BMW 730d
10

BMW serii 7: pieszy jeszcze nigdy nie czuł się tak bezpiecznie

W najnowszym BMW serii 7 (G11) dostępne są adaptacyjne reflektory (również laserowe), których szczególną funkcją jest ochrona pieszych. W tym działaniu aktywnie wspiera je system BMW Night Vision, który prezentuje obraz z kamery na podczerwień. Największym problemem po zmroku jest bowiem trudność w dostrzeżeniu pieszych przez kierowcę samochodu. Rozwiązanie okazuje się proste i bardzo skuteczne.

Laserowe reflektory w BMW 7

Choć BMW 7 nie jest pierwszym autem z laserowymi reflektorami, to właśnie z tym samochodem tego typu światła mają szansę na większą popularność. Trudno było bowiem na nią liczyć w przypadku BMW i8 czy Audi R8. Oczywiście fakt, że wciąż mówimy o bardzo drogim, luksusowym samochodzie, w którym w dodatku omawiane reflektory są opcjonalne, nie sprzyja dużej popularności, ale nie od razu Rzym zbudowano. Tak czy owak warto zobaczyć, co przyniesie nam przyszłość w kwestii oświetlenia drogi przed samochodem.

Laserowe reflektory w BMW serii 7

Dziś nie będę jednak skupiał się na reflektorach laserowych jako takich. Zajmę się nimi następnym razem, bo to również bardzo ciekawy temat. Zagadnieniem na dziś jest wykrywanie, oznaczanie i ostrzeganie kierowcy o pieszych, którzy poruszają się blisko jezdni. Do realizacji tej funkcji BMW 7 używa zarówno adaptacyjnych reflektorów, jak i systemu Night Vision.

Ochrona pieszych w BMW serii 7 jest na najwyższym poziomie
Jeśli ktoś nie miał okazji zapoznać się jak działają adaptacyjne reflektory, to odsyłam do artykułu na temat takich świateł w Volvo XC90. Można też obejrzeć film z Audi A4, który prezentuje działanie świateł Matrix LED w gęstej mgle.

Adaptacyjne reflektory umożliwiają selektywne oświetlenie tzw. długimi stosunkowo wąskiego fragmentu drogi przed samochodem. Umożliwia to jazdę na światłach drogowych także wtedy gdy jakiś inny samochód jedzie przed nami. BMW 7 wykorzystuje tą funkcję także do oznaczania pieszych. Mógłbym pisać jak to działa, ale najlepiej zaprezentuje to film:

Jak widać na przygotowanym materiale, BMW serii 7 doskonale wykrywa pieszych i wykorzystując laserowe reflektory (również adaptacyjne) oznacza ich tak, by kierowca miał szansę ich odpowiednio wcześnie dostrzec. Rozwiązanie to jest bez wątpienia bardzo skuteczne, bo rzeczywiście przynajmniej kilkanaście razy miałem szansę zidentyfikować pieszego na tyle wcześnie, by mieć czas na ewentualną reakcję w razie gdyby np. wtargnął na jezdnię. A na filmie widać, że było takie ryzyko i to nie raz.

BMW 730d

BMW Night Vision

Night Vision to oczywiście kamera na podczerwień, która prezentuje obraz przed samochodem w charakterystyczny dla tego typu sprzętu sposób. Wszelkie obiekty o temperaturze wyższej niż otoczenie są wyraźnie widoczne, a że dodatkowo systemy zamontowane w BMW 7 identyfikują ludzi, to jeszcze łatwiej ich dostrzec, bo są oznaczeni na żółto. Daje to gigantyczną przewagę w wielu sytuacjach, co również doskonale widać na zamieszczonym filmie.

BMW 730d

Warto?

Moim zdaniem system wykrywania, oznaczania i ostrzegania o pieszych w BMW 7 działa wręcz perfekcyjnie. Inne samochody oferowały już podobną funkcjonalność (np. Audi A7), ale nie wyglądało to tak spektakularnie i moim zdaniem nie działało to tak skutecznie. W każdym razie dwukrotne mrugnięcie na pieszego w BMW 7 jest nie do przeoczenia i to jest najważniejsza zaleta. Można rozważyć kwestię ewentualnego oślepienia (chwilowego) pieszego lub rowerzysty – moim zdaniem jednak to pomijalny problem biorąc pod uwagę, że bez tego systemu kierowca może po prostu nie widzieć pieszego.

Ile to kosztuje? Dużo, bo mówimy o aucie premium klasy wyższej. Laserowe, adaptacyjne reflektory kosztują około 15 tys. zł, za BMW Night Vision przyjdzie nam dopłacić ponad 11 tys. zł. Jednak przy cenie całego auta, kwoty te nie wydają się wygórowane, szczególnie że poprawa bezpieczeństwa jest bezsprzeczna i jej przecenić nie można.

BMW 730d

  • Zajebiste :3

  • Filip Straburzyński

    To jest bardzo ciekawa koncepcja, ale próbuję sobie wyobrazić sytuację, w której ludzie prawidłowo idą lewą stroną drogi i za kilka lat co drugi samochód mruga im po oczach. Siedząc w środku domyślam się, że ostrzeżenie dźwiękowe też może szybko zirytować. Optymalnie byłoby mieć oznaczenie na żółto pieszych na szybie, ale to pewnie dopiero za jeszcze kilka lat :)

    • Michał

      Chyba będzie lepiej dla ogółu jeśli piesi nocą zaczną używać ciemnych okularów jeśli nastąpił by skuteczny spadek potrąceń „niewidzialnych”.

  • lukas

    Ciekawe jak policja będzie reagowała na takie mrugnięcia. No ale technologia bardzo fajna

  • Samuraj

    Choinka na zewnątrz to nic w porównaniu z tymi dźwiękami w środku.
    Masakra jakaś.
    Można je wyłączyć ?

    • LinekPark

      Pip przy czym tylko się da??

  • ja

    dość irytujący trend w budowie współczesnych samochodów: sztuczne podwyższanie ocen w testach bezpieczeństwem pieszych. bo bezzpieczeństwo pieszych nagle jest najważniejsze, a nasze już mniej. i tak samochód oceniony na 5 gwiazdek ma ochronę kierowcy 90%, dziecka 60%, a pieszego 100%. samochód na 4 gwiazdki ma ochronę kierowcy 95%, dziecka 80%, pieszego 10%. (liczby z czapy, ale sam kiedyś kupiłem samochód, który wyższą ocenę zawdzięczał głównie wyprofilowanej masce i wycieraczkom, w które nie uderzał pieszy, niestety dowiedziałem się o tym po paru latach od zakupu)
    ochrona pieszego nie powinna wliczać się do ocen bezpieczeństwa (nie, żebym miał coś przeciwko pieszym, po prostu cenię życie swoje i swojej rodziny bardziej niż kogokolwiek innego i chcę móc dokonać wyboru zgodnie z moimi poglądami)

  • LinekPark

    Nie to, żeby cos, ale ono jest strasznie brzydkie… Przypomina się taka koreańska firma Ssang Yongiem zwana. Błueh…

  • Tim

    Mam nadzieję że nadchodzące BMW 5 też będzie to miało.

  • Krzysiek

    Wystarczy pieszemu odblask za 2,5 złocisza a nie jakieś cuda wianki w aucie dla podwyższenia ceny.Osobiście mam w d..e takich pieszych co łażą po nocy poubierani na czarno nie po tej stronie jezdni co trzeba.