Cały tydzień męczyłam Was raportem Technorati o stanie blogosfery w 2008 roku. Znieśliście to bardzo dzielnie, a nawet pod koniec wywiązała się ciekawa dyskusja, która trochę ubiegła moje podsumowanie.
Technorati śledzi (track) i bada blogosferę od ok. 4 lat. Przez ten czas liczba blogów wzrosła ponad 33 razy i wynosi dziś 133 miliony. O ile dobrze rozumiem te 133 miliony blogów odnosi się tylko do tych, które zostały zgłoszone do Technorati. Ciężko mi powiedzieć ile z blogów nie znalazło się w ich katalogu, ale wydaje mi się, że na pewno kilka.
Ilość blogów w latach 2004-2008 (mln), źródło: raporty Technorati
W przeprowadzonej przez nich ankiecie brała udział losowo wybrana grupa blogerów, która chyba nie do końca jest reprezentatywna. Technorati podaje, że otrzymali oni 1290 odpowiedzi z 66 krajów. Nie jest to może duża próbka, ale na poziomie istotności statystycznej mogłaby nawet wystarczyć, gdyby respondenci byli wybrani w sposób odzwierciadlający rzeczywistość. Metoda badań wykluczyła osoby mające mniej niż 18 lat, wśród których blogi są dosyć popularne. Poza tym, młodzież często prowadzi blogi na platformach serwisów społecznościowych, a one chyba nie są zbyt często zgłaszana do Technorati (jeśli w ogóle są).
Dwóch na pięciu respondentów pochodziło z USA, reszta z Europy (27%) i Azji (13%). Do pełnego obrazu globalnej blogosfery brakuje nam jeszcze 17%. Ci blogerzy widocznie mieszkają na księżycu, bo Technorati nie wymienia ich pochodzenia w swoim zestawieniu.
Pewnym ograniczeniem dla ankiety był pierwszy warunek doboru respondentów, czyli użytkownicy Technorati. Zgadzam się tutaj z Ols, który w komentarzach napisał, że “wyniki “Global Snapshot of Bloggers” wyglądają tak, jakby ankietę zaprezentowano hard userom Technorati/techbloggerom“. Moim zdaniem na Technorati trafiają osoby, który już trochę miały do czynienia z blogami i nie są do blogowe świeżynki, których udział w blogosferze nie jest bez znaczenia.
Na zakończenie chciałam tylko dodać, że mimo swoich sporych braków, badanie Technorati jest dosyć ciekawe. Być może czasem idą zbyt daleko w swoich konkluzjach, badź też opierają je na słabych podstawach, ale przynajmniej próbują zbadać i policzyć fenomen jakim jest blogosfera. A właśnie czy jest to dalej fenomen, czy już zwykłe i standardowe zjawisko w sieci?







Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Blogi, fora dyskusyjne itd. to już zdecydowanie standardowe zjawiska w sieci. Za fenomen może natomiast uchodzić cenzurowanie tychże, co stosuje np. Agora w swoich serwisach. A może to nie jest fenomen, może chińsko-białoruskie standardy to coś normalnego i oczywistego? Warto i od tej strony próbować opisać tzw. Web 2.0, bo ja do końca nie jestem pewien, czy mamy w sieci do czynienia z wolnym przepływem myśli i idei, czy też jest to przepływ myśli starannie przez kogoś selekcjonowanych.
Warszawo, mam dla ciebie interesujący dokument na ten temat: http://tinyurl.com/cenzura-na-forach-blogach
“Dwóch na pięciu respondentów pochodziło z USA, reszta z Europy (27%) i Azji (13%). Do pełnego obrazu globalnej blogosfery brakuje nam jeszcze 17%. i blogerzy widocznie mieszkają na księżycu, bo Technorati nie wymienia ich pochodzenia w swoim zestawieniu”
australia, afryka, ameryka południowa, meksyk, kanada.
nie “ciężko” tylko “trudno”, nie “z ols” tylko “z olsem”, nie “ciekawe”, tylko “interesujące”, nie “ile z blogów”, tylko “ile blogów” nie wymęczone wypracowania, tylko notki blogowe, proszę.
@Marcin: Dzięki za uwagi. Olsa akurat specjalnie nie odmieniłam, nie byłam pewna czy się odmienia czy nie.
@Marcin – ja też proszę..
Tu nie ma co prosić – tu trzeba powtórzyć materiał z podstawówki.
Także nie ma za co. Proszę uprzejmie.
Iskanna wie, co mówi – z materiałem z podstawówki jest na bieżąco :)
iskanna – powiedz czy ja ci coś kiedyś zrobiłem, czy jesteś z tych co na blipie (ten komentarz o moim tekście był naprawdę bardzo fajny) każdemu dowali dla lansu.
Grzegorz – chodzi ci o komentarz nt domeny blubry.pl? Jesli tak – ani mi nic nie zrobiles, ani nie dowaliłam ci dla dowalenia. Po prostu napisałes bzdure, i tyle.
iskanna – już dobrze, widzę że się nie rozumiem kompletnie.
> Warszawo, mam dla ciebie interesujący dokument na ten temat: http://tinyurl.com/cenzura-na-forach-blogach
Wzruszasz mnie Olsik coraz bardziej :)
http://tinyurl.com/ols-dzieki-za-linka
A teraz ogarnij się, bo poziom zaniżasz i jeszcze mnie w to wciągasz.