BMW serii 5
33

Nowe BMW serii 5 – prawdziwy synonim biznesowej limuzyny

Luksusowy samochód dla prezesa? Niewiele aut spełnia takie wymagania. BMW serii 5 nigdy nie miało z tym problemów. Zawsze były to bowiem auta luksusowe o sportowym zacięciu, zbudowane dla kierowcy. Nowa generacja serii 5 (oznaczenie kodowe G30) nie tylko wchodzi na jeszcze wyższy poziom luksusu, ale także wprowadza w ten segment mnóstwo nowoczesnych rozwiązań, których coraz bardziej oczekuje klient profesjonalny. Właśnie teraz do polskich salonów wjeżdża nowe BMW serii 5. To dobry moment, by przyjrzeć się czym to auto ma się wyróżniać.

Limuzyna jaką jest BMW serii 5 w najnowszej odsłonie niebywale upodobniła się do większej serii 7. Tu i ówdzie łatwo dostrzec nawiązania do flagowego samochodu bawarskiej marki. To bardzo dobra informacja, bo dodaje to niesamowicie dużo prestiżu serii 5, również z tego powodu, że wzorce czerpane były z dobrego źródła.

BMW serii 5

Klasyczna linia, długa maska skrywająca umieszczony wzdłużnie, za przednimi kołami silnik, wznosząca się linia boczna z uniesionym delikatnie tyłem. Przednia część za sprawą niejako przymrużonych reflektorów LED wygląda groźnie i dynamicznie. Nowa seria 5 na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się z tłumu, ale gdy już się ją zauważy, trudno oderwać wzrok. Tego właśnie oczekuje właściciel tego typu limuzyny.

BMW serii 5

Sztywna konstrukcja i mocne silniki

Nowe BMW serii 5 wykorzystuje konstrukcję „siódemki”, choć oczywiście odpowiednio zeskalowaną. Szerokie wykorzystanie wysokowytrzymałej stali i aluminium pozwoliło zmniejszyć masę własną limuzyny nawet o 100 kg względem poprzednika. Ma to niebagatelne znaczenie, bo mniejsza masa przekłada się na lepsze przyspieszenie, mniejsze zużycie paliwa, a także na wyższą prędkość w zakrętach. W osiągnięciu tych celów pomagają również nowe zawieszenie oraz karoseria o świetnym współczynniku oporu powietrza (Cx) wynoszącym zaledwie 0,22.

Jak przystało na BMW, nowa seria 5 oferowana jest z szeroką paletą silników, z czego żadnego nie można zaliczyć do grona słabych. Gamę modeli benzynowych otwiera 530i, a zamyka M550i xDrive. W szczegółach wygląda to następująco:

  • 530i: 2l, 185 kW (252 KM), 350 Nm, 0-100 km/h w 6,2 s (z opcjonalnym napędem xDrive 6,0 s)
  • 540i: 3l, 250 kW (340 KM), 450 Nm, 0-100 km/h w 5,1 s (z opcjonalnym napędem xDrive 4,8 s)
  • M550i xDrive: 4,4l V8, 340 kW (462 KM), 650 Nm, 0-100 km/h w 4,0 s
BMW serii 5

Modele wysokoprężne:

  • 520d: 2l, 140 kW (190 KM), 400 Nm, 0-100 km/h w 7,6 s (z opcjonalnym napędem xDrive 7,6 s)
  • 530d: 3l, 195 kW (265 KM), 620 Nm, 0-100 km/h w 5,7 s (z opcjonalnym napędem xDrive 5,4 s)
BMW serii 5

BMW serii 5

W marcu pojawi się również wersja typu hybrid plug-in o oznaczeniu 530e, która ma korzystać z 2-litrowej jednostki benzynowej. Całkowita moc systemowa będzie podobna, bo wynosić ma 252 KM, ale maksymalny moment obrotowy będzie znacznie większy – 420 Nm.

Jedynie najsłabszy diesel dostępny jest z manualną przekładnią. W pozostałych przypadkach wybór jest pomiędzy automatyczną skrzynią biegów, a jej wariantem sportowym.

Jak widać, gama silnikowa nowej serii 5 składa się z jednostek mocnych i bardzo mocnych. Za jakiś czas możemy spodziewać się nowego M5, który najpewniej będzie szybszy od obecnie dostępnego.

BMW serii 5

BMW serii 5

Moc asystentów

Odpowiedni zestaw asystentów wspierających kierowcę wydaje się dziś niezbędny jeśli chcemy dany samochód nazwać nowoczesnym. I nie chodzi tutaj o gadżety w rodzaju zdalnego parkowania (o tym za chwilę), ale przede wszystkim o systemy, które w pierwszej kolejności odciążają kierowcę z monotonnych zadań, a w drugiej są w stanie uniknąć niebezpiecznej sytuacji, która wynikła np. z jego niedopatrzenia lub z nieoczekiwanej przez niego sytuacji na drodze. Nowe BMW serii 5 przejęło bardzo dużo rozwiązań z „siódemki”, co stawia ją w absolutnej czołówce pod względem zaawansowanych systemów wsparcia. Co dokładnie w tym zakresie oferuje najnowsza limuzyna BMW?

BMW serii 5

Przede wszystkim mamy tutaj do czynienia z adaptacyjnym tempomatem wspartym przez asystenta pasa ruchu – dbają one nie tylko o zachowanie odpowiedniego dystansu do poprzedzającego samochodu, ale także o utrzymanie auta między liniami wyznaczającymi pasy. W efekcie kierowca może sobie pozwolić na kontrolowanie działania komputera pokładowego od czasu do czasu udowadniając jedynie, że siedzi za kierownicą. Dzięki temu pokonanie kilkuset kilometrów drogami szybkiego ruchu jest znacznie mniej męczące. Obydwa systemy działają aż do prędkości 210 km/h.

Wspomniane wyżej systemy działają również przy niskich prędkościach, gdy wjedzie się do zakorkowanego miasta. Wówczas BMW serii 5, podobnie jak seria 7, podąża za poprzedzającymi pojazdami wspierając kierowcę nie tylko w ruszaniu i hamowaniu, ale także kierowaniu. Co ważne, przełączenie między tymi dwoma trybami jest w pełni automatyczne.

Pewną ciekawostką jest inteligentny asystent prędkości, który to jest specjalnym trybem adaptacyjnego tempomatu. Wspomaga się on informacjami na temat ograniczeń prędkości (dane z nawigacji oraz kamery) i dostosowuje prędkość pojazdu do aktualnie dozwolonej prędkości. Kierowca może określić tolerancję z jaką działa system: +/- 15 km/h.

BMW serii 5

Na drogach obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Nigdy nie możemy mieć pewności co zrobi inny kierowca. Dlatego też BMW serii 5 wyposażone jest w asystenta skrzyżowań, który dzięki danym z nawigacji i kamer jest w stanie stwierdzić, że zbliżamy się do skrzyżowania. Jeśli jakiś pojazd będzie próbował wymusić na nas pierwszeństwo, np. wyjeżdżając z prawej strony z podporządkowanej ulicy, najpierw zobaczymy ostrzeżenie, a w ostateczności samochód podejmie próbę uniknięcia kolizji hamując i wymijając ten pojazd.

Kolejny asystent, tym razem wyjazdu z miejsca parkingowego, informuje o ruchu poprzecznym na ulicy, na którą chcemy wjechać. Pomaga w tym również system kamer 360 stopni, dzięki któremu łatwo można dojrzeć jak wygląda sytuacja nawet kilkanaście metrów od naszego auta.

BMW serii 5

Ale to wciąż nie jest wszystko. W BMW serii 5 dostępna jest kolejna generacja systemu ostrzegającego i autonomicznie hamującego w razie ryzyka najechania na poprzedzający pojazd. W razie raptownie zmniejszającej się odległości względem poprzedzającego pojazdu komputer pokładowy najpierw ostrzega kierowcę, wzywając do reakcji, a jeśli jest już ostatni moment na działanie, a człowiek wciąż nie podejmuje odpowiednich czynności, auto samodzielnie rozpoczyna hamowanie, a w określonych warunkach jeśli samo hamowanie nie wystarczy może podjąć próbę ominięcia samochodu, o ile oczywiście będzie to możliwe (nic nie będzie jechało z naprzeciwka).

BMW serii 5

Podróże nocą staną się znacznie bezpieczniejsze i bardziej komfortowe jeśli zdecydujemy się wybrać opcję adaptacyjnych reflektorów z nieoślepiającym asystentem świateł drogowych. W takiej sytuacji niezależne źródła światła są sterowane tak, by z jednej strony możliwie długo oświetlać „długimi” drogę i pobocze przed nami, a z drugiej nie oślepiać innych użytkowników drogi. Podobny system zainstalowany jest w serii 7, gdzie działa on bardzo skutecznie.

Elementem wyposażenia poprawiającym nie tylko bezpieczeństwo, ale także komfort jazdy jest Head-Up Display. W nowej serii 5 jest on aż o 70% większy od poprzednika. Potrafi wyświetlać nie tylko informacje na temat aktualnej prędkości i ograniczenia, ale także wskazania nawigacji i dane przekazywane przez asystentów kierowcy. Całość wyświetlana jest w pełnym kolorze, bezpośrednio na przedniej szybie.

Choć asystent parkowania w aucie zbudowanym dla kierowcy może wydawać się zbędny, to jednak trudno nie docenić funkcji zdalnego parkowania po wyjściu z samochodu. Wreszcie nie trzeba gimnastykować się po tym jak wjechaliśmy w ciasne miejsce parkingowe, bo wystarczy auto wprowadzić zdalnie w tą przestrzeń używając wyłącznie kluczyka.

BMW serii 5

BMW serii 5 jest „connected”

ConnectedDrive to element samochodów BMW od kilku już lat. Oferuje on m.in. zdalne zarządzanie samochodem (otwarcie zamków, lokalizacja, stan płynów itp.) za pomocą smartfona, dostęp do usługi BMW Online (pogoda w miejscu docelowym, bezpośrednie prowadzenie do istotnych miejsc jak np. apteka 24h, czy po prostu przeglądanie internetu bezpośrednio na centralnym ekranie samochodu. Wyróżnikiem samochodów BMW jest Concierge Service czyli osobisty asystent, który jest dostępny dla pasażerów w każdej chwili i w praktycznie każdej sprawie. Agent zawsze rozmawia w języku, który kierowca ustawił jako domyślny. Asystent z Call Center może np. pomóc odnaleźć miejsce i przekazać adres bezpośrednio do nawigacji pojazdu. Ale to nie wszystko.

BMW serii 5

BMW serii 5

BMW serii 5 może być wyposażone w usługę Microsoft Exchange, która pozwala na obsługę pakietu Office 365 bezpośrednio na ekranie komputera pokładowego. Pozwala to na synchronizację poczty elektronicznej, kalendarzy, kontaktów oraz ich edycję bezpośrednio w samochodzie!

Cztery sposoby wydawania komend

Przy tak dużym zaawansowaniu pokładowych systemów wygodna, a co najważniejsze bezpieczna, obsługa jest priorytetem. Dlatego właśnie w nowym BMW serii 5 wydawać komendy można na aż cztery różne sposoby. Centralny ekran jest dotykowy o przekątnej 10,25”, co jest wygodne, ale oczywiście podczas jazdy niebezpieczne. Dlatego też najważniejsze polecenia można wydawać gestami lub głosowo. Inżynierowie nie zapomnieli jednak, że wciąż niezwykle popularnym sposobem wprowadzania komend jest wykorzystanie fizycznych przycisków, które zlokalizowane są na kierownicy oraz za pomocą bardzo wygodnego i intuicyjnego kontrolera iDrive.

BMW serii 5

Synonim biznesowej limuzyny?

Nowa seria 5 niewątpliwie znacząco podnosi poprzeczkę w kategorii limuzyn klasy wyższej. Jest to samochód, który ma zapewniać maksymalnie dużo komfortu i bezpieczeństwa pasażerom, a jednocześnie wciąż ma dawać radość z jazdy, co jest nieodzowne dla BMW. Elegancki, ale raczej nierzucający się w oczy styl sprawia, że właściciel może zachować prywatność, a jednocześnie czuć się wyjątkowo, bo samochód niewątpliwie podkreśla jego status. Niebawem przedstawimy Wam pogłębiony test tego samochodu!

BMW serii 5

BMW serii 5

  • Henryk Karłowicz

    cena panie, cena…? zeby bylo prosciej to moze byc od razu przeliczona w dekadach srednich krajowych :-)

    • Pluto

      Jak ktoś pomyśli realnie o zakupie to sam sprawdzi cenę, a jak kogoś nie stać to po co mu cena

    • Filodendron

      Żeby ponarzekać… ;)

    • Kuba Gierach

      Conajmniej 5 lat średniej krajowej.

    • BMW

      Wszystko masz z aktualnymi cenami na tacy tutaj https://www.bmw.pl/pl/ssl/configurator.html#/JA51/S02TB/G30/esl/new/

    • Mustachian

      Tylko kto kupuje takie auto zarabiając średnią krajową…

    • Obserwator_911

      Jak żona zarabia też średnią, to nie widzę problemu.

    • Mustachian

      Czyli zarabiają we dwoje 6 000 zł m-cznie netto i z tego 2 700 zł m-cznie wydają na auto (sama utrata wartości, dolicz do tego paliwo + ubezpieczenie + przeglądy), czyli ponad 50% pensji netto idzie na auto… No cóż, może masz i racje, każdy ma inne priorytety w życiu, dla niektórych najważniejsze jest auto.

    • Obserwator_911

      Podstawowa wersja to 2427,71. Utrata wartości jest znaczna, ale jak ktoś planuje jeździć dłużej niż do końca gwarancji, to utrata wartości jest mniejszym złem, niż zakup używanego samochodu i zastanawianie się, kto i jak go użytkował oraz czy nie jest złożony z 2 innych. Poza tym nikt nie mówi o zakupie w leasing – można sobie odłożyć za młodu, gdy nie ma się dzieci i dużego domu na głowie.

    • Mustachian

      Nawet gdyby 3 000 m-cznie odkładali to zajęłoby ubieranie ponad 200 000 zł 6 lat. A potem koszty utrzymania jeszcze trzeba ponosić. Każdy kupuje co chce, ja bym musiał mieć ma koncie dwa miliony żeby myśleć o kupnie takiego auta i żeby potem nie myśleć nocą o poniesionym wydatku.

    • Obserwator_911

      Nie mówię, że jest to zakup dla każdego o tych zarobkach.
      Wszystko to kwestia priorytetów i sytuacji życiowej – jeśli jesteś jedynakiem i dostałeś mieszkanie po rodzicach albo mieszkasz w sporym domu z jednym z rodziców, to nie masz ciśnienia na budowę czy zakup domu. Jeśli dodatkowo spędzasz w takim samochodzie 2 godzinny dziennie jadąc do pracy i z powrotem, to też nie ma sensu oszczędzać. Wiadomo, że można kupić dobre auto za 1/3 tej ceny, ale są osoby skore zapłacić drugie tyle za konkretne funkcje czy wygląd samochodu. Są osoby, które przy najniższej krajowej kupują telefon za 3000 zł, są osoby które siedząc na starym kompie z XP nie mają oporu w wydaniu 1000zł na sprzęt audio itd. Są też osoby, które kupują takie auto na zasadzie spełnienia marzenia – pewnie pozbędą się go po roku lub dwóch, jak dobiją koszty utrzymania, ale podobno wszystkiego trzeba w życiu spróbować. ;)

  • jan

    Szkoda że przy silnikach nie wspomniano o cenach od..

  • Ogólnie do sprawdzenia, zwłaszcza ci asystenci – w siódemce działają „ok” pojedynczo natomiast, gdy mają ze sobą współpracować i działać kontekstowo – jest bardzo źle, czasami wręcz niebezpiecznie. Mam nadzieję, że to tylko kwestia oprogramowania.

    • Tomasz Niechaj

      Opisz proszę dokładniej co jest nie tak. Jeździłem sporo serią 7 i prawdę mówiąc nie wiem na co miałbym narzekać w kwestii działania tych systemów, no chyba tylko na to, że stosunkowo krótko pozwalają nie trzymać kierownicy w ręce.

    • Właśnie wróciłem z krótkiej trasy i już opisuję – każdy z asystentów oddzielnie jest naprawdę ok – gorzej, jeśli włączysz kilka naraz – np. śledzenie pojazdu przed Tobą + kontrolę pasa ruchu i martwych pól. Kiedy samochód przed Tobą ucieka, bmw się rozpędza, by go dogonić (prawidłowo), ale jeśli w tę przestrzeń chce wjechać inne auto (z pasa sąsiedniego), bmw zauważa go dopiero gdy jest już w połowie pasa przed Tobą. Śledzenie pojazdu z przodu potrafi się gubić, kontrola pasów ruchu na zbyt łagodnych zakrętach również potrafi wyjechać na przeciwległy pas.

      Zadziwiające jest w tym to, że jeśli włączysz wibracje kierownicy w momencie, gdy przekraczasz linię pasa bez kierunkowskazu – wibruje od razu, jest bardzo czujny – super. Ale gdy włączysz to samo wraz z korektą toru jazdy – koryguje zdecydowanie za późno, wjeżdżając pełnym kołem na pas. Konfiguracja za 1,1 mln zł, a masz wrażenie, że dostałeś samochód w wersji beta. Na szczęście właściwości jezdne (napęd, przełożenie, kultura pracy silnika i jego współpraca ze sterownikiem) nadal jest nie do pokonania.

      Żeby było jeszcze dziwniej – te systemy naprawdę dobrze działały wspólnie (kontekstowo) jeszcze w samochodach tego koncernu 1-3 lata temu. Dlatego z niepewnością patrzę na „rebootowaną” piątkę. :)

    • Tomasz Niechaj

      To co opisujesz wygląda trochę dziwnie przyznam się. Nie wiem o jakich prędkościach mówisz w przypadku tego wpychania się innego pojazdu, ale jeśli bardzo niskich, a jednocześnie miałeś ustaloną małą lub stosunkowo małą odległość, to jest to niestety dosyć typowe, że potrzebna jest pewna szerokość auta na Twoim pasie, by ten został zauważony – działa to niezależnie od asystenta awaryjnego hamowania, więc nic złego się nie stanie, ale nie działa to tak płynnie jakby mogło. Z ogarnianiem zakrętów nie miałem większych problemów, a z pewnością nie takie jak opisujesz. Oczywiście mówię o dobrze widocznych liniach (testowałem latem) – teraz rzeczywiście może być gorzej, gdy drogi są mocno zabrudzone.

      Może Twój samochód wymaga jakiejś kalibracji radarów i kamer? Zgłoś się z tym do serwisu. Nagrałeś może jak to wygląda?

      BMW sprzed 1-3 lat (BMW serii 3 wciąż nie ma) nie miały asystenta pasa ruchu poniżej 60 km/h, więc nie mogły działać lepiej :)

    • Dziękuję za odpowiedź. :)

  • Przemek

    w Polsce bmw to auto dla dilerów albo wieśniaków.
    EOT.

    • dob3k

      Chyba jakies wiekowe E34 z ksiezycowym przebiegiem

    • Heh

      Bo swoje kosztuje i budzi zazdrość? :)

    • jan

      Pokaz mi dilera albo wieśniaka który idzie do salonu i kupuje bmw za 300 tys zł.
      te o których napisałes mają tylko wspólny znaczek z bmw bo od jakichś 15 lat są jeżdżącymi trumnami

    • MAG

      w Polsce jest niestety wielu takich wieśniaków jak ty…

    • Obserwator_911

      Bardziej jawnego trolla w tym temacie nie można się spodziewać.

  • Anty

    BMW miało i nadal ma niekorzystny stosunek ceny do wyposażenia i jakości materiałów użytych do wykończenia wnętrza. Może i od strony technicznej są to dobre i dopracowane konstrukcje, ale to we wnętrzu auta spędza się sporą część życia. I przynajmniej ja oczekuję, że to wnętrze będzie przyjemne, ergonomiczne i wysokiej jakości, a z tym BMW zawsze kulało. Znam ludzi, którzy w jakimś tam momencie życia kupili BMW (dla jasności nowe, z salonu) i po 3-5 latach nie wrócili już do tej marki, rozczarowani właśnie jakością i trwałością materiałów czy wyposażeniem. Przypadek ostatniego znajomego – miał Insignię, kupił BMW i teraz zmienia na …… nową Insignię. I jakoś wcale mnie to nie dziwi, patrząc na ceny wyposażenia czy wnętrze.

    • Extreeme

      Sporo w tej sprawie zmieniło się wraz z rodziną F. Insignia to niestety wciąż przepaść względem BMW, na niekorzyść Opla oczywiście

    • Obserwator_911

      „a z tym BMW zawsze kulało”
      To zdanie jest nieprawdziwe. Prawdziwie może być jak dodamy „od około 15 lat”. Nie bardzo wiem, do czego można się przyczepić w E38, E39, E32 czy nawet E34.

      „Przypadek ostatniego znajomego – miał Insignię, kupił BMW i teraz zmienia na …… nową Insignię”
      Ciekawe, bo ja znam odwrotny przypadek. Miał E60, kupił na firmę Insignię i tak się sypała (może polifty są poprawione), że wrócił do E60.

      Stosunek ceny do wyposażenia jest słaby, ale tak jest u wszystkich niemieckich marek i to od dawna. Nie wiem jak jest teraz, ale swego czasu Japończycy byli w tej „konkurencji” daleko przed niemieckimi markami.

  • DarekPL

    Beznadziejne te nowe oznaczenia w BMW. 530 (2 litrowy silnik), 540 (3 litrowy). Czemu to ma służyć?

    • Extreeme

      Oznaczenia już dawno minęły się z pojemnością. Zresztą dziś pojemność nie jest wyznacznikiem. Masz Volvo gdzie D3, D4 i D5 mają tą samą pojemność. 530i oznacza 250 HP, podobną moc miała szóstka rzędowa sprzed 20 lat. Dla mnie jest OK

    • Obserwator_911

      Jakie „nowe oznaczenia”? Tak było od dawna.
      BMW E28 525e ma silnik 2.7. BMW E36 323i ma silnik 2.5. E38 740 ma silnik 4.4. E90 335i ma 3.0.

    • Namar Okmar

      nawet w najniższych modelach 1.8D nie ma pojemności 1.8

    • Obserwator_911

      Podobnie w E46 model 316 i 318 to silnik 1.9 w 2 wersjach mocy. Można tak bez końca wymieniać. Właściwie nie wiem, czy jest możliwość znalezienia chociaż jednego modelu i generacji, gdzie oznaczenia na klapie pokrywają się z pojemnością w całej gamie silników dla tego modelu.

  • Extreeme

    BMW serii 5 to obok S90 najładniejszy sedan tego segmentu moim zdaniem :)