• Blokowanie serwisów społecznościowych cd.

    • Data: 01.10.2007 14:19
    • 4,963 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 7 »

    Coraz więcej firm i instytucji zaczyna blokować dostęp do serwisów społecznościowych swoim pracownikom. Początkowo powodem takiego postępowania był (według firm) zbyt długi czas jaki pracownicy spędzali w ciągu pracy na korzystaniu z serwisów takich jak Myspace czy Facebook.

    Oczywiście można długo dyskutować nad tym kto ma racje czy pracodawca martwiący się o spadek produktywności pracownika, czy pracownik twierdzący, że takie ograniczanie go wpłynie negatywnie na jego postrzeganie firmy.

    Niestety ale pracodawcy dostają do swoich rąk coraz więcej argumentów na to aby blokować serwisy typu Facebook. Ostatnie doniesienia o trojanach grasujących w reklamach na Myspace czy Bebo są już dużo lepszym argumentem niż sam spadek produktywności pracowników.

    Firma ScaneSafe zajmująca się bezpieczeństwem poinformowała ostatnio, że wśród jej klientów już ponad 30% blokuje dostępy do serwisów networkingowych. Według ScaneSafe do najczęściej blokowanych serwisów należą MySpace, YouTube, Facebook and LinkedIn.

    Bardzo jestem ciekawy czy w waszych firmach również obserwujecie podobne zjawiska (blokowania serwisów społecznościowych)?

    KOMENTARZE

    1. cube-k

      Ja tam nikomu nie blokuje… Ale mysle ze to kwestia doboru ludzi sobie do pracy. Jak sie ma odpowiedzialnych, i rozliczanych z zadana a nie czasu, to nie ma sensu im nic blokowac. Pomine fakt, ze jak ktos pisze ze cos blokuje to mnie rozsmiesza. W dzisiejszych czasach, zablokowac mozna cos moze strozowi co nie ma pojecia o necie. A informatykom, czy komus z odrobina pojecia niczego nie zablokujesz ;)

    2. hazan

      Jak ktoś chce stracić prace pokazując, że jest lepszy od administratorów to na pewno obejdzie blokadę – tylko czy na pewno o to chodzi?

    3. Green

      Cubek-k jednak chyba trochę przesadzasz. Jeśli o blokowanie chodzi to: po pierwsze nie każdy zatrudnia samych informatyków na dodatek specjalistów od sieci, internetu itd. Zapewniam Cię, że znam wielu (dobrych) informatyków, którzy nie poradzili by sobie z blokadami wydawać by się mogło (dla innych) prostymi. Informatyka to dosyć szeroka dziedzina i moim zdaniem należy postawić na specjalizację – ktoś będący “guru” baz danych niekoniecznie musi znać wszelkie niuanse TCP/IP, konfiguracji NAT, zapór sieciowych, tunelowania, serwerów proxy z lub bez x-forward itp. Po drugie artykuł odnosi się do “ogółu” pracowników firm – a jaki procent pracowników tegoż stanowią informatycy – 1, 2% ? Pewnie nawet nie tyle. Oczywistą sprawą jest, że nie ma sensu nakładanie przez pracodawcę blokad dla administratora sieci. Bo pracodawca musiałby mieć większą wiedzę niż administrator co raczej jest sytuacją rzadko spotykaną … Po trzecie – wierz mi są blokady, których nie “przeskoczysz” nawet mając więcej niż odrobinę pojęcia. A nawet jeśli Ci się uda obejście blokady – to co z tego jak pracodawca się o tym dowie ??

    4. cube-k

      Green, oki, oki… zgadzam sie, ale naprawde wazniejsza od samego blokowania byla pierwsza czesc mojej wypowiedzi. Jesli umiesz sobie dobrac ludzi, ktorzy robia to co lubia, i robia to z pasja, to nawet jesli 10% czasu poswieca na serwisy spolecznosciowe, czy cokolwiek co nie jest praca, to dla mnie nie ma to znaczenia. Inaczej mowiac, jak traktujesz pracownika jak czlowieka, to i on traktuje prace i Ciebie powaznie. Owszem sa wyjatki ktorym danie luzu konczy sie zle. Ale takich sie poprostu pozbywam. A nie, ze za nich karze ogol.

    5. Arabella

      Sprawa jest prosta: pracownik ma swoje obowiązki z których musi się wywiązać. Jeżeli tego nie zrobi to traci pracę, premię etc. Jeżeli pracownik jest w stanie zrobić coś w ciągu np. 6h a pozostałe 2h “przebimbać” na youtube -> jego sprawa. Nie ma ambicji (lub też możliwości/zdolności) żeby zyskany czas zamienić na inne korzyści (np. awans bo na tym stanowisku się nudzi). Z drugiej strony niektóre osoby potrzebują tzw. “silnej ręki”; utrudnienia im korzystania z pokus etc. często przez to pracują wydajniej (ale nie mam żadnych badań na poparcie tej tezy, co najwyżej własne doświadczenia).

    6. sf devblog

      Mi w poprzedniej firmie powinni byli zablokować gg ;) I jak najbardziej powinno się blokować tego typu serwisy… po prostu by nie kusiły.

    7. Bartek Juszczyk

      GG czy inny komunikator – coś tam czasu zje, ale mając za alternatywę gmail, czy telefon – wsio ryba.

      Co do społecznościowych serwisów – jesli blokownaie wynika z robali łażących po Sieci – to zacne i powinne. Z innych przyczyn – dziwne, choć wszystko zalezy chyba od odpowiedzialności ludzi z którymi się pracuje. Uch, zabrzmiało wzniośle :)

    Odpowiedz

    Connect with Facebook