domniemywać na podstawie innych producentów że komputer ten będzie działał około 6-7-8 godzin. Czyli wynik naprawdę niezły.
      Na pewno należy się cieszyć że kolejny producent dołączył do grona firm produkujących taki sprzęt, gdyż można się spodziewać obniżek, wojen technologi

    23. Anonim

      iTomek: Są przejściówki usb>eth.

      Ale to lipa kupić sprzęt za 2500zł i bawić się z jakimiś przejściówkami.

      • iTomek

        Taka przejściówka jest dla tego 0,01% który koniecznie potrzebuje eth. Przeznaczeniem Bookleta i ogólnie netbooków jest praca mobilna, więc z oczywistych względów po kiego grzyba im stacjonarne łącza ???

    24. emeswu

      iTomek: Są przejściówki usb>eth.

      To prawda, ale kupując sprzęt za 2500zł oczekuję, że nie będę musiał się bawić z przejściówkami. Ethernet to nie jest jakiś umierający standard żeby się tak pozbywać portu.

    25. Seba

      Czy nie powinno być w tytule – Nokii ,a nie Noki?

    Odpowiedz

    Connect with Facebook